WoleProstoHeader

07.04.2014

Tydzień w zdjęciach

Tydzień temu się zagapiłam i miałam tak niewiele do pokazania, że stwierdziłam, że poczekam z kolejnym zdjęciowym postem do tygodnia kolejnego. Znów się w sumie niewiele działo, moje życie ostatnio zrobiło się nieco monotonne - uczelnia, dom, uczelnia, dom. Całe szczęście dopisuje pogoda, a słońce u mnie od pewnego czasu jest w stanie wywołać oznaki radości. Korzystam ile się da, spaceruję z psicą i Osobistym jak mi się uda  go wyciągnąć (wtedy ja nie muszę siłować się z Diną :P), wróciłam w końcu do biegania i mam nadzieję, że tym razem wytrwam dłużej w regularności. Nie przerywam nadal treningów z Shaunem T. i muszę przyznać, że moja kondycja ma się naprawdę coraz lepiej. W tym tygodniu przybyło mi też sporo nowych kosmetyków. Co jeszcze się działo?


1. Kilka prezentów od sklepu Glitter. Mnóstwo kwiatowych ozdób do włosów i parę kosmetyków z Cztery Pory Roku. Mimo, że z włosami rzadko kiedy coś robię, tak teraz polubiłam tworzenie koczków, zawijasów, warkoczy. Inspiracji szukam w katalogu sklepu (w całości poświęconemu włosom i fryzurom) - już parę fryzur udało mi się odtworzyć, co przy moich wątpliwych zdolnościach jest dużym sukcesem.
2. Z całej paczki chyba najbardziej przypadła mi do gustu delikatna, biała opaska złożona z listków i kwiatków. Świetnie wygląda założona jak normalna opaska (jak na zdjęciu), albo omotana wokół koczka. Na zdjęciu również makijaż nowymi cieniami Rimmela - miłości z tej znajomości niestety nie będzie. Swoją drogą - szukam jakiejś fajnej paletki (najlepiej niedużej) w szaro - srebrnej tonacji, może możecie coś polecić?
3. Będąc w Rossmannie skusił mnie balsam z Isany 10% Urea. Wiele dobrego czytałam o nim na blogach, a że moje łydki ostatnio dosłownie krzyczą o nawilżenie, postanowiłam wypróbować go na własnej skórze. Już się z nim bardzo polubiłam, naprawdę przyzwoicie nawilża. Jeden z niewielu znanych mi balsamów, przy których nawet po dniu od aplikacji wciąż czuć efekt na skórze.
4. Dotarła też do mnie nowa paletka Sleeka - początkowo nie wiedziałam czy ona na pewno mi się podoba, ale paletka na żywo robi po prostu świetne wrażenie, zdjęcia odbierają jej sporo uroku. Oprócz tego wpadło kilka innych kosmetyków, głównie do - ustnych oraz... 
5. ...rozświetlacz z MUA, do którego śliniłam się u Edyty. Daje piękny efekt na skórze, jest zdecydowanie chłodny - wygląda jak beżowa tafla z lekkim różowym połyskiem. Zainteresowanych uprzedzam - nie robi efektu "szynki" :D.
6. Jak już wspomniałam, korzystaliśmy ze słonecznej pogody. W pobliskim aeroklubie jest wszystko to czego potrzebuje do szczęścia mój pies - dużo trawy, dużo miejsca do biegania, brak samochodów, cisza i względny spokój. Na zdjęciu z Diną odpoczywa Osobisty, który po kilku latach nadal wierzy, że mojego psa da się ułożyć (nie da się).
7. Bo rozpuszczona jest jak dziadowski bicz, ale przecież to moje maleństwo kudłate, więc gdzież ja bym mogła jej jakąś musztrę zafundować :P. Nawet jakbym chciała, to wystarczy, że rano otworzę oczy i mam przed sobą taki widok jak na zdjęciu - pozwoliłabym tej kudłatej mordzie na wszystko. 
8. Dawno nie biegałam, oj dawno. W starych butach każda, nawet krótka przebieżka kończyła się masakrycznym bólem stóp. Nie wiedziałam już w pewnym momencie czy to kwestia obuwia, czy to ja mam po prostu jakieś krzywe nogi. Dzisiaj zaryzykowałam i zaliczyłam rundkę w nowych butach. Nogi mam normalne jak się okazało. 
9. Wysiłek wysiłkiem, ale czasem trzeba sobie pozwolić na jakieś małe przyjemności. Ostatnio w sklepie krzyknęły do mnie truskawki. Miałam jęzor do podłogi jak poczułam ich zapach, więc jedno opakowanie powędrowało ze mną do domu. Nie były tak wybitne jak truskawki z mojej działki, ale mimo wszystko na zaspokojenie truskawkowego głodu nadały się idealnie. 

Pozdrawiam i życzę udanego tygodnia,
Panna Joanna

26 komentarzy:

  1. Drugie zdjęcie bajeczne ♥ Paletka ze Sleeka wygląda bardzo zachęcająco :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będzie więcej zdjęć z tej "sesji", muszę tylko w końcu zebrać się do tego posta :D A paletka ze Sleeka na zdjęciach nie wygląda nawet w połowie tak fajnie jak na żywo :)

      Usuń
  2. Wzbraniam się jak tylko mogę przed rozświetlaczem z MUA wmawiając sobie, że Mary Lou mi wystarczy i biedna nie wiem co mam zrobić bo kusi niesamowicie :PP

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jak go zobaczyłam u Edyty to przepadłam :D Ale on niedrogi (około 15 złotych), więc nie ma aż tak źle :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Jak na takie wczesne były naprawdę pyszne :))

      Usuń
  4. Zazdroszczę rozświetlacza! Jak ja robiłam zakupy MUA i Hakuro, to długo tego rozświetlacza nie było i nie wiadomo było kiedy będzie :( Z następnymi zakupami na pewno się w niego zaopatrzę :D Ale zamiast niego wzięłam High Lights i też jestem zadowolona :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On się pojawia co jakiś czas, zresztą jak pozostałe kosmetyki MUA, więc trzeba pilnować ;)

      Usuń
  5. Miałam wziąć ostatnio w Rossmannie ten balsam, chyba po niego wrócę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja go przy kasie dorwałam bo był w promocji i wtedy sobie w końcu o nim przypomniałam :)

      Usuń
  6. ooo a skąd ten rozświetlacz MUA?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lookaj tylko uważaj bo tam z MUA i paletki się pojawiają i potem człowiek kupuje rozświetlacz, a w koszyku ma 10 innych rzeczy haha :D

      Usuń
  7. Kupiłam sportowe buty do biegania i nadal mnie bolą okropnie stopy :P Czyli jednak coś jest z moimi nogami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w końcu znalazłam odpowiedni kształt podeszwy, w poprzednim moje stopy umierały :D

      Usuń
  8. U la la, co za rozświetlacz ^^ Co prawda mam już jeden niezły, ale tym tez kusisz :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja rozświetlaczy mam chyba z 5 czy 6, ale oczywiście każdy daje inny efekt :D

      Usuń
    2. wiadomo ;)) i allegro poszło w ruch.

      Usuń
  9. Hahah, a co to jest efekt szynki? ;D:D:D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A bo to ktoś kiedyś tak napisał i mi utkwiło w głowie :D Czasem szynka jak się przekroi to tak dziwnie połyskuje, taki "benzynkowy" poblask :)

      Usuń
  10. Mmmm truskawki, ja jeszcze nie otworzyłam sezonu:)

    OdpowiedzUsuń
  11. efekt szynki :D czaję się na ten rozświetlacz :)

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...