WoleProstoHeader

13.09.2015

Czuję jesień | Wish-list!

Nie tworzyłam jeszcze podczas całej swojej blogowej "kariery" żadnej wish-listy, a na pewno nie w takiej formie, a że sama lubię takie posty czytać u innych (często się czymś zainspiruję i dopisuję to na swoją chciejlistę), postanowiłam zrobić nieduży spis rzeczy, które chciałabym nabyć w najbliższym czasie. Nie da się ukryć, że czuję już w powietrzu jesień i to właśnie ten jesienny klimat nieco mną zawładnął podczas tworzenia tejże listy. 
Przede wszystkim szukam prostego, szarego płaszcza na jesień. Chciałam coś nie za grubego, tak aby spokojnie przechodzić w nim październik/listopad, czy ewentualnie zimę, jeśli takowej nie będzie. Zadanie to będzie niestety trudniejsze niż myślałam, bo to jak szyją tego typu fasony sprawiło, że złapałam się za głowę. Mierzyłam wczoraj 4 rozmiary tego samego płaszcza i wszystkie były o wiele za duże w ramionach, wisiały na plecach, a 2 z nich z przodu rozchodziły się na biodrach. Wyczuwam więc małe mission impossible. 
Mam nadzieję, że łatwiej będzie z szalikiem - od jakiegoś czasu choruję na duży czerwony szal w kratę. W poprzednim sezonie widziałam ich mnóstwo, ale jako, że mam spóźniony zapłon dopiero teraz takiego szalika mi się zachciało.
Wosków Yankee Candle mam już bardzo pokaźną kolekcję, więc teraz chciałabym zainwestować w świecę. Moim ulubionym zapachem jest Soft Blanket i to właśnie ta wersja zapachowa interesuje mnie w pierwszej kolejności. Bardzo lubię wszelkie świąteczne zapachy YC, więc marzy mi się też któraś z pachnących świętami świec. Wiem, że do świąt jeszcze daleko, ale ja naprawdę lubię bożonarodzeniowy klimat, więc u mnie piernikiem pachnie już w listopadzie :). 
Kosmetycznych chciejstw jest nieco więcej. Chwilę temu pojawiły się zapowiedzi nowości wchodzących do drogerii Natura. Oczy zaświeciły mi się głównie do Face Contour Mix z Kobo i nowych paletek My Secret. Poprzednie poczwórne paletki są bardzo szeroko chwalone, a zestawienia kolorystyczne nowych wersji tak bardzo przypadły mi do gustu, że chcę wszystkie trzy. Planuję też w końcu zamówić słynne chińskie puchacze - miałam okazję macać te pędzle u koleżanki i są naprawdę przyjemne. Poza tym, pędzli nigdy dość :). Ostatnie chciejstwo to kwas glikolowy, który już do mnie leci. Planuję najpierw używać toniku, a następnie zrobić kwasem peeling. Na szczęście przyjaciółka jest kosmetologiem i będzie prowadzić nadzór nad moim kwaszeniem. Nie mogę doczekać się efektów!

Pozdrawiam,
Panna Joanna

43 komentarze:

  1. Nie pogardziłabym jakąś fajną świecą YC na jesień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myślałam nad November Rain bo to dla mnie taki bardzo jesienny zapach, ale chyba postawię na coś słodszego i bardziej "rozgrzewającego" :)

      Usuń
    2. Ojej, przepadam za November rain! Ale gdybym miała kupić dużą świecę, to kupiłam Vanilla Chai Latte. nadal jest to mój faworyt niekwestionowany wśród świec! :)

      Usuń
    3. Ooo tego nie znam, ale też rzadko kiedy decyduję się na zapach, wiedząc, że ma wanilię w aromacie, będę musiała spróbować :)

      Usuń
  2. Oby wszystkie zachciewajki się spełniły, a szczególnie te z mission impossible :) Tak to czasem jest, wymarzymy coś sobie, przymierzamy, a tu rozczarowanie. Ja ostatnio chciałam bluzkę z takim pomarszczonym materiałem z przodu, nie umiem tego opisać, ale jakbyś zobaczyła, na pewno byś poznała o co chodzi. Ale każda, którą przymierzałam, brzydko mi się układała na biuście, więc odpuściłam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja często tak mam, coś sobie wymyślę i koniec :D Ale z tymi płaszczami to jakieś jaja są, ja wiem, że one mają być proste, ale kurczę nie ma takich barczystych kobiet ;/

      Usuń
    2. Trzymam kciuki, żeby udało Ci się znaleźć ten jedyny :)

      Usuń
  3. Ja też już nie mogę się doczekać, aż do sklepów wejdą nowości Kobo i MySecret i dokładnie te same produkty chcę kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że te paletki będą jakościowo równie fajne co poprzednie czwórki, bo kolory mają piękne :)

      Usuń
    2. Ha, ja już dzisiaj dorwałam 2 paletki. 3 jakoś mnie nie interesowała, zresztą kolory trochę się różnią od tych pokazywanych w internecie, ale pigmentacja rewelacyjna...

      Usuń
  4. Jesiennym zachciankom mówię zdecydowne NIE!!! i robię detoks zakupowy :) Oby Twoja wish lista się spełniła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się nie nadaję do detoksów :D Dzięki!:)

      Usuń
  5. Mam te chińskie pędzle i naprawdę są spoko ;) Zestaw do konturowania i pierwsza paletka od lewej też chyba będzie moja ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam ten najciemniejszy podkład w kompakcie z Kobo właśnie do konturowania, także po tej czwórce spodziewam się najlepszego :)

      Usuń
  6. Ja szukam prostego czarnego płaszcza i póki co nigdzie nic nie mogę znaleźć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płaszcze to temat rzeka, ja jestem zła, bo pewnie skończy się na jakimś taliowanym, bo widocznie takie proste fasony nie są dla mnie.

      Usuń
  7. Kółko do modelowania i mnie zainteresowało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdążyłam zauważyć, że dużo osób się nim interesuje, mam nadzieję, że nie wymiecie go z półek :D

      Usuń
  8. Kosmetyk do konturowania twarzy z KOBO jak najbardziej mnie zaciekawił ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może być fajny, te kremowe podkłady są super, a tu mamy już komplet kolorów do konturowania, także czuję hit :)

      Usuń
  9. aaa też muszę pomyśleć nad jesienną wishlistą!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze czasem zrobić taki spis i po jakimś czasie sprawdzić czy coś można już odhaczyć :D

      Usuń
  10. Ten płaszcz wygląda naprawdę fajnie, właśnie czegoś takiego szukam. Jestem ciekawa, gdzie Ty mierzyłaś owe płaszcze, o których wspominasz ;). A szalik mam dosyć podobny z zeszłego roku ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat mierzyłam w Camaieu, wyglądał niemal identycznie jak ten ze zdjęcia :)

      Usuń
  11. Również zainteresowały mnie te nowe wersje poczwórnych cieni z MySecret! W swoim kuferku widzę wersję po prawej. Słyszałam, że ich jakość znacznie się w ostatnim czasie poprawiła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też to ostatnio ktoś mi mówił, odkąd z markami Natury współpracuje Daniel Sobieśniewski, to i Kobo i My Secret pozytywnie zaskakują :)

      Usuń
  12. Też potrzebuję płaszcza - coś czuję, że tej zimy będę latała w starym, bo nawet mi się nie chce szukać. Również mam chrapkę na świecę - będzie to chyba Yankee Candle Fireside Treats, chyba że bardziej spodoba mi się piankowa Village Candle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fireside Treats lubię, ale tylko od czasu do czasu, to jednak sama słodycz jak dla mnie :D A z płaszczami zawsze mam problem, przeważnie wiszą na plecach, dziwnie leżą, trzeba jednak się sporo nałazić żeby znaleźć coś konkretnego ;/

      Usuń
  13. Oj ja swojego płaszcza dluuuuuugo szukałam, ale w końcu się udało :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja liczę, że mnie się też uda :D

      Usuń
    2. Na Wita Stwosza na wystawie widziałam prosty piękny tylko kolor bardziej gołębi błękit niż szary, może w sklepie większy wybór kolorów. ;)

      Usuń
  14. Na paletki z My Secret również mam ochotę. Mam dwie z takich poczwórnych paletek z poprzednich edycji i cienie są naprawdę dobre jakościowo :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Dziś rozglądałam się za szalikami, ale stwierdziłam, że jeszcze się wstrzymam :D Chyba jednak jesienna aura dopadła nas wszystkich :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny szal, też bym chętnie taki przygarnęła <3 Ja niedawno uzupełniłam mój zapas jesiennych zapachów, do świąt jeszcze daleko, ale tak naprawdę to u mnie rok dzieli się na 2 okresy- do wakacji (urodzin) i do Gwiazdki. Paletkę z My secret mam w wersji Shake colors i jestem bardzo zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. fajne rzeczy

    http://eskucinska.tumblr.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Puchacze są również na mojej wishliście :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja na szaliki zawsze poluję w lumpkach, bardzo łatwo coś znaleźć :)

    OdpowiedzUsuń
  20. o takim zwykłym białym płaszczu też zaczęłam marzyć!

    OdpowiedzUsuń
  21. Widzę, że to już ostateczny koniec lata… [*]

    OdpowiedzUsuń
  22. mam chińskie pędzle i sprawują się dobrze :D ostatnio zamówiłam świeczki heart & home i nie wiem jakim cudem zapach jest znikomy :( prawie nic a nic nie czuć :( a w opakowaniu takie intensywne :P

    OdpowiedzUsuń
  23. duży czerwony i ciepły szalik kupiłam w zeszłym roku w H&M, w tym roku też mają fajne :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja te chińskie puchacze zamówiłam i jak dla mnie szału nie ma.

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...