WoleProstoHeader

27.01.2014

Tydzień w zdjęciach

Tydzień w zdjęciach powraca w końcu do życia, po dwutygodniowej przerwie mam dla Was nową, trochę większą porcję zdjęć pozbieraną z ostatniego okresu. Trochę się działo, mimo ogromu nauki pojawiło się sporo okazji do pstryknięcia zdjęcia. 


1. Pogoda szaleje ostatnio, pokazując nam niezdecydowanie godne niejednej prawdziwej kobiety. Nie tak dawno wracając z uczelni zobaczyłam na krzaczku...kwiatki. Różowe, kwitnące i takie wiosenne. Trochę zgłupiałam, w końcu mamy styczeń.
2. Na szczęście już parę dni później, zima jednak sobie przypomniała, że zima to zimno i śnieg i pokazała swoje prawidłowe oblicze. Ja na śnieg i jakąś normalną zimową aurę czekałam z utęsknieniem, więc pierwszy śnieg tej zimy wywołał u mnie wiele radości. Podobno tylko ja jestem taka szalona, że cieszę się na mróz i śnieg, ale wiecie...taki mamy klimat.
3. Na tym upłynęły mi ostatnie dni - lekko nie było, zużyłam dużo papieru i bardzo dużo kolorowych mazaczków, wypiłam hektolitry kawy i innych paskudztw, ale zaparłam się, że wszystko zdam w pierwszych terminach, żeby potem mieć święty spokój. No i mam :D. Będę Wam teraz spamować na blogu, moim i Waszych, aż będziecie miały mnie dość :).
4. W międzyczasie, gdy ja ciężko sapałam nad notatkami, mój pies leniuchował bardziej niż zwykle. Rankami notorycznie miałam przed oczami takie widoki. 
5. Zimą zawsze podziwiam kobiety, które na oblodzonych chodnikach popylają w obcasach czy, niedajboże, szpilkach. Nie dla mnie takie fikuśne obuwie, zdecydowanie bardziej lubię ciężkie buciorska, w których taranuję śnieg i lód leżące mi na drodze. Na zdjęcie moje ulubione, są już ze mną chyba z 5 lat i są dosłownie niezniszczalne.
6. W międzyczasie babcia miała urodziny, a, że zażyczyła sobie zdjęcia wnuczek aktualne najlepiej, trzeba było wyciągnąć aparat i zrobić sobie fotkę. Potem spotkał mnie szereg przygód z automatem do wywoływania zdjęć, w końcu trochę techniki itd.
7. A na same urodziny trzeba się było wybrać w wersji grzecznej, więc na włosy powędrowała lekka fala, na twarz lekki make up, do tego kołnierzyk i różowy sweterek i mamy Asię w wersji "jestem taka poukładana". 
8. Dotarły do mnie moje nowe firmoowki, wprost uwielbiam ich koci kształt. Te konkretne oprawki ostatnio widuję wszędzie, więc nie tylko mnie zachwyciły.
9. Dokonałam kompulsywnego zakupu nowego do - brwiowego mazidła. Tak po prostu, siedzę sobie, uczę się, a nagle w mojej głowie pojawia się wizja idealnego kosmetyku do podkreślania brwi i chcąc nie chcąc, poddałam się tej myśli i w sklepie ladymakeup wybrałam liner z Vipery, określany zamiennikiem Aqua Brow.
10. Zakupem całkowicie kontrolowanym będzie natomiast kolejna butelka wysuszacza Insta Dri. SV okazał się bublem, za to ID to mój numer jeden.
11. Przygotowania do balu rozpoczęte - mam już kieckę, buty i torebkę, za to kompletnie nie mam pomysłu na makijaż i fryzurę, buuuu.
12. Kosmetyczny, sentymentalny powrót. Mleczka Garniera używałam kiedyś długo i namiętnie, a teraz miałam okazję do niego wrócić. I szybko zaczęłam się zastanawiać dlaczego tak długo tego kosmetyku nie było w mojej kosmetyczce? 

Pędzę wybiegać psa i zabieram się za robienie zdjęć blogowych, aparatowych tym razem :). Do następnego!

Pozdrawiam,
Panna Joanna

17 komentarzy:

  1. Wybiegalabym tez psa! Zazdroszcze! Moja sunia obecnie hasa po stokach Bukowiny Tatrzanskiej, rodzice zafundowali jej ferie zimowe ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. na tym czarno-białym zdjęciu wyglądasz po prostu ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miało być naturalnie :)) Dziękuję :)

      Usuń
  3. Sesja :D jak dobrze, że mam je wszystkie za sobą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi została ostatnia w życiu, ale teraz mam mieć chyba tylko 3 przedmioty, więc nie ma źle :D No i obrona oczywiście ;/

      Usuń
  4. Haha Asia wiadomo, że podczas sesji zawsze znajdzie się więcej okazji do zdjęć ;) Te kwiatki niesamowite! A psiunio uroczy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Insta Dri mam w planie, wiele dobrego o nim słyszałam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne okularki wygladasz w nich przepięknie i cudowne butki ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne okularki :) Mam podobne, jednak moje nie są aż takie kocice :P
    Świetnie w nich wyglądasz.

    OdpowiedzUsuń
  8. Też zawsze mam niezły ubaw gdy widzę panie w szpileczkach próbujące się nie wywalić na chodniku :D W zimę stawiam zdecydowanie na ciepło i wygodę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Moje życie wygląda dokładnie tak jak na zdjęciu, a sesja się jeszcze nawet nie zaczęła... W dodatku zaczęłam studia od nowa i zamiast być o krok od inżynierki, znów mam przed koniec dopiero pierwszego semestru. Cholera :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Kocie okulary są świetne :) Gratuluje zdania sesji :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ślicznie Ci w tych okularkach :D

    OdpowiedzUsuń
  12. super mix, żałuję, że zima już odeszła, jednak lubiłam patrzeć na śnieg ;)

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...