WoleProstoHeader

26.12.2013

Dekolag codziennej pielęgnacji i konkurs z Kolastyną (ZAMKNIĘTY)

Święta, święta i po świętach. Przed świętami obiecałam Wam małą niespodziankę, a że na dziś skończyliśmy już świętowanie, w końcu mam chwilę, aby tego niespodziankowego posta opublikować. O co dokładnie chodzi? Wraz z marką Kolastyna mam dla Was konkurs - do wygrania jest aż 10 zestawów kosmetyków Kolastyna, co zrobić aby wygrać i co dokładniej jest do wygrania, będziecie mogły przeczytać niżej. Tematem przewodnim całej akcji jest "Dekalog codziennej pielęgnacji" - będziecie mogły przeczytać jak wygląda moje pielęgnacyjne 10 przykazań, a ja chętnie poczytam jak prezentują się Wasze wskazówki odnośnie codziennej pielęgnacji.


Kosmetyków dostępnych na rynku kosmetycznym jest całe mnóstwo, coraz popularniejsze robią się również wszelkie półprodukty, z których same możemy sobie ukręcić kosmetyki. W czasopismach, w internecie, w telewizji i wszelkich innych środkach przekazu z każdej strony atakują nas informacje, wskazówki odnośnie tego, jak powinna wyglądać pielęgnacja skóry. Ogrom tych wszystkich rad może nieco przytłoczyć, a my chcąc się zastosować do nich wszystkich, w pewnym momencie z pewnością skończymy z łazienką pełną niepotrzebnych kosmetyków. 


Jak więc nie dać się zwariować i zrobić swojej cerze/włosom/paznokciom krzywdy? Przede wszystkim musimy poznać własną skórę, zorientować się jakie są jej główne potrzeby. Gdy już znajdziemy kilka kosmetyków, które nam służą, czasem lepiej jest przy nich pozostać czy choćby mieć je w pogotowiu, zamiast ciągle poszukiwać nowości. Ja długo nie wiedziałam czego tak naprawdę potrzeba mojej skórze, ale metodą prób i błędów doszłam do tego jak musi wyglądać mój pielęgnacyjny dekalog, aby cera nie wariowała, a włosy były lśniące i lejące. 

1. Punkt pierwszy, dla mnie bardzo istotny - demakijaż. Kiedyś używałam po prostu mleczka czy żelu do demakijażu. Teraz zmywanie makijażu wygląda u mnie zdecydowanie inaczej. Sięgam po płyny micelarne, makijaż oczu zmywam specjalnym płynem do tego przeznaczonym, obowiązkowo sięgam po żel czy piankę z użyciem wody, na koniec zawsze używam czegoś do tonizowania skóry. Ten punkt jest szczególnie istotny, gdy malujecie się dość mocno, używacie korektorów, podkładu, kamuflażu. Ważne jest aby dokładnie oczyścić skórę ze wszystkich tych kosmetyków.
2. Jak już przy oczyszczaniu jesteśmy - złuszczanie. Regularne stosowanie peelingów, czy enzymatycznych czy mechanicznych może znacznie poprawić stan skóry. Ja jestem wielbicielką wszelkiego zdzierania martwego naskórka, nie wyobrażam sobie mojej pielęgnacji bez dobrego peelingu. Jeśli danego dnia akurat nie robię peelingu, lubię trochę wspomóc zwykłe mycie buzi - żel do mycia twarzy nakładam na twarz gumową "szczoteczką". 
3. Nawilżanie. Ważne przy każdym typie cerze. Wiele osób z tłustą cerą lubi o tym zapominać, a taka skóra również potrzebuje odpowiedniej dawki nawilżenia. Moja sucha skóra nie potrafi się obejść bez mocno nawilżającego kremu. Stosowałam ich już wiele i jeszcze nie znalazłam *ideału*, ale mam kilka sztuk bardzo do tego ideału zbliżonego i staram się mieć je zawsze pod ręką. 
4. Kosmetyki to jedno, demakijaż to drugie. Ale nie bez znaczenia jest też to z czym "styka" się nasza skóra. Obowiązkowo myję pędzle do podkładu, pudru itd. po każdym użyciu, często zmieniam poszewki z poduszki. 
5. Ważne jest również nawodnienie skóry. Picie odpowiedniej ilości wody ma wpływ nie tylko na naszą figurę czy organizm, ale również na kondycję naszej skóry. 
6. Filtrowanie. Nasza skóra potrzebuje ochrony bez względu na to czy świeci słońce czy pada deszcz, czy mamy jasną czy ciemną karnację. Kremu z filtrem używam przez cały rok. Filtry pomogą nam uniknąć przebarwień, spowolnią proces powstawania zmarszczek. Przy cerach zwykłych i w zwykłych warunkach kremy z filtrem są *wskazane*, jednak gdy jesteśmy posiadaczkami alabastrowej skóry, stosujemy hormonalną antykoncepcję, używamy kwasów, filtry są po prostu niezbędne.
7. Nie zapominam o szyi i dekolcie. Błąd popełniany przeze mnie nagminnie do niedawna. Jednak, gdy jakiś czas temu więcej uwagi poświęciłam na pielęgnację tych partii - bardzo szybko zauważyłam poprawę stanu skóry. Stosuję standardowy zestaw, używam toników czy miceli do oczyszczenia, peelingu do złuszczenia i mocno nawilżających kremów. 
8. Skóra pod oczami wymaga szczególnej opieki. W tych rejonach skóra jest cieńsza, bardziej delikatna. Warto zainwestować w dobry krem pod oczy, taki, który odpowiednio nawilży skórę, będzie miał działanie przeciwzmarszczkowe (lepiej zapobiegać, niż leczyć :)). 
9. Z równie dużym zapałem podchodzę do pielęgnacji ciała i włosów. Włosy mam długie, więc poświęcam im wyjątkowo dużo uwagi. Trzy najważniejsze nawyki, które znacznie przyczyniły się do poprawy kondycji moich włosów to zmiana szczotki (na nieszarpiącą włosów), olejowanie oraz mycie szamponem jedynie skóry głowy. Czasem również robię sobie...peeling skóry głowy :).
10. Przede wszystkim zachowuję umiar. Nadmiar jeszcze nigdy do niczego dobrego się u mnie nie przyczynił. Mam kilka swoich pielęgnacyjnych trików, ulubionych kosmetyków i tego się trzymam.


Tak właśnie wygląda mój pielęgnacyjny dekalog. Bardzo jestem ciekawa, które z tych punktów praktykujecie u siebie, co uważacie za najbardziej istotne. Podzielcie się swoimi spostrzeżeniami w komentarzach.

A teraz kolejna część posta - konkurs! Jak już wspomniałam do wygrania jest 10 zestawów kosmetyków firmy Kolastyna. W zestawie znajdzie się 6-7 kosmetyków, podobnych do tych, które widzicie na zdjęciu poniżej.


Aby zgłosić się do konkursu należy wypełnić formularz konkursowy. Wysłanie wypełnionego formularza oznacza zaakceptowanie regulaminu dostępnego na końcu posta. 
Konkurs trwa od dzisiaj (26.12.2013 r.) do 4 stycznia 2014 roku. Wyniki ogłoszę 8 stycznia. 


Regulamin konkursu:
Konkurs organizowany jest na łamach bloga joannapanna.blogspot.com.
Fundatorem nagród jest firma Kolastyna.
Nagrodę stanowi 10 zestawów kosmetyków firmy Kolastyna. 
W skład zestawu wchodzi 6-7 sztuk kosmetyków Kolastyna.
Nagroda nie podlega zamianie na inną ani na zamianę na nagrodę pieniężną.
Konkurs trwa od 26.12.2013 r. do 04.01.2014 r. Ogłoszenie wyników nastąpi 08.01.2014 r. na blogu joannapanna.blogspot.com.
Konkurs polega na odpowiedzi na pytanie "Bez czego nie wyobrażam sobie codziennej pielęgnacji?".
Nagrody zostaną wysłane przez firmę Kolastyna pocztą w ciągu 20 dni od daty zakończenia konkursu.
Na dane do wysyłki czekam 3 dni od daty zakończenia konkursu. 
Konkurs skierowany jest do obserwatorów bloga joannapanna.blogspot.com, zgłoszenie do konkursu jest jednoznaczne z akceptacją niniejszego regulaminu. Akceptując regulamin uczestnik zgadza się na przetwarzanie swoich danych osobowych zgodnie z ustawą o Ochronie danych osobowych (Dz. U. Nr.133 poz. 883).
Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych (Dz.U. 2009 nr 201 poz. 1540 z późn. zm.).
Niniejszy regulamin obowiązuje przez cały czas trwania konkursu. 

Do dzieła :))

Pozdrawiam,
Panna Joanna

10 komentarzy:

  1. Fajny konkurs, już wzięłam udział ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi również konkurs bardzo się podoba i biorę udział :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Superowy konkurs :)
    Ogarnęłam już metodę dbania o swoją twarz, ale wciąż szukam złotego środka dla włosów i paznokci. Olejowanie włosów mi jakoś nie podchodzi, za to paznokciom się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny konkurs, również się zgłosiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Biorę udział w konkursie :)

    http://shelf-of-books.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Napisałaś o myciu szamponem tylko skóry głowy. A całą resztę włosów czym myjesz? I ten peeling głowy też mnie zastanawia (już mam w głowie wizję wyczesywania piachu po wizycie na plaży, a co dopiero celowe wcieranie granulek ;p)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mokre włosy nakładam na całą długość odżywkę, żeby zabezpieczyć włosy, a potem szamponem myję tylko skórę, jak spłukuję pianę to to co spłynie po włosach jest wystarczające żeby je umyć :) Plus jest taki, że nie trę całych włosów (tak jak to robią w reklamach :P), więc i z rozczesywaniem i rozplątywaniem jest potem mniejszy problem. Peeling głowy robię rzadko, ale robię. Mi pomaga, a z wypłukaniem granulek nie mam problemów większych :)

      Usuń
  7. O treści punktu dziesiątego bardzo łatwo zapomnieć, szczególnie przy entuzjastycznych początkach jakiejś nowej pasji pielęgnacyjnej... Sama nieraz się przekonałam, że co za dużo, to nie zdrowo, szczególnie dla urody. ;-)

    Bardzo przydatny ten dekalog! I konkurs świetny. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. http://miapolkj.blogspot.com/2014/01/openbox-kolastyna.html OPENBOX z moją wygraną ! Jeszcze raz bardzo dziekuje !

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...