WoleProstoHeader

5 lis 2012

Panna Joanna narzeka

I nakłania do przyłączenia się :P Macie tak czasem, że z pewnych mniej lub bardziej Wam znanych względów nagle dopada Was ochota żeby kogoś udusić, zaszyć się pod kołdrą, walnąć w coś pięścią, przebić głową mur (mimo, że podobno się nie da)? Ja w owym stanie znajduję się już któryś dzień z rzędu i jakimś dziwnym trafem co dzień pojawia się kolejna rzecz, która we mnie ten morderczy stan pogłębia. W związku z tym trochę mnie tu ostatnio mniej, zmagam się z pracą inżynierską, projektami, sprawozdaniami i ludzką głupotą. Postaram się powrócić do  Was już w tym tygodniu, mam parę nowości do pokazania, zupełnie przypadkiem odkryłam parę perełek i koniecznie będę musiała Wam o nich napisać. Zdradzę tylko, że chyba znalazłam tusz idealny, który z moich lichych rzęs robi firany do nieba, dostałam w swe ręce podkład, który jest dość jasny i dość żółty, a poza tym mega lekki i mega trwały, pokażę Wam lakier w sam raz na jesienną szarugę (i nie tylko, jest po prostu ładny i cieszy oczy). A dzisiaj pokażę Wam makijaż, który nosiłam kiedyś tam w weekend jeśli mnie pamięć nie myli ;) Na miętowo - zielono w pełnym zakresie, podobno zieleń uspokaja. Guzik prawda.


Tak wiem, mam okropne wory pod oczami, musicie wierzyć mi na słowo, że naprawdę próbowałam je jakoś ukryć, ale bitwę tę przegrałam i była to bolesna porażka.

Życzę wszystkim udanego tygodnia, pamiętajcie, że do weekendu już tylko 4 dni!

Pozdrawiam,
Panna Joanna

68 komentarzy:

  1. Piękny makijaż :) a co do tego stanu, to chyba każdą z nas czasem dopada. Trzymaj się. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, czekam cierpliwie aż przejdzie ;)

      Usuń
  2. Takie depresyjno-mordercze nastroje nachodzą każdego, ale na szczęście w końcu zawsze mijają :)
    Ślicznie Ci w tej mięcie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby minęło, oby :) Dziękuję, lubię miętę :D

      Usuń
  3. A mnie zachwyciły paznokcie *.* Krótkie prezentują się równie pięknie :)
    Życzę spokojnego tygodnia i mniej nerwów, coś o tym wiem...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Teraz są jeszcze krótsze bo wczoraj jak na złość się migdałek złamał i teraz mam na prosto opiłowane ;((( Dziękuję i wzajemnie :)

      Usuń
  4. Ten makijaz pięknie podkreślił Twoje tęczówki :)Dzięki Tobie przypomniałam sobie, że miałam pomalować paznokcie!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam się na przyszłość :) A moje oczy wyjątkowo lubią się z takimi morsko-turkusowo-miętowymi klimatami :)

      Usuń
  5. Obstawiam, że tusz to zielony Wibo :D

    Makijaż świetny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skubana..:D Strzelam, że nie tylko moje rzęsy się zamieniają w firany?:D

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Będzie już wkrótce, jak tylko odczekam co by sprawdzić czy nie za szybko wyschnie (ale w sumie tusz za 10 złotych, więc choćbym co miesiąc miała kupować nowy to no problem) :)

      Usuń
  7. Nie tylko Ciebie męczy ten depresyjny nastrój. Również walczę z różnymi przeciwnościami, ale słabo mi idzie...
    Pięknie wyglądasz, turkus bardzo Ci służy. Wory? Wydaje mi się, że to kwestia nietrafionego oświetlenia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A oświetlenie (czy raczej jego brak) to swoją drogą, ale oczy mam ostatnio bardzo podpuchnięte, spać nie mogę i potem wyglądam tak jak na załączonym obrazku ;)
      Tobie również dużo siły w takim razie!:* W kupie raźniej :)

      Usuń
  8. Jakie sliczne masz oczy ;0 , kolorek paznokci mi sie podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. czytałam ze nie wolno malować oczu w kolorze swoich tęczówek. A tutaj jest zaprzeczenie:) idealnie te kolory do Ciebie pasują, a paznokcie są super dodatkiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aj tam nie można ;) Ja w zwykłym niebieskim też za dobrze nie wyglądam, za to z turkusem lubię się bardzo :)

      Usuń
  10. te modre odcienie super poprawiają nastrój, mam ochotę na podobny makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Heh polecam, mnie samo malowanie już nieźle odpręża :)

      Usuń
  11. dzien narzekania mam niestety czesto xD napisz szybko o tym tuszu do rzes, moja mama szuka dobrego juz dlugo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopiero co go kupiłam, ale pokazać pokażę, tylko dajcie mi kilka dni :P Zdradzę, że zielony i jest z Wibo :D

      Usuń
    2. a miałaś może ten fioletowy/różowy Wibo? (różnie nazywają jego kolor)
      dla mnie też ideał zaraz przy supershock od Avon :)

      Usuń
    3. Nie, ten zielony to mój pierwszy z Wibo :) Ale dużo dobrego o tych tuszach słyszałam a potrzebowałam czegoś na już i się w końcu skusiłam :D

      Usuń
    4. to koniecznie wypróbuj też ten fioletowy ;) ostatnio nawet zamieszczałam zdjęcie jego, więc jak będziesz chciała to możesz zerknąć, szczoteczka naprawdę fajna i robi dobrą robotę na rzęsach :)

      Usuń
    5. Idę pooglądać :) A zielony też mogę polecić, szczoteczka niepozorna, ale dwa razy się nią przejedzie i cuda się dzieją :)

      Usuń
  12. świetny makijaż. uwielbiam patrzeć na tak kolorowe makijaże u innych. ja zawsze bezpieczniej jednak się czuję w brązach, tylko na wieczór czasem eksperymentuję :P
    śliczne masz oczy! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) ja brązy też lubię, ale czasem człowiek musi jakiś kolor wrzucić na powieki żeby za nudno nie było :D

      Usuń
  13. Makijaż bardzo ładny :)
    Mam nadzieję, że poradzisz sobie ze wszystkimi problemami i szybko wrócisz do blogowania :)
    Trzymaj się ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) przerwa może nie taka znowu długa, ale regularności ostatnio brak :)

      Usuń
  14. A cóż to za ładny lakier na paznokciach?:>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A MIYO Grape bodajże :) Ale jakoś tak jasno i jaskrawo wyszedł na tym zdjęciu, to nie jest aż taka żarówa :)

      Usuń
  15. U mnie rownież nastrój masakryczny:/ taka pora roku chyba.. A makijaż oka przepiękny:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Rozumiem cię w 100%, bo ostanie 2 miesiące były dla mnie porażające: przeprowadzka, mnóstwo nowych ludzi, przyzwyczajanie się do komunikacji miejskiej i jej niepunktualności, choroba w rodzinie, spóźniający się okres... Długo by wymieniać. I wreszcie postanowiłam, że zrobię coś dla siebie i staram się mniej denerwować i do większości spraw podchodzić dystansem (wiem, że do wszystkich się nie da). I jest lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ło matko, widzę, że my obie udane ;] To Tobie również dużo siły życzę i byle do weekendu :)

      Usuń
  17. Łączę się w bólu, ja też już ledwo żyję:( Może weekend będzie lepszy:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Jesienna deprecha dopada wiele osób, jeszcze niedawno ja byłam jej ofiarą. Trzeba przeczekać, znaleźć zajęcie i wylegiwać się w łóżku :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to właśnie się wyleguję jak mam czas, ale póki co nie pomaga :P Ale popróbuję dalej :D

      Usuń
  19. a ja chora... i weekend mam od czwartku... ale od jutra do pracy :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Kolor turkusowy zjawiskowy...
    Grunt to nie popadać w stan rezygnacji, wszystko będzie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja już właśnie powoli popadam, przydaloby mi się dobę rozciągnąć ;)

      Usuń
  21. o zgrozo jak sobie pomyślę o projekcie inżynierskim to mną trzepie:/ Mam nadzieję, że Twój zły nastrój niedługo przeminie:) buziaki:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mną też trzepie zwłaszcza, że moja promotorka mnie wytrwale ignoruje ;]

      Usuń
  22. Z niecierpliwością czekam na notki o tych perełkach! :)
    Każdy czasem musi sobie ponarzekać, mam nadzieję, że dasz sobie radę z wszystkimi problemami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedną z perełek maluję właśnie paznokcie :D Dzięki :)

      Usuń
  23. A cóż to za jasny podkład? i tusz? ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ależ elektryzujące spojrzenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hah a mi się wydawało, że wyglądam na tym zdjęciu jakbym miała kogoś zabijać :D

      Usuń
  25. Uh, mnie tez ostatnio dopadło jesienne rozdrażnienie, normalnie bez kija nie podchodź ;) Nawet na czytaniu się nie mogę skupić, a to już zły znak...
    Ciekawa jestem, jaki to tusz Cię uwiódł :)
    Pozdrawiam, Yenn

    OdpowiedzUsuń
  26. I tego się trzymajmy: byle do weekendu ;D raja, zostały tylko 4 dni...
    Trzymam kciuki za brak ofiar w ludziach, mimo wszystko ;) dasz radę, w końcu ' co nas nie zabije...' ;D

    Jaki ładny turkus ;o na powiekach jak i na paznokciach

    OdpowiedzUsuń
  27. ale piekny makijaz... masz do tego talent :)

    ja tez mam wisielczo-morderczy humor od 2-3 dni i juz nie wiem co z tym zrobic...

    OdpowiedzUsuń
  28. Wyjątkowo ostatnio nie mam ochoty nikogo zabić, ale za to leżeć w łóżku tak i do tego płakać cały dzień. Ale leżenie w łóżku pod kołdrą przez cały dzień to najlepszy pomysł. ;) A o podkładzie napisz kiedy dasz radę, bo właśnie szukam podkładu dobrego, bardzo jasnego i w odcieniu żółci. ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. piękności pisz szybko co to za tusz!!

    OdpowiedzUsuń
  30. Wow śliczny makijaż:)Kochana żadnych worów nie widać:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Jak dla mnie bardzo odważny makijaż :) Ale jestem na tak!
    A ten stan wkurzenia niestety nie jest mi obcy!

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...