WoleProstoHeader

08.11.2014

Pachnący piątek z Yankee Candle #5 - Mango Peach Salsa

Wczoraj miałam jakiś problem z blogerem - post nie chciał się opublikować, więc tym razem, dla odmiany, pachnący piątek odbędzie się w sobotę :). Tydzień był bardzo pracowity, w końcu udało mi się złożyć pracę magisterską, a tym samym - przede mną już tylko obrona i mam nadzieję, że wrócę do Was na dobre. W głowie mam już całe mnóstwo pomysłów, więc teraz tylko potrzebuje czasu, żeby móc je zrealizować. Z racji tego, że w tym tygodniu miałam naprawdę mało czasu, tym razem opis kolejnego zapachu Yankee Candle nie będzie wzbogacony makijażem. Miałam go zrobić wczoraj, ale tak mi spuchły oczy, że zasadniczo nic nie widzę :P. Tak jeszcze przed przejściem do zasadniczego tematu posta - macie jakieś sposoby, najlepiej domowe na swędząco/pieczące oczy? Męczą mnie strasznie, od pocierania aż mi spuchły powieki, czuję jakbym pod powiekami miało kilo piasku ;/. Wszystkie rady mile widziane.


Koniec dygresji, teraz będzie pachnąco. Tym razem wybrałam zapach, który urzekł mnie od pierwszego niuchnięcia i bardzo chętnie sięgałam po niego podczas tych ciepłych dni, kiedy mogłam jeszcze otworzyć okno i wpuścić do środka trochę promieni słonecznych. Zapach jest niesamowicie przyjemny, bardzo owocowy, bardzo soczysty, ale jednocześnie ma w sobie coś jeszcze, co sprawia, że nie jest to kolejna banalna, owocowa kompozycja. 


Mango Peach Salsa zachęca już samym opisem, a po powąchaniu jest tylko lepiej. Na stronie goodies.pl możemy przeczytać:
"Splątane w tanecznym uścisku i poruszające się w rytm salsy owoce tworzą wokół siebie nastrój cudownej, letniej egzotyki. Salsa sporządzona z dojrzałych cytrusów, soczystego mango, uwodzącej słodkim nektarem brzoskwini to prawdziwy, tropikalny koktajl, dla równowagi doprawiony szczyptą różowego pieprzu i pobudzającego imbiru. Owocowy taniec, owocowy shake, owocowa przygoda przeżywana na rajskiej plaży. Po prostu – doskonale skomponowany, pięknie pachnący, w pełni naturalny wosk Mango Peach Salsa, który zaprasza do tańca, karmi ciało i uwodzi zmysły obietnicą egzotycznych wakacji."
To jest prawdziwy zapach lata. Jest bardzo owocowy, świeży, ale jednocześnie nie przytłacza taką typową dla owocowych zapachów, lepką słodyczą. Charakteru dodają mu wspomniany imbir i pieprz - to one moim zdaniem sprawiają, że zapach jest świetnie zbalansowany. To chyba jeden z niewiele zapachów, które mogłabym palić cały rok. Większość zapachów kojarzy mi się głównie z zimą czy jesienią, a w przypadku Mango Peach Salsa zdecydowanie nie wyobrażam sobie, żebym miała z niego rezygnować, kiedy nadejdą cieplejsze dni. Zapach polubiła cała moja rodzina, a to nie lada wyczyn :).


Zapach zdecydowanie trafiłby do mojego "top" zapachów, z tego co wiem, to ma naprawdę sporo wielbicieli. Jeśli macie ochotę wypróbować ten wariant zapachowy, bądź jakikolwiek inny - wciąż możecie skorzystać z 10% rabatu na wszystkie nieprzecenione produkty Yankee Candle w sklepie goodies.pl. Kod rabatowy jest wielokrotnego użytku. Kod to JOANNAPANNA.

Pozdrawiam,
Panna Joanna

17 komentarzy:

  1. Musi pachnieć obłędnie, lubię zapach mango

    OdpowiedzUsuń
  2. wosku o tym zapachu jeszcze nie miałam, mam pytanie: gdzie można kupić taki koszyczek, w którym przetrzymujesz woski? w którymś wpisie go wdziałam. jest wyłożony taką białą serwetką czy czymś podobnym. na pewno wiesz, o który mi chodzi ... pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam kiedyś peeling mango & brzoskwinia, pachniał apetycznie, pewnie jak te woski. Lubię takie słodko-owocowe zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A on nie był przypadkiem wycofywany? Mam nadzieję, że nie, bo uwielbiam ten zapach, jest fantastyczny :D podoba mi się, że nie jest zbyt słodki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam posty o Yankee Candle, mam nadzieję, że za kilka lat będzie można przez Internet poznawać zapachy... :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzisiaj paliła go moja siostra i jak nie bardzo lubię owocowe zapachy tak ten jest boski :) Nie za słodki, nie duszący :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam go! A nawet dwie sztuki : ) jeszcze nie palilam ale jest możliwe i to bardzo ze go pokocham : ) tak samo jak np bahama breeze : )

    OdpowiedzUsuń
  8. Strasznie mnie kusi ten zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tego jeszcze nie miałam :) Muszę znowu zacząć palić woski :3

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale piękie pachnący post! Tego zapachu jeszcze nie miałam, ale uwielbiam waikiki melon, pachnie podobnie? ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie jestem zwolennikiem owocowych zapachów, a w szczególności mdłego aromatu mango. :( Ten wosk paliłam raz i dla mnie był odrobinę za słodki i stanowczo zbyt... owocowy ;p.

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...