WoleProstoHeader

24 lis 2012

Cytrusowa pinacolada

O tym, że lubię smakowite zapachy chyba już kiedyś pisałam. Uwielbiam wszelkie owocowe aromaty, głównie dlatego, że lubuję się w odświeżających aromatach. Kiedy więc moim oczom ukazał się żel pod prysznic z kuszącym napisem "Cytrusowa Pina colada" czułam, że to będzie *mój* zapach. I nie pomyliłam się, żel w 100% spełnia moje zapachowe upodobania. A i sam w sobie sprawował się naprawdę nieźle.

Żel jak to żel - moje wymagania są dość proste. Ma się w miarę dobrze pienić, ma pięknie pachnieć i dobrze by było, żeby nie wysuszał skóry. Żel z AA spełnia moje wymagania, choć aby się pienił tak jakbym tego chciała niezbędna jest gąbka, ale nie jest to dla mnie jakąś przeszkodą. Za to zapach wynagradza wszystko - czuć w nim zarówno ananasa jak i cytrynę, zapach jest intensywny, ale nie duszący. Szkoda, że dość krótko utrzymuje się na skórze, do kompletu przydałby się balsam o podobnym zapachu. Żel nie wysusza jakoś nadmiernie skóry (choć ja po kąpieli i tak stosuję balsam), nie podrażnia, ale też nie robi w zasadzie niczego nadzwyczajnego. Nazwanie go nawilżającym to określenie trochę na wyrost - żel po prostu jest dość delikatny i nie robi suchych placków na skórze (co często mi się zdarza w przypadku żeli pod prysznic), za co ma u mnie plusa. Konsystencja jest typowa, jak taka rzadka galaretka. Jego wydajność jest raczej przeciętna, choć stosowanie go w duecie z gąbką sprawiło, że starczył mi na dość długo. A sięgałam po niego chętnie, zwłaszcza po wysiłku fizycznym, bo zapach aż do tego zachęca - jest taki...energetyzujący :) Pojemność to 250 ml, kosmetyk zamknięty jest w prostej, plastikowej butelce z zatrzaskiem, zatrzask się nie urwał (zawsze mi się urywają :P). Koszt takiej pachnącej butli to około 8 złotych. 

Podsumowując - zapach na tak, wydajność na tak, działanie również, myślę, że ze względu na zapach będę do niego wracać, na pewno w jakiś cieplejszych wiosenno - letnich okresach.

Pozdrawiam,
Panna Joanna

20 komentarzy:

  1. lubię takie zapachy:) teraz jednak cieszę się moim najnowszym OS:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam takie kombinacje zapachowe!

    OdpowiedzUsuń
  3. Skusiłabym się na zakup dla samego zapachu :) Jest to chyba jedyny kosmetyk, od którego nie oczekuję wielkich właściwości pielęgnacyjnych i moje wymagania są takie, jak Twoje.

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja właśnie przeciwnie, nie lubię cytrusowych zapachów, ale przynajmniej nazwa smakowita :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam takie zapachy a pinacolada przekonuje mnie już do końca haha

    OdpowiedzUsuń
  6. O w takim razie cos dla mnie wielbiam tego typu zapachy, a tego żelu jeszcze nie miałam okazji próbować:)

    OdpowiedzUsuń
  7. ślinie się na samo wyobrażenie twgo zapachu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę na niego zapolować jak będę w polsce <3

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię takie świeże zapachy:) tego osobiście jeszcze nie miałam, ale na tej firmie jeszcze się nie zawiodłam, dlatego myślę, że niebawem może trafić do mojej kosmetyczki :))

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam kilka żeli tej marki, ale na ten zapach jeszcze nie trafiłam:(

    OdpowiedzUsuń
  11. To też moje nuty zapachowe :) Mogłoby być przyjemnie!

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie widziałam nigdzie u mnie takich żeli

    OdpowiedzUsuń
  13. moze jak zobacze gdzies to kupie :) ostatnio kupilam isane i niestety zapach mnie rozczarowal...

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie miałam jeszcze żadnego żelu z AA ale ten wariant bardziej by mi odpowiadał latem

    OdpowiedzUsuń
  15. Cześć :) Jakiś czas temu wspominałam u siebie na blogu o akcji Szlachetna Paczka.. Teraz juz mamy wybraną rodzine, któej dokładnie możemy pomóc! Wszystkie szczegóły i informacje oraz lista najpotrzebniejszych rzeczy znajduję się u mnie w najnowszej notce ;) http://making-myself-beauty.blogspot.com/2012/11/b-jak-bloger-i-bohater-wybralismy.html
    Zapraszam do przyłączenia się, a także o podzielenie się akcją u siebie na blogu, aby jak najwięcej osób mogło się o niej dowiedzieć i pomóć! ;))
    Bardzo przepraszam za spam.. ale po prostu bardzo mi zależy na tym aby rodzina otrzymała pomoc ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie spam, tylko informacja :)) Zajrzę i poczytam :)

      Usuń
  16. Niestety AA testuje, ale podejrzewam, że by był genialny na lato i upały :)

    OdpowiedzUsuń
  17. hmm, nie stosowałam jeszcze żelu z firmy AA. ale zawsze szukam jakiegoś nawilżacza bo u mnie na stancjii jest strasznie twarda woda przez co wysusza mi skórę:/ dobrze się u mnie sprawował żeli nawilżający z lirene, taki czerwony, ale widzę że ten cenowo jest podobny więc chetnie wypróbuję:) pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Widziałam żel w drogerii, ale najpierw muszę zużyć swoje ;)

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...