WoleProstoHeader

10.03.2014

Tydzień w zdjęciach

Znowu późno, ale lepiej późno niż wcale :). Tygodniowe migawki tym razem dość biedne, bo i nie było zbyt wielu okazji do cykania zdjęć. Tydzień upłynął bardzo monotonnie, kolejny zapowiada się nieco ciekawiej, głównie z powodu sobotniego spotkania, ale o nim napiszę więcej za jakiś czas. Tymczasem:


1. Dzień kobiet był, to i kwiatek się znalazł. Koledzy z grupy zaskoczyli w tym roku i obdarowali swoje wspaniałe koleżanki :D. 
2. Robiłam makijaże, głównie do e-makeupowni, ale ten jeden akurat trafił do kosza, bo ja i aparat coś nie mogliśmy się dogadać. Żeby się tak całkiem nie zmarnował - wrzucam tutaj.
3. Robiąc ostatnio wiosenne porządki w szufladzie z lakierami, zorientowałam się, że jakimś cudem nie mam żadnego miętowego lakieru. A że mięta wiosną i latem to mój ulubiony (zaraz obok koralowego) kolor, musiałam uzupełnić ten rażący brak. Wpadłam jak burza do Hebe, pojopiłam się chwilę na Essiaka "Just what I mint", ale szybko wybiłam go sobie z głowy (trzy dyszki za jeden lakier do paznokci to nie jest moja ulubiona cena :P). Chwyciłam za to równie ładnego miętusa nieznanej mi firmy Kinetics (połowa ceny Essiaka) i poleciałam do kasy, gdzie okazało się, że lakier jest w promocji i tym sposobem "Paris Green" trafił mi się za dyszkę. 
4. Wiosennie na paznokciach, to i wiosennie na talerzu. Ostatnio połowę posiłków zamieniam na zieleninę. Tu ulubiona wariacja z fetą i suszonymi pomidorami.
5. Wiosnę czuć na całego. Niebo niebieskie jak się patrzy, tutaj akurat uchwycone w oczekiwaniu na autobus.
6. A prognozy prezentują się cudnie. Samo słoneczko jak siedzę na uczelni i deszcz w weekend, życie takie piękne.
7. "Kupię sobie coś kolorowego, wiosna idzie" i Asi definicja koloru ;]. W kwestii ubrań jestem nudna jak flaki z olejem, uwielbiam czerń, biel i szarość. Zdecydowanie wolę kolor w formie dodatków :D. Tylko teraz, skoro kupiłam znowu szaro bure ciuszki, pozostaje mi poszukać tych kolorowych dodatków.
8. Książka tygodnia to znów pozycja Moniki Szwai, tym razem nieco starszy "Romans na receptę". Mało co mnie tak odmóżdża i relaksuje :).
9. Piesio ostatnio coś nie wtryniał się do zdjęć, ale tak słodko spała, że musiałam ją uwiecznić :D. Szkoda, że przez zdjęcie nie słychać jak chrapała. 

Wracam do "Spartakusa", a Was zapraszam na jutrzejszą prezentację nowego miętusa na paznokciach :).

Pozdrawiam,
Panna Joanna 

25 komentarzy:

  1. Suszone pomidory z fetą smakują wybornie :) Bardzo lubię tego typu kombinację w sałatkach.
    Mnie Szwaja totalnie odmóżdżyła, na tyle że nie mogłam czytać ;) Jej styl jest dla mnie koszmarny.
    Śpiące zwierzaki są urocze, szczególnie jak chrapią. Rozczulają na całego ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ogólnie uwielbiam i fetę i suszone pomidory, te drugie dodaję gdzie się da :D
      A Szwaję i jej styl lubię, może dlatego, że ona tak trochę pisze jak ja myślę :D

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Ja też, wszystkie książki przeczytałam :)

      Usuń
  3. Eee, wyrzucić "do kosza" taki ładny makijaż? Toć to grzech ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Makijaż jak makijaż, ale foty do kitu wyszły :P

      Usuń
  4. Na drugim zdjęciu wglądasz olśniewająco :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) Szkoda tylko, że zdjęcie nieostre :D

      Usuń
  5. u mnie w górkach też wiosna taka, że własnym oczom i "kubkom" termicznym (hi,hi, nie ma kubków termicznych?) nie wierzę
    całuski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kubki termiczne - dobre :D Moja kubki termiczne też dzisiaj nie wiedziały o co chodzi jak się zgrzałam w samym swetrze :D

      Usuń
  6. jaki słodki piesio , a makijaż jaki fajny

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój pies to sama słodycz :D Dzięki :)

      Usuń
  7. Noo pogoda ostatnio zachwyca :) piesio słodki! :)
    Radi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno tylko do piątku ma zachwycać ;/

      Usuń
  8. pogodę macie w PL boską! zawsze jak sprawdzam na ajfonie aplikację pogodową, to patrzę na moją wioskę i na moje rodzinne miasto w PL.. i żal mi d... ściska! bo tam codziennie słonko! a u mnie deszcz, wiatr i ogólnie paskudnie! :/ ehhhh
    w kwestii zakupowej ciuchowej mam dokładnie tak samo! zawsze kieruje swe kroki ku wieszokom z ciemnymi ciuchami.. i wychodzę z siedemdziesiątą piątą czarną bluzką :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno nie mamy na co narzekać w przeciwieństwo do Wysp :) To przesyłam trochę wirtualnego ciepła :))
      Czyli ciuchowo mamy identyko :D Ja uwielbiam takie "proste" kolory i proste fasony, najlepiej mi się je nosi i wszystko do wszystkiego pasuje :D

      Usuń
  9. Chętnie czytam książki Moniki Szwaji:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również, lubię do nich wracać :)

      Usuń
  10. jakie niebieskie niebo! mam nadzieję, że zima już nie wróci :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie chcę straszyć, ale prognozy straszą deszczem ze śniegiem na weekend ;/

      Usuń
  11. Asiu, ślicznie wyszłaś na tym zdjęciu - daj je na profilowe bo na nim taka mroczna jesteś :)
    A psinkowa mordka jest bezcenna :) moja niunia tez chrapie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Siouxie :*
      Mój pies chrapie i ciumka, śmieszne dźwięki wydaje z siebie jak jej śni, że coś je :D

      Usuń
  12. Zielenina, suszone pomidory i feta to połączenie idealne! ^^

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...