WoleProstoHeader

29.11.2014

Antyperspirant Garnier Neo - nowa generacja antyperspirantów?

Pisałam Wam kiedyś, że ufam jedynie antyperspirantom w sprayu. Od tamtego czasu sporo się zmieniło. Najpierw trafiłam na świetną kulkę z SVR, potem zaprzyjaźniłam się z kulką Garniera (nawiasem mówiąc - wypróbowałam trzy różne i tylko ta jedna, jedyna wersja, o której też na dniach napiszę, mnie do siebie przekonała). Teraz sięgnęłam po Garnier Neo - antyperspirant o formule suchego kremu. Zaciekawiła mnie sama formuła tego kosmetyku, pomyślałam, że skoro do kulek się w końcu przekonałam, to może i krem mnie zachwyci. 


Dostępnych jest kilka wariantów zapachowych, ja zdecydowałam się na bezpieczną w moim odczuciu wersję Soft Cotton. Na stronie producenta znajdziemy krótki opis kosmetyku:
"Pierwszy antyperspirant od Garniera o formule suchego kremu zawierający 80% składników pielęgnacyjnych, by chronić delikatną skórę pod pachami.
Lekki zapach o bawełnianej świeżości."


Nie wiedziałam czego się spodziewać, a po pierwszej aplikacji nie byłam specjalnie pełna entuzjazmu. Chwilę trwało zanim udało mi się dojść do tego, ile produktu dozować. Ale jak już opanowałam tę sztukę, to szybko się z tym kremem polubiłam. Przede wszystkim spełnia swoje podstawowe zadanie - niweluje nieprzyjemny zapach, zmniejsza potliwość, aczkolwiek muszę tu nadmienić, że specjalnych problemów w tej kwestii nie mam, więc nie wiem jak się sprawdzi w bardziej wymagających warunkach. Rzeczywiście ma bardzo kremową formułę, co bardzo mi się podoba, zwłaszcza, że moja skóra pod pachami ma tendencję do podrażnień po depilacji i stosowanie klasycznych antyperspirantów nie zawsze jest komfortowe. Po aplikacji krem zastyga i zostawia taką lekko "talkową" powłoczkę. Ma bardzo subtelny, delikatny zapach - nie wiem jak reszta wariantów, ale Soft Cotton jest naprawdę przyjemny. 



Jedyne, czego mogłabym się przyczepić, to to, że nie wiem jak wydobędę resztki produktu, kiedy zacznie się on kończyć. Twarda tubka z dozownikiem nie jest najszczęśliwszym rozwiązaniem, choć póki co jest dość wygodna w stosowaniu. 

Podsumowując - dobry, delikatny kosmetyk na dzień, który na pewno dobrze sprawdzi się przy skórze ze skłonnością do podrażnień. Ja się z nim polubiłam, choć nie wiem czy porzucę na jego rzecz moją ulubioną kulkę. Cenowo nie wypada źle - opakowanie kosztuje około 14 złotych. 

Pozdrawiam,
Panna Joanna

19 komentarzy:

  1. Ja zazwyczaj stosuję wersję w kulce z Adidasa. A jak z brudzeniem ubrań? Bardzo widocznie się odbija? Bo taki krem od razu mi się z tym kojarzy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie brudzi, on bardzo szybko zasycha :) Ja noszę praktycznie same ciemne ciuchy także to by go u mnie momentalnie zdyskwalifikowało ;)

      Usuń
  2. Mam już swojego ulubienca, ale nie wykluczam przetestowania tego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam zamiar to kupić, ale ciągle zapominam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. U mnie niestety się nie sprawdził, za słaba ochrona.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kupiłam ją niedawno, zastanawiam się jak będzie w wydostaniem tego kremu jak już będzie się kończył, wyczuwam niezła gimnastykę :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja dziś kupiłam wersję bez zapachu. Ciekawa jestem czy będzie skuteczny. Do tej pory używałam AA bez zapachu i był super.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak dla mnie spisuje sie srednio, nie poce sie jakos mega mocno, powiedzmy ze na poziomie midi i niestety ten cudak nie daje sobie rady do konca :(

    OdpowiedzUsuń
  8. Ta forma jakoś mnie nie przekonuje ale kto wie może kiedyś po niego sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. jakoś nie jestem przekonana do takiej aplikacji... a przy mojej nadpotliwości, na pewno nie dałby sobie rady ;c

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam antyperspiranty z Garniera, zwłaszcza różową wersję zapachową, a ten chcę chociażby "dla zasady" ;) bardzo mnie zaciekawił i nieważne zapasy i tak będzie mój, chociaż czekam na jakąś promocję ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. musze go koniecznie wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...