WoleProstoHeader

08.08.2015

O małym pomocniku do mycia pędzli | Brushegg

Nie jestem gadżetowym maniakiem, wręcz przeciwnie. Ale czasem lubię sobie zwyczajnie ułatwić życie, a przeróżne małe gadżety potrafią bardzo w tym pomóc. Nie wiem czy kiedyś już o tym wspomniałam, ale nie lubię myć pędzli. Robię to oczywiście bardzo często i regularnie, bo wiem, że tak trzeba, ale nie zmienia to faktu, że sam proces jest dla mnie monotonny i irytujący. Jakiś czas temu wypróbowałam jajo do mycia pędzli, tzw. Brushegg i dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić opinią na jego temat.


Brushegg to nic innego jak gumowe "jajo" z wypustkami, które mają ułatwić nam wyczyszczenie pędzli. Nie spodziewałam się, że doznam nad nim jakiegoś magicznego olśnienia, jednak muszę przyznać, że jest naprawdę pomocne podczas szorowania pędzli. Jajo ma otwór, więc wygodnie jest je nałożyć na dwa palce, jest niewielkie i bardzo poręczne. Ja z reguły moczę włosie pędzli, potem nakładam na jajo odrobinę mydła/szamponu/itp. i następnie pocieram włosiem o wypustki i spłukuję. Wcześniej środek czyszczący nalewałam na dłoń i również szło w ten sposób pędzle wyprać, natomiast z użyciem jaja, cały ten proces jest szybszy i sprawniejszy.



Dolna część jaja świetnie sprawdza się przy większych pędzlach, z kolei mniejsze wypustki dobrze sobie radzą z pędzlami do cieni. To z czym zawsze się męczę najdłużej, czyli pędzle z pokładu czy linera, dużo szybciej się domywają kiedy sięgam po jajo. Jego działanie jest oczywiście czysto mechaniczne, jednak nie zmienia to faktu, że takie wsparcie dość znacząco ułatwia doczyszczenie pędzli.
Brushegg występuje w dwóch wersjach kolorystycznych - różowej jak moja oraz miętowej. Wygląda zwyczajnie ładnie, jest nieduże, więc nie zajmuje dużo miejsca. Ot, uroczy mały gadżet. 



Jajo oceniam naprawdę na duży plus, czas mycia pędzli się skrócił, samo domywanie pędzelków jest szybsze i łatwiejsze. Minusem może być cena Brushegga - na kosmetykomania.pl kosztuje ono 29,90 zł. Jest to cena raczej wysoka jak na taki gadżet, ja byłabym zadowolona, gdyby jego cena kształtowała się bardziej na poziomie połowy tej kwoty :).

Pozdrawiam,
Panna Joanna

20 komentarzy:

  1. wyglada fajnie ale jak dla mnie jest zbedne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja takie jajko kupiłam na eBay za lekko ponad 5 zł i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja używam rękawicy z Glam Shopu i bardzo ją lubię, chociaż pewnie, gdybym jej nie miała, to zdecydowałabym się na Brushegg ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kupilam takowe na ebay za dolara:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sprytny gadżet, ale w życiu nie dałabym za to 30 zł. Do opornego pędzla do podkładu używam czasem szczoteczki z rzadkim włosiem, też niezłe wsparcie : )

    OdpowiedzUsuń
  6. Kobiety lubią gadżety, co zrobić… ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pomysłowe rozwiązanie, które jest stosunkowo proste, a niesamowicie ułatwia życie:)

    OdpowiedzUsuń
  8. niby fajne, jednak w gruncie rzeczy mnie zbędne

    OdpowiedzUsuń
  9. Na stronie wish.com, takim chińskim wielkim bazarze te jajka można kupić za 4 zł plus kolejne 4 zł przesyłka. Z początku też chciałam kupić na polskim portalu, ale kawałek karbowanej gumy za ponad 30 zł? Przesada....

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj cena za wysoka... U mnie jego rolę pełni taka gumowa mydelniczka z wypustkami i szare mydło. Duże pędzle domywa się wygodnie, z małymi trochę pomęczę się w rękach, ale z drugiej strony myję je na bieżąco, po każdym makijażu, więc aż tyle roboty jednorazowo nie mam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Intensywnie zastanawiam się na zakupem tego maluszka i wydaje mi się, że chyba ostatecznie się skuszę ;).

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj... 30 zł. za takie jajo to rzeczywiście nieco zbyt wygórowana cena. Muszę poszukać na jakiejś chińskiej stronce odpowiednika, który będzie kosztował zdecydowanie mniej. kiedyś chyba coś takiego właśnie widziałam na jakimś azjatyckim allegro ;).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takich jaj na alliexpress jest sporo :)

      Usuń
    2. Właśnie sobie kupiłam na Aliexpress za jakieś 1,40 USD, co daje niecałe 6 zł. Zobaczymy jak się spisze :).

      Usuń
  13. Zastanawiam się nad jego zakupem

    OdpowiedzUsuń
  14. Jak dla mnie zbędny gadżet, a cena z kosmosu ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ostatnio to jajo robi karierę na blogach :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam Brushegg i nie wyobrażam sobie mycia pędzli bez niego

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja w tym celu używam silikonowego gadżetu erotycznego, który do celów erotycznych całkowicie się nie nadaje, natomiast pędzle domywa doskonale :)

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...