WoleProstoHeader

13 paź 2012

Kocie oko w trzech odsłonach

Kreski w makijażu to jeden z moich ulubionych elementów, jednocześnie bardzo klasyczny, ale i dający pole do popisu - wczoraj naszło mnie na podwójną kreskę i koniec końców wyszło właśnie tytułowe kocie oko. A czemu w trzech wersjach? Bo nie wiedziałam jaki kolor ust będzie się najlepiej komponować z makijażem oka. Najpierw zostawiłam usta gołe, makijaż wyglądał wtedy dość delikatnie, spokojnie mógłby być dziennym. Potem sięgnęłam po czerwoną szminkę i tu już zaczął się wyłaniać makijaż wieczorowy, bardziej elegancki. Następnie poszłam na całość i nałożyłam na usta czerwony brokat. I ta ostatnia wersja spodobała mi się chyba najbardziej. Do kompletu brakowało mi tylko sztucznych rzęs i już byłby wtedy pełny karnawał :) 

Zdjęć niestety mam niewiele, ale zrobiłam małe zestawienie całości:


I jeszcze jedna fotka, tym razem "karnawałowej" wersji:


Na paznokciach mam Chinke Ruby Pumps nałożoną na znoszony, ciemnobrązowy mani :)

A Wam która wersja kociego oka najbardziej przypadła do gustu?

Pozdrawiam,
Panna Joanna

118 komentarzy:

  1. Piękne kreski:)muszę takie poćwiczyć:)druga wersja do góry ma piękną czerwoną szminkę. Co to takiego?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To szminka z Avonu, nie wiem jaka to seria, ale to zwykła kremowa czerwień, odcień się nazywa red 2000 :)

      Usuń
  2. Wszystkie wersje mi się bardzo podobają <3 cudowne kreseczki, z czerwonymi ustami wygląda bardzo kobieco!

    OdpowiedzUsuń
  3. wersja pierwsza, ta delikatna naprawdę prześliczna. choociaż mi tam się wszystkie podobają ;) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwsza wersja to taki dzienniaczek ;) Dziękuję :)

      Usuń
  4. życie bez kreski na oczach jest życiem straconym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak :D I mówię to ja, która nie ma ani jednego normalnego linera :P

      Usuń
    2. E tam, normalny to pojęcie względne, nieważne czym ale ważne jaki efet :D

      Usuń
    3. Co racja to racja :) Ale jakoś zawsze samą mnie dziwi, że mimo, że kreskę robię ostatnio praktycznie w każdym makijażu to ciągle za narzędzia służą mi cień i pędzelek do kresek :D

      Usuń
  5. wersja z czerwonymi ustami wymiata :)

    OdpowiedzUsuń
  6. piękna ta kreska, rzeczywiście w pierwszej wersji można spokojnie wyjść z domu na co dzień, ale ta ostatnio...wow, jest świetna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W tej pierwszej wersji wyszłam z domu :D ale na brokatowe usta się jednak nie odważyłam :) Dziękuje :)

      Usuń
  7. bardzo podoba mi sie ta kreska wewnatrz, nie jestem jednak pewna czy jestem zwolenniczka takich "dziubkow" w wewnetrznych kacikach. czasami wygladaja siesamowicie a czasami nadaja smutnego wyrazu

    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi tu jakoś pasował właśnie ten dzióbek :) W sumie dość często jak robię kreskę to wyciągam ją też trochę na wewnętrzny kącik :)

      Usuń
  8. druga wersja jak dla mnie najlepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przesliczne. Szczególnie podobają mi się opcje z jasnymi/naturalnymi ustami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Urbi :) Dziękuję, cieszę się, że się podoba :)

      Usuń
  10. Pięknie ci z tak mocno podkreślonym okiem i w ciemnych ustach :). Mało kto wygląda korzystnie w tak wyrazistym makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem bez makijażu taka niewyrazista, że każdy makijaż robi mnie wyrazistą :P Dziękuję :)

      Usuń
  11. Bardzo ładny kolor oka masz ; ) i make- up bardzo ładny ^^

    Pozdrawiam ; D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) A oko zawsze chciałam mieć brązowe :P

      Usuń
  12. Świetne kreski, jakie precyzyjne! Mnie się najbardizej podobają w trzeciej wersji, ale to na zasadzie,ze muszę wybrać, bo wszystkie trzy są super.

    OdpowiedzUsuń
  13. Odpowiedzi
    1. Miałam czerwony brokat i w sumie nie wiedziałam co z nim zrobić :) I juz wiem!:)

      Usuń
  14. Wow, wow, wow :) Uwielbiam Cię z ciemnymi ustami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja uwielbiam ciemne usta :D Zazdroszczę tym wszystkim dziewczynom, które mają bardziej pełne usta, na moich ciemne szminki nie wyglądają aż tak dobrze jakbym chciała :)

      Usuń
  15. Fenomenalnie wyglądasz w takim makijażu :) nawet nie potrafię wybrać która opcja najlepsza :)

    chyba muszę się do Ciebie zgłosić na nauk rysowania takiej kreski :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kreska łatwa jest :) Jak się nabierze wprawy to kreskę idzie jednym ruchem namalować :D

      Usuń
  16. Opcja pierwsza z 'nagimi' ustami najbardziej mi się podoba ;)
    Kreska <3 :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nagie usta to chyba mój najczęstszy makijaż ust, jestem leń pod tym względem :d

      Usuń
  17. podwójna kreska, lubię:) ale usta boskie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Podwójną kreskę robiłam pierwszy raz, ale czuję, że będę z niej częściej korzystać :D

      Usuń
  18. Szczerze mówiąc podobasz mi się w każdej wersji :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mnie chyba bardziej podoba się ta delikatniejsza wersja ale z czerwienią na ustach wygląda równie dobrze ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Czwarta wersja hipnotyzuje! Coś pięknego. Ale w każdej wyglądasz świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękne kreski :D Też raz takie zrobiłam, ale chyba niestety mi nie pasują :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu nie pasują? Ja mam dwie różne powieki, w sensie jedną opadniętą, a drugą nie, a te kreski i tak nieźle wyglądały :) Kreskę jak się dopasuje do kształtu oka to chyba zawsze pasuje ;)

      Usuń
  22. Podwójna kreska bardzo mnie zachwyciła! Która wersja? Chyba ta ze zwykłą czerwoną szminką. Bardzo chciałabym nosić czerwień na ustach, ale jednak rzadko kiedy mam na to okazję ;) W takim makijażu Ci ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Okazję do noszenia czerwonej szminki zawsze można stworzyć :))))

      Usuń
  23. Wersja z ustami w czerwieni jest mega:-)

    OdpowiedzUsuń
  24. Wyszło idealnie, wszystkie wersje bardzo ładne:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Krecha cudowna! Podoba mi z każdymi ustami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)) Jeden makijaż, a trzy makijaże :)

      Usuń
  26. wersja z czerwonymi ustami - nie mogę się napatrzeć! ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Chciałam, żeby było bardziej widoczne, że są podwójne, ale przy moich powiekach się chyba bardziej już nie da

      Usuń
  28. Z czerwoną pomadką super ale w wersji dziennej też bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  29. Odpowiedzi
    1. Miało być z pazurem, stąd czerwone usta :D w wersji z gołymi ustami to jednak taki dzienniaczek :D

      Usuń
  30. bardzo podoba mi sie pieknie wykonany wew kacik oka, no cudownie wrecz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wewnętrzny kącik to tylko kreska wyciągnięta kawałek dalej niż zwykle :) Taki szpic się zrobił, bo się odbiła kreska z góry na dole :P

      Usuń
  31. mm... pięknie a te czerwone usta są cudowne ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Moja jedyna czerwona szminka, ale za to to jest TA czerwień :)

      Usuń
  32. czerwienie i bordo to kolory wprost stworzone dla Ciebie :> cudo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja głupia się tak długo nie mogłam do nich przekonać ;) Dziękuje :)

      Usuń
  33. Pięknie Ci w tym makijażu.
    Ja nigdy nie umiem tak ładnie wymodelować kreski w wewnętrznym kąciku oka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja po prostu wyciągam ją bardziej do wewnątrz malując tak jakby po linią rzęs (coś jak górna linia wodna, nie wiem jak to wytłumaczyć inaczej :P) i to się samo odbija na dole i się robi taki szpic :) Nic trudnego :)

      Usuń
  34. Nic tylko komplementować. :)
    Cudnie wyglądasz, super krecha (w końcu i ja muszę spróbować podwójnej!). Bardzo dobrze Ci jest w ciemnych ustach, a ta ostatnia pomadka to już w ogóle cud miód i orzeszki.
    No i lakier też ma świetny kolor. Co to? :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      A lakier jest podpisany pod zdjęciem - to Ruby Pumps z China Glaze nałożony na Most Wanted z Essence (niedostępny już niestety)

      Usuń
  35. otagowałam Cię :) http://sauria80world.blogspot.com/2012/10/tag-pazdziernik-miesiacem-maseczek.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) jak ja się zmuszę do pamiętania o maseczkach?:P

      Usuń
  36. Karnawałowa wersja najbardziej przypada mi do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Wow, pięknie wyglądasz z tym kocim okiem!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Ta podwójna kreska to chyba mój ulubiony makijaż będzie :D

      Usuń
  38. Każda wersja jest piękna, aż nie potrafię się zdecydować, która najbardziej mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  39. kreseczki to klasyka i chyba nigdy nie wyjda z mody - no mam nadzieje :) ja tez je uwielbiam! A Ty prezentujesz sie uroczo w kazdej jednej wersji, hihi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ;) Ale czym są moje kreski przy tych cudach, które Ty tworzysz?;)

      Usuń
  40. w wersji z czerwona szminką pięknie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Bardzo mi się podobają wersje z ciemniejszymi ustami:-)

    OdpowiedzUsuń
  42. masz rację, ostatnia wersja najlepsza :D

    OdpowiedzUsuń
  43. Wszystkie są boskie, ale najbardziej podoba mi się wersja z czerwonymi ustami;)

    OdpowiedzUsuń
  44. Przepiękna rozdwojona na końcu kreska! Mi najbardziej podobają się te czerwone usta bez brokatu :)
    Masz prześliczny kolor oczu!

    OdpowiedzUsuń
  45. Omg ** Prześlicznie, wszystkie mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  46. jak dla mnie chyba nazbyt mocno poprowadzona kreska, ale skoro to wersja karnawałowa, to czepiać się nie będę. za to chciałam zwrócić uwagę na cudownie wykonturowaną buzię! mogę być ciut wścibska i zapytać się czego używasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię mocne kreski, a wyciągnięcie jest specyficzne bo i taki był zamysł makijażu, miało być kocio :) A na twarzy mam bronzer Joko z serii Marrakech Dream, w wersji dla brunetek :)

      Usuń
    2. wyszło wyjątkowo kocio, tego zaprzeczyć się nie da ;)

      Usuń
  47. piękna kreska! idealna. no i super kolorek na ustach. co to za szminka? :)

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...