WoleProstoHeader

2 lip 2013

Pędzle na medal, czyli ecotools w natarciu

Pędzle ecotools pokazywałam Wam już przy okazji posta o pędzlowej historii, teraz chcę je trochę bardziej szczegółowo opisać. Posiadany przeze mnie zestaw składa się z pięciu pędzli przeznaczonych do makijażu oczu i śmiało mogę napisać, że są to moje ulubione pędzelki do - oczne. 


Pędzle są już ze mną kilka długich miesięcy, kupiłam je w drogerii Hebe, gdy była na nie promocja - zestaw kosztował (jeśli dobrze pamiętam) niecałe 30 złotych. Pędzle zapakowane były w materiałowe etui z lusterkiem, początkowo nawet trzymałam w nim pędzelki, jednak po pewnym czasie było już dość mocno utytłane cieniami i poszło na bok. 
To co mi najbardziej odpowiada w tych pędzlach to krótka rączka - pędzle są mniej więcej dwa razy krótsze od pozostałych z mojej kolekcji. Dla mnie to rozwiązanie bardzo wygodne, mogę swobodnie zbliżać się do lusterka, pędzle dobrze leżą w dłoni, sprawnie się nimi manewruje.  Na poniższym zdjęciu możecie zobaczyć jak niewielkie są pędzle:


W zestawie znajdziemy pięć sztuk - do blendowania, rozświetlania, podkreślania załamania powieki, do smużenia i cieniowania. Moim zdaniem nazwy poszczególnych pędzli są małe trafne, zwłaszcza w przypadku pędzla do blendowania i rozświetlania. Ale nikt przecież nie każe nam używać ich zgodnie z przeznaczeniem ;)


Największy pędzel, opatrzony nazwą "blend" służy mi do nakładania cieni na całą ruchomą powiekę, często też nakładam nim jasny cień pod brwi. Jest spory, myślałam, że będzie mniej praktyczny niż rzeczywiście jest, ale używam go nie rzadziej niż reszty. Jest dość puchaty, ale jednocześnie ma stosunkowo "precyzyjny szpic", więc często rozcieram nim ciemne cienie na dolnej powiece. 


Kolejny dość duży pędzel, tym razem nazywany "crease". Nie jest aż tak puchaty jak "blend", ma nieco rzadsze włosie, dzięki czemu faktycznie dobrze podkreśla się nim załamanie powieki, wystarczy dwa razy przejechać po nim pędzlem i gotowe. Innego zastosowania dla niego nie widzę, czasem podkreślam nim zewnętrzny kącik.


Mój zdecydowany ulubieniec z całego zestawu, pędzel nazwany "highlight". To idealny pędzel do rozcierania cieni, robi to praktycznie sam, w ogóle nie trzeba się namachać nawet przy najbardziej opornych na rozcieranie cieniach. Można z jego pomocą wyczarować cudny dymek. Z trójki tych większych pędzli, ten ma chyba najrzadsze włoski. Dla mnie to mały geniusz, zrewolucjonizował mój makijaż pod kątem rozcierania cieni. 


Ten maluszek to pędzel "shade". Bardzo go lubię, jest w codziennym użyciu, idealnie nadaje się do podkreślenia dolnej powieki w taki "miękki" sposób. często też używam go do precyzyjnego zaznaczania zewnętrznego kącika. Nie mam w swojej kolekcji pędzla tam małego i precyzyjnego, ale jednocześnie nie będącego pędzlem do kresek :) 


Ostatni, najmniejszy pędzel, jest naprawdę tyci. Producent określił go jako "smudge". Idealny do roztartych, miękkich kresek na górnej powiece, świetny do bardziej ostrego podkreślania dolnej powieki. Jest dość sztywny, dzięki czemu precyzyjny. 

Wszystkie pędzle mają sztuczne, miękki i bardzo miłe w dotyku włosie oraz bambusowe rączki. Nic się z nich nie ściera, podczas prania włosie nie odkształca się. Odkąd je mam prałam je już naprawdę wiele razy i nie wiem czy wypadły z nich choćby ze dwa włoski. Mają jeszcze jeden bardzo duży plus - schną po prostu błyskawicznie. Jeśli za bardzo je wyciapram, a potrzebuję mieć je czyste bo kogoś maluję czy sama wybieram się na imprezę i potrzebuję mieć je w stanie czystości - spokojnie mogę je wyprać nawet na godzinę przed użyciem i do tego czasu będą już suche. 
Podsumowując - bardzo uniwersalny zestaw. Spokojnie nadaje się do zrobienia całego makijażu, czy to dziennego czy wieczorowego. Kwiatków nimi może nie namalujcie, ale do "normalnych" makijaży nadają się świetnie. Cieszę się, że dorwałam je w promocji, bo za niecałe 30 złotych mam 5 bardzo dobrych pędzli, które z pewnością posłużą mi jeszcze długo, długo. Natomiast teraz, gdy znam już ich właściwości - spokojnie mogłabym zapłacić za nie cenę regularną :)

Znacie pędzle ecotools? A może miałyście do czynienia właśnie z tym zestawem lub możecie polecić jakiś swój ulubiony pędzel tej marki? Dajcie znać :)

Pozdrawiam,
Panna Joanna

36 komentarzy:

  1. Wiesz może gdzie oprócz Hebe można kupić te pędzle? Jak wypadają w porównaniu z pędzlami Hakuro?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ecotools jest też w Rossmannie i Superpharmie, ale nie wiem niestety jaką dokładnie mają ofertę. Z hakuro mam tylko jeden pędzel i to do podkładu na dodatek, więc niestety nie mam za bardzo porównania.

      Usuń
    2. Oczywiście na moje nieszczęście nigdzie w pobliżu nie ma SP, a w Rossmannie do którego mam dostęp, oferta jest bardzo okrojona i nie ma z czego wybierać.

      Usuń
  2. Mam pędzle Ecotools jednak nie do makijażu oczu, a do twarzy - do pudru i do różu. Ten drugi uwielbiam. Pędzel do pudru trochę za bardzo się napuszył po pierwszym praniu, ale też jest ok.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba się skuszę, muszę trochę pouzupełniać zapas pędzli :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Strasznie mnie kuszą. Mam ich pędzel do bronzera i absolutnie go uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam pędzle ecotools, mam wszystkie poza właśnie tym zestawem i "grubaskiem". Zestaw mam zamiar kupić na ebay'u, zdecydowanie 16zł przemawia do mnie bardziej niż przepłacanie w hebe czy rossmannie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nosze się z zamiarem kupna pdzli tylko jeszcze nie wiem jakie... taki zestaw wydaje się uniwersalny - tyle pędzelków w zupełności by mi wystarczyło :) pomyślę nad nimi

    OdpowiedzUsuń
  7. mam jeden pędzel z Ecotools - do pudru i jestem nim oczarowana, cały czas zbieram się do zakupu też innych pędzli tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. też je uwielbiam i chętnie kupiłabym jeszcze jeden zestaw ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam i nie byłam z nich w ogóle zadowolona. Nie odpowiadały mi krótkie rączki i włosie, które jak dla mnie było zbyt szorstkie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja z tej firmy mam tylko sławnego grubaska do bronzera i bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny zestaw! A jak cena regularna wygląda?

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam pędzel do pudru z Ecotools i jest bardzo dobry, chociaż z czasem stracił sporo z pierwotnej miękkości.

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę je dodać do chciejlisty po Twojej recenzji, dzięki. :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo lubie te pędzelki ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam ten sam zestaw, też go kupiłam w Hebe kilka miesięcy temu w czasie promocji;) tez jestem z niego bardzo zadowolona - tak jak ty - szczególnie uwielbiam go za krótkie rączki, którymi łatwo manewrować

    OdpowiedzUsuń
  16. Z powyższych pędzli posiadam ten pierwszy, bardzo go lubię, mam jeszcze pędzel do pudru i bronzera oba są świetne, nie gubią włosków i są bardzo miękkie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie widziałam takiego zestawu małych pędzli. Z Eco Tools mam tylko pędzel do pudru i go uwielbiam.

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam pędzle EcoTools, jeszcze na żadnym z nich się nie zawiodłam

    OdpowiedzUsuń
  19. mam dwa, jeden do pudru a drugi do cieni, kolekcja się powoli powiększa:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Z EcoTools mam pędzel do bronzera, różu i ten ścięty w szpic do powiek. Są genialne, z żadnego nie wypadł mi jeszcze ani jeden włosek (co niestety w przypadku flat topów z hakuro i edm zdarza się aż za bardzo). Chętnie przygarnęłabym i ten zestaw, trochę żałuję że zaopatrzyłam się niedawno w podobny z sunshade minerals bo eco tools to mój numer jeden jeśli chodzi o jakość wykonania. Włącza mi się przy nich syndrom trenera pokemonów - zbierz je wszystkie!

    OdpowiedzUsuń
  21. Moje ulubione pędzelki, niestety tego zestawu nie mam, ale bardzo lubię inne, np. do pudru, czy do różu :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Miałam je, ale nie byłam do końca zadowolona, oddałam je w dobre ręce:) Mój ulubiony to ich pędzel do "wykończenia" makijażu.

    OdpowiedzUsuń
  23. ja jak na razie mam jeden pędzel z Ecotools i bardzo go lubię, taki zestawik też chyba kiedyś przygarnę :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja mam tylko jeden pędzel z Ecotools, ten do różu, jestem z niego bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam pędzelek "blend" i jestem z niego bardzo zadowolona, często służy mi zarówno do nakładania cieni na całą powiekę, jak i do rozcierania :)

    OdpowiedzUsuń
  26. No i powiem przy okazji, że ten zestaw jest nie do zdarcia, mam go już ze 2 lata i po miliardzie myć, jest cały czas taki sam.

    OdpowiedzUsuń
  27. Fajny i tani zestaw :) Ja mam praktycznie ten pierwszy tylko z dłuższą rączką (lecz mieści się do niezbyt dużej kosmetyczki) i go absolutnie uwielbiam ;)
    Też myślałam, że będzie mniej praktyczny, ale skoro nie mam takiego większego do powiek, Ecotoolsy są zachwalane a do tego jest w promocji (chyba 13,99 zł) to go wrzuciłam do koszyka :) Używam go absolutnie co dzień do nakładania bazowego cienia i nawet do nakładania ceni w załamanie (bo jest zaostrzony). Na dodatek ma przemiłe włosie (mimo, że sztuczne), które nie kłuje i w ogóle się nie odkształca. Na razie mam wystarczający zestaw pędzli a do tego ograniczam mocno wydatki, bo ostatnie miesiące zbyt poszalałam kosmetycznie, więc nie kupię innych Ecotoolsów na razie. Mam np droższe Maestro i Hakuro i używam ich dużo rzadziej (chyba ze względu na zbyt długi trzonek, przez co nie mieszczą mi się do kosmetyczki).

    OdpowiedzUsuń
  28. znam pędzle ecotools ale zestawu do oczu jeszcze nie mam, pewnie się to szybko zmieni;p

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam jeden pędzel do powiek i lubię go ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo polubiłam, mam tego pierwszego puchacza :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Witam, wiem że ten post ukazał się już chwilę temu ale szukam właśnie tych pędzli i przeszukałam juz chyba cały internet. Wiesz może gdzie można je dostać ale chodzi mi właśnie o te z jasnymi skuwkami. Byłabym wdzięczna za odp.
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...