WoleProstoHeader

31.01.2015

O korektorze pod oczy | Affinitone od Maybelline

O korektorach mogłabym rozprawiać bez końca. Jest to jeden z tych kosmetyków, który zawsze mam pod ręką i lubię mieć wybór. Do moich ulubieńców należy kamuflaż z Catrice, który praktycznie nigdy mnie nie zawiódł - zakryje absolutnie wszystko, pięknie wtapia się w skórę i jest niezwykle uniwersalny. Z racji jednak tego, że moja skóra pod oczami wykazuje ostatnio pewne oznaki wrażliwości, jakiś czas temu zaczęłam rozglądać się za czymś lżejszym, do stosowania właśnie na delikatną skórę wokół oczu. Wybór padł na Maybelline, konkretnie na serię Affinitone. 




Zdecydowałam się na najjaśniejszą wersję - Nude beige. Jest to idealnie jasny odcień czystego beżu. Kolor świetnie nada się do maskowania zasinień pod oczami. Nada się nawet do bardzo bladych cer, ponieważ jest naprawdę jaśniutki. Odcień sprawia, że bardzo fajnie sprawdza się również do rozświetlania pewnych obszarów na twarzy - ja często nakładam go na środek czoła, nosa czy w okolice ust. Nie ma w sobie na szczęście żadnych drobinek, ale jakoś tak ładnie odbija światło, dzięki czemu jest stworzony do takiego optycznego modelowania rysów twarzy. Pigmentacja również jest taka "akurat". Jak na tak lekki kosmetyk, krycie ma naprawdę przyzwoite. Pod oczy się nada, do rozświetlania również, przy maskowaniu zaczerwienień też sobie radzi. Nie jest to korektor, którym zatuszujemy wypryski czy duże zmiany. Co do jego lekkości - konsystencja jest naprawdę delikatna, korektora nie czuć na skórze, nie powoduje uczucia ściągnięcia skóry pod oczami, nie wchodzi w zmarszczki, nie podrażnia. Pod tym względem jestem z niego bardzo zadowolona, bo właśnie takiego kosmetyku mi było trzeba. 


Aplikator jest zwyczajny. Tak po prostu. Zwykła, ciciata gąbeczka, która dozuje odpowiednią dawkę kosmetyku. Ja najczęściej nakładam go na wierzch dłoni, a dopiero potem pędzelkiem czy gąbeczką aplikuję pod oczy. Na poniższym zdjęciu możecie zobaczyć jeszcze jak prezentuje się odcień korektora Nude Beige - nałożony aplikatorem i delikatnie wklepany w skórę.


Jeśli chodzi o jego trwałość - ja jestem zadowolona. Co prawda nie utrwalam go w żaden sposób pudrem, ponieważ zauważyłam, że mojej skórze pod oczami to nie służy, ale i bez tego trzyma się przyzwoicie. Nie zostawia po sobie lepiącej ani tłustej powłoki, więc nie ściera się, ani nie zbiera w załamaniach skóry. Podsumowując - nie ma się do czego przyczepić!:)

A jaki jest Wasz ulubiony korektor pod oczy? Macie jakiegoś faworyta? Podzielcie się w komentarzach :).

Pozdrawiam,
Panna Joanna

22 komentarze:

  1. Nie używam korektorów bo nie potrzebuję - to chyba dobrze no nie? ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja pod oczy lubię korektor z Eveline, najlepszy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie miałam go i jakoś mnie nie kusi :) aktualnie kusi mnie tylko mac pro longwear :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam go, był ok, ale znam lepsze :)
    Moje ulubione to Rimmel Match Perfection i Bell mineralny ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda bardzo fajnie, już o nim kilka razy słyszałam. U mnie od dłuższego czasu dobrze sprawdza się czwóreczka z wibo - spokojnie mi wystarcza :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Słyszałam o nim dużo dobrego. Ja namiętnie używam do wszystkiego kamuflażu Catrice :)

    OdpowiedzUsuń
  7. właśnie ostatnio zastanawiałam się, jaki powinnam wybrać korektor- niestety też posiadam bardzo wrażliwą skórę wokół oczu: do tego stopnia, że nie mogę używać żadnych baz na powieki, bo każda wysusza mi skórę. Właśnie- mogłabyś polecić jakąś bazę pod cienie dla wrażliwej skóry?

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajny korektor, muszę go wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja, oprócz kamuflażu z catrice, pod oczy używam korektora z bell 30+. Fajnie się stapia, a odcień nr 1 jest na prawdę jaśniutki.

    OdpowiedzUsuń
  10. Jeśli tylko nie podkreśla zmarszczek pod oczami to jest ideałem! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeśli nie wysusza i nie zbiera się w zmarszczkach to coś dla mnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wczoraj pisałam o moim ulubieńcu z NYXa na blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam ten z Catrice ale jest za ciężki pod oczy niestety.

    OdpowiedzUsuń
  14. Podkład Affinitone i mi nie podszedł, więc korektor omijałam z daleka. Ale teraz mnie zaciekawił.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja uwielbiam korektory Bourjois, zarówno Healthy Mix, jak i CC

    OdpowiedzUsuń
  16. Używam Anti Aging od MNY i sprawdza się bardzo dobrze pod oczami :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam go i nadaje się do krycia niewielkich cieni pod oczami natomiast na moje ciemne cienie a mam takie bo zylki mi przeswituja jest ciut za slaby:(

    OdpowiedzUsuń
  18. muszę kupić i wypróbować, najlepiej na promocji

    OdpowiedzUsuń
  19. mam go, ale jest trochę dla mnie za ciężki pod oczy, natomiast na pojedyncze niedoskonałości się świetnie spisuje :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ile opakowań jego już zużyłam! i też mogłabym o korektorach długo pisać, ciągle szukam czegoś nowego, lepszego :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jeszcze nie używałam tego korektora, ale od jakiegoś czasu mam w planach go kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jeszcze go nie miałam okazji używać ;) Aktualnie mam korektor z Estee Lauder i jestem nim zachwycona <3

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...