WoleProstoHeader

17 kwi 2013

Makijażowo - fuksja na usta

O koralowym tincie pisałam niedawno, w jego kierunku poleciały z mojej strony same pochwały i nie inaczej będzie dziś. Po zakupie wersji nr 4 i kilku naustnych testach pisałam, że na pewno zaopatrzę się w inne kolory i niedługo potem zdecydowałam się na numer 5. Jest to piękna, bardzo mocna fuksja. Kolor intensywny, z gatunku tych dla odważnych, ale dla efektu warto się przełamać i spróbować. 
Co do jego właściwości - nie będę się powtarzać. Wciąż jest to wg mnie jeden z lepszych kosmetyków do ust wśród tych, których miałam okazję używać. Wygodny aplikator, dość bezproblemowa aplikacja (dość, bo kolor szybko utrwala się na ustach, więc są małe szanse na ewentualne poprawki), bardzo intensywna pigmentacja i mega trwałość. Uczulam jednak osoby, których usta łatwo się przesuszają - u mnie brak tego skutku ubocznego przy używaniu tinta Bell, ale widziałam, że u kilku dziewczyn po prostu wysuszył usta na wiór. 
Kolor jest naprawdę mocny - tak jak pisałam wyżej, to najprawdziwsza, żywa fuksja. Ja się w takim kolorze czuję dobrze, choć podejrzewam, że częściej będę sięgać po niego, gdy moja skóra złapie trochę słońca. Aczkolwiek teraz bardzo ładnie kontrastuje z odcieniem skóry :)
Podsumowując - na razie odcienie 4 i 5 mnie zaspokajają w kwestii mazideł do ust, więc chwilowo daję sobie spokój z pozostałymi kolorami, no chyba, że dorwę gdzieś nr 6, którego jak na złość nie ma u mnie w Hebe (btw. otwierają u mnie w mieście kolejne Hebe i to praktycznie na tej samej ulicy co to pierwsze, osochodzi?:P). 

Pozdrawiam,
zaróżowiona Panna Joanna

73 komentarze:

  1. piękny kolor, a jednocześnie najbardziej nie mój, jaki tylko może być. ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mało znam osób, które lubią takie mocne kolory ;)

      Usuń
    2. ja uwielbiam :D mam ten sam lip tint i również poelcam!

      Usuń
  2. i 5 i 6 będą moje...a ukochaną 4 gdzieś zgubiłam ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuu, szkoda czwóreczki :) A piąteczkę polecam, 6 widziałam tylko na zdjęciach na blogach, ale też chcę :D

      Usuń
  3. Wow, kolor cudny!
    Taaak, Ty będziesz miała dwie drogerie Hebe a ja żadnej :[

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie nie wiem co ich tak z tym Hebe u nas wzięło :P

      Usuń
  4. Fajne te farbki :) Ja jednak wolę na usta coś bezpiecznego,leciutkiego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tych tintów na ustach nie czuć praktycznie, ale domyślam się, że nie o ten rodzaj lekkości Ci chodzi :)

      Usuń
  5. u la la ...cóż za kolorek:)

    OdpowiedzUsuń
  6. kolor rewelacja :) muszę sobie zakupić :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten tint w aplikacji wygląda raczej jak błyszczyk :]
    Zapraszam do mnie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na ustach jest niewyczuwalny, nie zostawia po sobie żadnej warstwy, sam kolor :)

      Usuń
  8. Ja po kupieniu tego fioletowego odcienia, od razu kupiłam całą resztę :D Tak bardzo zakochałam się w tych tintach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja miałam podobnie po kupieniu 4, ale skusiłam się jeszcze tylko na piątkę :)

      Usuń
  9. Odpowiedzi
    1. Bardzo kobiecy :) Fuksja na usta, na oczy czarna kreska i jest piękny make-up :)

      Usuń
  10. Kocham takie odcienie, dziś na ustach miałam podobny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nawet na avatarze też masz jakiś ładny mocny kolor ;D

      Usuń
  11. Tinty Bell mnie kuszą, ale fuksja to nie mój kolor :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda trochę, że te tinty wszystkie mają takie mocne kolory, nie ma nic takiego naturalnego bardziej :)

      Usuń
  12. o wow, efekt świetny i przekonuje mnie do intensywnego różu na ustach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do Twojej urody takie kolory pasują idealnie :))

      Usuń
  13. Genialny kolor. Na ustach też świetny...muszę pomysleć nad takim odcieniem błyszczyku;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajnie będzie wyglądać latem, przy lekko opalonej skórze ;)

      Usuń
  14. nie zapomnę jak przechodziłam obok stoiska bell i miziałam sobie nim po ręce , cały dzień chodziłam ze sladem na rece bo nie mogłam jej zmazać :P sliczny kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się też wysmarowałam wszystkimi i potem miałam duży problem, żeby domyć ręce :P

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. Bardzo go polubiłam, mega wiosenny kolor :)

      Usuń
  16. Wygląda cudnie, ale mi jest ciężko się przekonać do takich mocnych kolorów na ustach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to odważny kolor jest, ja kiedyś też tylko po nude i delikatne róże sięgałam, a teraz jak się już przełamałam to moim ulubionym kolorem jest bordo :D

      Usuń
  17. ładny,
    hebe dominuje ostatnio nad rossmanami, naturami itd..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na to dominowanie nie narzekam, do Natury już nie mam potrzeby chodzić, a Rossmannów też mam dużo koło siebie w razie potrzeby :)

      Usuń
  18. A w mojej okolicy nie ma ani jednej drogerii Hebe! :(
    Ale kolor jaki cudowny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mogę się podzielić Hebe, bo od jutro będę miała dwa :D

      Usuń
  19. Cudny kolor! Muszę wypróbować te tinty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja polecam, choć przed użyciem radzę najpierw dobrze nawilżyć usta :)

      Usuń
  20. Uwielbiam ten tint:) Zazdroszczę Hebe mam nadzieję ze i do mnie zawita:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak dla mnie mogą wyburzyć wszystkie Natury i zrobić z nich Hebe :P

      Usuń
  21. ten odcień jest przepiękny! Uwielbiam takie ! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, choć jeszcze się dziwnie czuję, bo ja biała jak ściana i te usta widać chyba z kilometra :P

      Usuń
  22. Odpowiedzi
    1. To chyba jeden z bardziej popularnych kolorów z tej serii :)

      Usuń
  23. Piękny kolorek :)
    Chciała bym również zaprosić ciebie do projektu makijażowo-paznokciowym na moim blogu, mam nadzieje, że dołączysz pozdrawiam :)http://malwina305.blogspot.com/2013/04/projekt-makijazowo-paznokciowy-z.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za zaproszenie, zaraz zerknę osochodzi :)

      Usuń
  24. Odpowiedzi
    1. Nie tak piękny jak nr 4, ale uroku mu nie można odmówić :D

      Usuń
  25. właśnie widziałam to info, że Hebe Wam zrobią na Placu Piastów, a ostatnio przecież też je mijałam, jak wracałam. :) i to kolejne w ciągu miesiąca :P jakby nie mogli w Bytomiu zrobić :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No zdziwili mnie strasznie, tym bardziej, że od tego na Zwycięstwa jest dosłownie rzut beretem...

      Usuń
  26. Uwielbiam fuksję na ustach.. ale nie przepadam za takimi tint'ami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie początkowo tinty też nie przekonywały, ale jak spróbowałam to już nie wrócę raczej do szminek czy błyszczyków w intensywnych kolorach, tinty wygodniejsze :)

      Usuń
  27. ten akurat też muszę mieć, chociaż mazideł do ust już u mnie na masakrę :/
    no ale takiego czegoś nie mam, co zrobić :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. One wszystkie są inne, nie ma, że boli :P

      Usuń
  28. kolor jest mega! ja się niestety takich boję buuu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie bój się! Czasem się trzeba przełamać :D

      Usuń
  29. Mam ten sam kolor i bardzo go lubię - idealny na wiosnę ale niestety ma swoje wady...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wad nie odnotowałam, bo u mnie one nie powodują takiego przesuszu jak u niektórych dziewczyn i zamiast się zjadać to po prostu blaknie :)) Więc jak dla mnie - ideał :)

      Usuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...