WoleProstoHeader

29.01.2014

Z techniczej strony - obróbka zdjęć, odc. 1

Ten post będzie długi, o czym uprzedzam na samym początku. Obiecałam jakiś czas temu serię "techniczną", dotyczącą robienia zdjęć, tła, obróbki itp. i dzisiaj chciałabym zaprezentować Wam pierwszy post z tej serii. Będzie ich na pewno kilka, ponieważ im dłużej nad tym myślę, tym więcej rzeczy chciałabym Wam pokazać, więc podzielę to wszystko na części. Zacznę trochę od "tyłu", czyli od obrabiania zdjęć. Chciałam zacząć od samych zdjęć, ale za jakieś dwa tygodnie zmieniam sprzęt, więc prawdopodobnie post zdjęciowy zostawię sobie do tego czasu. Uprzedzam też od razu, że nie jestem żadnym znawcą, swojego aparatu uczyłam się długo i dalej pewnie nie wyciągam z niego 100% jego możliwości, ale kilka lat pracy na nim nauczyło mnie co, jak, do czego i po co. Zdjęcia zawsze obrabiam, z reguły jest to wykadrowanie zdjęcia, lekkie rozjaśnienie, ale są też przypadki, kiedy zdjęcia wyglądały nieźle na aparacie, a po zgraniu na komputer okazały się ciemne i nijakie. Wtedy sięgam po cięższe działa i dzisiaj chciałabym Wam pokazać kilka przykładów.
Często pytacie w jakim programie obrabiam zdjęcia i czym je robię. Na chwilę obecną używam blisko siedmioletniej lustrzanki Olympus E-400 z obiektywem 1:3.5-5.6 ED 14-42 mm. Mimo, że dość długo mnie ten aparat denerwował, to teraz, gdy już w końcu doszłam do momentu, że mogę go wymienić na lepszy model, jakoś mi tak żal :P. Ostatnio pokazuje mi swoje lepsze oblicze i śmiga jak szalony. Programów do obróbki używam kilka. Najprostszy z nich i najczęściej przeze mnie używany to Photoscape. Tam zawsze zmieniam rozmiar zdjęcia, kadruję, rozjaśniam, wzmacniam kontrast itd. Drugi program, który równie często idzie w ruch to Photoshop. Tu już można się konkretniej pobawić, zmienić tło, coś przyciemnić, zmienić ustawienia "suwaków" - możliwości jest naprawdę sporo. 
Jako, że jednak Photoscape uważam za program o wiele łatwiejszy, bardziej intuicyjny, to o nim będzie traktować dzisiejszy post. Pokażę Wam przykładowe zdjęcia przed/po obróbce, przybliżę kilka jego przydatnych funkcji. Gotowe?:)

Częstym problemem, na który uskarża się chyba większość z nas, jest kiepskie światło, a co za tym idzie - ciemne zdjęcia. Ja bardzo długo męczyłam się z tym problemem, zdarzało mi się robić zdjęcia praktycznie wisząc za parapetem czy w ramach focha - robić zdjęcia tylko w słoneczne dni. Na szczęście Photoscape posiada kilka przydatnych funkcji, które w kilka sekund pozwolą nam wpuścić do zdjęcia trochę światła. 


Żeby rozpocząć obróbkę zdjęcia, wystarczy po prostu otworzyć program i przeciągnąć wybrane zdjęcie w jego okno. Zmiany rozmiaru czy kadrowania może Wam pokazywać nie będę, bo to akurat najłatwiejsze funkcje, widoczne i proste w obsłudze, więc przejdźmy do rozświetlania naszego zdjęcia. Wybrałam zdjęcie, które robiłam niedawno, przy pochmurnej pogodzie, bez użycia lampy pierścieniowej. Mimo, że stanowisko rozłożyłam sobie obok samego okna, zdjęcie i tak wyszło ciemne, szare i nie spełniające moich wymogów :). Żeby nieco je ulepszyć, działamy w następujący sposób:


Klikamy w przycisk "Jasność, Kolor", wybieramy którykolwiek z wykresów (i tak otworzą się nam w zakładkach wszystkie trzy - koloru, nasycenia i luminacji). Jako, że chcemy rozjaśnić zdjęcie, interesują nas dwa z nich - luminacja i kolor. 


Po wybraniu któregoś z wykresów, pojawi się nam okno z (cóż za zaskoczenie :P) wykresem. Wykres skomplikowany nie jest, zwykły liniowy, na "osiach" mamy pokazany gradient jasności/ciemności, którym warto się zasugerować. Aby rozjaśnić zdjęcie, "łapię" mniej więcej za środek widocznej linii i przesuwam wykres do góry, tak jak to widzicie na zdjęciu poniżej:


Warto mieć zaznaczony podgląd, ponieważ wtedy od razu widzimy efekt działań i możemy je na bieżąco modyfikować. Analogicznie - jeśli wykres przeciągniemy w dół, zdjęcie zostanie przyciemnione. Można się bawić jeszcze bardziej, bo gdy po raz drugi "chwycimy" linię w miejscu innym niż nasze zaznaczone kropki, pojawi się kolejna kropka, przez co możemy linię wykresu układać w dowolne kształty. Jednak ja z reguły ograniczam się do tego najprostszego działania, ewentualnie sam początek wykresu (kropka w prawym, górnym rogu) przesuwam lekko w lewo. Najlepiej samemu się pobawić i zobaczyć jak to działa. Im mniej zmodyfikujemy pierwotną linię tym mniejsze będą zmiany w oświetleniu zdjęcia, wyginając linię mocniej, jednocześnie bardziej rozjaśni/przyciemni się nasze zdjęcie.
Ja dodatkowo bawię się wykresem "koloru", który działa dość podobnie do "luminacji", jednak wprawione oko bez problemu dostrzeże różnicę w tych dwóch opcjach.


Tutaj postępujemy dokładnie tak samo, jak to zostało opisane wyżej. Łapiemy, ciągniemy, patrzymy czy się wystarczająco zmieniło, jak nie to ciągniemy dalej. Ot, tyle filozofii. 
Jako, że rozjaśnione zdjęcia lubią tracić na kontraście i głębi, możemy w programie naprawić oba te mankamenty. 


Ponownie klikamy w "Jasność, Kolor", wybieramy "wzmacnianie kontrastu" i jedną z dostępnych wartości wzmocnienia. Ja przeważnie wybieram poziom "średni", chyba, że obiekt, który jest na zdjęciu jest ciemny/kolorowy, wtedy wybieram poziom "wysoki". Z głębią postępujemy dokładnie tak samo:


Dla porównania, możecie zobaczyć jak prezentuje się "surowe" zdjęcie oraz po obróbce:


I kto powiedział, że potrzebne jest słońce?;)
Rozjaśnienie zdjęcie i wzmocnienie kontrastu można zrobić jeszcze w inny sposób, bardziej "skompresowany", ale i mniej dokładny, dający mniejsze możliwości zmian. Klikamy "Rozświetlenie":


I teraz mamy dwie możliwości - albo klikamy w strzałkę i wybieramy któryś z trzech poziomów (wtedy wszystko "ustawi" się automatycznie), albo klikamy w sam przycisk i wyskoczy nam taki panel:


Tutaj ustawiamy poziom rozświetlenia (poziom zaczyna się od 30%), rozmycie (której najlepiej zostawić ustawione na 0.0, ponieważ oprócz rozświetlenia, zdjęcie się nam rozmyje - kto by się spodziewał) oraz kontrast. Wszystkie zmiany ponownie możemy kontrolować na bieżąco, jeśli oznaczymy funkcję podglądu. Możemy też ustawić któryś z trzech trybów (normalny, głęboki i jasny) - ja polecam zdecydowanie ten normalny. Jeśli nie chcemy rozświetlać całego zdjęcia, w panelu znajduje się opcja "zaznacz fragment do rozświetlenia" - w tym przypadku ustawiamy jedynie rozmiar obszaru, a kursorem na zdjęciu możemy dowolnie ten obszar przesuwać. 
Po takiej obróbce zdjęcie zmienia się tak:


Kolejna z przydatnych funkcji to odwracanie bezwzględne. Pewnie nie raz zdarzyło się Wam fotografować np. butelkę szamponu czy tubkę z odżywką i fotografowany obiekt zamiast wyjść pionowo na zdjęciu, wyszedł niczym krzywa wieża w Pizie. Ta opcja pozwala nam wyprostować obiekt, w stopniu przez nas ustawionym. 


Wybieramy zakręconą strzałkę na panelu (obok mamy jeszcze opcje obracania zdjęcia i odbijania w pionie i poziomie) i wyskakuje nam takie okno:


Początkowo siatka ustawiona jest na 00.00 stopni, a przesuwając suwak w prawo i lewo poniekąd obracamy zdjęcie. Jeśli zakres nie pozwala nam na wyprostowanie obiektu w stopniu takim, jaki sobie założyłyśmy, operację tę można przeprowadzić kilkukrotnie. Ja chciałam obrócić obiekt w prawo, więc suwak przesunęłam właśnie w tym kierunku:


Ja akurat wybrałam średnio wykadrowane zdjęcie, ale przy mniejszym przekrzywieniu obiektu/większym obszarze tła wokół niego, bez problemu wyprostujecie obiekt do pionu :).


W Photoscape bardzo fajna jest też funkcja nakładania filtrów na zdjęcia, w różnych wersjach i stopniach "natężenia". Ja często korzystam z nich, gdy chcę stworzyć na zdjęciach jakiś konkretny klimat. Przykładowo, zdjęcia czarno - białego mani (czy zdjęcia makijażu w stylu Twiggy) potraktowałam filtrem Agfa (chyba mój ulubiony :)):


Wybieramy na panelu opcję "Filtr", następnie "efekt kliszy". Jeśli chcemy wybrać konkretny filtr, wystarczy kliknąć to, co nas interesuje, jeśli chcemy sprawdzić jak się będzie konkretny filtr prezentował na zdjęciu, powtórnie wybieramy "efekt kliszy" (wyskoczy nam panel z podglądem). Jest to dość przydatna opcja, ponieważ pozwala nam przełączać się między filtrami i ich mocą, a wiadomo, że taki filtr może różnie wyglądać w zależności od tego, jak prezentuje się zdjęcie wyjściowe.


Opcja, z której korzystam równie często, głównie przy obrabianiu zdjęć twarzy to "usuwanie niepożądanych kolorów". Na pewno nie raz i nie dwa, zdjęcia wyszły Wam zbyt żółte, ciepłe czy wręcz przeciwnie - niebieskawe, różowe, chłodne. Opcja ta pozwala na ściągnięcie nadmiaru którejś z tych barw ze zdjęcia. Poniżej dwa przykłady - zdjęcie chłodne i zdjęcie ciepłe. 


Niebieski czy różowy odcień na zdjęciu wskazuje na to, że zdjęcie wyszło nam zbyt zimne. Winą najpewniej jest złe ustawienie balansu bieli w aparacie, ale jeśli jest już późno, zdjęcia są zrobione i straszą trupim odcieniem - szybko można się tego efektu pozbyć. Klikamy "Jasność, Kolor", wybieramy "Usuń niepożądany odcień" i pojawia się nam panel:


Pierwszym suwakiem ustawiamy barwę jakiej chcemy się pozbyć (u mnie był to niebieski z domieszką różowego, więc w takim miejscu mniej więcej ustawiam suwak), następnie wybieramy poziom usunięcia. Przeważnie wystarcza delikatna korekcja, na poziomie 30-40%, jednak gdy zdjęcie wymaga mocnej zmiany, możemy ustawić poziom na 100% i w razie potrzeby powtórzyć całą operację raz jeszcze. Efekt:


W sytuacji odwrotnej, gdy na zdjęciu skóra wygląda zbyt żółto czy pomarańczowo, możemy zdjęcie odpowiednio "odcieplić". 


Tym razem poruszamy się w obszarze odcieni żółci czy pomarańczu na pierwszym suwaku, poziom, podobnie jak w powyższym przypadku, najlepiej ustawić na około 30-40%. Efekt:


Podane przykłady to garstka z możliwości. Wiele też zależy od tego jaki efekt lubimy i co chcemy uzyskać - na szczęście Photoscape pozwala na dowolne regulowanie mocy zmian. W programie możemy też usunąć efekt czerwonych oczu, możemy zamaskować plamki stemplem. Ponadto w programie w prosty sposób możemy wstawiać napisy, znaki wodne, doklejać nowe zdjęcia - we wszystkich tych opcjach mamy możliwość zmiany zaczernienia, czyli możemy ustawić dowolny obiekt jako częściowy przezroczysty, co też często jest przydatnym narzędziem. 

Mam nadzieję, że nie zrazi Was długość tego posta i że moje wskazówki choć dla jednej z Was okażą się pomocne :). W następnym odcinku - szybki przegląd funkcji Photoshopa. 

Pozdrawiam,
Panna Joanna

47 komentarzy:

  1. Bardzo lubię korzystać z PhotoScape ale nie wiedziałam, ze można w nim prostować zdjęcia i zawsze przenosiłam się z tym do picasy. Dzięki za ten post :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę :D Ta funkcja jest naprawdę przydatna, bo mi prawie nigdy nie wychodzi to co trzeba na prosto :D

      Usuń
  2. Też używam Photoscape, a czasem jeszcze pomagam sobie Picassą.
    Marzy mi się jednak w końcu lustrzanka. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na lustrzance pracuję już bardzo długo, właściwie od samego początku prowadzenia bloga i jeszcze kilka lat wstecz, także ciężko mi się wypowiadać w ogóle o innym typie aparatu :) Teraz też zmieniam na lustrzankę ;)

      Usuń
  3. Przyznam się, że PhotoScape to jeden z niewielu programów, który gości u mnie od paru lat. Ma wiele atutów, a do tego jest darmowy. Legalny :) i prosty w obsłudze. Od czasu do czasu sięgam po GIMPa oraz inne programy, które mają filtry lub możliwości zabawy z grafiką na podstawowym poziomie. Więcej dla siebie nie potrzebuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko mi się z Tobą nie zgodzić, ja również uważam, że to dobry program, łatwy, wiele rzeczy można zrobić "na czuja". Do Gimpa miałam kilka podejść, ale nie mogę się przekonać, jakoś nie leży mi :)

      Usuń
  4. Ooo, muszę mieć ten program!

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Sporo osób go używa, często mi gdzieś miga na blogach, że ktoś używa go do obróbki :)

      Usuń
  6. Od dawna używam Photoscape i gdybym miała napisać notkę o tym, jak się posługiwać tym programem była by zapewne taka sama jak Twoja - tzn. też pokazałabym te funkcje tego programu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to takie najprzydatniejsze funkcje, przynajmniej w naszej "branży":)

      Usuń
  7. Masło do ciała chyba jednak aż ciut za bardzo potraktowałaś rozświetleniem :>

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię ten program, zawsze mi pomaga ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też :) Choć może niekoniecznie zawsze, bo jednak staram się zdjęcia robić tak, aby była im potrzebna jak najmniejsza obróbka, ale jednak w sytuacjach awaryjnych i do prostych rzeczy typu zmiana rozmiaru czy kadrowanie jest idealny :)

      Usuń
  9. Mam i używam PhotoScape więc post był bardzo przydatny - o filtrach i usuwaniu niepożądanych kolorów jakoś do tej pory nie miałam pojęcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że jednak udało mi się pokazać jakieś nieznane funkcje :)))

      Usuń
  10. Nie wiedzialam, ze mozna prostowac zdjecia. Dzieks!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no można, też kiedyś nie wiedziałam :)

      Usuń
  11. używam Photoscape od kilku dobrych lat i jest świetny, choć ostatnio odkryłam internetowy program picmonkey.com. można i rozświetlić i wyostrzyć zdjęcia, no uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w Pickmonkey zawsze kolaże robię, też bardzo lubię ten program :)

      Usuń
  12. Lubie Photoscape'a chociaz bawie sie nim dopiero od niedawna ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. świetny przydatny post Aśka :)
    ja swoje zdjęcia "obrabiam" w Irfanie, ma podobne funkcje do PhotoScape. tego drugiego ściągnęłam kiedy potrzebowałam stworzyć gifa i połączyć zdjęcia. Bardzo fajne funkcje ma. dzięki za opis, będę się bawić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W końcu ileż można o samych kosmetykach pisać :D Irfana nie znam, ale pooglądam może przy okazji :)

      Usuń
  14. jesteś boska!!!! sama bawię się ostatnio Photoscapem i nie mogłam do końca go rozkminic - bardzo mi pomogłaś Joasiu <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, ach, ależ mi miło :) Cieszę się, że komuś się przydadzą moje wypociny :))

      Usuń
    2. kochana, pół wieczoru podkręcałam focie ale mi dałaś radochę :)

      Usuń
  15. Oooo to coś dla mnie. Jestem zdjęciowo upośledzona, taki program bardzo mi się przyda:) Podobny trochę do Picasy, które kiedyś używałam, ale chyba ma większe możliwości.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Picassy też używałam swojego czasu, ale coś mnie w niej denerwowało :) Ze wszystkich programów, które wypróbowałam to jednak Photoscape zdaje się mieć najwięcej możliwości i jednocześnie wciąż jest programem bardzo prostym :)

      Usuń
  16. Też używam Photoscape, rzeczywiście jest prosty w obsłudze i ma wiele przydatnych funkcji. Świetny post.

    OdpowiedzUsuń
  17. Używam PhotoScape, ale tylko do łączenia zdjęć i nakładania znaku wodnego, nie wiedziałam że daje aż takie możliwości :) Do tej pory obrabiałam zdjęcia w PicMonkey. Dzięki!

    OdpowiedzUsuń
  18. Tez uzywam Photoscape i mysle ze to jest swietny i latwy w obsludze program :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo łatwy i mega przejrzysty, dużo rzeczy można robić na czuja :)

      Usuń
  19. Odpowiedzi
    1. Miałam nadzieję, że taki się okaże :)

      Usuń
  20. Miałam ostatnio zainstalować Photoscape. Często posługuję się Picassą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Picassy używałam dawno, dawno temu, ale pamiętam, że lubiłam w tym programie robić kolaże :D

      Usuń
  21. też używam tego programu :)
    ale chyba mniej ingeruję w zdjęcia (kontrat/jasność raczej na niski), może spróbuję bardziej się pobawić i więcej wyciągnąć ze zdjęć :*
    czytelny post

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malinko, ja też najwięcej robię aparatem, zdjęcia przerabiam z reguły lżej, bo lżejszej obróbki wymagają :) Ale tu miało być widać zmiany, toteż i zdjęcia wybrałam takie, a nie inne :)

      Usuń
  22. Ja jednak jestem wielką fanką Photoshopa i przy nim zostanę ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Przydatny post :) Zdarza mi się użyć Photoshopa, ale nie jestem w tym zbyt dobra. Sprawdzałam jakiś czas temu PhotoScape, ale nie wiedziałam, że to ma aż tyle opcji :D
    Pozdrawiam, WingsOfEnvy Blog
    :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Muszę wypróbować ten program oraz czekam na kolejne posty dotyczące obróbki zdjęć ;) zwłaszcza zbliżeń oka :)

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...