WoleProstoHeader

24 sty 2013

Pielęgnacja twarzy i okolic oczu z AA

Jakiś czas temu pokazywałam Wam dwa podkłady firmy AA, dzisiaj dla odmiany chciałabym przedstawić Wam dwa, całkiem przyjemne produkty pielęgnacyjne. Oba intensywnie eksploatuję, więc obecnie dobijam już w nich dna. Krem pod oczy z serii Wrażliwa Natura 20+ jest produktem po prostu poprawnym, natomiast krem do twarzy Technologia młodości 18+ bardzo dobrze wpisał się w moje gusta.

Krem nawilżająco - rozświetlający na dzień jest rzeczywiście idealnym kremem na dzień. Na noc, przy mojej suchej cerze, jest za lekki, zbyt mało tłusty, natomiast zastosowany rano sprawdza się świetnie. Przede wszystkim - bardzo szybko się wchłania, dzięki czemu rano nie muszę odczekiwać zbyt długo aż krem się wchłonie żebym mogła zrobić makijaż. Drugą sprawą jest właśnie wspomniany makijaż - krem stanowi świetną bazę, cera jest wygładzona, rozświetlona (nie wiem jak dokładnie opisać ten efekt, ale krem posiada   jakby mikroskopijne drobinki, dzięki czemu na skórze pojawia się delikatny efekt tafli; nie jest to żaden błysk, cera nie wygląda na tłustą, tylko taką promienną, bardzo mi się to podoba), bardzo dobrze aplikuje się na niego podkład, czy to płynny, czy sypki mineralny. Makijaż nie spływa z kremu, wygląda na nim po prostu jakoś tak lepiej. Krem nie zostawia tłustej warstwy, ale można wyczuć taki minimalny film na skórze, jednak po jakimś czasie ten efekt znika. Skóra jest miękka, nawilżona, nie czuć żadnego dyskomfortu. Poziom nawilżenia nie jest bardzo wysoki, dlatego wydaje mi się, że z tego kremu najbardziej będą zadowolone posiadaczki cery mieszanej lub normalnej. Ja po kilku miesiącach stosowania go rano w połączeniu z innym, bardziej treściwym kremem na noc, nie zauważyłam żadnego przesuszenia czy pogorszenia stanu cery, dlatego nadal stosuję go rano, pod makijaż, bo bardzo podoba mi się efekt jaki daje. Konsystencja kremu jest dość zbita, jednak krem jest bardzo lekki. Bardzo podoba mi się zapach kremu, jest taki świeży, dość intensywny, ale przyjemny. Opakowanie jest proste - plastikowy, dość solidny, zakręcany słoiczek o pojemności 50 ml. Wydajność jest całkiem przyzwoita, z reguły zużywam kremy szybciej, aczkolwiek biorę też pod uwagę pod fakt, że jest to dla mnie krem dzienny. Cena nie należy do specjalnie wygórowanych, za krem zapłacić musimy niecałe 20 złotych
W składzie kremu zauważyłam co prawda parafinę i początkowo miałam dość duże obawy przed używaniem tego kremu, jednak składnik znajduje się na szarym końcu w INCI, więc stwierdziłam, że zaryzykuję. Nie stwierdziłam żadnego efektu zapchania czy wysypu, widocznie parafina szkodzi mi jedynie, gdy znajduje się wysoko w składzie. 
Podsumowując - mimo, że krem nie spełnia wszystkich moich wymagań to polubiliśmy się, przy zastosowaniu jakiegoś mocniejszego nawilżacza w zupełności wystarcza mojej cerze. Polecam zwłaszcza osobom o mieszanej i normalnej skórze, szukających kremu, który sprawdzi się pod makijażem. 
_________________________________________________________________________________
Z kremem pod oczy polubiłam się już nieco mniej, ale wynika to tylko i wyłącznie z faktu, że preferuję kosmetyki do okolic oczu w formie żelowej. Ten krem jest naprawdę fajny, nie za tłusty, szybko się wchłania, nie lepi się, nie podrażnia oczu, dość dobrze nawilża (nie zaszkodziłoby gdyby nawilżał odrobinę mocniej), jest wydajny, wygodny w stosowaniu. Po użyciu skóra wokół oczu jest bardziej miękka, gładsza, odrobinę lepiej napięta. Efektu rozjaśnienia nie zauważyłam, ale ja akurat mam spore problemy z cieniami pod oczami i w walce z nimi (oraz z podpuchnięciami), lepiej sobie w moim przypadku radzą żele ze świetlikiem. Gdybym nie miała większych problemów z workami pod oczami to pewnie byłabym bardziej zadowolona z jego działania, póki co używam, bo nie jest to zły krem pod oczy, ale w dniach kiedy moje oczy wyglądają jak wciśnięte w czaszkę z racji np. niewyspania, sięgam dodatkowo po świetlik. 
Opakowanie to wygodna, miękka tubka, z której łatwo dozować kosmetyk, który na całe szczęście nie jest zbyt rzadki. Za 15 ml produktu zapłacimy 15 złotych.
Podsumowując - lubię za działanie, które jest poprawne, ale pod oczy wybieram kosmetyki o innej konsystencji. Osobom, które wolą kremy od żeli - polecam.

Pozdrawiam,
Panna Joanna

15 komentarzy:

  1. Kiedyś miałam ten krem pod oczy, ale niestety u mnie się nie sprawdził.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo lubię krem pod oczy :). Krem do twarzy też polubiłam, ale mam kilka zastrzeżeń.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pamiętałam właśnie, że pisałaś kiedyś o tym kremie pod oczy ;) A co Ci nie pasowało w kremie do twarzy?

      Usuń
  3. U mnie ten krem sprawdził się extra! Współgra tak z moją twarzą, że każdy podkład trzyma się cały cień na buzi i wygląda non stop świeżo.
    Zresztą niedługo też zrobie rewju. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tak samo jak Ty :D Czekam na recenzję w takim razie :)

      Usuń
  4. krem 18+ spowodował małe plamki za każdym razem jak tylko go użyłam :/



    Zapraszam do mnie :)


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co cera to reakcja, może jakiś składnik Cię uczula?

      Usuń
  5. nie mój rocznik haha ale z aa mam kilka kosmetyków, bardzo lubię, szczególnie serię eco

    OdpowiedzUsuń
  6. zastanawiam się właśnie nad zakupem tego kremu pod oczy, i sama nie wiem...

    OdpowiedzUsuń
  7. Dużo dobrego czytałam kiedyś o tym kremie pod oczy

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślę, że i mnie przydałby się krem pod oczy. Tego typu kosmetyki jakoś zawsze traktuje jak mniej ważne. Chyba czas to zmienić :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Używałam tego kremu pod oczy i bardzo lubiłam:) Dobrze nawilżał, szybko się wchłaniał, sprawdzał się jako krem po makijaż. Początkowo myślałam, że cienie będą się na nim rolowały. Na szczęście nic takiego nie miało miejsca. Regularnie stosowany delikatnie rozjaśnia drobne niedoskonałości pod oczami. Podejrzewam, że przy bardziej zaawansowanym zasinieniu po prostu sobie nie poradzi.

    OdpowiedzUsuń
  10. miałam krem pod oczy, ale jakoś nie zachwycił mnie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten krem pod oczy jest na mojej liście zakupowej :)

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...