WoleProstoHeader

13.01.2016

Co nowego?

Znowu udało mi się na trochę zniknąć, ale tym razem przerwa była mi niezbędna do wytchnienia i lekkiego resetu. W święta całkowicie wsiąkłam w świąteczną atmosferę i poddałam się świątecznemu szaleństwu, po świętach z kolei udało nam się na kilka dni wyskoczyć ze znajomymi na wieś i tam razem spędzić sylwestrową noc. Nowy Rok niestety zaczęłam od grypy, która mnie na kilka dni kompletnie unieruchomiła. Jednak wrażeń i tych życiowych i kosmetycznych mi ostatnio nie brakuje, dzisiaj chciałabym Wam pokazać krótkie migawki, zanim na dobre uda mi się wrócić w stały, blogowy rytm.


Nowy Rok zaczął się u mnie dużym, organizacyjnym tupnięciem. W święta powiedziałam "tak!", a Osobisty został przemianowany na Osobistego Narzeczonego, w związku z czym przystąpiliśmy do fazy planowania, planowania i jeszcze raz planowania. Upodobaliśmy sobie termin na to lato, więc czasu mamy akurat na tyle, że od razu zabraliśmy się do roboty. Do jednej ręki praktycznie przyrósł mi telefon, do drugiej zaczyna przyrastać kajet, a internetowa przeglądarka została opanowana przez zakładki z przeróżnymi inspiracjami i istotnymi informacjami wygrzebanymi z czeluści wujka Googla. Póki co mam ogromną frajdę, bo mam duszę organizatora i zawsze - czy to impreza, wakacje, zakupy, cokolwiek innego - faza planowania dostarcza mi drugie tyle radości co samo wydarzenie. Niemniej jednak im dalej się w to zagłębiam, tym bardziej przeraża mnie ilość rzeczy, które trzeba załatwić, mieć na uwadze, wpisać je jakoś sensownie w grafik. 


Z bardziej przyziemnych rzeczy (:)) - i kosmetycznie początek roku mogę uznać za całkiem udany. W końcu zabrałam się za domówienie kilku kolorów Semilaca, które już długo miałam na wishliście. Do koszyka wpadł m.in. klasyk Biscuit i przepiękny Pale Peach Gold, który jest brzoskwinią złamaną różem ze srebrnym shimmerem. Oprócz tego zdecydowałam się na Mardi Gras, który zawsze podziwiam u Agaty (loveliness.pl) oraz Pink Gold, który ma być błyszczącym akcentem dla dwóch nudziaków, które kupiłam. Mam co prawda obawy, że ostatni hybrydowy mani wywołał u mnie lekkie uczulenie, ale póki co wczytuję się w temat i będę ostrożnie podchodzić do paznokci przy kolejnym manicure. Zachwycona za to bez granic jestem Oliwkową wodą tonizującą z Ziaji - już dawno o niej czytałam sporo zachwytów i miałam na nią ochotę i w końcu mam! Cudownie działa na moją skórę, szybko stała się nieodłącznym elementem mojej codziennej pielęgnacji. Za to w makijażu królowa może być tylko jedna i koronę ostatnio przyznałam cudownej Mary-Lou Manizer. Długo się opierałam kosmetykom The Balm, jednak pierwsze testy wypadły więcej niż pomyślnie. Rozświetlacz jest po prostu fantastyczny, robi z twarzą magię. Wkrótce zaproszę Was na pełną recenzję tego kosmetyku. 

A jak Wy zaczęłyście rok 2016? 

Pozdrawiam,
Panna Joanna

12 komentarzy:

  1. Gratuluje Kochana nowego statusu w życiu:D Ja również powiedziałam TAK ale o ślubie jedynie myślimy. Większe planowanie zaczniemy około czerwca;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję! :) ja wciąż czekam na pierścionek ;x
    U mnie Mardi grass jest na liście lakierów do kupienia <3

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje gratulacje! Czekam z niecierpliwością na przygotowania, makijaż, suknię, włosy itp ;) Uwielbiam przeglądać takie posty ;)

    Rok zaczął się od kilku nowości kosmetycznych, które wytrwale testuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja jeszcze w tym roku nic nie kupiłam, aż sama się sobie dziwię :) A 32 z Semilac to mój ulubiony kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratulacje! U mnie standardowo jak co roku, bez szału, ale żyje ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratuluję :) My się dopiero zabraliśmy za organizację ślubu, termin mamy na lipiec, a oprócz rezerwacji sali (do obiadu - nie robimy wesela) i fotografa, nic nie mamy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratulacje, bardzo ładny pierścionek :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo lubię tą serię liście zielonej oliwki :) Oczywiście gratuluje !

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...