WoleProstoHeader

16.12.2013

Tydzień w zdjęciach

Aż niedowierzam, że minął kolejny tydzień, a ja ciągle twardo trzymam się mojego postanowienia i z dużym zapałem dokumentuję na zdjęciach jak minęło mi te siedem dni. W ubiegłym tygodniu za wiele się nie działo, mootywem przewodnim tygodnia było hasło „nie chce mi się”. Nie chce mi się – wstawać rano z łóżka, nie chce mi się gotować obiadu, nie chce mi się iść na uczelnię, nie chce mi się wyprowadzać psa w mglisty, zimny poranek, nie chce mi się sprzątać, itd. ;).


1. To był zdecydowanie najlepszy lakierowy zakup ostatnich dni (a może nawet i tygodni?). Dwa błyszczące piaski od Lovely na pewno zdominują mój manicure w nadchodzącym czasie. Srebro nosiłam dzielnie kilka dni, teraz czas na złotko!

2. Ostatnio wyglądam tak – wory pod oczami, nieprzytomny wyraz twarzy i brak nawet delikatnego rumieńca na policzkach. Nie wiem czy to przesilenie zimowe czy jakaś inna cholera, ale jestem cały czas śpiąca…

3. Więc jak muszę, to ratuję się jak mogę. Nie przepadam specjalnie za energetykami, bo są z reguły przeokropnie słodkie, ale rzadko kiedy potrafi mnie dobudzić kawa. Blacka o smaku Mojito wciągnęłam podczas robienia projektu. Ale i tak szybko padłam :P.

4. Pisałam wyżej, że nie chce mi się sprzątać. A powinnam w końcu się za to zabrać. Rodzinka już syczy o świątecznych porządkach (seriooooo?), a u mnie jedyne uporządkowane miejsce to moja „toaletka”, w której i tak nie zaszkodziłoby przeorganizować co nieco. 

5. Pisałam też, że nie chce mi się gotować. A jeść trzeba… Na szczęście dla leni cierpiących na zimowe przesilenie (czyżby jednak?) można zamówić sobie żarełko pod same drzwi i wymaga to coraz mniej wysiłku. Ostatnio z siostrą wypróbowałyśmy serwis Foodpanda – działa :). Wystarczy podać miasto, adres i już możemy buszować wśród interesujących nas smaków. 

6. Moje kolejne starcie z kępkami i kolejne oblane. Nawet po zainwestowaniu w klej Duo, moje trzęsące się ręce nie opanowały umiejętności równego (albo przynajmniej takiego mniej wiecej równego) przyklejania kępek. Ale nie poddajemy się, tylko ćwiczymy dalej (chociaż się nie chce :P).

7. Po długich bojach dotarła do mnie przesyłka zamówiona podczas dnia darmowej dostawy w mydlandia.pl. Po braku kontatku ze sprzedawcą i dość ciekawym tłumaczeniu (ta….huragan) skąd opóźnienie, raczej nigdy już nic w tym sklepie nie zamówię. Dostałam co prawda dwa gratisy (podejrzewam, że w ramach rekompensaty), ale niesmak pozostał. 

8. Dlatego następnym razem korund zamówię gdzieś indziej. A że zamówię, tego jestem pewna, ponieważ tak rewelacyjnego peeligu jeszcze nie miałam. Na pewno pojawi się na jego temat osobna recenzja, ale już teraz mogę gorąco polecić go osobom, które lubią się konkretnie, ale jednocześnie dość delikatnie zdzierać. 

9. Mnie się nie chce wychodzić z psem w mglisty, zimny poranek i psu też się nie chce. Nie wiem skąd u niej to przeświadczenie o tym, że jest bardzo zmęczonym psem i musi sobie poleżeć (obowiązkowo na kanapie, obowiązkowo na poduszkach), ale podobno psy upodobniają się do swoich właścicieli, więc same rozumiecie :D.

W tym tygodniu na pewno nie ominie mnie świąteczne sprzątanie, czas też już powoli wyciągać choinkę i inne świąteczne ozdoby, więc następny fotograficzny mix będzie prawdopodobnie już w świątecznych klimacie.

Pozdrawiam,
Panna Joanna

41 komentarzy:

  1. oj mam to samo. Wiele razy juz pisanlam na funpage mojego bloga, ze nie chce mi sie, nie mam motywacji itp. Sadze, ze to wina pogody :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi się też wydaje, że to jakieś niekorzystne fronty atmosferyczne ;) Ja ogólnie jestem meteopatą i taka szarzyzna za oknem mnie zniechęca do życia dość mocno..

      Usuń
  2. U mnie jest czyściutko, ale ja lubię porządek, więc nie czuję presji wielkiego sprzątania na święta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też jest porządek, ale przydałyby się takie konkretne porządki, typu okna, firany itd.

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Ooo tak :D Wibo powinno jakąś nagrodę od blogerek za nie dostać (jakiś dyplom czy znaczek :PP) bo co gdzie nie wejdę, tak piaski Lovely :D

      Usuń
  4. mi też sie nie chce a zaraz do pracy i do wieczora :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dzisiaj wyjątkowo dość długo na uczelni, ale projekt się sam nie zrobi ;)

      Usuń
  5. Jaaaaaa psa byś dała do pomiziania;)
    "Mój" psiur niestety w największe mrozy ma zawsze ogromną ochotę wyjść na na spacer, nie ważne czy mróz, czy pada, czy sypie- spacer ma być i koniec;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę Ci ją wysłać pocztą, tylko potem oddaj :D
      Moja Dina na spacery też lubi, ale nie z rana :P Jak tata ją budzi rano (koło 6), żeby ją wyprowadzić przed pracą, to pies tylko czasem podniesie głowę i się na niego patrzy jak na wariata. A potem głowa na poduchę i śpi dalej :P

      Usuń
  6. Fajna organizacja toaletki. A że się nie chce? Nikomu się nic nie chce ostatnio :/ Mnie się nie chce jeździć do uczniów, uczniom nie chce się uczyć... Tylko mój kot jest w pełni sił, żywy i żwawy aż za bardzo. Co ja bym dała, żeby się tak walnął, jak Twój pies ^^"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No organizacja właśnie wymaga przeorganizowania ;) Widzę, że nie jestem sama w tym "niechcemisiestwie" :D

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Super są, w sam raz na kosmetyki :D Myślę tylko czy by ich nie przemalować jakoś, bo te kolorki mi pasują jak pięść do nosa trochę :D

      Usuń
  8. Fajny psiak :) też mam te szufladki :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Hahaha mój pies ma dokładnie tak samo ;) Wiecznie zmęczony i musi odsypiać na poduchach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona jest tak rozpuszczona, że bez poduchy by chyba nie usnęła :D

      Usuń
  10. Odpowiedzi
    1. Tak :) Zdecydowanie będą wśród ścisłych ulubieńców grudnia :)

      Usuń
  11. wczoraj też kupiłam piaski z kolekcji zimowej Lovely. super są. mam jedną komódkę z szufladkami ale ciasno się robi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już od dłuższego czasu mam za ciasno w tych trzech komódkach :D

      Usuń
  12. Już sama nazwa elektrokorund mnie przeraziła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prąd mnie nie kopnął :P Ale kosmetyk naprawdę świetny :))

      Usuń
  13. Mam tą samą półeczkę z biedronki:) a psiak boskiLD

    OdpowiedzUsuń
  14. piaski lovey <3 nie mogę zdecydować który piękniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mi też się nic nie chce, a mój pies wygląda podobnie do Twojego i gdy tylko wyjdzie na dwór od razu chce wracać. Chyba tak jak ja nie lubi zimna ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Haha odpoczywa zupełnie jak człowiek :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Cóż za śpioszek :D
    A co do rzęs to ja wciąż nie umiem nakładać :(

    OdpowiedzUsuń
  18. taka chyba pora roku, że się nie chce.. ja najchętniej zapadłym w sen zimowy;p

    OdpowiedzUsuń
  19. też tak mam, że śpiąca i wory, mam nadzieję, że ten dziwny okres szybko minie :)

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...