WoleProstoHeader

6 lip 2013

Serialowe Love - sitcomy

Cześć, jestem Asia i jestem serialomaniaczką. Można powiedzieć, że jestem na tym punkcie nieźle świrnięta, gdy "odkryję" jakiś serial, to tak długo nad nim ślęczę, aż będę mogła śledzić go na bieżąco. Efekt jest taki, że jest 2 nad ranem, a ja muszę obejrzeć "jeszcze jeden odcinek". Nie ma nic gorszego niż być w tyle i usłyszeć od życzliwego kolegi co stanie się 10 odcinków później. Jako, że nastał okres wakacji, pewnie wiele z Was ma teraz więcej czasu niż w ciągu roku szkolnego/akademickiego, więc pomyślałam, że zrobię taki krótki przegląd przez oglądane przeze mnie seriale. Jako, że post wyszedłby zdecydowanie zbyt długi, gdybym miała opisywać wszystko co oglądam, seria będzie podzielona na kilka części (odcinków :P). Dziś startujemy z częścią pierwszą. 



Serialem, który jako jedyny widziałam  w całości już kilka razy jest "Friends". Od paru lat utarła mi się taka tradycja, że gdy nadchodzą wakacje, ja wracam do "Friendsów" i oglądam ich od początku do końca. Wydaje się tego dużo, bo aż 10 sezonów, jednak odcinki są krótkie (20 minut), więc leci szybko. I tak co rok. W tym roku jeszcze nie wystartowałam z maratonem, mam zamiar zrobić to dzisiaj, jak tylko skończę pisać tę notkę.
Serialu chyba nikomu nie trzeba przedstawiać, to opowieść o grupie przyjaciół mieszkających po sąsiedzku w Nowym Jorku. Przesiadają w kawiarni Central Perk, w mieszkaniu Moniki i Rachel (później - Moniki i Chandlera). Najbardziej zaskakuje mnie fakt, że wśród swoich znajomych jestem w stanie znaleźć odbicie dokładnie każdej jednej postaci. Uwielbiam pedantkę Moniką, uwielbiającą sprawować kontrolę nad wszystkim i wszystkimi, uwielbiam Rachel, która wprowadza sporo zamieszania wśród grupy i lubuje się w ładnych ubraniach i butach, uwielbiam Phoebe, typową blondynkę, którą najprawdopodobniej chciałabym udusić, gdyby była taka wśród mojej bliskiej paczki. Nie mniejszą sympatią darzę trzech panów - lekko głupkowatego Joey'ego o dobrym sercu, sarkastycznego i kpiącego Chandlera oraz pociesznego Rossa. Dla mnie to jeden z najlepszych seriali, moje top 3, zawsze poprawia mi humor i pewnie jeszcze nie raz i nie dwa będę do niego wracać.
Big Bang Theory to serial, z którym się chyba najbardziej utożsamiam. Penny jest moim niemal idealnym odzwierciedleniem, zagubiona wśród świata naukowców, związana z jednym z nich i nie rozumiejąca ani słowa z tego, co do niej mówią. Często łapię się na tym, że będąc na piwie z moim chłopakiem i jego znajomymi, gdy zaczynają rozmawiać o swoich studiach, mam dokładnie ten sam wyraz twarzy co Penny (w zasadzie zawsze :P). Serial jest świetny,  nie da się nie polubić kolorowego maminsynka Howarda, Rajesha, który nie potrafi odezwać się w towarzystwie kobiet (chyba, że jest po alkoholu), szalonego Sheldona z jego licznymi maniami i niechęcią do jakichkolwiek kontaktów cielesnych z innymi ludźmi, Leonarda zapatrzonego w swoją dziewczynę i ledwie wytrzymującego dziwactwa swojego współlokatora. Niemniej sympatyczne są dwie "świeższe" bohaterki - Bernadette, żona Howarda o wyjątkowo irytującym, piskliwym głosie i Amy, "dziewczyna" Sheldona urwana jakby z innego pokolenia i w swoich dziwactwach niesamowicie zgrana ze swoim niemniej dziwnym chłopakiem.
Serial zawsze oglądam ze swoim chłopakiem, to taki "nasz" serial, zawsze żałuję, że odcinek trwa tylko 20 minut i chcę więcej.
How I met your mother zaczęłam oglądać za namową mojego chłopaka i dość szybko się wciągnęłam. Pamiętam, że jak zaczynałam to akurat trwała sesja, ale absolutnie nie przeszkodziło mi się to zrównać z bieżącymi odcinkami. Przyznam, że serial w pewnym momencie nieco mi się nudził, ale w końcu za nami już 8 sezonów, ten ostatni był już mocno względny, ale przecież muszę się dowiedzieć jak to koniec końców było z tą matką. Polecam jednak głównie ze względu na pierwsze 6-7 sezonów, bardzo przyjemne, zabawne i idealne na nudne wieczory. Wyjątkowo zgrana para, Lily i Marshall nieustannie wspierają Teda w poszukiwaniu tej jednej jedynej, Robin, po tym jak już przestała być tą chwilową jedną jedyną, również dołącza do grupy wsparcia. Wieczny kawaler (jak się okazuje - już niedługo) Barney odziany w garnitur i jego liczne metody na podryw to kolejny jasny punkt tego serialu. Kolejny serial, który skupia się na grupie oddanych sobie przyjaciół, zabawnych sytuacjach i życiowych zawirowaniach. Lubię bardzo, choć przyznaję, że to dobrze, że zbliżający się dziewiąty sezon będzie ostatnim.

Tyle na dziś, ciekawa jestem czy znacie powyższe seriale. Może możecie polecić coś podobnego do nich?

Pozdrawiam,
Panna Joanna

50 komentarzy:

  1. himym obejrzałam w całości, niektore odcinki po kilkanaście razy, po prostu uwielbiam ! bing bang theory tez jest niezłe : D akurat przed chwilą skończylam oglądać 6 sezon :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja często oglądam powtórki jak lecą na Comedy Central :) Widzę, że mamy podobny gust :D

      Usuń
  2. Zawsze broniłam się przed serialami tłumacząc sobie, że zabierają mi cenny czas no i za bardzo wciągają, ale jednak kilka oglądnęłam. Kiedyś kilka odcinków Życia na fali, Californication no i całą Plotkarę (taaa, ciężko się przyznać). Uwielbiam za to How I Met Your Mother, tak jak mówisz pierwsze 6 sezonów jest dobre. I jeszcze 'Frasier' zabawny, polecam:D Oglądnęłam też Girls (obleśne czasem) i Pamiętniki Carrie - przyjemny;) Teraz oglądam serial Mad Man- lata 60, Nowy Jork, świetnie oddany klimat;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja już się nie bronię i tak zawsze polegam :) Plotkarę też oglądałam, wspomnę o niej przy okazji następnego posta :D Girls próbowałam, ale nie wciągnęło mnie to ani trochę, Frasier sobie zapamiętam :)

      Usuń
  3. hej, z tej strony również serialomaniaczka :D Friends'ów widziałam w całości kilka razy, a TBBT uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że nie tylko ja jestem taką maniaczką :D W kupie raźniej :D

      Usuń
  4. Oj i ja kocham seriale :) Uwielbiam wszystkie trzy wymienione, dokładnie w takiej kolejności jak napisałaś w notce. Przyjaciele najlepsi!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjaciele wymiatają, właśnie oglądam drugi odcinek pierwszej serii :D

      Usuń
  5. Przyjaciele- uwielbiam, BBT niestety (dla mojego męża, ogromnego fana) jakoś nie mogę znieść, a HIYM bardzo lubiłam, ale ostatni sezon kompletnie mi nie podszedł. Czekam z niecierpliwością na Twoje kolejne serialowe posty, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój chłopak i ja mamy na szczęście bardzo podobny gust serialowy, ostatnio go w Grę o tron wciągnęłam :) A kolejne serialowe posty na pewno będą :D

      Usuń
  6. Nie oglądałam żadnego z nich :) ale to nadrobię, ze swojej strony polecam Breaking Bad, genialny serial, był tylko 1 sezon teraz podobno w lipcu ma być drugi, koniecznie obejrzyj :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapisuję :) Dobrze, że tylko jeden sezon, przynajmniej dużo nadrabiania nie będzie :)

      Usuń
    2. Breaking Bad jest w trakcie 9 sezonu...

      Usuń
  7. Właśnie mi zdradzłaś że Howard weźmie ślub z Bernadette. Zła kobieta jesteś ;) Też uwielbiam Big Bang Theory. :) To też serial mój i mojego lubego. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O boszz przepraszam!!! Muszę zapamiętać na przyszłość, żeby trochę bardziej ogólnie opisywać seriale :D

      Usuń
    2. Mi też, kurde! :P Ale wybaczam i postaram się wyprzeć to z pamięci. TBBT oglądam, a owszem. Z HIMYM jestem na bieżąco a Friendsów znam tyle, co kiedyś w TV leciało. Ciągle zabieram się za obejrzenie ich od początku do końca, ale najpierw chcę nadrobić inne serialowe zaległości. Jeszcze trochę poczekają :)

      Usuń
  8. Oglądałam jedynie Przyjaciół i to jeszcze tak wybiórczo :) Ciekawa jestem jakie seriale będą w następnym poście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Seriali będzie jeszcze sporo :D I to z całkiem różnych bajek :)

      Usuń
  9. Przyjaciół uwielbiam i podobnie jak Ty, często do nich wracam. Pozostałe seriale to nie moja bajka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja ogólnie lubię sitcomy w podobnym klimacie co Przyjaciele, więc też pewnie dlatego tak przypadły mi do gustu pozostałe opisane w poście :)

      Usuń
  10. Wiesz co, ostatecznie mnie przekonałaś, i jak dotąd się broniłam, tak teraz zaczynam ściągać Jak poznalem waszą matkę:)
    Chyba zrobię podobny wpis u siebie, nie masz za złe?;) bo też mam kilka seriali do polecenia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Absolutnie nie mam za złe, nawet chętnie poczytam :)

      Usuń
  11. Jestem bardzo ciekawa jakie seriale jeszcze pokażesz :)) Ja też teraz staram się nadrabiać zaległości ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na razie myślę jak pogrupować resztę :D

      Usuń
  12. Sitcomy to nie moja bajka...czekam na kolejna część Serialowe Love:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kolejną częścią trafię w Twój gust :D

      Usuń
  13. też oglądam Big Bang Theory, ale jestem dopiero na 3 sezonie.. ;)

    ale ze swojej strony mogę polecić True Blood, zupełnie inny niż te o których dziś pisałaś, ale bardzo wciągający i godny polecenia :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja mogę polecić coś z innych klimatów - Bates Motel i Hemlock Grove. :-) Za komediami nie przepadam, za to mój partner ma większość w małym paluszku. :-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaraz sobie pooglądam co to za jedne :)

      Usuń
  15. Przyjaciół kocham;)Sex oglądałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sex parę razy zaczynałam, ale jakoś nie zabrnęłam dalej :)

      Usuń
    2. I teraz dopiero widzę jak dziwnie wygląda zdanie, które przed chwilą napisałam :P

      Usuń
  16. Oglądałam wszystkie :D Również jestem serialomaniaczką, wiecznie muszę mieć jakiś serial na dysku! Obecnie oglądam Grę o tron.

    Z takich komediowych, lekkich seriali polecam ci Black Books i Wilfreda ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam (!!!) Grę o tron :) To wg mnie jeden z najlepszych seriali spośród tych, które miałam okazję oglądać :)
      Zapisane ;)

      Usuń
  17. Nigdy nie oglądałam Friendsów. Dwa pozostałe czasami oglądam i lubię ;) Mój ulubiony sitcom to Dwie spłukane dziewczyny. Niektórzy nie rozumieją tego humoru, mnie jednak bardzo on odpowiada. No,oprócz wzmianek o Polsce. ;) Polecam obejrzeć chociaż 3 odcinki zanim wyrobi się opinię, a 20 min to nie jest długo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oglądam i ten, choć bez takiego zapału jak opisane przeze mnie w tym poście ;)

      Usuń
  18. Kocham Friends <3 Jeden z lepszych seriali, mimo że ma już swoje lata :)
    Ja bardzo lubię Pretty Little Liars, Sherlocka w wersji serialowej (jeden odcinek ma 1,5 h) i mam zamiar zacząć oglądać BBT i Grę o tron :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Z tych tu uwielbiam HIMYM, jednakże nie oglądałam kilku początkowych sezonów. Po prostu moja siostra puściła kiedyś na Comedy Central i się podopytywałam. Od 6 widziałam wszystko, z wcześniejszych sporo 4. Myślę, czy sobie nie uzupełnić braków. :P Z innych to fajne bardzo są Drop Dead Diva i Pretty Little Liars. Plotkarę także mam za sobą, ale się już skończyła i nie zamierzam zaczynać od nowa. 90210 mnie już zaczął nudzić. Polecam także Skins, ale tylko pierwsze 4 krótkie sezony - to całkiem "inny" serial. Jeśli już to wszystko znasz (w co nie wątpię, to wybacz) :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie znam tych seriali, ale ja osobiście bardzo, ale to bardzo uwielbiałam Rebelde, El Internado - to są hiszpańskie seriale, takie w sumie wiesz, ten pierwszy to w szkole, miłości różne i te sprawy, drugi natomiast to serial bardziej horror, z rozbudowaną fabułą, akcją, miłością, morderstwami :) Ogólnie lubię też glee - taki serial muzyczny ale też w porządku, taką jakąś różnorodność mam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Dla mnie serialem który postawił poprzeczkę bardzo wysoko zawsze będą Przyjaciele, jak narazie żaden podobny mu serial nie spodobał mi się nawet w połowie tak jak oryginał. How I met your mother mnie irytuje, The Big Bang Theory w ogóle nie śmieszy. Po prostu żadnemu serialowi nie udało się powtórzyć fenomenu przyjaciół i dosięgnąć tego poziomy humoru. Z trochę innych seriali komediowych bardzo lubię Malcolm in the Middle - inny styl niż przyjaciele ale serial jest rewelacyjny, plus często śmieję się na serialu Scrubs. Oba gorąco polecam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z seriali niekomediowych polecam oczywiście Grę o Tron :) Ja poza tym uwielbiam seriale kryminalne (Wire in the Blood, Law and Order, CSI Las Vegas). Ostatnio duże wrażenie zrobił na mnie serial Sherlock (BBC)

      Usuń
  22. Ja 2 razy oglądałam ,,Plotkarę". Mam na jej punkcie świra :)) aż się boję innego serialu rozpoczynać oglądać :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Wszystko oglądałam po trochu :) Ostatnio jednak po zakończeniu Plotkary znalazłam Słodkie kłamstewka :)

    OdpowiedzUsuń
  24. jakoś niespecjalnie przepadam za tymi serialami:P

    OdpowiedzUsuń
  25. Wszystkie znam i od czasu do czasu oglądam, ale przejadły mi się.
    Obecnie stawiam na Suburgatory, 2 Broke Girls, Apartment 23 i Wilfred.
    Pzdr!

    OdpowiedzUsuń
  26. przedwczoraj skończyłam 6 sezon Teorii wielkiego podrywu, i zaczęłam od nowa Scrubs'ów - Hoży doktorzy ;) Docinki doktora Coxa są lepsze niż Doktora Housa.

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...