WoleProstoHeader

17.07.2014

ProVokujący makijaż | modelator twarzy

Prowokujący, kuszący, piękny... Modelujący, rozświetlający i nadający koloru. Wpadłybyście na to, że tymi wszystkimi określeniami można opisać dokładnie jeden kosmetyk? Po początkowym rozczarowaniu nadszedł umiarkowany zachwyt, który później już szybko przerodził się w duże uwielbienie. Choć nie jest bez wad, to i tak ciągle po niego sięgam, a proste i eleganckie opakowanie stanowi ozdobę mojej kosmetyczki. 




Modelator twarzy pochodzi z limitowanej serii kosmetyków ProVoke. Występuje tylko w jednej wersji kolorystycznej i składa się z trzech pasków. Brązowy, nie za ciepły, nie za pomarańczowy, idealnie sprawdza się do modelowania twarzy. Brzoskwiniowym różem możemy musnąć policzki i nadać im bardzo naturalnie wyglądającego rumieńca, a najjaśniejszym paskiem rozświetlić wybrane partie twarzy. Wszystkie trzy odcienie są satynowe, nie mają w sobie widocznych drobinek. Ich pigmentację określiłabym jako poprawną - wprawna ręka będzie potrafiła stopniować efekt, a niewprawna nie zrobi sobie krzywdy. Osobiście wolę, gdy kosmetyki do modelowania dają nieco mocniejszy efekt, niemniej jednak tutaj rozumiem nieco zamysł takiej, a nie innej pigmentacji. 
Kosmetyk jest dość miękki, nie mam problemów, aby nabrać go na jakikolwiek pędzel. Podoba mi się, że nie jest zbyt suchy, dzięki czemu na skórze świetnie stapia się z podkładem i resztą makijażu. 
Bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie jego trwałość - po delikatnym przypudrowaniu całości pudrem fixującym, trzymał się przyzwoicie, bo około 8 - 9 godzin. Pisząc "trzymał się", mam na myśli, że nie zblaknął, nie zszedł, nie porobiły się z niego placki. Ogólnie - duży plus. 
Kolorystyka jest moim zdaniem bardziej ciepła aniżeli zimna, ale nie jest to ceglasty bronzer, pomarańczowy róż i złoty rozświetlacz, całość jest bardzo wyważona. Jedyne co mnie drażni, to zbyt wąski pasek rozświetlacza. Jest on na tyle mały, że rozświetlacz nakładam albo palcem, albo pędzelkiem do cieni. Żaden inny do - twarzowy pędzel nie jest na tyle precyzyjny, aby dało się nim nabrać sam jasny odcień. 
Nie mogę nie wspomnieć o wyjątkowo estetycznym opakowaniu tego kosmetyku. Opakowanie jest niesamowicie przyjemne dla oka. Już sam kartonik sprawia wrażenie "luksusowego", a w środku jest tylko lepiej. Jest prosto, elegancko i zwyczajnie ładnie. 




Koszt takiego ładnego cosia to 69 złotych. Wg mnie trochę dużo, ale sam kosmetyk na pewno warty jest uwagi. Myślę, że spokojnie można by się nim zainteresować np. podczas jakiś promocji. Ja polecam.

Pozdrawiam,
Panna Joanna


18 komentarzy:

  1. pokaz na twarzy jak wyglada bo nie do konca jestem pewna tego brazu, wydaje sie m ijednak dosc cieply :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej ciepły, ale nie za ciepły ;) Postaram się przy okazji cyknąć fotkę na buzi, ale ostatnio cienko z czasem nawet na jedno głupie zdjęcie :P

      Usuń
  2. Wygląda przepięknie :) szkoda, że nie pokazałaś efektu na twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. a gdzie fotka na buźce? Jestem rozczarowana, buuuuu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Siouxie, specjalnie dla Ciebie zrobię to zdjęcie, ale w niedzielę :D Teraz jestem na przechowaniu u Osobistego, a aparat został w domu :P

      Usuń
  4. Opakowanie cudo! Ale bronzer zdeeecydowanie za ciepły jak dla mnie, za to róż to byłby strzał w 10 jeśli chodzi o mnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten bronzer na buzi wychodzi bardziej herbatnikowy niż taki typowo ciepły :)) Wszystko też od karnacji zależy ;)

      Usuń
  5. Róż ma bardzo ładny kolor, ale bronzer jest zbyt ciepły jak dla mnie. Również czekam na zdjecie twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  6. polubiłam ten kosmetyk, bronzer wcale nie jest zbyt ciepły :)
    i jeszcze kredkę do brwi, ale Ty jej chyba nie za bardzo :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Naprawdę ładny kosmetyk. Podoba mi się odcień różu, śliczny i ciepły :) Za to nie podoba mi się brązer. Chłodny odcień byłby o wiele lepszy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Irena Eris nie należy do najtańszych marek to fakt

    OdpowiedzUsuń
  9. Ach wzbudziłaś moją ciekawość... pokaż na twarzy!!! :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. strasznie ładne opakowanie, samo to przyciąga

    OdpowiedzUsuń
  11. ten kosmetyk wydaje się idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Na promocji możliwe ze kupie, ale bez to nie ma szans : (

    OdpowiedzUsuń
  13. Pewnie nie umialabym sie nim malowac znajac zycie :P

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...