WoleProstoHeader

03.03.2014

Tydzień w zdjęciach

Wiem, że post z cotygodniową porcją zdjęć ukazuje się w tym tygodniu wyjątkowo późną porą, ale musicie mi wybaczyć - miałam dzisiaj dzień z serii "tak bardzo nic mi się nie chce" i w sumie sporą część tego dnia spędziłam na przytulaniu się do psa i rozmyślaniach o sensie egzystencji. Ale się pozbierałam (pies zrzucił mnie z kanapy), zrobiłam co miałam do zrobienia, a teraz mam chwilę, żeby w końcu zasiąść do komputera i wrzucić migawki z ubiegłego tygodnia.


1. Tak wygląda teraz większość mojego czasu - siedzę w laboratorium, mieszam, odlewam, mierzę i staram się nic nie stłuc. Nie mogę powiedzieć, żebym w tym ostatnim odniosła jakiś spektakularny sukces, ale cśiiii...
2. Jak się samo miesza to sobie siedzę. Tu akurat kontemplowałam nowo zakupione buciki, w celu zresztą takim, aby mi się wygodnie po tym laboratorium latało. Wygodnie było tak se, więc przysiadłam. I tu pytanie do Was - czy ktoś gdzieś widział w jakimś sklepie jakieś sensowne adidasy? Takie do łażenia na co dzień i najlepiej normalne kolorystycznie, bo ostatnio mam wrażenie, że ktoś się uparł i na siłę wciska w każde sportowe buty odblaski i inne paskudztwa, a buty z oczorzutną żółtą, różową czy zieloną podeszwą ubiorę po swoim własnym trupie, bo uważam to za paskudztwo konkretne.
3. Niedawno miałam urodziny, a że dobrze jest czasem porozpieszczać samą siebie, zrobiłam sobie spóźniony prezent urodzinowy ode mnie dla mnie :). Skusiłam się w końcu na minerały z Anabelle Minerals, za którymi chodziłam w kółko już od jakiegoś czasu. Zdecydowałam się na zestaw, w skład którego wchodził podkład w wersji dużej (wybrałam Golden Fairest i chyba strzeliłam w dziesiątkę, choć taki całkiem ekstremalnie blady, jak to wszyscy opisują, to on wg mnie wcale nie jest :P), korektor (wzięłam Medium), róż (przepiękny odcień Rose) i w ramach gratisu do zestawu można było dobrać pędzel (ja wybrałam flat topa). Pierwsze testy za mną i wstępnie mogę napisać, że jestem zachwycona, z kolorami trafiłam idealnie. Czuję, że moja skóra potrzebowała tego z okazji zbliżającej się wiosny.
4. Wiosennie robi się też już na moich paznokciach (nie patrzymy na suche skórki, walczę z nimi jak mogę). Ciemne granaty i szarości schowałam na dno szuflady i powyciągałam wszystkie pastele, mięty, brzoskwinie. Tutaj akurat jakiś zapomniany Wibo. 
5. Kolorów ciąg dalszy. Mój Kindle dostał od Osobistego ubranko w ślicznym morskim odcieniu. Teraz już będę zabierać go ze sobą wszędzie :D.
6. I będę katować Szwaję. Uwielbiam jej książki, bardzo pozytywnie nastrajają mnie do życia. W zeszłym tygodniu zaczęłam i skończyłam najnowszą powieść "Anioł w kapeluszu". Czytało się bardzo przyjemnie.
7. "Making of" - czyli kulisy powstawania zdjęć do nowych postów. Cały czas skutecznie wykorzystuję pudełko, w którym dostałam kosmetyki od Erisek - białe wnętrze pudełka wyłożone białym "materiałem" świetnie sprawdza się jako tło do zdjęć. Do tego pierścieniówka (nie zawsze chce się rozkładać soft boxy) i lecimy. Na dniach będzie o korundzie. 
8. Shaun T - nienawidzę Cię! Codziennie wyciskasz ze mnie siódme poty, a ja Ci nic złego nie zrobiłam :P. A tak na poważnie - uwielbiam <3. Przerobiłam Ewkę, Jillian, Mel B, "tifoczki" i inne, ale wszystko to się może wg mnie schować przy treningach z serii Focus T25. Z poziomu alfa moim zdecydowanym faworytem jest Ab intervals, lubię też Speed 1.0. Wywaliłabym stamtąd jedynie obie panie i zostawiła samych panów. Pani blond ma zbyt ekspresyjną mimikę jak dla mnie, przez co czasem mam wrażenie, że to nie trening tylko film o zabarwieniu erotycznym, a pani brunetka strasznie szybko macha kończynami i jestem zła bo za nią nie nadążam :P.
9. Ostatnio wprowadzam do swojego jadłospisu więcej warzyw. Szukałam w okolicznych sklepach warzywnych soków, ale guzik znalazłam. Z odsieczą przybyła Biedronka i jakaś wiosenna gazetka ze zdrowym żarciem - obkupiłam się w soczki (i bezglutenowy makaron, który okazał się przepyszny :D). Prowansalskie zioła zdecydowanie się wyróżniają. 

Kolejny tydzień zapowiada się spokojnie - chcę wprowadzić w życie plan jakiejś sensownej pielęgnacji, bo ostatnio trochę olałam swoją skórę, a ewidentnie przydałoby się jej trochę regeneracji po "zimie" ;). Kontynuuję też poszukiwania normalnie wyglądających adidasów (czy też po prostu butów o kroju sportowym), badania śmierdziuszkowych ścieków i czekam na tę wiosnę prawdziwą i zieloną (bo na zimę to już chyba nie ma co liczyć). 

Pozdrawiam i życzę przyjemnego tygodnia,
Panna Joanna

13 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Inżynierię Środowiska na specjalności Technologia wody i ścieków :)

      Usuń
  2. Udany tydzień miałaś! :)

    W laboratorium na studiach też swoje odsiedziałam! :D
    Kindle mam i uważam że jest to najlepszy wynalazek ever! :P
    Shauna T nie znam jeszcze osobiście, ale sporo o nim słyszałam! Na razie ćwiczę z Jillian, dziewczynami z Tone it up i Blogilatesem. No i kupiłam ostatnio kettla i jestem nim zachwycona <3
    Warzywa, a przede wszystkim pomidory kocham, ale ani soku pomidorowego ani warzywnego nie przełknę :/ Kompletnie mi nie smakują :/

    No i spóźnione życzenia urodzinowe: sto lat! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No całkiem udany, nie narzekam :). W laboratorium się jeszcze nasiedzę, bo dopiero końcem kwietnia mam koniec badań.
      Kindle jest świetny, mam go dopiero chwilę, a już na nim dwie książki przeczytałam :D Soczki mi właśnie wyjątkowo smakują, te są nawet fajnie doprawione i nie są takie mdłe jak większość warzywnych soków :)
      A za życzenia dziękuję :*

      Usuń
  3. Super mix ;) a tego, że ćwiczysz w domu to gratuluję ! Mi ciężko się za to zabrać po długiej przerwie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja muszę wpaść w "ciąg" ćwiczeń :) Na siłownię nie chce mi się jeździć ostatnio, więc ćwiczę w domu. Z reguły mam tak, że jak już tydzień ćwiczę to mi to wchodzi w nawyk, najgorzej jak się trafi jakaś przerwa niestety ;/

      Usuń
  4. Hej! Ja dopiero zaczynam zajęcia w laboratorium i trochę mnie to wszystko przeraża! Boję się, że coś mi wybuchnie.. :O
    Anabelle Minerals również za mną chodzi i jak wykończę swój 'zimowy' podkład, to na pewno się skuszę. Mam nadzieję, że będzie równie dobry jak Lily Lolo (moja miłość <3). Nie wiem tylko jaki kolor i wykończenie wybrać.. Kupiłaś może wersję matującą?
    Również mam Kindla i nie oddam go nikomu :) chociaż czasem dla równowagi wracam do 'papierowych' książek, które mają jednak swój niepowtarzalny urok :)
    Masz przepiękne ubranko na swojego Kindla- mogłabyś podpytać Osobistego o miejsce zakupu? ;) od dawna szukam czegoś ładnego, ale nic szczególnego nie wpadło mi w oko.. a to etui ma piękny kolor!
    Co do książki- mam, ale jeszcze nie zaczęłam czytać ;)

    Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się też zawsze bałam, że wysadzę laboratorium w powietrze, ale już prawie pięć lat studiuję, a Politechnika dalej stoi, więc nie ma się czego bać ;)
      AM wzięłam w wersji kryjącej - matująca nie dla mnie, bo mam suchą skórę, a ta rozświetlająca ma dość konkretny błysk i nie chciałam ryzykować.
      Co do etui - jestem prawie pewna, że Osobisty kupił je na allegro :)

      Usuń
  5. Też mam podkład Annabelle w kolorze Fairest i zgadzam się, że wcale nie jest to mega blady odcień. Średnio- jasny powiedziałabym, jak dla mnie idealny. Też zamierzam ćwiczyć w domu z internetową instruktorką, ale póki co tylko zamierzam, bo coś ciężko mi się zabrać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasny jest, ale tyle osób opisywało go jako za jasny, mega jasny, niemalże biały i chyba spodziewałam się, że będzie sporo jaśniejszy ;)
      Z ćwiczeniami najgorzej zacząć, jak już się zacznie to leci :) Podobno człowiek potrzebuje 30 dni, żeby wyrobić w sobie jakiś nawyk, więc najgorszy powinien być tylko pierwszy miesiąc, a potem samo wejdzie w nawyk :)

      Usuń
  6. Masz bardzo ładne etiu na Kindla.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak wprowadzisz więcej warzyw, to i skóra się bardzo ucieszy :) To jest podstawa wiosennej regeneracji!

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...