WoleProstoHeader

09.08.2015

Lakierowo | Syrenka!

Kiedy po raz pierwszy zobaczyłam gdzieś w otchłaniach internetu zdjęcie manicure z tzw. efektem syrenki, szybko przepadłam. Uwielbiam takie cudaczne nowości, za każdym razem jak widzę coś fajnego, to mam ochotę sprawdzić jak będzie się to prezentować na moich paznokciach. Nie inaczej było tym razem, zwłaszcza, że moje paznokcie są obecnie w bardzo dobrej formie, a to zawsze nastraja pozytywnie do ich malowania i zdobienia. Poszperałam więc i zagłębiłam się w temat. Efekt syrenki ma dawać np. pyłek marki Indigo. Niestety na stronie Indigo pyłek kosztuje 7 złotych, natomiast za przesyłkę trzeba by zapłacić dwa razy tyle. W związku z tym na jakiś czas sprawę olałam i przebolałam, po czym zupełnie przypadkiem się dowiedziałam, że u mnie w mieście jest hurtownia kosmetyczna, w której stacjonarnie można zakupić m.in. produkty Indigo (a także Glazel, Kryolan i wiele, wiele innych).
Wpadłam więc kiedyś przypadkiem do tejże hurtowni i nabyłam drogą kupna rzeczony pyłek. Nawiasem mówiąc genialna obsługa! Pani z którą rozmawiałam była niesamowicie uprzejma, udzieliła mi kilku przydatnych rad odnośnie kupowanego pyłku, pogadałyśmy trochę o innych kosmetykach. Pełna profeska, a wziąć należy pod uwagę, że zrobiłam zakupy za całe...14 złotych, bo kupiłam jedynie dwa opakowania pyłku ;). Pan, który przywitał mnie w drzwiach też mnie zaskoczył, bo jak powiedziałam, że szukam takiego pyłku do paznokci, to niemal od razu wypalił "ten co daje efekt syrenki?", także wizyta ta nastroiła mnie tak pozytywnie, że wiem, że tam wrócę. Dla zainteresowanych Gliwiczanek, hurtownia Piu Bella mieści się na Bytomskiej 15 (niedaleko rynku). 
Dzisiaj korzystając z tego, że na nic nie mam siły, bo jest jakieś osiemdziesiąt stopni w cieniu, trochę się pobawiłam i stworzyłam pastelowy, delikatny manicure z użyciem wspomnianego pyłku Indigo. Początkowo obawiałam się czy coś mi z tego wyjdzie, ponieważ pyłek docelowo przeznaczony jest do hybryd. Jednak kilka prób wystarczyło, żebym opanowała sytuację. Paznokcie najpierw potraktowałam jedną cieniutką warstwą Harda z Semilaca (świetnie sprawdza się jako baza i bardzo fajnie utwardza paznokcie). Następnie pomalowałam paznokcie zwykłym lakierem - użyłam mleczno-różowego lakieru z Bell oraz żółtego Miss Sporty. Na serdecznym palcu zrobiłam sobie delikatny gradient. Pyłek daje mocno błyszczący efekt, widoczny z niemalże daleka, więc nałożyłam go tylko na gradientowe, dwa paznokcie. Posypałam nie do końca wyschnięty lakier (pyłek trzeba rozetrzeć na lekko lepkim podłożu) i palcem wtarłam w paznokieć pyłek. Całość przejechałam topem z SH i gotowe. 






Połączenie kolorystyczne w towarzystwie "syrenki" bardzo mi się podoba, nie ukrywam, że gdzieś takie zestawienie widziałam (Odette?) i pozwoliłam sobie odgapić :). Syrenka bardzo mocno błyszczy (efekt nie do uchwycenia w pełni na zdjęciach...), takiego wykończenia nie da się chyba osiągnąć żadnym znanym mi topem czy brokatem. Jestem na tak!

Pozdrawiam,
Panna Joanna

16 komentarzy:

  1. wow, śliczna jest ta poświata . spróbuję tak z hybrydami. już zamówiłam pyłek.

    OdpowiedzUsuń
  2. Syrenka aż tak mnie nie kręci :) Bell ma śliczny kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Prześliczne<3 kocham błysk, gdybym miała więcej cierpliwości, pewnie bym spróbowała zrobić go sama ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ostatnio to coraz popularniejszy sposób zdobienia. Nie ukrywam że mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie wyszło! Moje ulubione kolorki na dodatek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Koniecznie muszę wypróbować ten patent :).

    OdpowiedzUsuń
  7. Kiedyś napisałam do firmy Indigo, czy ten pyłek można stosować na zwykły lakier. Powiedzieli, że nie. Więc zakupiłam cały zestaw do robienia hybryd, tylko dlatego, żeby robić sobie syrenkę (tak, wiem, pomysł godny księzniczki, no ale raz się żyje) a teraz dowiaduję się, że syrenkę można robić na zwykłym lakierze! Aż chyba podeślę ten post firmie, niech wiedzą, co sprzedają :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, ja też byłam przekonana, że to tylko na hybrydę, ale pani w drogerii, gdzie kupowałam ten pyłek mi poradziła, żeby spróbować na nie do końca wyschniętym lakierze, albo na szybkoschnącym topie, bo wystarczy żeby było lekko lepkie podłoże. Także też mogła próbować mi wcisnąć hybrydę bo pewnie lepiej dla jej biznesu, ale okazało się, że bardzo spoko kobieta :)

      Usuń
  8. Utwardzałaś te paznokcie w lampie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, użyłam klasycznych lakierów :)

      Usuń
  9. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jestem kosmetyczką i uważam że syrenka na zwykłym lakierze wygląda identycznie jak na hybrydach. Wystarczy tylko zrobić to precyzyjnie.

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...