WoleProstoHeader

6 sie 2013

W walce o zdrowe paznokcie - olejowanie

Próbowałyście kiedyś olejowania paznokci? Przyznam, że od początku wakacji mocno walczę o kondycję swoich pazurków, zmagam się z "pamiątkami" po odżywce 8w1 już cały rok (!!!) i w czerwcu postanowiłam, że w ciągu wakacji raz na zawsze się z nimi rozprawię.

Na zdjęciu paznokcie sprzed kuracji 8w1, marzę, żeby wrócić do takiego stanu

Za mną ponad miesiąc bez lakierów, dwa odklejone od macierzy paznokcie zostały wycięte na tyle głęboko, żeby pozbyć się odklejonej części. Mimo, że przez jakiś czas wstyd mi było pokazywać się z takimi knypciami wśród ludzi i najchętniej chodziłabym z palcami obklejonymi plastrami, widzę, że jest znaczna poprawa. Dalej wygląda to średnio, ale paznokcie odrastają przyklejone (a to dla mnie najważniejsze). Jakim cudem to, czego nie mogłam osiągnąć przez cały rok, nagle ruszyło z miejsca w przeciągu zaledwie miesiąca? Przede wszystkim odstawiłam wszystkie lakiery - tak krótkich paznokci i tak nie byłoby sensu malować. Wcześniej używałam kryjących, głównie ciemnych lakierów bo  "gołe" paznokcie wyglądały tak fatalnie, że najnormalniej w świecie było mi wstyd je pokazywać. Ten czas bez malowania bardzo im służy, pozbyłam się przy okazji przebarwień od lakierów. Starałam się bardzo często kremować dłonie i krem wcierać również w płytkę. Co kilka dni robiłam paznokciom "kąpiel" w ciepłej oliwce. Standardowo zakraplałam pod płytkę olejek z drzewa herbacianego. Jednak moment przełomowy nastąpił w momencie, gdy na spotkaniu z Bożeną usłyszałam od niej o olejowaniu paznokci. Po powrocie do domu wyguglałam sprawę i trafiłam na wizażowy wątek o olejowaniu. Efekty, jakie osiągnęła autorka wątku mnie zwaliły z nóg. Poczyniłam więc odpowiednie zakupy i przygotowałam własną olejową mieszankę. Wykorzystałam pustą buteleczkę po top coacie z l.a.colours. Bazę w mojej olejowej odżywce stanowi olejek Alterry w wersji "Papaja i migdał" (~50%), do tego dodałam 5 rybek z GALa (w wersji z witaminami A+E), oprócz tego około 10 kropel olejku rycynowego oraz tyle samo olejku arganowego. Taką mieszankę nakładam na paznokcie co najmniej dwa razy dziennie, jednak staram się robić to po prostu jak najczęściej (oglądam serial, czytam książkę, wychodzę na spacer). Szybko weszło mi to w nawyk, nie bez znaczenia jest fakt, że ta "własnoręcznie robiona odżywka" ma piękny zapach, więc bardzo przyjemnie mi się jej używa. Nakładam ją pędzelkiem na całą płytkę i skórki oraz staram się wlać ją również pod paznokieć, tak aby jak najwięcej jej przeniknęło do macierzy. Efekty pojawiły się niemal od razu - najpierw na skórkach, które zostały mocno nawilżone i przestały się zadzierać. Potem zauważalne stało się nawilżenie samej płytki, była bardziej błyszcząca, wyglądała jakoś zdrowiej. Najprzyjemniejszym skutkiem jest ekstremalnie szybki (jak na moje warunki) przyrost paznokci. Nadal piłuję je na zero, ponieważ czekam aż  te dwa problematyczne paznokcie odrosną do normalnej długości, ale teraz muszę to robić dosłownie co drugi dzień, ponieważ wolny brzeg rośnie jak szalony. Paznokcie zrobiły się też zaskakująco twarde, mimo, że opiłowane są na prosto, a nie na okrągło jak do tej pory, nie wyginają się, nie kruszą po bokach (wcześniej nawet jak miałam krótkie paznokcie, musiałam je piłować w owal, ponieważ nie byłam w stanie utrzymać innego kształtu), przestały się rozdwajać. Zauważam też początki przyrostu, na razie co prawda powolne i dosyć nieśmiałe, ale jednak. Mówiąc prościej - zaczęła mi się wydłużać różowa część płytki. 

Dawno żaden pielęgnacyjny czy kosmetyczny wynalazek nie dał mi tyle radości z widocznych efektów. Wiem, że to dopiero początki, ale to jak szybko pojawiła się poprawa, tylko i wyłącznie zachęca mnie do dalszej walki. Moja mieszanka zostanie ze mną na długo i będzie mnie czynnie wspierać w zmaganiach. Mam silną motywację, bo na komodzie czekają na mnie cztery nowe lakiery Essie z letniej kolekcji i naprawdę, ale to naprawdę nie mogę się doczekać aż w końcu będę mogła pomalować nimi paznokcie. Już teraz zaczynam się rozglądać za dobrą bazą pod lakiery, może możecie coś polecić?

Pozdrawiam,
Panna Joanna

51 komentarzy:

  1. ja też walczę. Twoje paznokcie są śliczne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Były ;) A potem zachciało mi się jeszcze ładniejszych no i mam ;] Ale jestem już na dobrej drodze do poprawy :)

      Usuń
  2. Ja używam Nail Teka ale przypuszczam, że to zły pomysł skoro 8w1 zniszczyła Ci pazurki :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ona mi je wręcz zdewastowała. Dlatego ja po produkty z formaldehydem nie sięgnę już nigdy, ale wiem, że wciąż jest sporo osób, które sobie chwalą te odżywki :)

      Usuń
  3. Muszę koniecznie wypróbować tą metodę! Może i mi pomoże :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam zajrzeć na wątek wizażowy o olejowaniu, dużo się można dowiedzieć o tej metodzie :)

      Usuń
  4. Niestety mogę się "pochwalić" identycznymi zmaganiami po odżywce Eveline... To już rok. Najlepsze (ale również najbardziej nieestetyczne) efekty dało wycinanie niezdrowej części paznokcia. Sporo czasu zajęło mi zrozumienie, co mi pomoże i przede wszystkim - przekonanie samej siebie, że dam rade paradować prawie bez paznokci przez kilka miesięcy. Ciesze się, że poruszyłaś ten temat w notce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ze mną było bardzo podobnie, nawet jak spiłowałam na zero to i tak ta odklejona część sięgała dalej, ciężko mi było praktycznie pozbyć się tych dwóch paznokci, jak ktoś mi patrzył na dłonie to miałam odruch, że je chowałam, ale teraz już do tego przywykłam i w końcu zrozumiałam, że i tak pewnie nikt nie zwraca na to uwagi. Ale przestawić się było ciężko.

      Usuń
  5. Życzę Ci powodzenia i wytrwałości :* :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I szybkich efektów, rzecz jasna :)

      Usuń
    2. A dziękuję :) liczę, że na koniec wakacji będę juz mogła wkleić ładne podsumowanie :)

      Usuń
  6. Kibicuję mocno, ja w ostatniej chwili cofnęłam się przed odżywką Eveline. Baaardzo polecam balsam 2x5 Herba Studio, mi genialnie pomógł na paznokcie, a jest tani.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten balsam już mi się parę razy przewinął w produktach polecanych, więc będę musiała się za nim rozejrzeć :)

      Usuń
  7. Też zaczęłam olejować paznokcie pod koniec miesiąca, na razie to co zniszczone regularnie skracam, a nowa płytka w coraz lepszym stanie, używam oliwki NailTek, ale nieszczęśliwie wylałam 1/3 buteleczki na kanapę:/ więc prędzej czy później kupię kapsułki gal keratynowe (miałam wcześniej ich próbkę i podoba mi się ich zapach).

    Życzę powodzenia, wytrwałości i pięknych paznokci!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bogusiu, wzajemnie! Ja mam jeszcze Regenerum w zapasie, ale jednak moja własna mieszanka mi bardziej pasuje :)

      Usuń
  8. Więc i ja spróbuje, paznokcie są OK, ale często się łamią więc może coś pomoże:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbować warto, zaszkodzić nie zaszkodzi :)

      Usuń
  9. cale zycie miałam mocna paznokcie ale krakowska woda je wykończyła w miesiąc i teraz rozdajają m isię aż do połowy paznokcia i nie mam jak tego spiłować! Zaczynam olejowanie bo wszystkie potrzebne rzeczy mam w domu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To co za wodę mają w tym Krakowie?:) Spróbuj, u mnie na rozdwajające się paznokcie olejki pomogły :)

      Usuń
  10. ja też olejowałam paznokcie, ale zaprzestałam ;c ale chyba wrócę do tego bo się małpiszony rozdwajają ;c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie przeważnie brakuje regularności, ale teraz jestem i będę twarda :) Efekty, które uzyskały dziewczyny z wątku na wizażu mnie bardzo motywują :)

      Usuń
  11. Od ponad roku smaruję pazury olejami. Zaczęłam w ramach eksperymentów, bo nie czytałam jeszcze wtedy o tym na blogach. Działa, że hej. ;-)

    Żadne odzywki nie dają mi tego, co "urlop od lakierów" + regularne smarowanie olejkami. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Utwierdzasz mnie w moich przekonaniach, że tym razem musi się udać :)))

      Usuń
  12. Może spróbuję zrobić swoją miksturę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja polecam :) Olejki można wykorzystać do wielu rzeczy, ja oprócz paznokciowych mikstur robię też takie na włosy i twarz :)

      Usuń
  13. Też olejuję!
    High Five :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja od kilku dni stosuję olejek ALterry na paznokcie, ale denerwowało mnie to, że miałam całe palce i dłonie w nim uciapane, więc wykorzystam Twój pomysł z pędzelkiem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie lubię być cała upaćkana na tłusto, więc od razu celowałam w jakiś bardziej precyzyjny sposób aplikacji :)

      Usuń
  15. Będzie dobrze;)U mnie skórki są coraz ładniejsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Musi być :) Paznokcie nie mają wyjścia, postanowiłam, że do końca wakacji doprowadzę je do porządku i tak ma się stać :D

      Usuń
  16. też mam zamiar sie zabrać za olejowanie..brakuje mi jeszcze tylko rybek i będę mieszać:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rybki dużo osób chwali też solo :) I na szczęście nie śmierdzą wcale tak jak czytywałam, że śmierdzą :D

      Usuń
  17. Ciekawa metoda :) Próbuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam ;) Ciekawa i ważniejsze - naturalna :)

      Usuń
  18. Czyli jednak jeszcze potrafię Cię czymś zaskoczyć :D A wydaje się to niemalże niemożliwe ^^,
    Baaardzo cieszę się, że Ci to pomaga, z resztą będziesz musiała pokazać mi efekty! (i to zanim zrobisz to na blogu!) :*
    Ps. Boże.. coś tak poważnie się zrobiło jak użyłaś mojego imienia xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokażę, pokażę, w końcu to dzięki Tobie :D A to imię to jakoś przypadkiem :P

      Usuń
  19. 8w1? O matko też jej używałam- bo liczyłam na to że poprawi stan moich paznokci, gdyż NIGDY nie miałam długich, od zawsze są miękkie i się łamią. Po 8w1 nie było żadnego efektu.
    Ale...od 2 miesięcy stosuję OCM twarzy i zauważyłam, że "skutkiem ubocznym" jest to że stwardniały mi paznokcie. Stosuję olej lniany i rycynowy.
    Pozdrawiam!
    Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi 8w1 początkowo pomagało, ale praktycznie z dnia na dzień stan paznokci stał się opłakany, tzn. zaczęły odklejać się od macierzy, więc przy tej odżywce mimo wspaniałych niejednokrotnie efektów, polecam bardzo dużo ostrożności :)

      Usuń
  20. To masz podobnie jak ja...Eveline Diamentowa (podobno ten sam skład co 8 w 1) zrobiła mi spustoszenie na dłoniach...Mam cieniutkie paznokcie i zauważyłam, że u tych co mają mocne zwykle te odżywki nie robią krzywdy (moja mama ma piękne i cały czas używa tych odżywek). Smaruję ciągle kremami olejkami (arganowy, rycynowy) i czasem widzę efekty, ale zwykle jak coś urośnie to szybko się rozdwaja i wręcz schodzi płatami... Musze kupić te rybki Gala, bo może wit A + E coś pomoże (bo słyszałam, że te witaminy mają kluczowy wpływ na dobry stan paznokci). Mam buteleczkę po odżywce Lovely, więc chyba dziś stworzę sobie swoją mieszankę i tak jak Ty na pewno już nie kupię żadnej odżywki "lakierowej". Teraz tylko natura i łagodność :D
    Aaa, co daje olejek z drzewa herbacianego aplikowany pod płytkę? Ja nie miałam tyle pecha i mnie na szczęście paznokcie się nie odkleiły...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym to bywa różnie, bo ja na kondycję paznokci nigdy nie narzekałam (na focie w poście moje paznokcie przed kuracją 8w1) a jednak zaszkodziła mi ta odżywka. Olejek z drzewa herbacianego działa antyseptycznie, bakteriobójczo i wspomaga proces przyklejania się płytki do macierzy.

      Usuń
  21. Też olejuję, też jestem zachwycona efektami :-) Polecam ci KillyS Preparat Regenerujący Płytkę Paznokcia- świetnie utwardza, po zmyciu paznokcie nie wyglądają na strasznie zdewastowane zmywaczem, a i wyglądają ładnie z takim mlecznym kolorkiem :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Kurcze, a mi odżywka z Eveline jako jedyna pomogła na kruche i wiecznie łamiące się i rozdwajające paznokcie... Szczere współczuję i życzę jak najszybszego powrotu do normalności!

    OdpowiedzUsuń
  23. Asiu mocno za Ciebie trzymam kciuki i mam nadzieję, że paznokcie wrócą do dawnego stanu, a Ty będziesz mogła cieszyć się ich świetnym wyglądem i lakierami :))

    OdpowiedzUsuń
  24. U mnie fajny efekt dało stosowanie odżywki, ale takiej mało znanej, od firmy new nails.
    Efekt powyżej oczekiwań - paznokcie wyglądają ładnie i zdrowo, bez żadnych specjalnych kuracji.
    Przestałam już je zaniedbywać.

    OdpowiedzUsuń
  25. po jakim czasie przestaly rozdwajac sie Tobie pazurki? ja olejuje juz drugi tydzien, ale wiciaz mam z tym problem. Poza tym moja plytka jest jakby porysowana. Kiedy paznokcie sa po zabiegu to ok. Ale jak np zapomne rekawiczek, to wygladaja niezbyt ciekawie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dość szybko, przy czym u mnie rozdwajanie było jakby pobocznym problemem. Ale poprawa po jakimś miesiącu była już kolosalna :)

      Usuń
  26. Myślisz, że jeśli będę natłuszczać paznokcie maścią z witaminą A i kapsułkami z witaminą E, to przyrost płytki będzie widoczny? od niedawna też zmagam się z onycholizą.. na szczęście niewielką, ale poprawy żadnej nie widzę, a nawet delikatne pogorszenie..

    OdpowiedzUsuń
  27. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...