WoleProstoHeader

27.06.2015

Włóż róż! | Pomadki MUA Luxe

Uwielbiam szarości. Szarości i inne stonowane barwy. Latem jednak czasem dostaję jakiegoś "kolorowego wstrząsu" i wtedy zdarza mi się pomalować na żółto paznokcie, ubrać soczyście zieloną sukienkę czy sięgnąć po tak różową pomadkę jak to tylko możliwe. 
Kiedy zobaczyłam pierwszy raz pomadkę MUA z serii Luxe w odcieniu Criminal to byłam przekonana, że nigdy nie nałożę jej na usta. Jest to najprawdopodobniej najbardziej jaskrawy kosmetyk w całej mojej niemałej kolekcji. Obawiałam się, że będę się w czuła źle, będę wyglądała dziwnie. Jednak kiedy się w końcu przekonałam - przepadłam. Dawno nie czułam się tak dobrze z tak mocnym kolorem na ustach. Widocznie nie dla mnie półśrodki i kiedy mam sięgnąć po kolor, to musi być on tak mocny jak to tylko możliwe. 



Matowe pomadki z serii Luxe mam dwie - mocno różową Criminal i nieco bardziej malinową Funk. Obie są bardzo podobne pod względem właściwości. Nie są bardzo gęste, ale są tak mocno naładowane pigmentem, że ich aplikacja jest bajecznie prosta. Nie rozlewają się poza kontur ust, ja do nakładania przeważnie używam dołączonego aplikatora i jestem w stanie nim bardzo dokładnie wyrysować kontur. Formuła kosmetyku jest ciekawa - niby jest to szminka w płynie, ale na ustach po chwili zastyga w taką suchą, aksamitną warstwę. Jest dosłownie niewyczuwalna na ustach. Trwałość mnie zbiła z tropu - nałożona o godzinie 7.30 rano, nadal tkwiła na ustach, gdy o godzinie 15 spojrzałam w lusterko. A przez cały ten czas jadłam, piłam i bardzo dużo mówiłam :). Zjadła się minimalnie przy samym środku warg, ale jest to akurat miejsce, które nawet bez lusterka można na szybko poprawić. Przy całej swojej trwałości, matowości jest naprawdę komfortowa w noszeniu. Nie spowodowała przesuszenia ust, wystarczyło po jej zmyciu posmarować usta nawilżającą pomadką i można spokojnie zapomnieć, że cały dzień miało się coś na ustach. W kwestii jakości tych pomadek jestem pod bardzo dużym wrażeniem.

A kolory? Oba bardzo mocne, zdecydowane. Funk nieco spokojniejsza, choć wciąż wyraźna. Za to Criminal najprawdopodobniej zostanie ulubioną pomadką tego lata - przy lekko opalonej skórze i delikatnym makijażu oka wygląda jak marzenie. Dawno nie usłyszałam tylu komplementów co w dzień, gdy miałam ją na ustach! 


Na powyższym zdjęciu pomadki wyglądają na dość mokre, jednak szminka ma taką konsystencję jedynie podczas aplikacji. Chwilę później zastyga i staje się całkowicie matowa. Jak widać, pigment jest naprawdę mocny, na pewno nie są to pomadki dla osób lubiące delikatne, stonowane barwy na ustach. 

Cenowo wypadają dobrze - pomadka kosztuje 15,90 zł i jest do dostania na cocolita.pl. Szminki i pozostaje kosmetyki marki MUA można pooglądać TUTAJ.

Miałam chwilę czasu i zrobiłam kilka zdjęć ze szminką Criminal na ustach. Na twarzy mam korektor Bourjois Healthy Mix, Choco bronzer Provoke. Brwi podkreśliłam zestawem do brwi Sleeka w odcieniu Dark. Na powieki nałożyłam odrobinę złotego cienia Devotion z paletki MUA Undress me too i lekko obrysowałam kontur oka kredką z Maybelline Colorama w odcieniu Black Gold. Na rzęsach mam niezawodny tusz So Couture z L'Oreala. Na ustach oczywiście gwiazda posta - szminka MUA Luxe w kolorze Criminal. Na zdjęcia załapał się też eriskowy kapelusz :).





Podsumowując - to lato będzie należało do żarówiastego różu i...kapelusza!

Pozdrawiam,
Panna Joanna

20 komentarzy:

  1. Obłędnie wyglądasz w kapeluszu <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak dla mnie dość niebezpieczny kolor, ale wyglądasz w nim obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękne kolory :) Wyglądają obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudne oko :)
    Róż na ustach też śliczny!

    OdpowiedzUsuń
  5. Swietnie wygladasz! :) Wszystko pieknie sie zgralo, i kapelusz i pomadka i Twoja lekka opalenizna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo mi się podobają zarówno kolory jak i wykończenie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam matowe pomadki i jeśli są tak trwałe jak mowisz to z przyjemnością zaopatrzę się w kilka kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
  8. piękne kolory i super Ci pasują :)
    do tego masz przepiękne oczy!!

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajnie, że dostałaś ten kapelusz, nie musisz już szukać po Biedronkach ;D Bardzo Ci pasuje. Ciekawa ta szminka, chociaż wydaje mi się, że w odcieniu Funk czułabym się jednak lepiej. Może na urodziny sobie kupię, akurat będzie coś kolorowego na lato. A na zdjęciach wyglądasz uroczo, te piegi są słodkie <3

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Asia róż to Twój kolor! wyglądasz cudnie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Do twarzy Ci w intensywnym, jaskrawym różu:) Bardzo lubię takie odcienie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne kolory! Ciekawa jestem, jak wygląda na ustach Funk, bardziej mi sie spodobał na swatchach ;) No i zdjecia świetne, pięknie wygladasz, a piegi masz przeurocze ^_^

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam z tej serii Reckeless, mocną czerwień i jest cudowna :)

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...