WoleProstoHeader

23.11.2013

Wszyscy byli w Rossmannie, byłam i ja

Wszyscy dookoła piszą i mówią o jednym - trzy sieciowe drogerie od kilku dni wodzą nas na pokuszenie sporymi obniżkami. Mnie takie posty inspirują...do dalszych zakupów ;). Mimo, że w Rossmannie już byłam, to pewnie wybiorę się raz jeszcze, bo kilka rzeczy wpadło mi w oko podczas oglądania Waszych zakupów. Na zakupy wybrałam się wczoraj. Do Rossmanna, którego mam najbliższej dotarłam kilka minut po godzinie 10. Tłumów nie było, podejrzewam, że tak naprawdę mało kto wie, że taka promocja trwa. My jesteśmy zorientowane, na blogach pojawiło się mnóstwo informacji, temat przewijał się też na wizażu, facebooku itd. Ale widoczne do całej reszty, nie związanej z tymi portalami, informacje o promocji muszą najpierw dotrzeć pocztą pantoflową. Ja się cieszę, że na zakupy wybrałam się stosunkowo szybko, ponieważ szafy były pełne, ludzi nie było praktycznie wcale (oprócz mnie, koło kolorówkowych szaf, kręciła się tylko jedna osoba), a czytałam u kilku z Was, że w późniejszych godzinach bywało już ciężko - szafy zastawione koszykami, pełno "macantek" i spore braki. Muszę przyznać, że choć zakładałam, że pewnie kupię więcej niż zamierzam, to wyjątkowo udało mi się trzymać listy, ba!, nawet dwie rzeczy sobie odpuściłam. Co wylądowało w moim koszyku?


Tak jak planowałam - kupiłam dwa tusze z Wibo, Dolls lash i Pump up. Czerwony tusz ktoś już sobie wcześniej zdążył otworzyć, mimo, że wzięłam ten z niemal samego tyłu. Szczoteczka była dziwnie powyginana, a otwór upaprany tuszem, co niestety zauważyłam dopiero w domu. Na szczęście sam tusz jest nadal dość mokry, więc jedynie umyłam szczoteczkę ciepłą wodą, żeby przywrócić jej kształt i darowałam sobie wycieczkę do Rossmanna. Dalej już na szczęście obyło się bez nieprzyjemnych niespodzianek. Żel do brwi z Wibo wiele z Was odradzało, jednak ja postanowiłam spróbować i po pierwszych próbach mogę napisać, że nie powinnam tego żałować. Bałam się, że nie znajdę żadnej kredki Natural Glaze z Max Factora, bo podobno często są jej braki, ale u mnie ostały się trzy sztuki, więc jedną capnęłam. Cienie Color Tattoo na szczęście posiadają naklejkę, po której można poznać, czy ktoś wcześniej nie otwierał produktu, więc jedynie zerknęłam czy naklejka jest w całości i wrzuciłam do koszyka cień On and bronze. Zdążyłam się już malować tym cieniem i jestem nim oczarowana! Początkowo chciałam kupić wszystkie 4 glittery z Wibo, jednak po dokładnym przyjrzeniu się, stwierdziłam, że wezmę tylko dwa - biało - srebrny i niebieski. Czerń oprócz dużych drobin miała też taki lekki pyłek w sobie, a różowy glitter był "kanciasty". Te dwa, które wzięłam chcę wykorzystać do zimowo - świąteczno - karnawałowych stylizacji paznokci i makijaży. Na żywo prezentują się naprawdę pięknie, migoczą z dużą mocą :). Nie kupiłam w końcu żadnego lakieru do paznokci - dumałam koło szaf przeszło 20 minut i doszłam do wniosku, że...ja już chyba mam wszystko co mnie interesuje w tej materii. Możliwe, że skuszę się jeszcze na któryś z lakierów Rimmela lub brokatowca z Manhattanu. 
Po chcę wrócić? Chodzi mi po głowie jeszcze turkusowy tusz z Maybelline, nawet go wczoraj oglądałam, a potem w końcu odłożyłam na półkę i już wczoraj zdążyłam zacząć tego żałować. Kusi mnie też korektor z Bourjois z serii Healthy mix. Na razie oglądam co Wy kupiłyście, czytam opinie i myślę. Do Rossmanna być może wybiorę się jeszcze koło poniedziałku :).

A Wy zaliczyłyście już zakupy?

Pozdrawiam,
Panna Joanna

83 komentarze:

  1. Też kupiłam ten żółty tusz, cień od maybelline mam od ostatniej promocji ;) Kredki max factora już nie było, zresztą jak połowy szaf, bo nie mogłam być w drogerii wcześniej, niż ok 17 :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam farta bo miałam wolne w piątek, więc był ten komfort, że w sklepie byłam w sumie niedługo po otwarciu. Ale podczas ostatniej promocji uzupełniane były szafy, więc może po weekendzie uzupełnią braki :)

      Usuń
    2. Właśnie chyba wybiorę się we wtorek ;)

      Usuń
    3. Teraz jest weekend, więc faktycznie lepiej się wstrzymać do poniedziałku - wtorku :)

      Usuń
  2. Ten tusz do brwi coraz bardziej mnie kusi. Chyba zdecyduję się jeszcze na jego zakup :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wczoraj maznęłam nim brwi i efekt mi się podoba. Przy czym ja go używam na brwi podkreślone cieniem :)

      Usuń
    2. hmm :)
      a masz porównanie z Delią?

      Usuń
    3. A mam :D Mi się wydaje, że one mają trochę inną konsystencję, Wibo jest taki bardziej jak pianka, Delia to rzadki żel był, mocniej półprzezroczysty, a Wibo ma wg mnie dość sporą pigmentację :) Jak ktoś lekko podkreśla brwi to nie wiem jak sam żel z Wibo sobie poradzi, ja wolę mocno, więc na cieniu też ten efekt jest jednak inny...Wezmę coś skrobnę w tygodniu o tym żelu, jakieś foty, tak żeby przed czwartkiem zdążyć ;)

      Usuń
  3. Tego tuszu Dolls lash bardzo nie lubie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się nim malowałam raz, więc jeszcze się nie wypowiem :) Ale złego wrażenia na mnie nie zrobił :)

      Usuń
  4. ja jak sie wybiore przy najblizszej okazji do Rossmana to pokusze sie na ten cien z Maybelline i zel do brwi z Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cień z Maybelline jest świetny :) Na pewno będę go często eksploatować :) Trzymam kciuki, żeby udało Ci się go dorwać :)

      Usuń
  5. Zaliczyłam film nagrałam, więc jakby Ci się nudziło, to możesz obejrzeć. Wzięłam lakier, który pokazywałaś i polecany przez Ciebie BB z under20 (ostatni rok przede mną :()

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oglądałam właśnie :)) Mam nadzieję, że podkład Ci posłuży :) Ja już od jakiegoś czasu nie jestem under20, ale kto by się przejmował :P

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Szkoda nie brać, jak tusz kosztuje niewiele ponad 5 złotych :D

      Usuń
  7. Byłam też wczoraj na zakupach, kupiłam tą samą kredkę i to ostatnią już. Mam jeszcze ochotę na ten cień z Color Tattoo,bo akurat tego koloru już u mnie nie było.Może jakoś w tygodniu uda mi się rano dotrzeć do Rossa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nabrałam ochoty na inne kolory tych cieni, bo On and on bronze się zachowuje całkiem inaczej niż Permanent Taupe i ciekawa jestem jak to wygląda w przypadku innych wersji :)

      Usuń
  8. Zdecydowałam się na dwa tatuaże - Everlasting Navy i Permanent Taupe. Ten, który kupiłaś już miałam i też uważam,że to prześliczny kolor. Nie myślałam,że wpadnę w taki szał tych cieni,ale jednak to serio fajne produkty ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. On and on bronze trzymał mi się wczoraj na powiece 12 godzin bez żadnego uszczerbku ;) Także za taką trwałość warto zapłacić nawet pełną cenę, a jak jest promocja to szkoda nie korzystać :)

      Usuń
  9. Tusz PUM i żel do brwi również kupiłam - niezmienni ulubieńcy w mojej kosmetyczce ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żelu jeszcze nie zdążyłam dobrze poznać, ale zapowiada się naprawdę świetnie, mam nadzieję, że trafi i do moich ulubieńców :)

      Usuń
  10. Bylam dzisiaj i u mnie to tyle bab przy tych stoiskach, że nie można było się dostać :P Ja zdecydowałam się na żółty tusz z wibo i sławne cienie z loreal'a color infaillible w odcieniu 016 coconut shake :) Jestem strasznie zadowolona, początkowo w planach miałam furę kosmetyków do kupienia jednak po drodze do rossmanna zobaczyłam wymarzoną torebkę i musiałam ją kupić :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla torebki można poświęcić kilka mazideł :D

      Usuń
  11. A ja właśnie myślę, który tusz z Wibo kupić :) nad żelem do brwi też się zastanawiam.

    Ps. Bardzo podobają mi się pojemniczki na pędzle w tle. A świeczka to ta o zapachu granatu?:) ładna jest?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tusze z Wibo do tej pory znalazłam dwa (zielony Wibo i żółty Lovely), a teraz chciałam jakiś nowy, skoro jest okazja wypróbować coś nowego :)
      Pojemniki są ze sklepu "wszystko za 3 złote", a świeczka to właśnie ta o zapachu granatu, wg mnie pachnie pięknie, nie dusząco, nie sztucznie jak niektóre świeczki :)

      Usuń
  12. Nie wiem czy tam jeszcze wpadnę..

    OdpowiedzUsuń
  13. O masz, a ja zapomniałam o glitterach! Może jeszcze uda mi się je dorwać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajne są, mam właśnie ten biały na paznokciach :) Czarny i różowy też niezłe, ale jednak wg mnie te dwa, które kupiłam prezentują się najładniej :)

      Usuń
  14. A ja nic nie kupilam oprocz eyelinera z Wibo :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Już zaliczyłam zakupy oczywiście, z Twoich zakupów zdublowały mi się tusz pump up, żel do brwi i cień tattoo:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten żółty tusz i któryś z Tattoo chyba każdy ma w swoich zakupach :D

      Usuń
  16. Też mam ten żółty tusz, fajnie maluje-dziś wypróbowałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już kupiłam kolejne opakowanie tego tuszu, na moich rzęsach nie ma sobie równych, a jeszcze w tej kategorii cenowej!:)

      Usuń
  17. Miałam kupić ten żółty tusz z Lovely, ale u mnie już nie było. :(
    Za to kredkę z MF dorwałam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może jeszcze uzupełnią szafy :) A ta kredka jest super, zdecydowanie nie żałuję zakupu :)

      Usuń
  18. Też już byłam, ale zastanawiam się czy wrócić.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba wrócę właśnie...
      Kamyczku, mam nadzieję, że paczka dotarła?:))

      Usuń
  19. A jak w Rossku kupiłam dwa piaski z Wibo:-)

    OdpowiedzUsuń
  20. ja byłąm wczoraj - bez szalenstw. Byłam dziś z koleżanką i wyszłam bez niczego:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To podziwiam, mnie jest ciężko się powstrzymać :D

      Usuń
  21. także skusiłam się na tusz Wibo :)

    OdpowiedzUsuń
  22. U mnie kredkę MF niestety wykupili, a tusz do brwi Wibo lubię za kolor, mógłby jedynie mocniej utrwalać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolor ma ciekawy, bo ja tam dostrzegam takie złotawe nuty :) Ale brwi fajnie podkreśla, ja swoim i tak nadaję kształt cieniem, ale zależało mi na tym, żeby bardziej podkreślić strukturę włosków i żeby brwi były takie bardziej..mokre i tu się sprawdza idealnie :)

      Usuń
  23. U mnie bardzo skromnie, puknęłam się w czółko i przypomniałam sobie, że po co mam kupować, mam juz za dużo :) I w efekcie końcowym kupiłam tylko podkład Rimmela:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To brawa za zdrowy rozsądek :) Ja zapasów też nie robiłam, kupiłam jedynie to, co i tak chciałam kupić :)

      Usuń
  24. mam cień On and bronze i jestem z niego bardzo zadowolona ;)
    Pięknie tu ;) Zostaję na dłużej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cień świetnie wygląda solo, a dzisiaj zrobiłam z niego bazę pod bardziej kolorowy makijaż i też super się sprawdził, oby tak dalej :)
      Bardzo mi miło :)

      Usuń
  25. U mnie było spokojnie, wybrałam się po pracy dopiero ;) Wszystko było i dodatkowo niezmacane, ale to chyba zależy od lokacji drogerii ;)
    Mam cień CT oraz kredkę MF i bardzo sobie chwalę, mam nadzieję że będziesz zadowolona :) A dla siebie tym razem wzięłam tylko dwa kosmy- lakier Wibo 169 oraz korekto Loreal Lumi Magique.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie jest raczej niewielki Rossmann i to tak w środku osiedla w sumie, ale i tu się macacz znalazł ;/ Cień i kredkę już wypróbowałam, jestem zadowolona póki co :) Wibo 169 jest przepiękny :)

      Usuń
  26. Ja jakoś się nie polubiłam z tym żelem do brwii. U mnie dzisiaj bardzij lakierowe zakupy, bo szkoda było nie wziać;)
    Lubię ta maskarę lovely:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żel dopiero testuję, ale w zasadzie robi to, czego oczekiwałam :) Ta maskara to chyba moja ulubiona :)

      Usuń
  27. Zaczynam żałować, że nie wzięłam tego dolls lash :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest tak fajny jak Pump up, ale ma potencjał :) Wydaje mi się, że to taki tusz, który się najpierw musi "uleżeć", więc dam mu chwilę ;)

      Usuń
  28. ja narazie kupilam kilka lakierow, ale musze sie wrocic po podklad. mam nadzieje, ze tym razem bedzie moj odcien :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam kciuki, żeby udało się dorwać odpowiedni odcień :)

      Usuń
  29. Ja nie byłam i nie będę :) Tej promocji mowię nie :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twardo :) Jak nie ma potrzeby, to też bez sensu kupować :)

      Usuń
  30. Cielista kredka MF jest też od dawna w mojej kosmetyczce :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kilka osób mi ją polecało, więc postanowiłam spróbować :)

      Usuń
    2. Mam ochotę na tę kredkę :)

      Usuń
  31. fajne zakupy:) a po ten tusz muszę się przejście do Rossmanna:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że uda Ci się go znaleźć, bo sporo osób pisze, że wymiotło te tusze z szaf ;/

      Usuń
  32. Nie wszyscy, nie wszyscy :) fajne zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Jak robisz taki efekt tla i takie zdjecia jak w tej notce http://joannapanna.blogspot.com/2013/10/lakierowo-nowosci-kilka.html?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylne tło to ekran laptopa, przed ekranem stawiam lustro, a fotografowany przedmiot na lustrze

      Usuń
  34. z tą kredką z max factora dziwna sprawa...w rossmannie cena wyjściowa to 29,99 (przynajmniej tam gdzie byłam ja), natomiast w hebe cena wyjściowa to 26 zł....trochę szkoda że tak robią, często jednak to hebe ma w wielu przypadkach wyższe ceny wyjściowe w porównaniu z innymi drogeriami, ja ciągle się nad nią zastanawiam...tuszu z lovely pump up już nie było...ani jednej sztuki ale miałam go już dwa razy, był fajny ale jednak się osypywał.....w sumie to kupiłam korektor z bourjois (pierwsze użycie mnie nie powaliło, a nie ukrywam, na to czekałam ;]) i tattoo w kolorze navy z maybelline (kolejny z tych ze słabszą pigmentacją przynajmniej jeśli chodzi o robienie nim kreski, to samo było w przypadku fioletu, natomiast turkus i bronze biją wszystkie pozostałe ;D) tyle, że w hebe ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co jakiś czas jest głośno o tym, że niektóre sklepy przed promocjami podnoszą cenę wyjściową, więc kto wie...

      Usuń
  35. wszystkie kosmetyki powinny mieć taką naklejkę lub być ofoliowane, bo ludzie się zachować nie umieją :P

    chciałam kupić tę kredkę z MF, ale uznałam, że wystarczą mi te, które już mam na razie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie powinny być takie naklejki na wszystkim, a najlepiej takie blistry jak są w USA i byłby święty spokój :P
      No ja właśnie cielistej nie miałam żadnej, więc i tak musiałam kupić :)

      Usuń
  36. ja kupiłam podkład rimmel match me up (jestem bladziochem a on ma najjaśniejsze odcienie), do tego liner z rimmela w pisaku,szminke z manhattanu w odcieniu chłodnej czerwieni oraz właśnie...ten korektor z bourjois! Mogę Ci śmiało go polecić - ja mam spore cienie po oczami a pięknie je zakrywa,nie wysusza i nie ma poczucia ciężkości produktu.Nadaje się również na niedoskonałości na twarzy no i jak na bourjois przystało - pięknie pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Też kupiłam ten żel do brwi i mam nadzieje, że będę zadowolona :-)

    OdpowiedzUsuń
  38. Zakupy były, ale niepełne, w tygodniu do nich wrócę :D

    OdpowiedzUsuń
  39. ja muszę po ten żel do brwi i tą czerwoną mascarę wrócić. i jeśli znajdę to po korektor z maybelline bo nigdzie nie ma 01 : c

    OdpowiedzUsuń
  40. Wydaje mi się, że leciała reklama w tv na temat tej promocji więc osoby bardziej zainteresowane na pewno wiedziały :) Fajne zakupki zrobiłaś, zapraszam do mnie na taki sam post :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Chciałam color tatoo do podkreślania brwi(ostatnio zrobiło się o tym głośno), ale bałam się, że będzie zbyt ciemny, jestem blondynką :(

    OdpowiedzUsuń
  42. też kupiłam ten cień w kremie i jest cudowny! <3 chciałam jeszcze pink gold, ale nie wiem czy jest u nas dostępny

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...