WoleProstoHeader

28.04.2014

Tydzień w zdjęciach

Ach, kolejne wolne dni przed nami. Jeśli wierzyć prognozom - pogodowo zapowiadają się fatalnie (kogo to nie dziwi?:P). Strzelam więc, że za tydzień w "Tygodniu w zdjęciach" osiem na dziewięć zdjęć będzie przedstawiać szyby obryzgane deszczem, ale póki jeszcze pogoda i humor jako tako dopisują - zapraszam na krótką relację z minionego tygodnia.


1. Rossmannowy szał promocji ogarnął chyba wszystkich. Ja na zakupy też się wybrałam i właściwie uzupełniłam zapasy - pudry i korektory schodzą u mnie dość szybko. Dostałam też od Rimmela przesyłkę z bazą i różem w kremie. Oba kosmetyki zapowiadają się nieźle, ale więcej na ten temat za jakiś czas.
2. W końcu zdecydowałam się na wypróbowanie dwóch kosmetyków, które są już niemal kultowe w blogosferze - korektor i podkład z serii Healthy Mix już po kilku dniach mogę uznać za zdecydowanie warte uwagi, dla sucharków oba te kosmetyki wydają się wręcz stworzone.
3. Uzależniłam się od soku pomarańczowego. Dosłownie. Tak jak nigdy nie przepadałam, tak teraz dzień bez zimnej pomarańczki to dzień stracony. 
4. Na polach niedaleko mnie zaroiło się od kolorów. Zaciągnęłam tam niedawno Osobistego na spacer i głowiliśmy się nad tym, co to takiego to żółte. Babcia mnie oświeciła, że rzepak. 
5. Mój pies jest rozbestwiony dość mocno i jej miejsce do drzemania w ciągu dnia to kanapa. Jak ostatnio położyłam się na tejże kanapie, bo czułam, że nachodzi mnie drzemka - psica przyszła i subtelnie dała mi do zrozumienia, że to jej miejsce poprzez uwalenie się na mnie. Kto ją tak wychował?:P
6. Wspomniałam jakiś czas temu, że eksperymentuję z kolorem włosów, a konkretnie ze stopniem ich jasności. Udało mi się w końcu zrobić parę zdjęć, na których widać nowy odcień, więc jutro - pojutrze spodziewajcie się pełnej recenzji. 
7. Pakujemy :D. Uwielbiam ćwiczenia z ciężarkami, o wiele bardziej niż te wysiłkowe. Na szczęście w drugiej fazie Focus T25 było sporo ćwiczeń z obciążeniem, więc mogłam się wyładować.
8. A fazę Beta właśnie wczoraj skończyłam i napawa mnie to niemałą dumą. Na chwilę obecną jest to program treningowy, przy którym wytrwałam najdłużej. Za mną już dziesięć tygodni, przede mną 4 tygodnie fazy Gamma. Już wiem, że pot będzie lał się strumieniami, bo właśnie mam za sobą trening Speed 3.0 i z ręką na sercu - po raz pierwszy myślałam, że nie dożyję końca i dosłownie padłam na podłodze jak ścięta 3 minuty przed końcem. Będzie się działo!
9. Z okazji nadchodzącej majówki wybrałam się dzisiaj do laboratorium zrobić wieeelki baniak ścieków, żeby mi kłaczki nie pozdychały z głodu. Najpierw co prawda 15 minut spędziłam na schodach i czekając aż ktoś w ogóle pojawi się w instytucie - chyba wszyscy już poczuli wiosnę :D.

Na ten tydzień planowaliśmy kilka atrakcji, ale kierując się prognozą pogody już widzę, że pewnie niewiele z nich da się zrealizować. Majówka pod kocykiem się szykuje :).

Pozdrawiam i życzę miłego tygodnia,
Panna Joanna

13 komentarzy:

  1. Ooo, napiszesz coś więcej o tym programie ćwiczeń :)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zoila, mam taki plan, tzn. chcę zrobić post jak go skończę w całości czyli za miesiąc. Ale tak w skrócie - ogromnie polecam, Shaun wzbudza we mnie jeszcze więcej sympatii niż Jillian, a to już sukces. Ćwiczenia są intensywne, szybkie, bardzo "skoczne", szczególnie w pierwszej fazie. Mam wrażenie, że żadna część ciała nie jest w tych treningach pomijana. Najlepiej znaleźć sobie rozpiskę taką jak ta co w kolażu (dla każdej fazy osobna, bo i treningi są osobne - dla faz alfa i beta po 5 różnych, dla gamma - 4), a filmiki to tylko chomik niestety ;)

      Usuń
    2. A efekty ? Jakies miesnie ? :D

      Usuń
    3. Ja efekty widzę, zmalałam ogólnie i mięśnie też już powoli zaczyna być widać :D

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakże bym chciała wypróbować ten pokład Bourjois :(. Ale schodziłam ostatnio wszystkie Rossmanny w Krakowie i szafa B. jest tylko w niektórych, a jak już byla, to zostały same kolory od nr 54 w górę, a ja bladzioch potrzebowałabym 51. Dziś podobnie nigdzie nie zdobyłam on and on bronze, który śni mi się po nocach. Jak już robią promocję przez tydzień to mogliby się postarać, by coś było w tych szafach, a nie, ze w 1 dniu wszystko wymiecione a babeczka mówi, ze nie wie czy w ogóle bedzie miec dostawe. Sztuki dostepne w sklepie wszystkie pootwierane i poodbijane paluchy ;/. Nie lubię Rossmanna już :P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba szukać niestety. Ja zakupy robiłam na raty, pierwszy raz byłam w pierwszy dzień promocji i w tym konkretnym Rossmannie gdzie byłam też już nie było ani jednej sztuki 51, a poszłam w piątek do innego i było jeszcze kilka. Ja na Rossmanny nie narzekam, mam na osiedlu jeden całkiem nieźle zaopatrzony, Panie w miarę pilnują, żeby nie otwierać nie-testerów, zaopatrzenie jest dobre, nie zdarzyło mi się, żeby podczas którejś z promocji -40% szafy świeciły pustkami, raczej były na bieżąco uzupełniane. Za to Natura w tym względzie to porażka na całej linii...Byłam dzisiaj i np. z Essence nie znalazłam ani jednej nie ułamanej kredki do rozświetlania linii wodnej. Panie Naturzanki są też mocno wybiórczo zorientowane i np. wg tej z mojej Natury promocja nie obejmuje akcesoriów z szaf (chciałam kupić kabuki z Essence), a widzę na fb i instagramie, że dziewczyny normalnie pędzle kupowały z -40% zniżką.

      Usuń
  4. Podziwiam Cię za ten zapał, że tyle już wytrzymujesz z tymi ćwiczeniami! może podzielisz się motywacją?:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam jej ostatnio tak dużo, że mogę Ci trochę oddać i jeszcze mi sporo zostanie :D Nie wiem czemu akurat teraz, ale to chyba sam ten program, to skreślanie kratek w grafiku tak mnie nakręca. Przez te 10 tygodni nie pominęłam ani jednego treningu, raz jak źle się czułam i ćwiczyłam tak mega na "odwal się" to po wyjściu spod prysznica miałam na siebie takie nerwy, że włączyłam trening jeszcze raz i zrobiłam go jak trzeba :D Także można :D

      Usuń
  5. Cudowna Goldenka <3 na mnie mogłaby spać i spać do woli :D

    OdpowiedzUsuń
  6. tak mnie zaciekawiłaś tymi ćwiczeniam, że aż muszę je zobaczyć

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam sok pomarańczowy. Muszę zerknąć na te ćwiczenia, bo brzmi bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sok pomarańczowy <3 i bardzo ładny piesek :)

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...