WoleProstoHeader

09.12.2013

Tydzień w zdjęciach

Jestem, jestem i żyję. Spotkanie mikołajkowe udało się znakomicie, najchętniej już teraz podzieliłabym się z Wami relacją, ale czekam jeszcze na resztę zdjęć, także proszę Was o chwilę cierpliwości :). Dzisiaj, jak co poniedziałek, fotograficzne podsumowanie zeszłego tygodnia. 

1. Malujemy, malujemy. Tym razem u Patrycji. Jak widać podczas malowania robię śliczny bałagan :D. Oprócz tego Somersby do kompletu i mamy idealną środę. Było super!:)
2. Mimo, że czekam na śnieg i kocham zimę, to jestem okropnym zmarzluchem. Gruby sweter, komin, czapa to u mnie podstawa. Oprócz tego zdjęcie miało pokazać jak bardzo nie nadaję się do robienia ootd :P.
3. Seriale oglądam nadal w ilościach dużych i marnuję na nich sporo czasu (no ale lubię no!). Ostatnio wciągnęłam się w The Following. Genialny, trzymający w napięciu, a główni aktorzy są po prostu idealnie dopasowani do ról. Uwielbiam, cały sezon "zrobiłam" w trzy dni i nie mogę doczekać się premiery kolejnego sezonu (dopiero w drugiej połowie stycznia, buuuu).
4. Przed spotkaniem było sporo pakowania, trzeba było ogarnąć prezenty, więc zawołałam pomocnika. Gosia jak już popakowała, to zajęła się dopieszczaniem mojej Diny. Prezenty spakowane, pies zadowolony :D.
5. Manicure na bogato, czyli nowy lakier z Manhattan w akcji. Chyba się spodobał, bo na spotkaniu chyba z pięć osób pytało mnie, co mam na paznokciach.
6. W każdym fotomixie musi być przynajmniej jeden zwierzak, ja dzisiaj mam dwa. Ten biały, mały miś to Bąbel, pies Patrycji. Chyba ma jakieś ciągoty do kosmetyków, bo dosłownie wszedł mi do kosmetyczki. 
7. Urbi ostatnio pokazała się w lokatej odsłonie i wyglądała tak pięknie, że na drugi dzień i mi zachciało się loków. Nie mam papilotów, więc musiał mi wystarczyć efekt, jaki dał koczek zrobiony na noc na lekko wilgotnych i przeciągniętych olejkiem włosach. Rano tylko "poprawiłam" końcówki i spryskałam lakierem od spodu. Lubię taki artystyczny nieład na mojej głowie. 
8. Kilka nowości od Promoto, które dostałam na spotkaniu :). Sporo rzęs i kępek, które już niedługo pójdą w ruch przy makijażach w tematyce świąteczno - sylwestrowej :). 
9. Moje ostatnie "kulinarne" odkrycie to przyprawa piernikowa. Dodaję ją do kawy, do kakao. Na zdjęciu w wersji: kilka kostek gorzkiej czekolady, gorące mleko, łyżka miodu i wspomniana przyprawa. Pychota!:)

A jak Wam minął tydzień? Ksawery nie namieszał w planach?:)

Pozdrawiam,
Panna Joanna 

26 komentarzy:

  1. Świetny mix, i bardzo podoba mi się Twoja lokowa fryzura ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Full natural, gdyby nie to, że w dwóch miejscach musiałam końce poprawić lekko lokówką, to byłyby zrobione całkowicie bez użycia ciepła :D

      Usuń
  3. W lokach wyglądasz bosko!!! I ten efekt ombre!! wow:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ombre to mi tylko tak na zdjęciach wyszło, na żywo mam równy kolor włosów :) Dziękuję :)

      Usuń
  4. Powinnaś częściej chodzić w lokach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się jak najczęściej :) Ale tylko w lokach takich "pokoczkowych", praktycznie nie używam lokówki :)

      Usuń
  5. Oooch... a mnie nigdy nie wychodzą takie ładne loki z koczka ): Z opaski zresztą też nie ):
    Czekam na zapowiedziane makijaże! ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi z opaski wychodzą ładniejsze niż z koczka :D
      Na makijaże mam kilka pomysłów, czekam tylko aż ta szaruga za oknem trochę się uspokoi, bo od wczoraj tylko bym spała :D

      Usuń
  6. No fryzura detronizuje wszystko! Rewelacja :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Mmmm będę musiała spróbować takiego miksu z przyprawą korzenną

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najlepszy :D Do kawy z mlekiem też pasuje :D

      Usuń
  8. Jakie masz piękne, równe fale po koczku ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdarza się, przeważnie są bardziej rozczapierzone ;)

      Usuń
  9. Włosy <3 I widać, że Dina zadowolona!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dina jest zawsze zadowolona jak się ją wymizia :D

      Usuń
  10. Potwierdzam bardzo ładnie ci w loczkach :D Widziałam na żywo :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajne fotki :) Zaciekawiłaś mnie The Following, właśnie szukałam czegoś ciekawego na długie jesienne wieczory :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale mi smaka narobiłaś tą gorącą czekoladą ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Idealna na chłodne wieczory pod kocykiem :D

      Usuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...