WoleProstoHeader

07.05.2015

Rimmel vs Catrice | porównanie kamuflaży

O tym, że Rimmel wypuścił kamuflaż dowiedziałam się przypadkiem. Jakoś zupełnie do mnie wcześniej nie dotarło żadne info o premierze tego kosmetyku, dopiero pojawiające się jakiś czas temu posty z serii "polecane z Rossmanna" sprawiły, że mój wzrok na dłużej zatrzymał się na niepozornym czerwonym, okrągłym opakowaniu. Jako, że nie miałam żadnego większego zapotrzebowania, a miałam zwyczajnie ochotę wypróbować coś nowego, sięgnęłam podczas promocji -49% właśnie po Rimmelowy kamuflaż. 
Przy pierwszym użyciu zauważyłam spore podobieństwo do innego produktu tego typu, więc dzisiaj chciałabym Was zaprosić na małe porównanie.



Jeśli chodzi o cechy wspólne tych kosmetyków to jest ich całkiem sporo - zarówno jeden jak i drugi to bardzo dobrze kryjące produkty o niemal identycznej konsystencji. W okrągłych opakowaniach znajdziemy bardzo kremowe, zbite kamuflaże o lekko maślanej formule. W kwestii "poślizgu" wygrywa tutaj Rimmel - Catrice jest w moim odczuciu nieco bardziej tępy, przez co gorszy w aplikacji, Rimmel dużo lepiej ślizga się po skórze. Oba zakryją naprawdę dużo, cienie pod oczami, wypryski, blizny. Dobrze się wtapiają w skórę, dzięki czemu mimo swojego krycia nie są bardzo widoczne na skórze. Ja posiadam najjaśniejsze wersje, w obu przypadkach jest to numer 010. Oba kolory są bardzo jasne, choć jaśniejszy zdecydowanie jest Rimmel. Catrice jest bardziej beżowy, natomiast Rimmel ma w sobie jakby waniliowe nuty. Duży plus dla Rimmela za odcień tego kamuflażu - jak na drogeryjny kosmetyk stopień jasności jest naprawdę zaskakujący.
Mimo podobieństwa, kilka rzeczy te dwa produkty różni. Kamuflaż Rimmel jest dwukrotnie większy od Catrice (Catrice ma 3 g, a Rimmel aż 6 g). Początkowo ta wielkość mnie nieco przeraziła, z tego względu, że obawiałam się, iż zwyczajnie nie zdążę zużyć całego kosmetyku nim minie jego termin przydatności. Okazało się jednak, że o ile Catrice ważny jest 6 miesięcy od otwarcia, tak przy Rimmelu ten czas jest dużo dłuższy i wynosi 24 miesiące. Wydaje mi się to wręcz przesadą w drugą stronę, niemniej nie sądzę, żebym miała problem z wykończeniem go szybciej.



Poniżej możecie zobaczyć jak wyglądają kolory obu kamuflaży, zdjęcie dosyć dobrze oddaje rzeczywisty odcień. Dosyć dobrze jest też widoczna konsystencja obu kosmetyków - widać, że Catrice jest bardziej suchy, z kolei Rimmel zdaje się być bardziej maślany. Ta różnica w konsystencji jest czynnikiem, który w moim przypadku mocno przechylił szalę na korzyść kamuflażu Rimmela, ten z Catrice ma czasem tendencję do pokreślenia suchych skórek czy ściągania skóry pod oczami, w przypadku Rimmela mi się to jeszcze nie zdarzyło. 


Miałam spory problem z doszukaniem się składów, udało mi się znaleźć jedynie skład kamuflażu Catrice. Gdyby ktoś gdzieś się natknął na skład tego kamuflażu Rimmela to dajcie proszę znać.
CATRICE - skład: Ricinus Communis (Castor) Seed Oil, Isopropyl Myristate, Bis-Diglyceryl Polyacyladipate- 2, Cera Alba (Beeswax), Petrolatum, Silica, Talc, Paraffin, Propylene Glycol Stearate, Ozokerite, Candelilla (Euphorbia Cerifera) Wax, Carnauba (Copernicia Cerifera) Wax, Isopropyl Isostearate, Paraffinum Liquidum (Mineral Oil), Allantoin, Peg-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Citric Acid, Ascorbic Acid, Phenoxyethanol, Cl 77491, Cl 77492, Cl 77499 (Iron Oxides), Cl 77891 (Titanium Dioxide).

RIMMEL - skład: ??

Cenowo wypadają bardzo podobnie - Catrice kosztuje około 13 złotych, z kolei Rimmel około 25 złotych, przy czym wziąć trzeba pod uwagę pojemności. 



Podsumowując - bardzo długo byłam wierna kamuflażowi Catrice, mam obecnie już chyba trzecie opakowanie. Rimmel stworzył dla niego bardzo dużą konkurencję. Kamuflaż z serii Lasting Finish zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie - nieco lżejszą konsystencją, jaśniejszym kolorem, większym opakowaniem, w którym wygodniej operować choćby pędzlem do podkładu. Podejrzewam, że z dostępnością też będzie lepiej, w końcu szafy Rimmela są dostępne w większości sieciowych drogerii, podczas gdy Catrice spotkać możemy jedynie w Hebe i Naturze, gdzie najjaśniejszy odcień często jest wymieciony. Muszę przyznać, że Rimmel pozytywnie zaskoczył po raz kolejny. Jeszcze do niedawna niespecjalnie przepadałam za tą marką, a ostatnio co rusz przekonuję się, że mają fajne, dobre jakościowo kosmetyki, w całkiem przystępnych cenach. 

Pozdrawiam,
Panna Joanna

24 komentarze:

  1. Świetne porównanie. Właśnie czegoś takiego szukałam. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. to teraz mocno żałuję, ze nie wzięłam go na promocji w Rossmanie.. a miałam go w rękach..

    OdpowiedzUsuń
  3. Rimmel ma bardzo przyjemny kolor. Żałuję, że nie kupiłam go w trakcie trwania promocji w Rossmannie.

    OdpowiedzUsuń
  4. O ja Cie! Nie miałam pojęcia o Rimmelowym kamuflażu, a promocja dawno mineła :D to nic, nadrobię tą stratę jeszcze. Dzięki za porównanie
    ! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy ten Rimmelek, nie powiem. Kolor bardzo mi odpowiada, zwrócę na niego uwagę!

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne porównanie. Muszę kiedyś kupić ten z Rimmela.

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny kolor Rimmela, ale obawiam się, że na parafinie bazuje :(
    Catrice teraz kupiłam.. ciut za ciemny, ale może opalę się ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie kończę opakowanie Catrice, więc na pewno skuszę się na Rimmel w zastępstwo. O ile oczywiście uda mi się go znaleźć w drogerii ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Też zastanawiałam się nad kupnem Rimmela, ale nie było testerów i zdecydowałam się na Ceatrice.

    OdpowiedzUsuń
  10. skład znalazłam na stronie superdruga
    // superdrug.com/Make-Up/Face/Concealer/Rimmel-London-Lasting-Finish-Concealer-Ivory-10/p/368500#.VUxomVXtmko //
    Fajny kolorek tego rimmella, jasny ale nie różowy w tym z Catrice tonacja mi nie pasowała i wykończenie go było męczarnią. Może się na rimmelka skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chciałam kupić ten z Rimmela na promocji, ale go już nie upolowałam. Co do Catrice, to bardzo go lubię, ale przez kolor pewnie nie wrócę do niego i jak go wykończę, to na pewno sięgnę po Rimmela :).

    OdpowiedzUsuń
  12. O kurczę szkoda, że nie wiedziałam o nim przy okazji promocji :)

    OdpowiedzUsuń
  13. a więc coś dla mnie, bo catrice jest za ciemny :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Zastanawiam się od dłuższego czasu nad kamuflażem :) i myślę że kolorystycznie chyba jednak wybiorę catrice

    OdpowiedzUsuń
  15. ja mam tylko Catrice u siebie i bardzo go lubię, ale po tej recenzji wiem, że chyba bardziej polubiłabym się z Rimmelem ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Catrice ubóstwiam, będę musiała się zainteresować tym z Rimmela :).

    OdpowiedzUsuń
  17. muszę pomacać ten kamuflaż z Rimmela :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam z tych dwóch Rimmela - cieszę się, że zdecydowałam się na niego - bardzo odpowiada mi jego kolor oraz krycie, ulubieniec! :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Szkoda że nie kupiłam tego z Rimmela na promocji. Zastanawiam się tylko czy dobrze on się trzyma jak jest taki śliski na skórze.

    OdpowiedzUsuń
  20. Super, że ten z Rimmel jest taki jasny w Catrice brakuje takiego odcienia.

    OdpowiedzUsuń
  21. Catrice lubię, ale chciałabym spróbować Rimmela. Jednak mam sporo jeszcze w słoiczku Catrice, więc na razie sobie odpuściłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wszyscy się zachwycają tym kamuflażem więc ja sie też skusiłam i jestem ogólnie zawiedziona, bo przy całych tych zachwytach nigdzie nikt nie wspomniał, że dziadostwo się strasznie ściera! Nawet gdy mocno go przypudruję nie przytulę się do chlopaka bo szkoda mi jego ciuchów :P Jak zrobi się ciepło to kamuflaż się roluje i włazi w załamania skóry. Ogólnie co z tego, że jest fajny, skoro w kwestii trwałości to straszny bubel.

    OdpowiedzUsuń
  23. a czym nakładać taki kamuflaż?

    OdpowiedzUsuń
  24. mam jeden i drugi produkt,szczerze wolę Catrice za: trwałość - utrzymuje się dłużej niż Rimmel, kolor - mimo tego, iż jest ciemniejszy od Catrice to nie wpada w różowe tony, dodatkowo Rimmel mnie zapycha ;/

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...