WoleProstoHeader

18.06.2015

Kolorowy trening antystresowy

Kilka dni temu pokazywałam Wam na facebooku, jak ostatnio mijają mi wieczory. Post wywołał bardzo duży odzew, dostałam od Was sporo pytań, więc dzisiaj postanowiłam podzielić się z Wami moją nowo odkrytą rozrywką i skrobnąć kilka słów na temat zupełnie niekosmetyczny.


Kolorowy trening antystresowy zobaczyłam któregoś dnia na którymś z obserwowanych instagramowych profili. Początkowo zupełnie się tym nie zainteresowałam, przewinęłam dalej z przelotną myślą "no ładne". Później jeszcze parę razy mignęły mi bardzo kolorowe, bardzo skomplikowane wzory i za każdym razem zatrzymywałam na nich wzrok na co raz to dłużej. W końcu rozwinęła się we mnie na tyle duża ciekawość, że postanowiłam, że muszę sprawdzić o co właściwie chodzi i dlaczego nagle dorośli...kolorują.

Kolorowanki zawsze kojarzyły mi się z prostymi wzorami, misiami, kwiatkami i raczej czymś zwyczajnie nudnym. Jako dziecko nie przepadałam, zdecydowanie wolałam sama coś narysować, a linie kojarzyły mi się z niepotrzebnym ograniczeniem. Fenomen coraz to modniejszych ostatnio kolorowanek "dla dorosłych" polega na tym, że wzory w nich są bardzo skomplikowane, bardzo złożone, elementy do pokrycia kolorem są malutkie i jest ich całe mnóstwo. Zawijasy, ornamenty, esy floresy, listki, kwiatki i tym podobne drobnostki układają się w konkretny obraz, czasem jest to zwierzak, innym razem geometryczna plansza. Mnogość wzorów mnie zachwyciła i w Empiku dostałam niemałego oczopląsu. Koniec końców zdecydowałam się na Esy-floresy z serii "Kolorowy trening antystresowy", a Osobisty z półki wygrzebał mi jeszcze "Królestwo zwierząt" innego wydawnictwa. Obie są fajnie wydane, papier jest gruby, przyjemny. Estetycznie bardziej przemawia do mnie "Królestwo zwierząt", choć i Esom-floresom nie można niczego odmówić. 

Jaki jest tak właściwie cel tego całego kolorowania? Celu nie ma :). Ogranicza nas tylko nasza fantazja, a cały proces tworzenia jest bardzo przyjemny i niesamowicie odstresowujący. Ja jestem człowiekiem mocno znerwicowanym, często popadam w nastroje, z których ciężko mi się wyrwać filmem czy książką. Przy kolorowankach mózg kompletnie mi się wyłącza, jestem w stanie pozbyć się wszelkich gnębiących mnie myśli i naprawdę się odstresować. Skomplikowane wzory wymagają niemałego skupienia, a możliwości wykończenia malunku sprawiają, że kiedy siadam z kredkami wciągam się na całego. Skończone kolorowanki można też wykorzystać - niektóre obrazki są zwyczajnie ładne i z chęcią oglądałabym je np. na półce czy ścianie. 

Poniżej kilka ujęć z obu kolorowanek. Kolorowy trening antystresowy:





I Królestwo zwierząt:





Czym kolorować? Czym tylko się da. Jedyne ograniczenie to to, że elementy do pokrycia kolorem są drobne, więc narzędzie musi być wystarczająco precyzyjne. Na pewno sprawdzą się mazaki, pisaki, kredki. Ja w sklepie plastycznym zaopatrzyłam się w kredki akwarelowe, które uwielbiam - pigmentacja jest dużo lepsza niż w "normalnych" kredkach, można nimi malować również na mokro - czy to mocząc papier, czy zwilżając samą kredkę, dzięki czemu zyskujemy możliwość płynniejszego przenikania się kolorów. Mój zestaw jest z firmy Koh-i-Noor (model Mondeluz), to chyba jedna z popularniejszych marek w tej dziedzinie. Planuję zaopatrzyć się jeszcze w pisaki. 



Podsumowując - bardzo odprężająca zabawa i świetny relaks dla umysłu. Polecam wszystkim, którym ciężko jest się zwyczajnie wyluzować i wyciszyć, zamknąć umysł na problemy mniejsze i większe. Kolorowanki całkiem tanie nie są - przedział cenowy to 20-30 złotych, ale moim zdaniem warto. 


Pozdrawiam,
Panna Joanna

33 komentarze:

  1. Fajna sprawa :) Dzięki za inspirację, nie słyszałam o tym wcześniej, a znam kogoś, komu naprawdę chciałabym właśnie coś takiego podarować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cammie, naprawdę fajna sprawa, osobiście odczuwam terapeutyczne działanie takiej rozrywki, jakkolwiek górnolotnie to brzmi biorąc pod uwagę, że rozchodzi się o kolorowankę :)

      Usuń
  2. Można je taniej niż w Empiku znaleźć. Polecam stronę czytam.pl Poniżej podrzucam link ;-)
    http://czytam.pl/szukaj,trening+anty.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rzeczywiście fajne ceny :) Ja akurat kupowałam stacjonarnie, zależało mi, żeby pomacać, zajrzeć do środka itd. :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. tez sie w nich zakochalam. sa cudowne. tyle ze ja postanowilam sama taka sworzyc :-)

      Usuń
  4. Asiek - firma kredek to Koh-i-Noor :D, Mondeluz to "model". Koh-i-Noor ma w ogóle świetne zestawy kredek i ołówków, sama nimi rysuję od zarania dziejów - kiedyś jak nie było ich w Polsce to w Czechosłowacji mi Tatuś kupował :D. Teraz się czaję na zestaw portretowy <3. A w te kolorowanki to się chyba zaopatrzę, bo uwielbiam takie bazgranie <3.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda :) mają super ołówki artystyczne

      Usuń
    2. Ano fakt, machnęłam się :) Dzięki za naprostowanie, już poprawiam :)

      Usuń
  5. 2 lata temu kupiłam "100 mandali antystresowych" na wakacjach we Francji, ale te są dużo ładniej wydane (szczególnie "Królestwo zwierząt"!). Chyba powiększę swoją kolekcję kolorowanek ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydane są na prawdę ładnie, zwyczajnie cieszą oko :)

      Usuń
  6. To jest bardzo ładne, nawet piękne!
    Ja przypuszczam, że bym się zestresowała, że jakiś element pomalowałam nie na ten kolor, co chciałam ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się początkowo bałam, że ciężko mi będzie nie wyjeżdżać za linię, ale daję radę :D

      Usuń
  7. Ja wczoraj sobie kupiłam Inwazję Bazgrołów ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja czekam na nowe wersje Kolorowego treningu antystresowego, widziałam, że wychodzą nowe wzory :)

      Usuń
  8. Od dziecka lubiłam zabawy artystyczne, tylko z biegiem czasu z kartki powoli zaczęłam przenosić się na twarz ;D śliczne te kolorowanki, tylko cena troszkę mnie odstrasza... Mimo wszystko za zestaw kolorowanka+kredki można już kupić sobie coś pożytecznego, a jak się jest na wiecznym minusie, staje się to argumentem nie do przejścia niestety... Szkoda, trzeba poszukać jakiejś wersji niskobudżetowej ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wersja niskobudżetowa jest akurat prosta do wykombinowania - wystarczą zwykłe kredki, a plansze można sobie wydrukować z internetu :)

      Usuń
  9. Bardzo chcę coś takiego kupić! Bo zniszcz ten dziennik jednak mnie rozczarował...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja idei "Zniszcz ten dziennik" nie ogarniam, kiedyś przejrzałam, ale poczułam jedynie irytację :D

      Usuń
  10. jejku, nie wiedziałam, że coś takiego jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja do pewnego czasu też nie :D Dlatego warto się dzielić takimi "nowinkami" :)

      Usuń
  11. Faktycznie ładne te wzory. Gdybym miała cierpliwość przerysowałabym sobie tego tygrysa na ścianę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tygrys jest mega, kwiatowe wzory też się na mnie patrzą :) A sowa jeszcze nie skończona!:D

      Usuń
  12. Mnie też śmignęło to na instagarmie, ale jakoś się nie zainteresowałam tym. Kupiłaś to w empiku? W jakim konkretnie dziale? Chciałabym wiedzieć, gdzie tego szukać, bo po Twoim wpisie muszę to mieć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie one stały jakoś tak od czapy, gdzieś chyba pod książkami do gotowania, w innym Empiku widziałam je też zaraz obok kasy. Najlepiej pytać, bo ja np. sama nie mogłam ich znaleźć ;)

      Usuń
  13. zobaczyłam tego posta, wstałam z łózka, poszłam się myć i lecę za chwilę po ten trening, bo tak jak i Tobie też mi to migało migało.... W końcu kupię :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Cię zmotywowałam! Przyjemnej zabawy!:)

      Usuń
  14. Spadłaś mi jak z nieba :) Też widziałam kolorowanki na instagramach i wczoraj zaczęłam szukać jaką kupić. Chyba skuszę się na Trening :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Treningów jest kilka, dlatego warto przejść się i pozaglądać do środka :D

      Usuń
  15. Fajny pomysł, ja też jestem zestresowana i szukam jakiegoś fajnego sposobu, żeby oderwać się od zmartwień.

    OdpowiedzUsuń
  16. świetne są te kolorowanki czaję się już jakiś czas na nie. Chyba zakupię od razu :) Pięknie pomalowałaś ten obrazek :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Są też kolorowanki do darmowego wydruku :) zapraszam do http://facebook.com/miedzykreskami !

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...