WoleProstoHeader

03.02.2014

Tydzień w zdjęciach

Ubiegły tydzień minął mi na błogim lenistwie, w końcu odbiłam sobie sesjową harówkę. Działo się właściwie tylko koło weekendu, kiedy nastała pora przygotowań do balu, a sam bal minął wyśmienicie. 


1. Pomelo to moje owocowe odkrycie ostatnich tygodni. Zajadam się z nim przyjemnością i mimo, że jem co niemal codziennie - jeszcze mi się nie przejadł. 
2. W Biedronce trwa kosmetyczne szaleństwo, ale twarda byłam i z nowej urodowej gazetki kupiłam jedynie trzy saszetki Biowaxu. Póki co wypróbowałam dwie z nich, zobaczymy jak ostatnia sprawdzi się na moich włosach i może zainwestuję w pełen wymiar. 
3. W zeszłym tygodniu ja i Osobisty pracowaliśmy nad zmianą wystroju na blogu. Co chwilę zmieniała mi się wizja, ale końcu znalazłam "swoje" kolory i postawiłam na minimalizm, na który ochotę miałam już od dawna. 
4. Skoro mam trochę wolnego, to nadrabiam książkowe zaległości. Uwielbiam skandynawskie kryminały, więc czuję, że "Andaluzyjski przyjaciel" będzie lekturą na dwa - trzy wieczory.
5. Korzystając z nadmiaru czasu robię zapas zdjęć do postów i recenzji. Nie muszę się spieszyć, więc strasznie kombinuję, zmieniam tła, światło. 
6. Zakup spontaniczny, czyli Airy Fairy od Rimmela. Miałam ochotę *coś* kupić, ale w drogerii absolutnie nic nie patrzyło na mnie z półek, więc pomyślałam chwilę i sięgnęłam po tę szminkę - kusiła mnie już długo i wydaje mi się, że bardzo się polubimy.
7. Na bal wybrałam kolczyki, które darzę lekkim sentymentem - były już ze mną na studniówce. Okazało się, że po raz kolejny pasują do kreacji :).
8. Nowy miesiąc to nowe wyzwania! Nudzą mi się powoli wszystkie znane mi treningi, więc szukam czegoś nowego. Focus T25 poleciła mi koleżanka, dzisiaj startuję.
9. Orlica dała mi cynk o konkursie u niej na blogu, a ja stwierdziłam, że cóż mi zależy i zmalowałam bardzo proste, przydymione oczko. Taki sam makijaż gościł na moich oczach w balową noc - co klasyka to klasyka :).

Na nadchodzący tydzień nie mam specjalnych planów, cieszę się wolnym czasem, nadrabiam towarzyskie zaległości i leniuchuję z Osobistym :D. 

Miłego tygodnia,
Panna Joanna

17 komentarzy:

  1. Nowa szata graficzna bloga? ;) Fajnie, fajnie. Ps. piękny makijaż

    OdpowiedzUsuń
  2. Też lubię sobie poczytać. ..

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedyś zaczytywałam się kryminałami, ostatnio jakoś mniej czytam tego typu książek. Teraz męczę "Jedz módl się kochaj" Elizabet Gilbert. I pierwszy raz stwierdzam, że ekranizacja jest przyjemniejsza niż książka. Autorka ma strasznie monotonny sposób pisania. Nie polecam. Co do promocji w Biedronce, moje zakupy skończyły się na micelu i maseczkach Biovax. A Airy Fairy lubię, fajny, uniwersalny kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Hej Asiu :) Ja również bardzo się polubiłam z pomadką Airy Fairy,dostałam od przyjaciółki i trafiła z kolorem idealnie :)Poza tym pomadka bardzo ładnie wygląda na ustach i przyjemnie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Acha,moim odkryciem stało się liczi :)Pomelo mam zamiar kupić :)Ostatnio odkrywam różne smaki owoców,jadłam też kaki,ale średnio mi smakowało ;)

      Usuń
  5. Jaki bal jaki bal? :)
    A mi pomelo nie zasmakowało :(

    OdpowiedzUsuń
  6. odpoczywaj Kochana ile wlezie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. oczko mi sie bardzo podoba! ja też mam sesję za sobą, więc odpoczywamy!

    OdpowiedzUsuń
  8. Z Focus T25 "romansowałam" w wakacje, bardzo fajny trening, choć zabrakło mi cierpliwości w dotrwaniu do końca trzeciej fazy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepiękne okulary, gdzie można je kupić ? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Andaluzyjski przyjaciel brzmi ciekawie! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. W mojej Biedronce nie było tych maseczek z Biovaxu. Miałam kilka opakowań i bardzo je lubiłam, jednak ciekawią mnie też te dwie njnowsze wersje, czyli ta z keratyną i olejkami :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam dziś Airy Fairy nawet na ustach i cóż... mam z nią dziwną relację, raz ją lubię, a raz uważam, że jest dla mnie zbyt chłodna. Jednak do mocniejszych oczy i chłodniejszego rozświetlacza bardziej mi pasuje, niż typowy nudziak:) Ładna ta nowa szata, ale bąbelki bardziej mi się podobały:P

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja zakupiłam wszystkie 4 możliwe saszetki odżywek w Biedronce :P Kreatynowa to cudo <3 Dzisiaj chciałam dokupić i już pustki totalne :/

    OdpowiedzUsuń
  14. Z treningów polecam Cassey z blogilates, dużo filmików, ciekawe ćwiczenia oraz przepisy :) Może drażnić swoim głosem i gadatliwością, ale lepsze to od Chodakowskiej, według mnie ;)
    Pomelo jest cudowne, zdrowe, w szczególności polecane dla cukrzyków i osób z problemami żołądkowymi :D No i działa na naszą skórę :) Mięsistą skórkę też warto podjadać (bioflawonoidy) ;) Generalnie w moim przypadku nic nie pozostaje po pomelo, haha :D Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...