WoleProstoHeader

29.05.2014

Golden Rose - Vision lipstick | o szminkowej nowości

Szminki, szmineczki- ostatnio niemal kolekcjonuję. Jakiś czas temu moja szminkowa rodzinka rozrosła się o kolejne trzy sztuki - nowości od Golden Rose. Jakiś czas temu głośno było o matowych szminkach tejże firmy, ale ja mimo, że kuszona ciekawymi kolorami zrezygnowałam - wiem jak moje usta reagują na mat. Tym razem Golden Rose wypuściło coś w sam raz dla mnie - serię Vision Lipstick.
"Pomadka Golden Rose Vision Lipstick zapewnia piękny wygląd ust przez wiele godzin. Delikatna, kremowa konsystencja idealnie się rozprowadza, daje uczucie lekkości i zapewnia wysoki połysk na ustach. Wolna od parabenów formuła pomadki zawiera składniki odżywcze oraz nawilżające takie jak masło Shea, Olejek Jojoba oraz Wit. E. Seria zawiera 25 odcieni o wykończeniu kremowym oraz perłowym."
 

Dotarły do mnie trzy kolory - 110, 116 i 118. 110 to jasny, dość cukierkowy róż. Odcień ten jest całkowicie kremowy, bez drobinek czy perłowego połysku. Z całej trójki to chyba mój faworyt pod względem kolorystycznym. 116 to również róż, ale nieco ciemniejszy, brudniejszy. Całkiem ładny, bezpieczny kolor. 118 to soczysta czerwień, wg mnie z delikatnymi pomarańczowymi nutami. To bardziej taki pomidor aniżeli malinowa czerwień. 


Same szminki są przyjemnie kremowe, bardzo mocno napigmentowane i ogólnie ciężko się do czegokolwiek przyczepić. Mają nawilżającą formułę, nie podkreślają suchych skórek. Na ustach zostawiają połyskujące wykończenie. Ze względu na swoją konsystencję nie należą do najtrwalszych szminek jakie znam, ale i tak nie jest źle - bez picia i jedzenia na ustach spokojnie "posiedzą" około 4-5 godzin. Sam kolor zjada się dość równomiernie, bez wchodzenia w bruzdy i rozlewania się za kontur ust. 

Jest to ten typ szminek, że lepiej sobie na początek wyrysować kontur ust. Można to zrobić albo cienkim pędzelkiem nabierając na niego odrobinę szminki lub - jak kto woli - za pomocą konturówki. Golden Rose ma tych w swoim asortymencie sporo i bez problemu udało się dobrać trzy kolory pasujące do szminek Vision Lipstick.


508 świetnie zgrała się ze szminką 110, 512 dobrze pasuje do 116, a czerwona konturówka z serii Classics o numerze 320 pasować będzie do 118. Lepiej widać to na poniższym swatchu - serduszko to konturówka, a pod nimi próbka koloru szminki:


Opakowania szminek są proste, czarne, z widocznym odcieniem szminki. Wg mnie mogłyby mieć nieco bardziej solidne zamknięcie, bo trochę się jednak boję wrzucać je do czeluści mojej przepastnej torby. W ofercie jest 25 kolorów, więc każdy na pewno znajdzie coś dla siebie. Cena szminek to 10 złotych. 

Mnie one bardzo przypadły do gustu, głównie za sprawą bardzo przyjemnej, nawilżającej formuły i mocnego krycia. Mimo tego, że na ustach są widoczne, to jednocześnie są bardzo komfortowe w noszeniu. Tak jak pisałam wyżej - u mnie wygrywa 110, która na ustach wygląda po prostu ślicznie. Najmniej chyba polubiłam się z 116, która choć ciemna na swatchu, na ustach wypada dość nijako. Czerwień to klasyka, a moja ulubiona czerwona szminka dogorywa, więc cieszę się, że trafiłam na takiego przyjemnego zastępcę. 

Mam oczywiście zdjęcia na ustach. We wszystkich trzech przypadkach szminek użyłam w duecie z odpowiednimi konturówkami. 


Zdjęcia szminek przy całej twarzy mam również, ale tylko dla numerów 110 i 118. 116 jak już pisałam jakoś dziwnie wychodziła na zdjęciach - raz była tak landrynkowa, że nie wiedziałam czy to 116 czy 110, a innym razem wpadała w jakieś brązowe nuty, więc nie chcę nikogo niepotrzebnie wprowadzać w błąd dziwnym zdjęciem :).



Podsumowując - bardzo przyjemne szminki, szeroki wybór kolorów, niska cena. Według mnie są one dość podobne do szminek z Essence (z serii Longlasting), przy czym jednak Essence ma nieco lżejszy pigment. Ja planuję się zaopatrzyć w jakąś konkretną fuksję :).

Pozdrawiam,
Panna Joanna

21 komentarzy:

  1. Ale mają cudowne kolory, muszę je wypróbować!! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. 110 jest śliczny i taki dziewczęcy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne kolory i super dostałaś konturowki :)
    Ja sie skusilam na kilkabmatowych ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie mogę patrzeć na nowe szminki, bo chce wszystkie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Podobają mi się wszystkie 3 odcienie, 116 również dostałam i w sumie polubiłam ten kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  6. I teraz będę musiała kupić... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pomadka110 całkowicie mnie kupiła, uwielbiam róże na ustach...

    OdpowiedzUsuń
  8. Fajne, fajne, 110 w szczególności. Coraz bardziej przekonuje mnie ta firma.

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajne kolorki. 118 podoba mi sie najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne kolory! Pasują Ci :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem wielką fanka szminek golden rose! Kolory fantastycznie wyglądają na ustach, na pewno spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  12. W 118 w połączeniu z tak delikatną oprawą oczu wyglądasz super!

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudowne kolory, 110 jest przepiękna :)

    OdpowiedzUsuń
  14. 118 - kolor podobny jest w Velvet Matt który mam i uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. W 118 niesamowicie Ci do twarzy:-)

    OdpowiedzUsuń
  16. o mamuniu, jak Ty bosko wyglądasz!! ♡

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...