WoleProstoHeader

10 gru 2012

"Czuję, że żyję" - konkursowo

Macie jakiś swój charakterystyczny, zapamiętany w czasach dzieciństwa smak? A może zapach? Kiedy ja próbuję sobie taki przypomnieć, przed oczami pojawiają mi się wszystkie "zimowe" smaki i zapachy. Dla mnie zima pachnie. Święta pachną. Jak byłam mała (do dzisiaj mi to zresztą zostało) miałam takiego nosa, że potrafiłam po samym zapachu powietrza wyczuć czy spadnie śnieg. Zima kojarzyła mi się też z zapachem żywej choinki, która kiedyś co roku stała w naszym domu, teraz ze względu na obecność psiaka na pocieszenie została mi mała i sztuczna. Ale zapach doskonale pamiętam. Nieodłącznym elementem tego czasu są też zapachy i smaki wszystkich tych smakołyków, którymi raczymy się w święta czy ramach rozgrzania - po prostu zimową porą. Pewnie większość z Was pomyślała teraz o różnego rodzaju słodkościach - piernikach czy czekoladowych mikołajach, a dla mnie z kolei od najmłodszych lat nieodłącznym artybutem zimy jest...czerwony barszcz. Zarówno smak jak i aromat tej zupy od zawsze kojarzą mi się ze świętami, grubym swetrem i śniegiem za oknem. I jakoś tak w innym czasie w roku smak tego dania nie jest taki sam. Dzieciństwo zimową porą spędzałam głównie na podwórku, na sankach czy budując iglo (nigdy mi się nie udało!), więc kolejne zapachowe wspomnienie wiąże się dla mnie z aromatem ogrzanego węglem domu, który uderzał w nos i policzki po powrocie z śniegowych szaleństw. Do dziś zresztą, gdy wracam do domu po całym dniu spędzonym na mrozie, mam wrażenie, że pora ściągać kombinezon i rękawiczku na sznurku ;) Właśnie zapach ciepłego domu przywołuje we mnie takie wspomnienie.


Jeśli Wy również macie szczególne zapachowo - smakowe wspomnienia czy to z dzieciństwa, czy z okresu świątecznego, a może związane z domem i jednocześnie macie pomysł jak zobrazować je na zdjęciu  - zachęcam do wzięcia udziału w konkursie. Konkurs "Czuję, że żyję" (KLIK) organizowany jest na łamach portalu gazeta.pl i składa się z trzech odsłon:
I odsłona "Smak i zapach dzieciństwa" - zgłoszenia do 12.12.
II odsłona "Smak i zapach domu" - zgłoszenia do 20.12
III odsłona "Smak i zapach Świąt" - zgłoszenia do 28.12

Nagrodami w konkursie jest 12 aparatów fotograficznych Nikon Coolpix S6300 - w każdej odsłonie nagrodzone zostaną 4 osoby. Dobrą wiadomością jest, że w każdym etapie można zgłaszać dowolną ilość zdjęć - ale zwyciężyć można tylko raz.

Do dzieła!:)


Pozdrawiam,
Panna Joanna

13 komentarzy:

  1. Ja uwielbiam zapach ciast, cynamonu, pomarańczy, grzanego wina :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do takiego połączenia jeszcze dorzuciłabym goździki :D

      Usuń
  2. zapach świąt...hmmm...przede wszystkim barszcz, taki prawdziwy, robiony przez mamę. Do tego piernik i makowiec, pieczone zawsze dzień przed Wigilią, a w tym roku szukam zapachów świąt jak na razie w balsamach, np szarlotce z cynamonem....i zastanawiam się sama, jak stworzyć cudowny klimat w naszym mieszkaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mi swieta kojarza sie z zapachem mandarynek i pomaranczy.:*

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój zapach Świąt to ogromnie nie lubiany kompot z suszonych śliwek, do tej pory mam uraz. Nie cierpię :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Świąteczne wspomnienie dzieciństwa to smak i zapach kompotu z śliwek. Smak kapusty z (rodzinnie) zbieranymi grzybami ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. czytając zrobiłam się taaaka głodna :) uwielbiam zapach prawdziwej choinki, zawsze kojarzy mi się z beztroskim dzieciństwem.. do tego zapach potraw wigilijnych, szczególnie barszczu z uszkami, kutii, zapach ciast, pomarańczy.. jak dobrze, że coraz bliżej Święta :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja ulubiona zupa... :) Też kojarzy mi się ze świętami :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Barszcz i kompot z suszu ! <3
    Super manicure na 2. zdjęciu :)

    OdpowiedzUsuń
  9. już czekam na czerwony barszczyk z uszkami, robię go kilka razy w roku, uwielbiam, ale w Wigilię w domu Rodziców smakuje i pachnie wyjątkowo, tak, że zapamiętany zapach dla mnie też łączy się z konkretną sytuacją :)

    OdpowiedzUsuń
  10. dla mnie zapachem i smakiem dzieciństwa jest guma kaczor donald

    OdpowiedzUsuń
  11. a ja czytajac tego posta sie wzruszylam...czuje ,czuje wszystko teraz jak wtedy kiedy bylam mala...tez czulam zblizajace sie opady sniegu w powietrzu....juz od 6 grudnia z otwarciem paczek ze slodkosciami zapamietywalam zapachy...paczka - zapach czekolady wymieszany z pomaranczami ,jablkami - uwielbiam...pozniej zapach swierku ..pierniczki, dla mnie nawet sztuczna choinka miala swoj zapach ( nie zawsze mielismy zywa)...ehh serce szybciej bije wraz z pisaniem o tym ...ales mnie przeniosla tym postem i sprawila,ze tym bardziej tesknie ! ...

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...