WoleProstoHeader

08.06.2014

O dobrej kulce | Spiral od SVR

Witam się w ten niedzielny, upalny wieczór. Od razu przepraszam za to, że znów jest mnie trochę mniej na blogu, ale właśnie kończę studia, no i same rozumiecie - czas się kurczy, sesja w toku, praca się pisze (czy raczej - powinna się pisać, najlepiej sama :P), no i blog trochę leży odłogiem. Dzisiaj w końcu wyrwałam nieco czasu dla siebie, spędziłam całkiem miło dzień, więc pomyślałam, że z rozpędu napiszę jeszcze posta. A co najlepiej wpasuje się w klimat pasujący za oknem? 

Antyperspirant! 


Bardzo długo nie mogłam się przekonać do antyperspirantów w kulce. Z reguły sięgałam po klasyczne spreje, najczęściej wybierając Rexonę, a każde jedno podejście do kulek czy sztyftów kończyło się porażką. Jakiś czas temu po raz kolejny postanowiłam zaryzykować i spróbować czegoś innego - w ten sposób trafił do mnie Spiral z SVR. 

"Wskazania:
Skóra z problemem normalnej i nadmiernej potliwości, skóra wrażliwa.
Właściwości:
- 48-godzinna ochrona przed poceniem, potwierdzona w badaniach naukowych,
- działanie antyperspiracyjne, 5 razy bardziej skuteczne w porównaniu do starej formuły,
-  nie pozostawia białych smug oraz nie powoduje żółknięcia odzieży,
-  działanie soli glinu (ta sama koncentracja) wzmocnione dzięki obecności mikrosfer pochłaniających pot,
- jeszcze lepsza tolerancja: hipoalergiczny, bez dodatków zapachowych, bez alkoholu, bez glikolu propylenowego, bez parabenów, doskonały dla każdego rodzaju skóry (nawet skóry wrażliwej).

Zmniejsza wydzielanie potu, długotrwale niweluje przykry zapach."


Czy ta kulka różni się od wcześniej przeze mnie używanych? Tak! Przede wszystkim działa, a w każdym innym przypadku miałam wrażenie, że kulki czy sztyfty są dużo słabsze od zwykłego antyperspirantu w spreju i nie chronią dostatecznie przed potem. Tutaj sprawa ma się lepiej, bo działanie kulki spokojnie mogłabym porównać choćby do wspomnianej już przeze mnie Rexony. 48 - godzinna ochrona to raczej gruba przesada, na kształt np. podkładów trwających na twarzy w stanie nienaruszonym przez 36 godzin. Jednak spokojnie można uznać, że po jednorazowej, porannej aplikacji, Spiral zapewni nam ochronę na cały dzień. Nie zostawia po sobie klejącej się warstwy (wiem, że sporo osób narzekało na to w poprzedniej wersji tego roll ona), dość szybko się wchłania. Mam wrażenie, że jest bardzo delikatny, bo nawet gdy mam skórę podrażnioną po depilacji, to aplikacja Spirala nie powoduje żadnego dyskomfortu, pieczenia czy szczypania. W porównaniu ze sprejem, plusem na pewno jest to, że nie zostawia na skórze takiej talkowej, "pudrowej" warstwy, która często mnie denerwowała przy zwykłych antyperspirantach (zostawiała ślady na ubraniach, zwłaszcza tych ciemnych, "kulkowała się", bleh). 


A jak z ochroną? Tak jak wspomniałam- dla mnie porównywalna z lubianą przeze mnie Rexoną, daje mi komfort na cały dzień. Zmniejsza potliwość, dobrze niweluje zapach potu, nie zostawia plam na ubraniach. Zdecydowanie mogę napisać, że jestem zadowolona z działania i jest to pierwsza kulka, która mnie do siebie przekonała. 
Czy sięgnę więc po nią po raz kolejny? Myślę, że tak. Jest bardzo wydajna, używam jej już dość długo i ciągle daje radę, więc różnica w cenie między Spiralem (około 23 złotych), a Rexoną (około 10 zł) mnie nie boli. Ten roll on jest do tego bardzo delikatny, rzeczywiście stworzony do wrażliwej skóry, więc używanie go jest naprawdę bardzo komfortowe. Pozytywnie się zaskoczyłam :).

A jak Wy radzicie sobie z potem w takie upały?:)

Pozdrawiam,
Panna Joanna

19 komentarzy:

  1. Wykończyłam go kilka dni temu, wiem że kupię następne zapasowe opakowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, widzę, że nie tylko mnie się spodobał :)

      Usuń
  2. Nie miałam go, ale ostatnio używam Eucerin - w sprayu - i bardzo jestem zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo, jakoś nie zarejestrowałam, że Eucerin ma antyperspirant w spreju :D

      Usuń
  3. Nie lubie kulek wole dezodoranty w psikadlach ale warto sprobowac bo wyglada na ciekawy preparat ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tak mam, ale z tą kulką wyjątkowo dobrze się dogaduję :)

      Usuń
  4. Nie znałam tego antyperspirantu, ale wydaje się ciekawy. Jednak o wiele bardziej wolę spray niż kulki czy sztyfty. Zawsze mnie denerwuje mokra warstwa pod pachą i czekanie aż wyschnie, choć to może być kwestia słabych antyperspirantów, które wypróbowałam? Sama nie wiem, ale aktualnie zupełnie zadowala mnie bloker z ziaji na noc, potem moje nowe odkrycie - dezodorant z Dove. Używam wersji original i choć zapach nie każdemu może pasować, to mi samej się bardzo podoba i ogromnym plusem jest fakt, że bardzo długo się trzyma i nie pozwala na żaden przykry zapach. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz - tu jest o tyle lepiej, że nie zostaje mokra warstwa, wg mnie ta kulka się naprawdę szybko wchłania i zostawia skórę suchą :) Blokera z Ziaji również używałam, ale jednak wolę nie wracać do niego za często ;)

      Usuń
  5. U mnie kulki Garniera trzymają jak Super Glue, więc nie szukam zamienników, ale może kiedyś, przy okazji...:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z kolei tych kulek Garniera nie lubię za bardzo, miałam już chyba ze trzy podejścia i za każdym razem lipa :D

      Usuń
  6. Podobno dobry jest Etiaxil na wzmożoną potliwość, np. podczas upałów. Zamierzam wypróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko, że Etiaxil to chyba bloker? Coś jak Ziaja bodajże ;)

      Usuń
  7. Ja tez nie moglam sie przekonac do tych w kulce i nadal nie moge :). Preferuje spraye, eventualnie na wyjazdy sztyfty (ograniczenia do 100ml nie pozwalaja na nic innego)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do sztyftów nie przekonam się nigdy chyba :)

      Usuń
  8. A nie masz porównania z kulką Vichy?
    Jest moim faworytem jeśli chodzi o antyperspiranty i jestem ciekawa jak wypada przy niej SVR.

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam go. Też nie przepadam za kulkami, wolę spraye, ale jeżeli Tobie się sprawdziła też kupię jak gdzieś zobaczę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja widzę sporą różnicę między tą kulką, a innymi których używałam :)

      Usuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...