WoleProstoHeader

26.10.2016

NOWOŚCI WIBO I LOVELY - CZĘŚĆ III, KOSMETYKI DO MAKIJAŻU OCZU

Od ostatnich wpisów o nowościach Wibo i Lovely minęło już trochę czasu, ale do tej ostatniej części chciałam się trochę konkretniej przygotować - kosmetyki do makijażu oczu to przeważnie moja ulubiona część makijażowych półek, a ilości paletek z cieniami naprawdę wolę nie liczyć, bo musiałabym się dla spokoju własnego sumienia pozbyć przynajmniej połowy. Ale poużywałam sobie ich trochę, dałam im kilka szans na wykazanie się przy różnych bazach i dzisiaj mogę Was zaprosić na przegląd nowych paletek spod szyldu duetu Lovely i Wibo. 


WIBO, GO NUDE



Zacznę od tej palety, która do gustu przypadła mi najbardziej. Za wersją Smoky przepadałam raczej umiarkowanie, ot, poprawna paletka, ale fajerwerków nie było. Za to wersja Go Nude zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie! Kolory skrojone dla mnie - złotka w różnych tonacjach, błyszczące brązy, trochę szarości dla przełamania. Większość cieni jest błyszcząca, ale nie jest to perłowy byle jaki błysk, to raczej coś na kształt połyskujących cieni Sleeka. Znajdziemy tu też trzy matowe cienie - tak dobrane, że najjaśniejszy świetnie nada się pod brew, a dwa pozostałe to cienie transferowe, idealnie do rozcierania. Pigmentacja jest naprawdę przyzwoita (lepsza niż w wersji Smoky), cienie łatwo nakładają się na powiekę, dobrze blendują. Kilka z nich ma tendencję do delikatnego osypywania się, ale stopień tego zjawiska nie jest specjalnie uciążliwy. Na bazie trzymają się nie gorzej niż wspomniany Sleek czy bazy MUR. Kolorystyka pozwoli nam stworzyć i subtelny makijaż dzienny, jak i mocniejsze, wieczorowe smoky. Dołączony pędzelek sprawuje się równie nieźle jak sama paleta, niby detal, ale na plus. Poniżej możecie zobaczyć jak cienie wyglądają nałożone na sucho i bez użycia bazy. Odkąd paleta do mnie trafiła, jest naprawdę często w użyciu. Jedyne czego mogłabym się przyczepić, to brak matowego ciemnego brązu/czerni, trochę mi tu takiego odcienia brakuje. Poza tym, jest świetnie!


LOVELY, FABULOUS KIT



Z tej serii paletki posiadam dwie - właśnie tę Fabulous, jak i . Cała koncepcja palet polega na tym, że obie są podzielone na trzy części, Party, Shiny i Daily Look, w każdej z części znajdziemy po trzy cienie. Paletki w zasadzie różnią się jedynie kolorystyką, bo jakościowo są bardzo podobne. Fabulous to zestaw ciepły, dość delikatny, wszystkie trzy części są raczej jasne i nie widzę tu nic, co mogłoby jakoś szczególnie pomóc w stworzeniu choćby tego "party looku". Jest to za to idealna paletka na dzień, niewymagająca, ciężko będzie sobie tymi cieniami zrobić krzywdę. Raczej nadaje się ona do delikatnego "wymodelowania" kształtu oka, rozświetlenia spojrzenia. Cienie są miękkie, łatwo się rozcierają, ale bez bazy się nie obejdzie. Dla mnie paletka jest raczej przeciętna, wolę bardziej nasycone odcienie (nawet te naturalne), ale czasem sięgam po nią, gdy nie mam specjalnie ochoty na jakiś wymyślny makijaż. Całość ratuje też kasetka - jest naprawdę urocza!


LOVELY, PRECIOUS KIT



W przypadku paletki Precious jest nieco lepiej. Cienie również są dość jasne, raczej delikatne aniżeli wyraziste, ale jest tu parę odcieni, które bardzo mi się spodobały, choćby Cookies Back, który jest różowawym beżem ze złotą poświatą czy Star Light, czyli błyszczący beż wpadający w srebro. Ta paleta jest zdecydowanie chłodniejsza, cienie są jakby nieco bardziej miękkie i pracuje mi się z nią lepiej niż w przypadku wersji Fabulous. Miałam parę dni z rzędu fazę na odcień Cookies Back w połączeniu z czarną kreską i naprawdę mi się to połączenie podobało. 


WIBO, EYEBROWS CREATOR



Zestaw do brwi to mogłaby być przyjemna wisienka na torcie, gdyby nie jeden mały szkopuł. No może dwa. Pierwszym problemem jest dla mnie rozmiar tej paletki - jest naprawdę spora. Spokojnie można by ją skompresować i zajmowałaby mniej miejsca, byłaby bardziej poręczna. Drugim minusem jest jasny cień, zapewne przeznaczony do rozświetlenia miejsca pod brwią. Zamysł niegłupi, ale cień ma bardzo nietrafiony kolor jasnej, perłowej nieomalże bieli. Gdyby był to jaśniutki, matowy beż zdecydowanie byłby bardziej funkcjonalny. Cała reszta natomiast bomba - pęseta jest ostra, kredka ma fajną, jakby lekko woskowatą formułę, dwustronny pędzelek jest cieniutki i precyzyjny. Cień ma pigmentację pozwalającą na dorysowanie brakujących włosków, wypełnienie braków, ale jednocześnie nie daje efektu "przykrycia" włosków, daje naprawdę ładny, naturalny efekt. Wosk mnie początkowo przeraził swoim czarnym odcieniem, ale jest na tyle transparentny, że nie sposób zrobić sobie nim krzywdę, za to dobrze utrwala makijaż brwi wykonany cieniem. Kolorystyka do mojego typu urody pasuje jak ulał - chłodne brązy, brak rudych tonów, to lubię.


Gdybym z paletkowych nowości miała wskazać jednego faworyta, byłaby to paleta Go Nude i cień Cookies Back. Reszta jest poprawna, dla niewymagających osób rozpoczynających przygodę z makijażem paletki Fabulous i Precious będą dobre na start, bardziej zaawansowane pasjonatki makijażu mogą czuć lekki niedosyt. 

A Wam co wpadło w oko?

Pozdrawiam,
Joanna

38 komentarzy:

  1. Paletka Go Nude bardzo mi przypadła do gustu, chyba się za nią rozejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest naprawdę fajna! Wersją Smoky nie byłam zachwycona, więc tu też nie spodziewałam się cudów, ale jestem miło zaskoczyło :)

      Usuń
  2. ślicznie prezentują się te paletki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szkoda, że te paletki z Lovely bez szału, bo kasetki śliczne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie są złe, ale mając już jakieś określone wymagania jednak człowiek czuje, że mogło być lepiej :)

      Usuń
  4. Dawno nie zaglądałam do szafy Lovely i zdziwiłam się jak ładne opakowania teraz robią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idą w dobrą stronę, może brakuje jedynie troszkę więcej własnej inwencji twórczej :D

      Usuń
  5. Marki mają ostatnio dużo fajnych nowości, ale szkoda, że tak bardzo inspirują się droższymi markami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie da się ukryć, inspiracja jest dość jawna ;)

      Usuń
  6. Kolorystyka wszystkich palet jak najbardziej w moim guście - ale nie spotkałam ich w moim Rossmannie :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dzisiaj z ciekawości zajrzałam i u mnie chyba była dostawa bo szafa była pełniutka :)

      Usuń
  7. a od kiedy paletka z Wibo będzie w Rossmannie czy już jest? Bo nie widzę jej na ich stronie internetowej :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Marka Wibo bardzo mnie zaskakuje swoją jakością oraz estetyką nowej kolekcji :)Sama uwielbiam ich róże i uważam że są bajeczne nie wspominając o cenie w jakich możemy je kupić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, róże są świetne, sama mam kilka i bardzo je lubię :)

      Usuń
  9. jestem pod wrażeniem postępu jaki robi ostatnio wibo i lovely, naśladują inne marki ale dość dobrze im to wychodzi, palety są piękne i tanie . dobre dla mnie bo nie jestem makijażowy specem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym jest, niby inspiracja jest widoczna, ale jakościowo radzą sobie naprawdę dobrze ;)

      Usuń
  10. Fajne paletki! Kuszące bardzo, bo kolorystyka taka moja ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bije po oczach ściągniętym "dizajnem ":P ale go nude wygląda przyzwoicie, sama się nie skuszę, ale dla kogoś kto zaczyna przygodę z makijażem może się sprawdzać dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla początkujących Fabulous i Precious zdecydowanie się sprawdzą :)

      Usuń
  12. Świetnie wyglądają. Rozejrzę się za nimi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co widziałam, to już pojawiły się w Rossmannach :)

      Usuń
  13. Zastanawiałam się nad Faboulus Kit, ale jakoś zrezygnowałam :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oba "kity" nie byłyby moim pierwszym wyborem, Go nude jednak wygrywa starcie :)

      Usuń
  14. fajne wszystko, aczkolwiek ciut drogie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fakt, ceny ostatnio nieco poszły do góry, ale też jakościowo się poprawiło :)

      Usuń
  15. Udało mi się zdobyć paletkę do brwi :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Oj kolejna już kusi tą Go Nude...Do tej pory byłam się w stanie opanować, ale jak Ty coś polecisz to już jest gorzej ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ta paletka Fabulous naprawdę ładnie wyszła na skórze, a na zapowiedziach kompletnie mi się nie podobała :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Odkąd pojawiły się w sprzedaży strasznie mnie kuszą ładnymi opakowaniami (choć mocno "inspirowanymi;)). Obawiam się jednak, że będą po prostu przeciętne, a wolałabym zainwestować w coś naprawdę dobrego.. chociaż jak tak chwalisz Go Nude to może dam się namówić :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo podobają mi się Twoje zdjęcia. Produkty wydają się ciekawe, ale jednak co raz bardziej zaczyna przeszkadzać mi fakt, że ich opakowania są żywcem ściągnięte z drogich marek. Ja rozumiem, że to zagranie marketingowe, ale jednak to nie jest nawet inspiracja. Te opakowania "stylizowane" na Too Faced czy Urban Decay to żywa kopia. Mnie osobiście to trochę odrzuca.

    OdpowiedzUsuń
  20. Ładne te paletki, chyba sobie jakaś sprawię ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. ta paletka fabulous kit będzie pasowała do szaroniebieskich oczu? Zaczynam dopiero przygodę z makijażem więc wolę zapytać hahha

    OdpowiedzUsuń
  22. Piękne te palety muszę sprawdzić czy są dostępne w Rossmanie Go Nude jest przepiękna:-)

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...