WoleProstoHeader

08.09.2015

Wróciłam! | Mam i ja, czyli o polowaniu na biedronkowe cotton balls

Wróciłam! Urlop dobiegł końca (niestety) i pora powrócić do rzeczywistości. Wyjazd udał się nam świetnie, ale mimo to cieszę się, że jestem już w domu. Powrót do swojego kąta jest naprawdę przyjemny. Greckie upały nieźle dały mi w kość, więc teraz z dużym zadowoleniem zakopuję się w kocu, popijam gorącą herbatę i oddaję się wszelkim jesiennym (tak, tak, wiem, że jeszcze jest lato) przyjemnościom. Zaczęłam już powoli zmieniać dekoracje w domu na takie bardziej jesienno-zimowe. Dałam się ponieść małemu szaleństwu w Ikei, nie oparłam się również nowej Biedronkowej gazetce z rzeczami do domu KLIK!. Miałam przeczucie, że na wełniane światełka będzie duży popyt, więc przezornie wybrałam się na zakupy jeszcze przed pracą i miałam sporo szczęścia, bo o godzinie 7.30 kosze były już mocno przebrane, a upatrzone przeze mnie kule zostały tylko jedne. Trochę żałuję, że nie udało mi się jeszcze dorwać wersji białej, ale na pewno będę się pilnie rozglądać przy kolejnych zakupach. Wybrałam za to wersję biało-beżowo-szarą i już zdążyłam zainstalować ją w sypialni. Po południu za to ruszyłam na spokojniejszą wyprawę i dokupiłam dwustronny koc oraz poszewki na poduszki i pościel. Biedronka po raz kolejny zaskoczyła mnie mocno na plus! 




W ofercie znajdziemy też m.in. pościel, dywan, poduszki na krzesła czy ramki. Te ostatnie sama nawet oglądałam, ale koniec końców zrezygnowałam. Całą gazetkę możecie zobaczyć TUTAJ



Mam nadzieję, że te z Was, które swoich "świetlnych kul" jeszcze nie upolowały, dorwiecie je w najbliższym czasie, a ja tymczasem odpalam swój zestaw, układałam się wygodnie pod kocem i zmykam tworzyć posta o odbytej podróży. Grecja zaskoczyła mnie na tyle mocno, że stwierdziłam, że muszę to opisać, choćby "ku pamięci" :).

Pozdrawiam,
Panna Joanna

16 komentarzy:

  1. Fajnie wyglądają te kule :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę pójść po pościel i kuleczki, o ile coś jeszcze zostanie do jutra. Fajnie, że dałaś znać, bo nie śledzę jakoś tych ofert, a do biedronki mam nie po drodze, więc rzadko tam zaglądam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Powrót do domu po dłuższym czasie zawsze jest przyjemny :) Mnie te Biedronkowe gadżety nie skusiły :)

    OdpowiedzUsuń
  4. W takich momentach cieszę się, że mieszkam w małym miasteczku - bez problemu dostałam kule białe i szare ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja niestety nie zdążyłam :( kobiety brały podobno po 10 opakowań :O

    OdpowiedzUsuń
  6. ładne lampki

    http://iamemilia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. mnie się nie udało i jest mi przykro ;(

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie wymiotło wszystko w pierwszy dzień ;( Ale w sumie to może bardziej mnie zmotywuje do zrobienia takich własnoręcznie, bo są naprawdę prześliczne!

    OdpowiedzUsuń
  9. Zjechałam wczoraj trzy Biedronki i w żadnej tego cuda nie było :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Mnie się nie udało ich dorwać i wątpię żeby się jeszcze pojawiły na dniach :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba jestem jedyną osobą, która ich nie kupiła :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Mnie jakoś te kule nie porwały :D Będę czekała na post o Grecji, uwielbiam to Państwo :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kule rozeszły się niczym ciepłe bułeczki - ale sama jestem sobie winna skoro przed pracą nie chciało mi się iść, a po południu były już tylko puste kosze

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie się niestety nie udało upolować.

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...