WoleProstoHeader

16 sie 2013

Paznokciowa transformacja - aktualizacja

Pamiętacie mój ostatni wpis dotyczący paznokciowych zmagań? Pisałam wtedy o moim najnowszym odkryciu - olejowaniu paznokci. Dzisiaj, na własnych paznokciach, chciałabym Wam pokazać, że to działa. Mam świadomość, że estetyka tych zdjęć (zwłaszcza pierwszych dwóch) może być daleka od ładności, ale dokładnie tak wyglądały moja paznokcie, więc proszę o delikatność w wypowiedziach, ponieważ sporo mnie kosztuje, żeby je tak obnażyć. Olejowanie rozpoczęłam mniej więcej miesiąc temu. Na początku wakacji stan moich paznokci osiągnął apogeum - nie dość, że dwa paznokcie, które po roku wciąż były odklejone, stopniowo nadal się "cofały", to moja płytka była strasznie sucha, przebarwiona od lakierów, paznokcie łamały się jak szalone. Powiedziałam sobie "stop" i wyciągnęłam ciężkie działa. Paznokcie zostały skrócone na zero, problematyczne paznokcie stopniowo wycinałam na głębokość odklejenia, tak aby pobyć się odklejonej płytki. Zaopatrzyłam się w kilka olejków, zrobiłam mieszankę i codziennie po kilka razy nakładałam oleje na paznokcie. Jaki efekt udało mi się osiągnąć? Zobaczcie same:
Pierwsze zdjęcie to stan sprzed kuracji olejami. Paznokieć na środkowym palcu już był trochę wycięty, ale do końca jeszcze było daleko. Po kilku dniach udało mi się całkowicie wyciąć odklejoną płytkę. Drugie zdjęcie to jakieś 1,5 tygodnia stosowania olejowej mieszanki. Paznokieć powoli odrasta, widać, że prawdopodobnie będzie przyklejony do macierzy. Zdjęcie to ostatnie to zdjęcie z wczoraj - paznokieć odrósł już niemal w całości, cały przyklejony do macierzy, brakuje bardzo niewiele aby wyrównał się z pozostałymi paznokciami. Pierwszy raz od 1,5 miesiąca nałożyłam na paznokcie odżywkę. Udało mi się pozbyć przebarwień na płytce, udało mi się wygładzić skórki i co najważniejsze - udało mi się w końcu wyleczyć chore paznokcie. Na drugiej dłoni efekt jest równie dobry, tam borykałam się z problem na paznokciu palca wskazującego, jednak odklejenie było nieco mniejsze niż na ręce lewej, więc pokazuję tę bardziej "spektakularną" przemianę. Zdaję sobie sprawę, że mój obecny stan paznokci to dla wielu z Was stan, w którym startujecie w walce o zdrowe, piękne pazurki, jednak ja o takim stanie dosłownie marzyłam przez ostatni rok. Z dumą noszę teraz na paznokciach przezroczysty lakier, wgapiam się w normalnie wyglądającą płytkę i w końcu wrzuciłam głęboko do szuflady duże opakowanie plastrów, którymi owijam palce przez ostatnie półtora miesiąca. 

Moje postanowienia pielęgnacyjne się teraz wiele nie zmienią - nadal mam zamiar intensywnie olejować paznokcie, do pielęgnacji włączyłam odżywkę do paznokci (obecnie kupiłam taką niebieską z Sensique, z racji tego, że nie zawiera toluenu i formaldehydu; czytałam co prawda, że cudów nie robi, ale zależy mi tylko na nadaniu paznokciom połysku zanim wrócę do malowania lakierami oraz ewentualnie - do stosowania pod kolorowe lakiery), za jakiś czas mam zamiar wrócić do malowania paznokci. Z pewnością będę też robiła sobie kilkudniowe przerwy od malowania paznokci - zauważyłam, że zdecydowanie "golizna" im służy :) 

Ps. Właśnie siedzę z peelingiem Magic Foot Peel na stopach, ciekawa jestem efektów. Jeśli jeszcze nie zgłosiłyście się do konkursu, gdzie do wygrania są dwie sztuki tego kosmetyku - zapraszam serdecznie KLIK!

Pozdrawiam,
Panna Joanna

68 komentarzy:

  1. ja również miałam koszmarny problem z paznokciami kuracja olejkami działa cuda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj prawda, moje efekty są na razie dość "spokojne" z racji tego, że dla mnie to była poniekąd kuracja w celu wyleczenia paznokci, ale dziewczyny, które startowały z tego punktu, w którym się ja teraz znajduję, osiągały naprawdę niezwykłe rezultaty :)

      Usuń
    2. co to za olejki? Gdzie się je kupuje i jak je stosować? Też mam duży problem z rozdwajającymi się paznokciami. Koleżanka dała mi odżywkę Eveline (paznokcie jak diamenty? chyba coś takiego) i niestety to jeszcze bardziej zniszczyło mi paznokcie :(

      Usuń
    3. ok, już znalazłam odpowiedź ;)

      Usuń
    4. Tę odżywkę jak Ci szkodzi to od razu wyrzuć ;) Mi właśnie Eveline zniszczyło paznokcie, ale tak doszczętnie, więc ogólnie komu mogę to ją odradzam :) A olejki najlepiej nakładać na noc, zostawić do wchłonięcia całkowitego, ale ja też często w ciągu dnia sobie przejeżdżam olejkiem po paznokciach :)

      Usuń
  2. moje paznokcie też pozostawiają wiele do życzenia ale nie są w bardzo tragicznym stanie, zbieram się do ich regeneracji olejkami ale zebrać się nie mogę :) chyba muszę się w końcu z nimi rozprawić

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę warto :) Moje były tragiczne, a oleje sobie bardzo dobrze poradziły :)

      Usuń
  3. Muszę powiedzieć/napisać, że efekt naprawdę robi wrażenie. Ja od czasu do czasu traktuję paznokcie Bio-Oilem, który stosuję głównie zgodnie z przeznaczeniem, ale znalazłam mu też nowe zastosowanie. I działa! W połączeniu z odżywką Venita bardzo pozytywnie wpływa na stan skórek i paznokci - rosną jak szalone, nie łamią się, nie rozdwajają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, paznokcie po olejach rosną bardzo szybko - ja nie nadążam z piłowaniem swoich, pewnie gdyby nie ten "dorastający" do reszty paznokieć, to już bym miała niezłe szponki :)

      Usuń
  4. A gdzieś masz może napisane jakie to oleje itd?:) Piękna przemiana! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, pisałam w tym poście co jak - http://joannapanna.blogspot.com/2013/08/w-walce-o-zdrowe-paznokcie-olejowanie.html
      Używam mieszanki z Alterry migadałowej, olejku rycynowego, kapsułek GAL i olejku arganowego :(

      Usuń
  5. Też miesiąc temu zaczęłam olejować paznokcie i efekty nie są aż tak spektakularne, ale po 2 latach dbania o paznokcie zaczęła mi się w końcu wydłużać płytka paznokcia (tzn. różowa część), która była i nadal jest za krótka przez wieloletnie obgryzanie paznokci. Olejowanie jest naprawdę cudowne :) szkoda, że nie wpadłam na ten pomysł jak zaczęłam olejować włosy 1,5 roku temu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ooo czyli już się dorobiłaś przyrostu :) U mnie wydłużenie płytki się dopiero zaczyna, ale dobre i to :) A wiesz, że włosy też już dość długo olejuję i też nie wpadłam na to, żeby mieszankę kłaść na paznokcie?:)

      Usuń
  6. super efekty :) ja od jakiegoś czasu ponownie wróciłam do olejowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ehh..Twoich paznokci to ja Ci będę już chyba zawsze zazdrościć :D

      Usuń
  7. Tak się właśnie zastanawiałam jak udało Ci się zwalczyć tę chorobę paznokci, a tu proszę! Udało się :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Udało się, w końcu :) Po roku męczenia się z tym, okazało się, że wystarczy zastosować drastyczne środki i nastąpiła upragniona poprawa :)

      Usuń
  8. W tej chwili postanowiłam obciąć paznokcie i wytoczyć działa. Od dłuższego czasu są kruche, łamliwe, poszarzałe. Patrzeć na nie nie mogłam, więc ciągle nakładałam lakier. Czas coś z tym zrobić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja popełniałam dokładnie ten sam błąd - moje paznokcie wyglądały tak fatalnie, że cały czas zakrywałam je lakierami. Tyle, że w moim przypadku trzeba było jednak sięgnąć po dość ostre metody i udało mi się doprowadzić paznokcie do porządku.

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, że nie tylko ja je widzę :)

      Usuń
  10. ja olejowałam paznokcie niedługo,,, ale u Ciebie wytrwałość popłaca ;) efekt spektakularny :) gratuluje wytrwalości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;) Nie miałam wyjścia właściwie, to była taka moja ostatnia deska ratunku :)

      Usuń
  11. Super efekty, ja jestem wielką fanką olejowania i dzięki nim mam naprawdę długie i mocne paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zazdroszczę i liczę na to, że po dłuższym czasie i takimi paznokciami będę mogła się pochwalić :)

      Usuń
  12. Bardzo dobry efekt olejowania, gratuluję doprowadzenia pazurków do porządku, oby trak dalej.
    U mnie dzisiaj post o ochronnej emalii do paznokci, dzięki której udało mi się zapuścić pazurki:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Odpowiedzi
    1. W końcu :D Już naprawdę myślałam, że nie doczekam tego momentu :)

      Usuń
  14. biedne pazurki przed, ale na pewno systematycznie pielęgnowane się odwdzięczą pięknym wyglądem :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetnie ci poszło :) Ja mam bardzo zniszczone paznokcie chyba więc zacznę też olejować :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Odpowiedzi
    1. Dla mnie wręcz ogromna, w końcu nie wstydzę się tego jak wyglądają moje gołe paznokcie ;)

      Usuń
  17. Jak dochodzi do takiego odklejenia? Teraz już bardzo ładnie wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie to odklejenie to po prostu choroba - onycholiza, której nabawiłam się przez stosowanie odżywki Eveline 8w1.

      Usuń
  18. Bardzo ładnie już wyglądają i się leczą :)

    OdpowiedzUsuń
  19. widać rewelacyjną poprawę, moje trochę się poprawiły, ale to co zniszczone i tak musiałam spiłować na krótko, nic tego nie "sklei" to tak jak ze zniszczonymi, rozdwojonymi końcówkami włosów;p ale liczę na to, że to co urośnie urośnie piękne i zdrowe:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem warto dać paznokciom odetchnąć, ściąć na zero i poczekać, aż odrośnie nowa, świeża płytka :)

      Usuń
  20. Od razu poznałam Twoje paznokcie :) Też udzielam si w wątku na wizażu i miło się dowiedzieć,że miałam jakiś kontakt z blogerką,którą tak lubię czytać :)
    Choć na początku myślałam,że Ty i PannaJoannaMakeUp to jedna osoba :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło :) Parę osób nas już pomyliło z racji podobnego nicka, ale teraz już się to nie zdarza raczej :))

      Usuń
  21. Widać poprawa jest spora :) Oby tak dalej Ci szło :) ja również olejuję paznokcie i widzę, że to świetny sposób :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Sposób świetny i do tego naturalny :)

      Usuń
  22. Widać ogromną różnicę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Asia super że masz już to za sobą. Ja dzielnie używam olejków co dzień.
    Problem mam co prawda na 2 dużych paznokciach u stóp więc może nie tak widoczny jak na dłoniach ale z uwagi na porę roku stopy się odsłania i mi strasznie wstyd bo wygląda to okropnie ale co zrobić :(
    Fajnie byłoby jakbyś podała skład swojej mieszanki (ja wiem z PW ale innym na pewno się przyda)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podawałam skład tutaj - http://joannapanna.blogspot.com/2013/08/w-walce-o-zdrowe-paznokcie-olejowanie.html :))) Olejuj Kasiu, na pewno niedługo problem zniknie :)

      Usuń
  24. wow, efekt wspaniały :)
    dałaś mi wiarę, że jest możliwym pozbyć się wolnej płytki. moja przyjaciółka miałaby ładne pazurki, gdyby nie ten właśnie defekt. Ale teraz już wiem, że można, to ją przypilnuję. choć u niej niestety raczej nie wchodzi w grę ścięcie całości, bo ma duuużo głębiej niż Ty, i nie wiem, czy byłoby możliwym je tak głęboko wyciąć nawet...

    ściski cieplutkie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czy ja wiem czy niemożliwe? Ja to swoje odklejenie miałam w pewnym momencie niemal do samego końca, tam raptem dwa milimetry były. Jak płytka jest odklejona od brzegu wolnego to powinno się udać. Gorzej jak komuś się odkleja w drugą stronę, w sensie bliżej skórek, a między odklejeniem a wolnym brzegiem jest dalej przyrost. Trzeba popróbować :) A koleżanka ma ten problem na jednym paznokciu, kilku?

      Usuń
  25. świetny efekt ;) niesamowicie na mnie robią wrażenie krótkie i zadbane paznokcie, bardziej niż jakiekolwiek długie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam nadzieję, że jednak w końcu urosną i znów będą długie, ale i takie krótkie i NORMALNE w końcu bardzo mnie cieszą :)

      Usuń
  26. osiagnelas piekny efekt!!! :) sama mam ochote wprowadzic olejowanie, jednak wiem, ze musialabym bys przyparta do muru aby zrezygnowac z ich malowania...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja z malowania zrezygnowałam raczej ze względu na to, że nie miałam praktycznie dwóch paznokci, więc nie miałam co malować to raz, a dwa - paznokcie w kolorze pewnie bardziej rzucały by się w oczy. Teraz już zaczęłam malować i nadal olejuję - wkraplam olejek pod płytkę i na skórki, dokładnie wmasowuję :) Nawet autorka wątku o olejowaniu na wizażu, która osiągnęła wspaniałe efekty, doradza, żeby nosić paznokcie cały czas pomalowane bo są twardsze i wciąż olejować :)

      Usuń
  27. Efekty są oszałamiające, oby tak dalej, oleje czynią cuda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dokładnie, oby tak dalej i już nigdy nie będę narzekać na swoje paznokcie :D

      Usuń
  28. Ja też stosowałam podobną kurację. Po zimie moje paznokcie były w fatalnym stanie i pomogło moczenie w ciepłej oliwie. Osobiście strasznie nie lubię tej czynności, ale co zrobić moim ogryzkom tylko ona pomaga:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak pomaga to trzeba zacisnąć zęby i się przemóc :))

      Usuń
  29. No i pięknie! Brawo za wytrwałość! :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Ile czasu zajęło Ci doprowadzenie paznokci do takiego stanu? Ostatnio u siebie zauważyłam, ze w kilku palcach zaczęła odklejać mi się płytka. Na szczęście nie jest bardzo źle, ok 2mm na paznokciu. Wczoraj ścięłam wszystkie na krótko i zamierzam jutro zacząć kurację z olejkiem z drzewa herbacianego i ogólne olejowanie paznokci.

    Ps. Gratuluję cierpliwości i wytrwałości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi to zajęło mniej więcej rok ;/ Przy czym największa poprawa i przy okazji najszybsza to ostatnie 2 miesiące - wtedy wycięłam odklejoną płytkę i rozpoczęłam olejowanie

      Usuń
  31. jak ja mogłam tego posta nie widzieć!!! Kochana z nieba mi spadłaś! tak długo walczę już z odklejaniem paznokci od macierzy że już nie pamiętam ich normalnego stanu :(
    skończę regenerum i biorę się dalej za oleje :D

    OdpowiedzUsuń
  32. mam pytanie Joanno czy miałaś tipsy ??? czy odklejanie od łozyska stało się od jakiegoś urazu ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie odklejenie od łożyska było wynikiem stosowania odżywki 8w1 z Eveline, tipsów nie miałam na paznokciach nigdy.

      Usuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...