WoleProstoHeader

20 sie 2013

Tag: 50 faktów o Pannie Joannie

...czyli jak zabić nudę w deszczowy dzień, gdy forma umysłowa nie pozwala zbyt wiele ;) Na Waszych blogach z przyjemnością czytałam tego taga, więc pomyślałam, że zrobię go i u mnie. Nie wiem czy wymyślę aż 50 rzeczy, ale spróbować można.



1. Jestem okropnym nerwusem. Bardzo łatwo się denerwuję, bardzo dużo rzeczy mnie denerwuje. 
2. Uwielbiam spać i nie cierpię porannego wstawania. Najbardziej wyspana czuję się, gdy obudzę się sama z siebie i mogę sobie poleżeć jeszcze godzinkę dochodząc do siebie. 
3. Brzydzę się wszystkich robali, oślizgłych zwierzątek i większości gryzoni. Przeważnie uciekam w popłochu, nie ma to jak śliczny, puchaty piesek.
4. Panicznie, ale to panicznie boję się kleszczy. Jak byłam w ostatnie klasie podstawówki zachorowałam na zapalenie opon mózgowych. Z racji tego, że kleszcze mogą wywołać odkleszczową wersję tej choroby, mam małą obsesję na ich punkcie. Na spacer do lasu zawsze staram się ubrać dość "dokładnie", a tak co chwilę macam główę, kark i inne miejsca, gdzie mógł spaść kleszcz.
5. Jestem typem "zbieracza" - ciężko mi wyrzucić np. ciuchy, w których już x czasu nie chodzę i pewnie nigdy więcej ich nie włożę, ale "może akurat się jeszcze przydadzą".
6. Nie lubię sprzątać, ale lubię mieć porządek. Najlepiej sprząta mi się jak nikogo nie ma w domu - puszczam wtedy głośno muzykę i jestem w stanie wyszorować każdy kąt. Nie umiem utrzymywać porządku w szafie - wystarczy, że raz coś ciepnę byle jak i potem już leeeeci.
7. Kompletnie nie znam się na elektronicznych rzeczach, jak coś mi się zepsuje to biegnę do taty lub Osobistego, sama nie tykam takich rzeczy, bo jest szansa, że jeszcze bardziej to zepsuję.
8. Bo wokół mnie ogólnie dużo rzeczy się lubi psuć. Przypadki chodzą po ludziach, a w szczególności po mnie. 
9. Będąc w podstawówce bardzo lubiłam się uczyć. Już w wakacje przeglądałam książki i byłam takim trochę kujonkiem :D W gimnazjum mi przeszło i zostało mi do dziś. Studia mnie już kompletnie zniechęciły do nauki, zwłaszcza, że na moim kierunku muszę się uczyć mnóstwa niepotrzebnych i bzdetnych przedmiotów. 
10. Nie lubię swojego nosa, jest za duży, garbaty i wygląda jak urwany Babie Jadze. 
11. Nie umiem się czesać. Nie potrafię nawet zrobić prostego przedziałka. Na swoje usprawiedliwienie mam tylko to, że moje włosy są niezwykle uparte i jeśli jakiś chce wisieć w prawo, to za nic nie da rady przerzucić go na lewo. 
12. Jestem inżynierem, skończyłam Inżynierię Środowiska na Politechnice Śląskiej. Obecnie robię magisterkę na tym samym kierunku i zupełnie nie wiem dlaczego :P Nie lubię swojej uczelni, gdybym cofnęła się w czasie, nigdy po raz kolejny świadomie nie wybrałabym tej uczelni.
13. Jestem uparta. Jak muł. Jak się zaprę to koniec. 
14. I zawsze mam rację. Po prostu zawsze.
15. Bardzo szybko oceniam ludzi, mam jakąś...intuicję, która mi podpowiada czy będę w stanie znaleźć z kim wspólny język.
16. Odkąd pamiętam zawsze lepiej dogadywałam się z facetami, do dzisiaj mi zostało. Wyjątek stanowią rozmowy na tematy okołokosmetyczne - tutaj zdecydowanie stawiam na ploty z kilkoma bliskimi mi blogerkami :D
17. Mam dokładnie jedną bliską przyjaciółkę i w zupełności mi ona wystarcza. 
18. Nie lubię większości dojrzałych owoców, za nic nie tknę żółtego banana, lubię wyłącznie te lekko zielone i nierozmymlane. Jedyny wyjątek to truskawki - te uwielbiam, gdy już są mocno czerwone.
19. Przez całe życie słodziłam - herbatę i później kawę. Piłam hektolitry słodkiej herbaty. Jakieś 1,5 roku temu odstawiłam cukier z dnia na dzień i dzisiaj nie wypiję posłodzonej kawy ani herbaty. 
20. Jestem czekoladożercą, nie istnieje dla mnie pojęcie "kostka czekolady". Czekolada to "tabliczka" :P
21. Mam słomiany zapał. Bardzo często zabieram się za jakiś "projekt" czy cokolwiek i porzucam go szybciej niż na niego wpadłam.
22. Nie lubię "babskich" piw typu Redd's czy Karmi. Wyjątek robię tylko dla jabłkowego Radlera - mniam!
23. Bardzo lubię śpiewać, ale praktycznie nigdy nie robię tego przy ludziach. Natomiast gdy nikt mnie nie słyszy śpiewam ile mogę :D
24. Nie lubię brytyjskiego akcentu. Ani brytyjskiego humoru. Jedyna jego odsłona, która do mnie przemawia to serial "Co ludzie powiedzą?".
25. Nie oglądam polskich filmów ani polskich seriali. 
26. Za to zagranicznych oglądam sporo. Filmów umiarkowanie dużo, a seriali zdecydowanie za dużo. 
27. Słucham różnych gatunków muzyki, nie gustuję w jednym konkretnym nurcie. Gdy jakaś piosenka wpadnie mi w ucho to morduję ją tak długo aż będzie mi się nią odbijać. 
28. Uwielbiam męskie głosy, zdecydowanie bardziej lubię słuchać śpiewających mężczyzn aniżeli kobiet.
29. Lubię malować paznokcie u rąk, ale nie lubię malować tych u stóp.
30. Nie potrafię określić czy jestem umysłem ścisłym czy humanistycznym. Lubię pisać i czytać, ale to tyle z rzeczy humanistycznych, z kolei z rzeczy ścisłych zawsze świetnie radziłam sobie z matmą i niczym innym.
31. Mam trzy kolczyki i to właściwie jedyna biżuteria jaką noszę. Nie lubię pierścionków, łańcuszków itp. Jeśli bransoletka to tylko jedna, cienka albo maksymalnie neutralna. Nie cierpię się obwieszać.
32. Nie lubię lata latem i zimy zimą, czyli jestem statystycznym Polakiem :D Teraz nie mogę doczekać się zimy, śniegu i świąt, a jak tylko śnieg spadnie to zmieni się on w mojej głowie na "to białe cholerstwo" i będę czekać na słońce.
33. Nie mam prawa jazdy i może to i lepiej. Raz siedziałam za kółkiem i niewiele brakowało, a złamałabym przyjaciółce obie nogi. 
34. Nie mam za grosz orientacji w terenie. Jestem w stanie zgubić we własnym mieście, gdzie mieszkam już 23 lata. 
35. Mam lęk wysokości, ciężko mi się wychylić przez okno już na drugim piętrze. Za to uwielbiam przesiadywać na parapetach, widocznie lubię dreszcz emocji.
36. Mam też problemy z przestrzenią osobistą, nie lubię skupisk ludzi, jak mam wsiąść do zatłoczonego autobusu to wolę iść piechotą. Nie lubię jak się mnie unieruchamia, zawsze muszę mieć możliwość swobodnego ruszenia głową i kończynami. 
37. Nie mam za to problemów z nieśmiałością. Myślę, że jestem bardzo otwartą osobą, łatwo zawieram znajomości.
38. Jestem zodiakalną Rybą, więc w wodzie powinnam czuć się jak...ryba. Umiem pływać, ale na basenie zawsze pływam na "zewnętrznym pasie", żeby w razie czego móc złapać się brzegu. W jeziorach i tym podobnych akwenach trzymam się obszaru, gdzie mogę wyczuć dno pod nogami. Widocznie boję się, że się utopię ;]
39. Miewam prorocze sny - przed maturą z polskiego przyśnił mi się temat. Rano jeszcze czytałam streszczenie książki. Okazało się, że temat był inny, ale oparty dokładnie na tej samej książce.
40. Jestem bardzo pamiętliwa. Mnie podpada się tylko raz. 
41. Blok, w którym mieszkam od urodzenia przeżył już zalanie, pożar i zawalenie (po zawaleniu przez rok mieszkałam gdzieś indziej czekając na odbudowę). Cieszymy się z sąsiadami, że w naszych rejonach nie ma tornad.
42. Nie cierpię chodzić do lekarzy, do tej pory najczęściej trafiam na zwyczajnych konowałów. Mistrzem w tej dziedzinie jest laryngolog, do którego poszłam ze względu na chroniczny ból głowy w okolicach zatok, wieczny katar - przepisał mi Ibuprom.
43. Dziwnie reaguję na sam widok owoców kiwi - momentalnie zaczynają mnie boleć dziąsła. 
44. Przez 6 lat uczyłam się języka niemieckiego i po tych 6 latach jedynie, co potrafię powiedzieć to to, że nic nie rozumiem. Bardzo nie lubię tego języka.
45. Bardzo szybko się zniechęcam. Jak chcę się czegoś nauczyć czy coś zrobić i nie wychodzi mi to "zaraz, natychmiast" to jest przeogromna szansa, że rzucę to w kąt. A jak jednak muszę to zrobić (rzeczy typu projekty na studiach) i wciąż nie wiem jak, to szansa, że się nad tym rozpłaczę jest jeszcze większa. 
46. Nie lubię mieć niezaplanowanego czasu. Nie potrafiłabym spontanicznie wyjechać w jakąś podróż, muszę mieć czas, żeby dokładnie się do niej przygotować.
47. Jestem bardzo wrażliwa na krzywdę zwierząt. Widok wychudzonych psów, czy przywiązanych do drzewa w lesie powoduje u mnie małą histerię, nie potrafię tego potem wyrzucić z głowy. Dlatego bardzo często zdarza mi się blokować na fb posty osób, które co rusz wrzucają na swoją tablicę zdjęcia skrzywdzonych zwierzaków. 
48. Kiedyś przez pewien czas nie jadłam mięsa. Potem do niego wróciłam. Ostatnio coraz intensywniej zastanawiam się nad tym, żeby spróbować raz jeszcze.
49. Przez całe dotychczasowe życie chciałam mieszkać w mieście, najlepiej jakimś ogromnym. Jednak od jakiegoś czasu bardziej ciągnie mnie w stronę odludzi.
50. Nie potrafię kucnąć inaczej niż opierając stopy tylko na palcach. Gdy tylko próbuję postawić pięty na ziemi, przewracam się.

Nie wierzę, że dobrnęłam do końca - myślałam, że znalezienie tych 50 rzeczy będzie trochę łatwiejsze ;)

Biegnę obrabiać zdjęcia do kolejnych postów, a Was zostawiam z tą przydługą lekturą.
Pozdrawiam,
Panna Joanna

37 komentarzy:

  1. Hahahah, ostatni punkt <3 Moja przyjaciółka też tak ma i zawsze ją błagam żeby jeszcze raz mi to pokazała i się z niej śmieje. Dziwne tak nie umieć ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łeee, a ja myślałam, że tylko ja tak mam i jestem wyjątkowa :D Teraz się okazuje, że jestem po prostu jakaś niedorobiona :P

      Usuń
    2. Pomyślałam, że to może być ciekawe :D

      Usuń
    3. Haha rozczaruję Cię, z ostatnim punktem mam to samo :)

      Usuń
  2. z języka niemieckiego równie "dużo" wyciągnęłam... wiem tylko jak powiedzieć 'nie mam czasu' hahaha :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja bym pewnie mówiła "keine" i pokazywała zegarek :D

      Usuń
  3. 43 - mnie na sam widok kiwi natychmiast zaczyna... "swędzieć" język :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli coś z tym kiwi jest nie tak!:D

      Usuń
    2. Tak, mam tak samo! Czasami jeszcze z truskawkami, ale kiwi zdecydowanie prowadzi.

      Usuń
    3. U mnie tylko kiwi, ale tak, że aż mnie krzywi na samą myśl :D

      Usuń
  4. Uczyłam Cię jak znaleźć... środek ciężkości.. i pięty powędrowały do ziemi... nawet chwilę tak wytrzymałaś!! ^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale niedługo :P I to chyba było po alkoholu :D

      Usuń
  5. Blok, w którym mieszkam od urodzenia przeżył już zalanie, pożar i zawalenie (po zawaleniu przez rok mieszkałam gdzieś indziej czekając na odbudowę). Cieszymy się z sąsiadami, że w naszych rejonach nie ma tornad. - rozwaliło mnie to stwierdzenie o tornadach :D A pożar był z jakiej przyczyny? Ja się panicznie boję, że coś się gdzieś zapali :P Ja jestem na Zarządzaniu i inżynierii produkcji i wybrałam specjalizację inżynieria ochrony środowiska:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A nawet nie pamiętam, bo to już jakiś czas temu było, ale pamiętam, że palił się dach. A te tornada to faktycznie, tfu, tfu, ostatnie co nam do kompletu brakuje :P

      Usuń
  6. też mam słomiany zapał i też nie lubię sprzątać ale porządek uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a i w dodatku imienniczka ;)

      Usuń
    2. Czyli Joanny miewają podobnie :D Najgorsze jest to, że nawet jak posprzątam, to nie potrafię zbyt długo utrzymać porządku....

      Usuń
  7. 16 - <3 love <3

    a z tym kiwi to dobrze, że Aga dostała kawę z nim, a nie Ty jednak :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, ta 16 to o Tobie :D:D
      No właśnie mi tylko tych truskawek było szkoda, ale jak Aga jadła kiwi to zęby mnie zabolały :P

      Usuń
  8. Polecam niejedzenie mięsa, nie można kochać jednych zwierząt i jeść drugich. :) Świnie mają inteligencję psa, a chyba w Polsce za psy nikt się nie zabiera. :) Życzę powodzenia, a w internecie krąży akcja, zostań wege na 30 dni, pomaga podjąć decyzję. :) Wszystkiego dobrego! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam świadomość, że taka wybiórczość nie jest za mądra...Może w końcu mi się uda :)

      Usuń
  9. Jestem w trakcie tworzenia tego tagu i kilka punktów zgadza się z Twoimi:) Trochę nas łączy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę czekać i czytać :D Zobaczę co nam się zgadza :)

      Usuń
  10. Ostatni punkt mnie rozwalił :D
    Fajnie było poczytać:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z tymi kleszczami... one nie spadają z drzew, tylko wspinają się od nóg do góry, znajdują się w trawie i na niskich krzewach ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zależy pewnie przez jakieś chaszcze się idzie ;) Ja mam ogólnie obsesję, więc skąd by nie szły to i tak się cała trzepię :)

      Usuń
  12. ooo, ja też nie mam orientacji w terenie! Wyprowadzić mnie do lasu i koniec... : DD
    Ale za to różnimy się pod względem owoców. Ja kocham te dojrzałe. Banany - tylko żółte!

    OdpowiedzUsuń
  13. Nr 34 :) Myślałam,że tylko ja tak mam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Kilka rzeczy nas łączy :)
    Uwielbiam ten TAG :D

    OdpowiedzUsuń
  15. naprawde mamy duzo wspolnego :) A to ze pochodze z pobliskiego Rybnika jeszcze bardziej mnie do Ciebie zbliza :D

    OdpowiedzUsuń
  16. ojej jakie my podobne jesteśmy, wiesz, że miałam ksywkę Aśka nawet? :)

    OdpowiedzUsuń
  17. może masz przykurcz mięśnia płaszczkowatego łydki - powinnaś go rozciągać, prawdopodobnie dlatego nie umiesz kucnąć na całej stopie :D

    OdpowiedzUsuń
  18. A sobie przeczytałam, bo lubię te wpisy i nadrabiam urlopowe zaległości. :) Też za bardzo się czesać nie umiem i nie lubię, dlatego często rano po umyciu nie czeszę włosów i robię to dopiero przed snem :))

    OdpowiedzUsuń
  19. Jednak Joanny są do siebie podobne ;)

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...