WoleProstoHeader

16.03.2016

Konturowanie z Wibo | 3 Steps to perfect face

Ostatnio pisałam Wam o bardzo przyjemnym pudrze w kulkach marki Wibo, dziś wpadam z kolejną pozytywną recenzją produktu tej samej firmy. Co się nachodziłam to moje, ale po wytrwałych poszukiwaniach w końcu się udało! Nie tak dawno instagramy, facebooki i blogi zalała mała fala zdjęć nowości wypuszczonej przez Wibo - 3 Steps to perfect face Contour Palette musiało znaleźć się i w mojej kosmetyczce! 




Miałam początkowo spore trudności, żeby to trio zastać na rossmannowej półce. W końcu zupełnym przypadkiem natknęłam się na nie podczas zakupów z serii mydło i powidło (no dobra, nie powidło tylko masło orzechowe). Nie do końca wiedziałam czego się spodziewać, jednak po bardzo dobrych doświadczeniach z rozświetlaczem Diamond Illuminator stwierdziłam, że no risk no fun. Gdybym miała ocenić ten produkt w skali 1-5 dostałby ode mnie mocną czwórkę. Zacznę jednak może od rzeczy najbardziej podstawowych.
Mamy tu trzy odcienie - bronzer, na tyle jasny, że przy mojej wyjątkowo jasnej skórze nie jestem w stanie z tym bronzerem przedobrzyć; rozświetlacz łudząco podobny jest do znanego już szerokiej publiczności Diamond Illuminatora; ostatni w szeregu jest róż określony przez producenta jako holograficzny. Opakowanie jest dość solidne, zatrzask mocny, jako dodatkowy plus zaliczyć można lusterko. Kolory moim zdaniem dobrane są bardzo fajnie, niemniej jednak takie zestawienie kolorystycznie do mojego typu urody pasuje, przy chłodniejszych typach już może być różnie. Bronzer jest całkowicie matowy i na tyle jasny i subtelny, że u mnie bardzo dobrze sprawdza się po prostu do konturowania. Na skórze daje efekt delikatnego "cienia", przez co wypada naprawdę naturalnie. Jest dość suchy, łatwo się nabiera na pędzel, nieco gorzej czepia się skóry, co można rozpatrywać dwojako - teoretycznie musimy się bardziej namachać pędzlem jeśli zależy nam na mocniejszym efekcie, praktycznie z kolei efekt można stopniować i ciężko zrobić sobie tym kosmetykiem krzywdę. Rozświetlacz ma szampański odcień i daje ładną taflę - jest naprawdę łudząco podobny do DI. Jako, że Diamond Illuminator się u mnie sprawdzał świetnie, to i z rozświetlaczem z tego zestawu się polubiłam. Nie ma wyraźnych drobinek, ale i tak jakoś magicznie odbija światło i daje efekt świetlistej, zdrowej skóry. W konsystencji jest już bardziej "mokry" niż bronzer, więc lepiej nakładać go lekką ręką. Róż jest przepiękny! Jest dość podobny do Rose Gold ze Sleeka, ale jest dużo delikatniejszy, co mnie akurat cieszy, bo Rose Gold dla mojej karnacji jest za mocny i łatwo z nim przesadzić. Róż z zestawu ma różowo-brzoskwiniowy odcień z lekką złotą poświatą. Na policzkach wygląda cudnie - bardzo naturalnie, policzki są subtelnie zaróżowione, a ten złotawy poblask daje efekt takiego zdrowego rumieńca i fajnie rozświetla skórę. W nim również nie znajdziemy drobinek, a wykończenie jest jakby satynowe.





Jeśli chodzi o trwałość to może nie jest wybitnie, ale te osiem godzin w pracy spokojnie daje radę :). Taka paleta zdecydowanie sprawdzi się przy wyjazdach, czy nawet do "wyjściowej" kosmetyczki. Ja to trio planuję zabrać ze sobą na majówkę, a czasem zabieram je ze sobą do torebki, kiedy po pracy mam jeszcze jakieś spotkanie i chcę "poprawić twarz". Cenowo również jest fajnie - za paletkę płaciłam coś około 15 złotych. Jak dla mnie bomba!

Pozdrawiam,
Panna Joanna

25 komentarzy:

  1. Również robiłam krótką recenzję tel palety. Niestety tylko bronzer jest interesujący, jak dla mnie. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Najbardziej z tej trójki zainteresował mnie rozświetlacz.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zastanawiam się nad tą paletą :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolejna osoba mnie kusi tym zestawem! DI mam, moja skóra jest jasna, a połyskujące na złoto róże uwielbiam, więc wydaje się to być idealny produkt dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kusi mnie bardzo, ale nie wiem czy kupię. /chyba zdecyduje się jednak na róż lovely który ma podobny odcień bo na nim w sumie mi najbardziej zależy :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Na mojej cerze w różu widać tylko to złoto :/ jakbym nakładała rozświetlacz.

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam ją . Jest spoko . zbieram ja na wyjazdy bo jest niewielka i ma lusterko. Sprawdza sie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bronzer, róż i rozświetlacz - czyli 3 elementy makijażu, które są moimi ulubionymi. :) Niestety mi rozświetlacz z Wibo kompletnie nie podchodzi, a róż mam podobny z Lovely, więc chyba sobie tę paletkę odpuszczę. :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Cześć, śledze Twojego bloga od dłuższego czasu, czerpie z niego wiele inspiracji ;) Mam nadzieje, że nigdy nie znudzi Ci się jego prowadzenie: )

    Ja dopiero zaczynam, ale zapraszam do mnie ;) myślę że również Ciebie zainteresują moje posty
    http://www.projekt-blondynka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Niestety mi nie odpowiadała kolorystycznie, ale jakościowo była całkiem całkiem :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnie niestety (lub na szczęście ;]) nie kręci konturowanie :) Efekty i recenzje u innych lubię jednak podglądać :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam go od niedawna i dopiero testuję ale już się z nim polubiłam! :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Szukałam ostatnio tej paletki do konturowania u mnie w rossmannie ale wszystko wykupione...czekam na dostawę i na pewno się skuszę :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Cena jak na taki zestaw świetna! Na plus przemawia także wygoda i praktyczność zestawu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Fajnie miec taki kosmetyk w zanadrzu, chocby wlasnie do poprawek ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Planuję zakup, faktycznie na wyjazdy będzie super :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Wygląda na niezłą pigmentację! Muszę wyprobowac :) Zapraszam również do siebie : www.stylbe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo fajne trio, jak wykończę swój bronzer to może sięgnę po tę paletkę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Prezentuje się rewelacyjnie. Boję się tylko, że tonacja będzie dla mnie za ciepła. Jednak pewnie i tak się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Mam i jestem w sumie zadowolona, choć najczęsciej używam bronzera, ewentualnie rozświetlacza ;) mam dziwne wrażenie, że ten róż i rozświetlacz bardzo delikatnie sie od siebie różnią i zrobienie całego makijażu z tą paletką mogło by dac dziwny efekt

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...