WoleProstoHeader

26 lut 2013

Neulash - po dwóch tygodniach

Czyli czas pierwszych podsumowań. Spektakularnych efektów się nie spodziewałam, mam świadomość, że na ten zjawiskowy rezultat trzeba poczekać przynajmniej te dwa miesiące, ale takie co dwutygodniowe podsumowania mogą też pomóc mi samej uporządkować zmiany jakie zachodzą (i czy w ogóle zachodzą) na moich rzęsach.


Co zatem zauważyłam przez dwa tygodnie stosowania? Przede wszystkim nie tak trudno było mi zachować regularność, a tego się nieco obawiałam, bo mimo młodego wieku przejawiam pierwsze oznaki sklerozy. Tyko raz udało mi się zapomnieć o zastosowaniu odżywki, więc bilans uznaję za bardzo udany ;) 
Wydłużenia czy zagęszczenia rzęs na razie próżno szukać, myślę, że za kolejne dwa tygodnie być może będę już mogła coś na ten temat napisać (mam taką nadzieję). Rzęsy są może minimalnie dłuższe, ale nie wiem na ile to faktyczna poprawa ich długości, a na ile moja chęć dostrzeżenia tego ;) Co zatem się zmieniło? Prawdę mówiąc niewiele, ale jednak "coś". Przede wszystkim rzęsy wydają mi się...ciemniejsze. Z natury mam jasną oprawę oczu, więc również moje rzęsy są np. w porównaniu do koloru włosów, wręcz półprzezroczyste. A teraz wyraźnie widzę, że się przyciemniły i liczę, że ten efekt będzie się jeszcze pogłębiać. Wydaje mi się również, że rzęsy są jakby bardziej uniesione do góry. Brzmi dziwnie? Spieszę tłumaczyć - moje rzęsy z natury są "opadnięte", czyli nie dość, że proste jak druty, to jeszcze wyraźnie skierowane są ku dołowi. Producent co prawda pisze coś o "poprawie podkręcenia rzęs", ale to akurat od początku miałam zamiar wsadzić między bajki. Czyżbym się myliła??

Zdjęcia sprzed dwóch tygodni:
I z dzisiaj:
Przy okazji możecie zobaczyć jak dużo daje podkreślenie brwi :P Moich naturalnych praktycznie nie widać...

Kolejne mini - podsumowanie za kolejne dwa tygodnie!:)

Pozdrawiam (i przy okazji przepraszam za weekendową nieobecność, niestety rozłożyła mnie grypa, cały weekend przeleżałam więc w łóżku w towarzystwie gorączki i wagona chusteczek, oł jea),
Panna Joanna

23 komentarze:

  1. Widać zmiany :-) gdzie można dostać takie cudo?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najbezpieczniej pewnie na stronie producenta http://www.neulash.com.pl/ :)

      Usuń
  2. Na pewno rzęsy są gęstsze :))
    Widać poprawę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mi się wydaje, że troszkę zgęstniały, ale zobaczymy za 1,5 miesiąca czy faktycznie będzie wow :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że tendencja będzie wzrostowa :D

      Usuń
  4. Faktycznie przyciemniały ;] A skoro narzekasz na swoje brwi, to chyba moich naturalnych nie widziałaś :D Muszę chodzić do kosmetyczki i je robić henną... :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja się za hennę jakoś nie mogę zabrać ;/ Ale najbardziej mnie w brwiach denerwuje to, że mam włosków mało, ale za to są strasznie długie, przez co dość ciężko się je podkreśla

      Usuń
  5. też mam smutne rzęsy rosnące w dół :)
    na pierwszych zdjęciach myślałam, że masz przypudrowane rzęsy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przypudrowane nie, ale mam na powiekę nałożoną bazę, a pod oczy korektor, więc ogólnie kolorystyka jest nieco inna niż na drugim zdjęciu.

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Liche jak 150 :P Ale i tak nie mogę narzekać, bo sporo da się w ich przypadku zdziałać dobrym tuszem, jak dobrze wytuszuję to są i firanki :)

      Usuń
  7. Ojej pieknie podkreslasz brwi! Chcialabym tak potrafic :)

    OdpowiedzUsuń
  8. powiem tak - uzywam revitalash i juz po tygodniu stosowania zauwazylam ogromna roznice w moich rzesach :o wrzucalas gdzies sklad tego cuda? jestem ciekawa jak sie ma do mojej odzywki...

    OdpowiedzUsuń
  9. Efekty są naprawdę dobrze widoczne, ciekawi mnie, co ta odżywka jeszcze zdziała w późniejszym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale różnica w... brwiach ;-)) Na rzęsy chyba jeszcze za wcześnie!

    OdpowiedzUsuń
  11. rzęsy faktycznie się przyciemniły. nie wiem, czy to zasluga światła, ale to widac "gołym okiem". pierwsze co, bez przeczytania postu to od razu o tym pomyślałam. czekam na dalsze relacje i jak pomoże Tobie to chyba też się skuszę, bo moje rzęsy przechodzą teraz kiepski czas. wypadają i zauważam ich znaczne przerzedzenie, a o kolorze nie będę wspominać, bo też mam takie jaśniutkie jak Ty przed zastosowaniem tej odżywki :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  13. moje brwi wręcz przeciwnie, rosną jak szalone, nie nadążam za ich wyrywaniem ;(

    OdpowiedzUsuń
  14. ja też coś stosuje na rzęsy teraz... a brwi chyba nie widziałaś moich :O

    OdpowiedzUsuń
  15. ja muszę się wziąć w końcu za mojego Revitalasha.. nie mam wielkiego problemu z rzęsami, choć ostatnio im się trochę podupadło na zdrowiu ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja używam L'Biotica ale hmm jakoś ogromnej różnicy moich rzęs nie widzę,jednak u Ciebie efekty są rewelacyjne!

    OdpowiedzUsuń
  17. Testuję obecnie Revitalash i już po 3 użyciu widzę efekt, także jestem zachwycona:)

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...