WoleProstoHeader

13.07.2014

Historia jednych zakupów

Czyli inaczej mówiąc - haul. Mały, bo i zakupy szybkie. Za to bardzo udane, bo na jakiś szampon Yves Rocher już dawno miałam ochotę, a ziajowa seria z liśćmi manuka (manuki?:P) prześladowała mnie przeszło miesiąc. Wczoraj wybrałam się na zakupy "do pracy", czyli najprościej mówiąc rzuciłam się w wir wyprzedaży, szukałam czegoś do ludzi (ze zdziwieniem stwierdziłam ostatnio, że w mojej szafie są same "luzackie" ciuchy) i przy okazji wstąpiłam do dwóch sklepów kosmetycznych. Co wpadło do koszyka?


O szamponach Yves Rocher słyszałam naprawdę dużo dobrego, a sama sięgnęłam po wersję wygładzającą. Pierwsze wrażenie jest póki co bardzo pozytywne. Lawendowy peeling do stóp był w promocji, a ja tego typu kosmetyki zużywam w ekspresowym tempie. Ziaja bardzo mnie zaskoczyła - wypuściła serię, o której nagle zewsząd zrobiło się głośno. Liście Manuka wylądowały na liście chciejstw, a jak na złość nie mogłam jakoś na tę serię trafić. Jak wczoraj w zabrzańskim Platanie zobaczyłam firmowy sklep Ziaji, pędem wleciałam do środka i złapałam za bardzo polecaną pastę oczyszczającą, żel myjący i krem złuszczający z kwasem migdałowym na noc. Każdy z tych kosmetyków kosztował w okolicach 8-10 złotych, a składy okazały się naprawdę rewelacyjne na pierwszy rzut oka. Dostałam też próbki kremu na dzień, zdążyłam się już nim wysmarować i bardzo żałuję, że i tego kremu nie kupiłam - to co zrobił z moją skórą było imponujące. Czuję, że w końcu trafiłam na idealne kosmetyki do mojej dość wrażliwej cery, ale jednocześnie mocno upstrzonej rozszerzonymi porami i sporą skłonnością do powstawania zaskórników. Za jakiś czas na pewno podzielę się z Wami pełną recenzją :).

Ps. W jednym ze sklepów zachwyciła mnie prosta koszulka z ośmiornicą i napisem o policzkowaniu ośmiu ludzi naraz i żałuję, że jej nie wzięłam - chyba będę musiała się po nią wrócić :D. 

Wracam powoli do żywych i postaram się powrócić z normalną częstotliwością również na bloga :).

Pozdrawiam i życzę przyjemnej niedzieli,
Panna Joanna

39 komentarzy:

  1. Jestem ciekawa nowych produktów Ziaji, szamponow YR nie lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem ogromnie ciekawa, bo po pierwszym użyciu wpadłam w ciężki zachwyt :D Także jak nie będzie gorzej, to będzie rewelacyjnie :)

      Usuń
  2. Koszulka jest z Sinsay, na stronie jest za 9,99 :D w ogóle to polecam Sinsay w przecenach, kupuję bluzki tylko wtedy gdy są po 9,99 z odbiorem w sklepie, masz pewność że są nie macane, z metkami i do tego w workach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A całkiem możliwe, że to sinsay bo robiłam tam zakupy wczoraj :P Ja mam koło siebie dość blisko ze dwa te sklepy, także może się jeszcze na spokojnie przejadę :)

      Usuń
  3. Tez za mną chodzi ta seria ziaji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W nowej galerii w moim mieście studenckim będzie firmowy sklep, więc poczekam na otwarcie ;) U siebie raczej nie znajdę.

      Usuń
  4. Ja doszlam do wniosku, ze ciuchy kupije glownie do pracy. 2 dni weekendu tez dam rade w nich chodzic;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się nie lubię elegancko ubierać, jak pomyślę o marynarce to mi gorzej...Dlatego szukałam czegoś takiego, że będzie proste, dość "stonowane", ale też niekoniecznie sztywne :)

      Usuń
  5. Ale kusicie tą nową serią Ziaji :D muszę coś kupić i spróbować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proponuję zacząć od pasty oczyszczającej - to ona chyba najpochlebniejsze recenzje zbiera :)

      Usuń
  6. Uwielbiam Ziaje i wygląda na to, że w końcu stworzyli coś dla mnie. krem złuszczający kusi mnie najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oba kremy wydają się być całkiem fajne, ten na dzień będę musiała sobie dokupić bo próbka mnie do tego mocno zachęciła :)

      Usuń
  7. Koniecznie napisz jak sprawuje się krem, bo chcę go kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zamowilam cala serie ziaji z lisciem manuka. Nie moge sie doczekac az przyjdzie :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Będę musiała zamówić tę serię z Ziaji bo mnie strasznie interesuje :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ogromnie mnie kusi ta nowa seria Zaji, a że w Rybniku otworzyli sklep firmowy to coś czuję, że się za niedługo i u mnie pojawi ;-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Na te nowe kosmetyki z Ziaji też mam ochotę, szczególnie na pastę oczyszczają i żel :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też mam te kosmetyki z Ziai, nagle zrobił się taki bum na nie, że nie sposób nie wypróbować :). Mi w Platanie udało się w sklepie Ziai zgarnać ostatnie promocyjne zestawy :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Zrobiłaś mi wielką chęć tymi kosmetykami z Ziai ! Peeling z YR jest jednym z moich ulubionych :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Czekam na recenzję produktów z ziaji :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja koniecznie muszę wypróbować tą serię Ziajki :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Lubię ten peeling do stóp :). Niedawno zabrałam się za manukową pastę, zobaczę, co to cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ta nowa seria Ziai jest super! Aktualnie używam pasty oraz toniku i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Z tej nowej serii ziaja skusiłam się na krem na dzień i na noc ;) ta pasta oczyszczająca też mnie kusi .

    OdpowiedzUsuń
  19. Z ziaji mam dwie maseczki do twarzy i jestem z nich zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  20. ciekawa historia zakupowa i udane łupy :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Szampony YR bardzo lubiłam, peeling do stóp okazał się dla mnie być za delikatny niestety.

    OdpowiedzUsuń
  22. Byłam w sklepie Ziaja i też zainteresowała mnie ta nowa seria mimo, że trądziku nie mam :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Ta seria z ziaji tez mnie bardzo kusi : )

    OdpowiedzUsuń
  24. Ten peeling z YR znam i lubię :) Mam już kolejne opakowanie. Z tej serii jest też bardzo fajny żel chłodzący, w sam raz na upały. Wypróbuj przy okazji :)) A Ziaja - nie dla moje cery.

    OdpowiedzUsuń
  25. Daj znać jak się sprawdziły kosmetyki z Ziaji, bo jestem ich bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jestem totalnie zachwycona nową serią Ziaja. Mam 5 produktów i każdy jest świetny, najbardziej urzekła mnie pasta oczyszczająca - cudo! Kremy też niczego sobie, zwłaszcza ten na dzień - kto lubi ten słynny nawilżająco-matujący 25+, powinien koniecznie skusić się na jego odpowiednik z Liści Manuka. W mojej ocenie nowość jest bardziej udana :D

    OdpowiedzUsuń
  27. no kurdę wzięło mój komenatrz :/

    kiedyś unikałam szamponów YR a teraz co chwilę po jakiś sięgam. Z tej wygładzającej serii mam jakieś mleczko czy serum.

    A z ziają mam tak złe wspomnienia, że boję się tę serię sięgnąc, mimo że brzmi całkiem przyjemnie :(

    OdpowiedzUsuń
  28. Zamysł koszulki bardzo mi się podoba:D A na serię z Ziaji również ostrzę sobie pazurki! Miejmy nadzieję, że gdzieś w tej swojej "wiosce" ją znajdę:)

    OdpowiedzUsuń
  29. ale mnie napaliłaś na tą nową serie z ziajii :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Po szampony z YR niedługo lecę, bo mam kupon zniżkowy, ale ta seria Ziaja- liście manuka mnie jakimś cudem ominęła!

    OdpowiedzUsuń
  31. Ogólnie za Ziają nie przepadam, ale ta seria z Manuką bardzo wpadła mi w oko, aż sama zakupiłam 2 produkty - krem na noc i pastę oczyszczającą. Oczywiście póki co leżą i czekają na swoją kolej :) Mam też zamiar zakupić żel i tonik. Czekam na Twoją recenzję :)

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...