WoleProstoHeader

25.01.2015

Weekendowy mix

Powinnam chyba zrobić sobie jakąś roboczą wersję posta, która będzie zawierać krótkie wytłumaczenie dlaczego znów zniknęłam na dłuższą chwilę, bo takie sytuacje zdarzają mi się ostatnio notorycznie. Tym razem powodów mam całą listę - począwszy od nauki do egzaminu na prawo jazdy, przez wielkie sprzątanie wszystkich moich rzeczy, kończąc na zbliżającej się przeprowadzce, związanych z nią wycieczek do sklepów budowlanych, meblowych itd. itd. Doba ponownie skurczyła mi się straszliwie, ale chwilowo znów mam troszkę więcej luzu, bo teoria na prawko zdana, więc odpadło znienawidzone rozwiązywanie miliona testów dziennie, remont toczy się już w zasadzie swoim życiem, meble zostały wybrane, a nam pozostaje czekać - mnie na egzamin praktyczny, a mnie i Osobistemu na pojawienie się w mieszkaniu ścian i podłóg ;). Nie mogę się doczekać ostatnich porządków, skręcania mebli i układania wszystkiego na swoim miejscu! 

Dzisiaj w końcu znalazłam kilka wolnych chwil, których ogromnie mi ostatnio brakowało. Zabrałam psiaka na długi spacer, porobiłam zdjęcia na bloga, ogarnęłam trochę samą siebie. Trafiło do mnie w przeciągu mojej nieobecności kilka fajnych kosmetyków i gadżetów, więc tematów do postów na pewno mi nie zabranie - pozostaje tylko liczyć, że nie zabraknie ponownie czasu. 

Jednym z kosmetyków, które zasiliły szeregi mojej toaletki jest serum do rzęs, za którym chodziłam już dłuższy czas. Opinie zbiera rewelacyjne, a mnie co jakiś czas coś blokowało. Jednak w końcu się przemogłam i dzisiaj rozpoczynam kurację z 4 Long Lashes i liczę na efekty takie, jakie oglądam na wielu blogach. Skład ma niestety z tych kontrowersyjnych, jednak postanowiłam się przełamać. 



Macie jakieś doświadczenia z tą odżywką? Liczę na spektakularny efekt, bo marzy mi się firana rzęs.

Zapachowa mania trwa u mnie w najlepsze. Dogadzam swojemu nosowi woskami, świeczkami, a ostatnio przeglądając sklepy internetowe, gdzie dostępne są woski Yankee Candle, trafiłam na granulki zapachowe. Na aromatelli jest tych granulek całkiem sporo, niektóre opisy wyglądają bardzo zachęcająco. I tu ponownie pytanie do Was (jesteście niezawodne, więc kogóż innego miałabym pytać :D) - ktoś miał, używał, poleca? Może jakieś konkretne zapachy są godne zainteresowania? Będę wdzięczna za wszelkie sugestie.


Zmykam nałożyć na twarz maseczkę (niech ten sezon grzewczy się już kończy, bo skóra umiera...), wskakuję pod koc z Kindlem i "Stulatkiem, który wyskoczył przez okno i zniknął" (rewelacja! film był świetny, ale książka jest po prostu fantastyczna) i celebruję końcówkę weekendu. Wam również życzę miłego końća tygodnia i do spisania ponownie.

Pozdrawiam,
Panna Joanna

15 komentarzy:

  1. Uwielbiam tą odżywkę! ;) Pokazywałam nawet efekty na blogu: http://chochlikkornwalijski.blogspot.com/2014/10/4-long-lashes-long-4-lashes-serum.html ;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zerknęłam i efekty naprawdę rewelacyjne :) Pozostaje mi czekać na takie same, bo startuję mniej więcej z takiego stanu jak Ty początkowo :)

      Usuń
  2. To serum do rzęs bardzo mnie kusi, chyba w końcu odważę się i przetestuję jego działanie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naoglądałam się metamorfoz i mnie się też zachciało :) Ciekawa jestem bardzo efektów :)

      Usuń
  3. Od początku stycznia testuje 4LL i z niecierpliwością oczekuję, kiedy minie okres pełnej kuracji, czyli pół roku. Natomiast już zauważam delikatną poprawę stanu rzęs ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się nastawiam na widoczny efekt po obiecanych 3 miesiącach :) Ale stosować zamierzam co najmniej pół roku regularnie, potem najpewniej zmniejszając dawkę dla podtrzymania efektu :)

      Usuń
  4. Już dawno zmieniłam wyposażenie swojego kącika zapachowego z wosku na granulki ;-) Na pewno są wygodniejsze w użyciu (nie mam nerwów do wyskrobywania wosku, zamrażania, czy innych sposobów), choć trzeba uważać przy otwieraniu, zawsze trochę zawartości się wymsknie. Osobiście lubię zapach Fairy Dust, Apple Blossom, White Musk, Verry Berry, oraz wszystkie bawełniano-lniano-pościelowe, ale to rzecz gustu. Kilka wąchanych zapachów mimo zachęcającej nazwy okazało się śmiedziuchami. Na szczęście ja kupuję stacjonarnie (również 9zł/szt) więc mam możliwość obwąchania paczuszki. Warto spróbować i samemu ocenić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja uwielbiam otaczać się zapachami, więc zamówiłam na próbę i zobaczę co to za cuda :D Nie mam możliwości powąchania, ale poczytałam trochę na blogach i mam nadzieję, że się nie natnę na śmierdziucha :)

      Usuń
  5. Używam tego serum od dwóch tygodni i zaczynam widzieć pierwsze efekty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem bardzo optymistycznie nastawiona do jego działania :D

      Usuń
    2. Ja też jestem bardzo ciekawa tej odżywki :)

      Usuń
  6. Granulek nie znam, odżywkę tak. :))

    OdpowiedzUsuń
  7. a ja mam takie gęste rzęsy, ze zadowalam się zwykłą odzywka z Eveline ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super :)
    Zapraszam serdecznie TU
    http://fitella.blogspot.com/
    Dieta fit, przepisy, ćwiczenia, naturalne kosmetyki ♥

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...