WoleProstoHeader

07.07.2014

Pojawiam się i znikam...

Czyli w sumie nic nowego, ale tym razem mam o czym pisać, a nie mam kiedy i przestój po raz pierwszy realnie nie jest winą mojego czystego lenistwa. Ja się tam lubię tłumaczyć i nie lubię znikać bez słowa wyjaśnienia, więc przybywam dzisiaj z kilkoma nawet słowami, krótkim przypomnieniem o swoim jestestwie i małym fotoprzeglądem. Ogólnie było ostatnio u mnie baaardzo intensywnie, do teraz ciężko mi to wszystko w ogóle poukładać w głowie.


1. Najpierw był stres i jeszcze trochę stresu, a potem jeszcze trochę stresu. Na dzień przed dwiema rozmowami kwalifikacyjnymi praktycznie chodziłam po ścianie i nie wiedziałam co ze sobą zrobić. Generalnie - faza zamartwiania się i bardzo pesymistyczne spojrzenie w przyszłość. 
2. Ostatnio strasznie morduję płytę Grześka Hyżego i słucham jej dosłownie non - stop. Jeśli jeszcze nie słuchałyście - polecam!:)
3. Potem był czas dobrych wieści. W końcu na chwilę mogłam odetchnąć i pozwolić sobie na moment luzu. Kto nie lubi jak coś się udaje?;)
4. Pierwszy dzień w pracy i pachnący prezent od Osobistego (skubany dalej pamięta, że najbardziej lubię żółte :P).
5. Wydłużam sobie ostatnio biegowe trasy i odkrywam nowe tereny. Tymi polami często kiedyś spacerowałam, teraz pokonuję je znacznie szybciej. Wiatr we włosach, muzyka w uszach, buty do biegania i natura dookoła - to lubię.
6. Zrobiłam też coś bardzo szalonego i...zapisałam się na kurs prawa jazdy. Dzisiaj zaczęłam, a już za tydzień mam pierwsze jazdy, także trzymajcie kciuki! (niestety, ale część teoretyczna trwa od dziś do piątku, dzień w dzień od 16-21, także mam nadzieję, że nie padnę w piątek...)
7, 9. Organizujemy sobie z Osobistym ostatnio sporo wycieczek. Łazimy sobie po górach, potem leżymy nad górskim potokiem. Niebo :).
8. Na jednej z górskich wędrówek spotkaliśmy "Szarika". Zostawił na chwilę krowy, których pilnował i kawałek nas odprowadził. Jak zadzwoniłam do taty, żeby powiedzieć mu jaki fajny pies z nami chodzi po górach, to pierwsze co usłyszałam to "jacięostrzegam". Tata zna swoje dziecko :D.

Po raz kolejny musicie mi wybaczyć ten mały postój blogowy, a prawie na pewno potrwa on przynajmniej do piątku/soboty. Trzymajcie kciuki, żebym nie zwariowała i żeby poszłooo z górki!:)

Pozdrawiam,
Panna Joanna

18 komentarzy:

  1. Powodzenia na kursie prawa jazdy! Rozmowy kwalifikacyjne przebiegły pomyślnie? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Tak, coś tam pracuję :D

      Usuń
    2. No to tym bardziej powodzenia :)

      Usuń
  2. Dołączam do punktu 1, lekko zmodyfikowanego :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znaczy siedzisz i się stresujesz :D

      Usuń
  3. Powodzenia w pracy i na kursie prawka :)) Już myślałam, że wyjechałaś do dalekiej krainy, bo tyle Cię nie było ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niee, dalekie krainy na razie odpadają ;) Póki co wyjeżdżamy tylko weekendowo i blisko ;)

      Usuń
  4. Nie zabij nikogo na ulicy za tydzień, dzielnie sie ucz i wracaj : ) a tatę to chyba mamy tego samego xd tylko ja do niego dzwonię: tatooooo wiesz jaki biedny mały kotek? Na co tata mi mówi: zapomnij!

    OdpowiedzUsuń
  5. Powodzenia w nowej pracy i na kusie prawa jazdy. Ja zdecydowanie nie jestem kierowcą... Powiedz mi a co to za kraina? Kojarzy mi się z moimi Beskidami?

    OdpowiedzUsuń
  6. Powodzenie podczas robienie prawa jazdy :) mimo, że jestem niedzielnym kierowcą to się przydaje ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Prawko:( cholerka tyle co ja zdawałam i nic... powodzenia, bo sie przyda

    OdpowiedzUsuń
  8. Powodzenia na kursie! Jeśli ja, ślepa i myląca prawo z lewem dałam radę i przez dwa lata nikogo nie zabiłam, to Ty tym bardziej sobie poradzisz! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jejku pamiętam, jak ja zdawałam - 4 razy i w sumie... 4 lata temu? Jezuu jestem taka stara

    OdpowiedzUsuń
  10. Powodzenia na kursie prawa jazdy :) Też muszę się wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Powodzenia przy nauce do prawka :D

    Lepiej, że spędzasz wolny czas aktywnie, niż siedzisz przed kompem ;) nie gniewamy się :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Powodzenia z prawkiem, ja sama zdałam niewiele ponad miesiąc temu :)

    OdpowiedzUsuń
  13. powodzenia z prawkiem :) ja zdaje na motor w niedziele brrr

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...