13 sie 2012

Eveline 8w1 - ostrzeżenie!

Piszę tego posta na gorąco, więc będzie bez zdjęć ani żadnych efektów specjalnych, będzie za to sporo nerwów, a ja jak już się denerwuję to raz, a dobrze. Dosłownie przedwczoraj cammie opublikowała posta o odżywce 8w1 z Eveline KLIK!. Jej opinia była zdecydowanie negatywna, po używaniu tej odżywki pojawiły się problemy z paznokciami (po więcej szczegółów odsyłam na bloga cammie). Ja 8w1 używam już od długiego czasu, nie tak dawno kupiłam nawet kolejne opakowanie (to już moje 5?). Zadowolona byłam z niej przeogromnie - paznokcie mam twarde, długie, nie rozdwajają się, nie łamią, no cud malina, czasem wręcz nie nadążam z piłowaniem paznokci bo rosną jak szalone. Tym bardziej dziwiły mnie wszelkie negatywne opinie na jej temat - wiadomo, każdemu co prawda służy co innego, jednak ta skrajność opinii na temat 8w1 jest mocno zastanawiająca. I pewnie nawet nie skojarzyłabym mojego obecnego problemu z ową odżywką, gdyby nie post cammie. Parę dni temu zauważyłam na trzech paznokciach, że na macierzy paznokcia mam dziwne plamki, wyglądało to jakby zaczęła mi się zmniejszać płytka (te "plamy" były zaraz za wolnym brzegiem). Dzisiaj po zmyciu lakieru przyjrzałam się temu trochę bardziej i zauważyłam, o zgrozo, że najwidoczniej mam pod płytką...powietrze, pustą przestrzeń. Spróbowałam wsunąć w tę przestrzeń pilniczek i wsunął się bez problemu. Przerażona nie na żarty, zaczęłam szukać informacji na ten temat i po nitce do kłębka....wszystko wskazuje na to, że to...onycholiza. Po przekopaniu się przez grafiki googla, fora (m.in. na wizażu) jestem tego niemal pewna, jutro mam umówioną wizytę u dermatologa, więc będę miała okazję potwierdzić moje przypuszczenia. Żeby nie wysyłać Was już po informacje do źródeł, w skrócie - onycholiza to odchodzenie płytki paznokcia od łożyska, spowodowane jest to najczęściej urazem paznokcia, ale wśród przyczyn są też wymieniane skłonności genetyczne czy narażenie na działanie środków chemicznych. Tyle czynników ile mogłam to wyeliminowałam, zaczęłam kopać w informacjach jeszcze głębiej i trafiłam na kilka postów (na blogach i forach) łączących Eveline 8w1 i onycholizę. Poczytałam, przeanalizowałam, znalazłam co najmniej kilka osób, które spotkał ten sam problem właśnie po używaniu tej odżywki. Formaldehyd, który obecny jest w składzie tego specyfiku, od początku zwrócił moją uwagę, ale skoro odżywka działała, niespecjalnie się przejmowałam. 

Odżywka, pożal się boże, idzie do kosza, a ja rozpoczynam walkę o zdrowe paznokcie - z tego co znalazłam na temat onycholizy, walka zapowiada się na długą i żmudną, zwłaszcza, że na jednym z tych trzech paznokci płytka odklejona jest już dość głęboko. Wiem, że w kuracji pomocny jest olejek z drzewa herbacianego, jutro dopytam dermatologa czy jeszcze coś do tego dorzucić. Wam natomiast radzę się dwa razy zastanowić zanim sięgniecie po tę odżywkę - na własnym przykładzie przekonałam się o jej genialnym działaniu, ale takiego skutku ubocznego jej nie wybaczę i nikomu takiego nie życzę. Przy okazji przestrzegam osoby, które z 8w1 przerzucają się na wersję Diamentową - to dokładnie ta sama odżywka, ma identyczny skład:

8w1:
Skład: Butyl Acetate, Ethyl Acetate, Nirtocellulose, Phthalic Anhydride / Trimellitic Anhydride / Glycols Copolymer, Acetyl Tributyl Citrate, Isopropyl Alcohol, Aqua, Fomaldehyde (2%), Acetyl Triethyl Citrate, Stearalkonium Hectorite, Adipic Acid / Fumaric Acid / Phthalic Acid/ Tricyclodecane Dimethanol Copolymer, CI77891, N-Butyl Alcohol, Citric Acid, Diamond Powder.

Diamentowa:
Skład: Butyl Acetate, Ethyl Acetate, Nitrocellulose, Phthalic Anhydride/ Trimellitic Anhydride/ Glycols Copolymer, Acetyl Tributyl Citrate, Isopropyl Alcohol, Aqua (Water), Formaldehyde, Acetyl Triethyl Citrate, Stearalkonium Hectorite, Adipic Acid/ Fumaric Acid/ Phthalic Acid/ Tricyclodecane Dimethanol Copolymer, CI 77891, N-Butyl Alcohol, Citric Acid, Diamond Powder 

Wściekła jestem tym bardziej, że każdemu kto mnie pytał o to, jak udało mi się wyhodować takie mocne paznokcie, polecałam właśnie to cholerstwo. Teraz będę wręcz przed tym przestrzegać, aż zadzwoniłam do cioci, której tę odżywkę poleciłam i kazałam ją wywalić w trzy diabły (odżywkę, nie ciocię).

Tym pesymistycznym akcentem Was żegnam, idę poobrabiać zdjęcia do posta o porównaniu bb kremów z Bielendy i Maybelline i pewnie dziś lub jutro go wrzucę.

Pozdrawiam,
Zła Panna Joanna

263 komentarze:

  1. Ja mam właśnie problem z paznokciami są w słabym stanie i wiele razy już chciałam zakupić tę odżywkę jednak zawsze decydowałam się na coś innego ale teraz na pewno nie kupię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie chcę siać paniki, ale na wszelki wypadek - naprawdę nie polecam...

      Usuń
  2. Ta odzywka daj enajwyrazniej genialne efekty bo jest bardzo silna i na dluzsza mete zaczyna szkodzic! wydaje mi sie ze tez bardzo mocno przesusza paznokcie.

    ja uzywam od roku nail Teka i na szczescie zadnych problemow nie odnotowalam.

    koniecznie daj znac co powiedzial dermatolog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tym przesuszaniem to od początku było na rzeczy, bo skórki miałam w opłakanym stanie zanim je doprowadziłam do porządku. A "odżywka" faktycznie jest silna, czytałam gdzieś, że paznokcie rosną takie mocne bo bronią się przed szkodliwym działaniem formaldehydu...

      Usuń
  3. Na mnei ta odzywka szalu nie zrobila. Fakt nie mialam problemu zadnego po niej z paznokciami. O wiele bardziej z twardosci plytki i wzrostem pomogła mi odzywka z Essence 3w1

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wcześniej stosowałam Diamentową Siłę z Wibo, ale potem był szał na 8w1, przerzuciłam się, efekty były świetne i już przy niej zostałam..do czasu..

      Usuń
  4. mam wersje diamentową i byłam zadowolona .. ale rany jak przeczytałam ten post to chyba nigdy tak szybko lakieru nie zmywałam ! ba i bez telefonów do osób którym polecałam to ustroństwo sie nie obyło !! aa i jak zmyłam to sie okaząło że tezx to mam rany co prawda niewielkie ale jest , nie zwróciłam na to uwagi myślałam ze to niegroźne !
    dzięki !
    obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Diamentowa to to samo co 8w1. Ciocia też zaraz po telefonie podobno za zmywacz chwyciła...
      I lepiej, że szybko zauważyłaś te zmiany, bo to im dalej wejdzie w paznokieć, tym gorzej to zaleczyć bo to po prostu cały paznokieć musi odrosnąć. Powodzenia w kuracji!

      Usuń
  5. WŁaśnie zbieram się do jej recenzji... U mnie się sprawdziła jak u Ciebie, ale po dłuższym stosowaniu górna warstwa paznokcia zaczęła mi odłazić płatami :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę czekać na recenzję. Mi nie złazi góra tylko praktycznie cały paznokieć...mam nadzieję, że nie będę się go musiała pozbywać..

      Usuń
  6. O matko! A ja tej odżywki używam bez przerwy, paznokcie mam twarde i długie, zdziwił mnie ten post..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też mam, długie, twarde, ludzie mi nie wierzą, że to moje naturalne paznokcie ;] tylko cóż mi po tym, jak jest ryzyko, że te piękne paznokcie mi zaraz poodpadają ;/

      Usuń
    2. Może po 1 opakowaniu nic mi nie będzie.. To na bank od tej odżywki?

      Usuń
  7. :/ aż się przestraszylam, bo mi ta odżywka bardzo służy...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też służyła i to mnie trochę zmyliło..

      Usuń
  8. wystraszyłaś mnie nie na żarty. od dziś przestaję używać odżywek Eveline.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wywaliłam do kosza od razu i poinformowałam o tym osoby, które z mojego polecenia tej odżywki używają

      Usuń
  9. Ten sam problem ma też Grzee... Ja tam wolę normalne odżywki, które nie wnikają zbytnio w płytkę paznokcia...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie przed chwilą czytałam i oglądałam jej wpisy na fb na ten temat...straszne to jest, jej się w ogóle jakieś krwiaki porobiły pod paznokciami..

      Usuń
    2. Tego typu krwiaki nie powstają po odżywce, nie siejmy paniki!

      Usuń
  10. U mnie po tej do paznokci kruchych pojawiło się coś takiego: http://2.bp.blogspot.com/-sTDWQ18TtE8/T1J4LsfC-WI/AAAAAAAACFg/F7_JpVoV9R8/s1600/DSC08395+kopia.jpg :( Chciałam wypróbować jeszcze tą 8w1, ale raczej sobie daruję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to co to jest?o.O wygląda jak jakieś ranki czy coś takiego..co oni ładują do tych odzywek?

      Usuń
    2. Mam to samo! to moje trzecie opakowanie 8w1 i mialam sie wlasnie przerzucic na diamentowa, ale:( I jakiej odzywki teraz uzywac?:( nailtek jest dlamnie za drogi:(

      Usuń
    3. Nail Tek też jest na formaldehydzie, z tym, że nie wiem w jakim stężeniu

      Usuń
  11. A ostatnio nawet ktoś mi ją polecał i miałam w planach kupić..bo aktualnie nie mam żadnej dobrej odżywki. Dobrze, że trafiłam na twojego posta!

    A co do odchodzącej płytki - miałam raz taki problem z jednym paznokciem od mechanicznego urazu, olejek z drzewa herbacianego po prostu działa odkażająco. Ja się strasznie długo z tym użerałam, okazało się że jedynym rozwiązaniem było obcięcie paznokci na maxa, tzn tak żeby biały wolny brzeg był cłkowicie skrócony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tym olejku w kilku miejscach czytałam, że właśnie pomaga bo odkaża jakby paznokieć (a trzeba bardzo uważać przy onycholizie, bo byle brudek wlezie pod paznokieć i może się z tego zrobić grzybica czy zakażenie) i pomaga w "sklejeniu" się paznokcia z palcem (jakkolwiek głupio to brzmi)
      ja na razie nie ścinam bo mam to w jednym przypadku zbyt głębokie i chyba po prostu całego paznokcia musiałabym się pozbyć..

      Usuń
  12. dobrze, że nigdy nie używałam odżywki Eveline... tak bardzo dużo osób ją poleca

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja ją nie dalej jak tydzień temu tez polecałam, ale skąd mogłam wiedzieć, że mi takie świństwo zrobi...tym bardziej, że długo działala i wszystko było w porządku...mam za swoje w każdym razie, paznokci mi się zachciało..

      Usuń
  13. ostrzegałam! :O a te składy to już przegięcie!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co ja do końca nie wiem czemu te dwa produkty są sprzedawane jako dwa RÓŻNE produkty...skład jest identyczny ( przy diamentowej jedynie nie ma podanego stężenia formaldehydu)..dziwi mnie najbardziej fakt, że są osoby, które jedną odżywkę chwalą, a drugą odradzają, a tymczasem mamy do czynienia z tym samym specyfikiem, który może się jedynie różnić stężeniem formaldehydu..

      Usuń
  14. o kurcze O_o ... trzymam kciuki, zeby Ci sie udalo poradzic z tym problemem... ja wiedzialam, ze to jest swinstwo niesamowite ale ciagle sie ze wszystkich stron slyszy "...ale dziala" ... ehhhh...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bo to kurde działało...a ja głupia, widząc efekty, same dobre, nie przypuszczałam, że takie paskudztwo może z tego wyjść..człowiek uczy się na błędach

      Usuń
  15. ciarki po mnie przeszły... miałam zacząć kurację tą odżywką zaraz po porodzie... chyba po raz pierwszy zasięgnę nauki na cudzych błędach i po odżywkę nie sięgnę. trzymam kciuki za powrót do zdrowia!

    OdpowiedzUsuń
  16. to chyba nie jest odżywka do stosowania non-stop... na opakowaniu jest napisane o kuracji, która trwa bodajże 10dni... a Ty rzeczywiście zużyłaś masę tych buteleczek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mam tej odżywki, ale z ciekawości chciałam to sprawdzić i w opisie producenta jest o efekcie już po 10 dniach oraz tutaj cytat ze strony producenta, który wskazuje, że nie ma tam nic o ograniczonym czasie stosowania:
      "Zestaw profesjonalnych odżywek opracowanych wg. Szwajcarskiej receptury przyniesie efekt już po 2 tygodniach stosowania i sprawi, ze Twoje paznokcie staną się zdrowe, odporne na pękanie."

      Usuń
    2. rzeczywiście... jednak jest mowa o używaniu jako terapii (która na trwa długo), a nie non-stop jak base-coat (jak w sumie wszyscy to robili) ;)

      ja zużyłam jedną buteleczkę, ale nic złego nie zauważyłam... kilka dni temu nawet stwierdziłam, że fajnie by było ją na razie odstawić i użyć jakiegoś innego basecoatu...

      Usuń
    3. Ja sobie też robiłam w międzyczasie przerwy, z tym, że jak tylko kilka dni nie stosowałam tej "odżywki" to stan paznokci leciał na łeb i szyję, więc do niej po krótkich przerwach wracałam.
      A producent nie określa jaki jest maksymalny dozwolony czas stosowania tego produktu, a moim zdaniem taka informacja powinna się znaleźć na opakowaniu, w przypadku takiego, a nie innego składu. No fakt, że też mogłam pomysleć, że jak coś jest do wszystkiego to koneic końców jest do do niczego, ale też się trochę opierałam na opiniach innych stosujących - jak Aga napisałaś - wszyscy stosowali ją jako base-coat to i ja tak stosowałam, zwłaszcza, że nic się nie działo..

      Usuń
  17. a może wina jest zbyt długie używanie odżywki. U mnie problem się nie pojawił, ale ja stosuję różne odżywki naprzemiennie. Ostatnio zaczęły mi się rozwarstwiać paznokcie - ale to na pewno nie z winy odżywki - bo od miesiąca po prostu nie używam w ogóle odżywek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chciałam dodać, że może to działać na zasadzie różnych kosmetyków pielęgnacyjnych - np szamponów i odżywek. Przez pewien czas włosy wyglądają świetnie, a przychodzi taki dzień, że to co dzieje sie na głowie to istna tragedia. Wtedy potrzebna jest zmiana sposobu odżywiania włosów... tak samo z cudownymi kremami poprawiającymi stan cery w mig.

      albo weźmy pod lupę NailTeka - na jednych działa, na innych nie. Na ulotce napisane jest, że po pewnym czasie zaleca się zrobienie przerwy w kuracji.

      To co poprawia stan naskórka, paznokcia czy włosa w mig powinno być stosowane raz na jakiś czas. Nie jedna z nas wie, że powolna długotrwała pielęgnacja jest czasami lepsza i skuteczniejsza niż szybki efekt.

      Usuń
    2. Alez ja tego w ogóle nie neguję, to, że stosowałam tę odżywkę tak długo z pewnością wpłynęło na to, że zrobiło się to co się zrobiło, ale znalazłam też opinie osób, którym takie efekty wyskoczyły szybciej, więc też nie ma reguły...Moim zdaniem, tak jak pisałam wyżej, skład jest dość dyskusyjny, więc producent powinien umieścić JASNĄ informację na temat tego, ile można ten produkt stosować.

      Usuń
    3. wiesz, w zasadzie pisze - 10 dni, z drugiej strony wypadałoby podać max czas używania lub ilość kuracji... Jak udasz się do dermatologa, to zapytaj się czy to może być faktycznie skutek odżywki.

      A to że odżywka jest 'najzdrowsza' ( formaldehyd) to większość z nas wiedziała. Nie bronie jej, ale też nie uważam, że należy ją niezwłocznie wyrzucać do kosza. Heh, albo robić masowe palenie odżywek na stosie ;) - to taki element żartu bez cienia złośliwości :)

      Jestem pacyfistką z natury :D

      Usuń
    4. Rozumiem :) Nawet nie sądziłam, że ten post takie poruszenie wywoła...

      Usuń
  18. Ja mam właśnie diamentową i czasem odczuwam ból paznokci po jej nałożeniu, dwa razy był tak mocny, że musiałam lecieć zmyć ją szybko z paznokci. Ale siniaków pod paznokciami, czy też innych skutków negatywnych nie zaobserwowałam.

    Chciałam jej zaprzestać używać, ale jest to jedyna odżywka jaką do tej pory stosowałam, która pomogła mi skutecznie na wzrost paznokci i ich twardość, więc półki co jeszcze będę jej używać i zobaczę jak u mnie się sprawdzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie ten ból, o którym piszesz pojawił się może raz czy dwa na początku. Ale też kontynuowałam stosowanie tej odzywki, dlatego, że nic innego mi tak nie "wzmocniło" paznokci, a zaprzestanie stosowania powodowało pogorszenia kondycji paznokci i to dość szybko

      Usuń
  19. ja już od paru miesięcy próbuję ludzi przekonać, że ta odżywka tylko z pozoru jest super.

    OdpowiedzUsuń
  20. Odpowiedzi
    1. a co maja odpowiedziec, przeciez oni sobie zdaja sprawe z tego co sprzedaja :]

      Usuń
    2. Firma wykpi się tym, że nie odpowiada za niewłaściwe (czyt. zbyt częste lub jakiekolwiek inne) stosowanie produktu. Nie sposób udowodnić związków ewentualnego stanu chorobowego ze składem konkretnego produktu.

      Usuń
    3. Bo ja wiem, czy tak zdają? Zrobili testy na grupie osób, mogli trafić, że u wielu osób środek ten nie wywołuje takiego efektu. Dużo osób pisze, że zrobił im krzywdę, ale w dalszym ciągu jest też wiele pozytywnych opinii na jej temat. Po odpowiedzi firmy wiadomo by było jaka jest ich postawa wobec tej sprawy...

      Usuń
    4. Zastanawiam się czy do nich nie napisać, ale jak znam politykę ich firmy (ileż było akcji odnośnie ich pr-u...) to i tak nic tym nie zdziałam...

      Usuń
    5. Ale też w sumie inna sprawa, że sprzedają coś co jest chorobotwórcze (no bo jak inaczej to określić?) jako ODŻYWKĘ do paznokci...

      Usuń
    6. Ja bym napisała, gdyby mnie sprawa dotyczyła. Ostatnia akcja zniechęciła dużo osób do Eveline, a teraz mają szanse albo jakoś się zrehabilitować (w co wątpię) albo odpowiedzią lub jej brakiem zniechęcić jeszcze więcej osób do siebie.
      Moim zdaniem warto napisać z ciekawości i ku przestrodze. Niech chociaż dodadzą gdzieś info, że nie można jej stosować dłużej, niż x dni czy bardziej się przyjrzą działaniu...

      Usuń
    7. Pannajoanna,
      ja bym sie raczej zworcila do biura ochrony praw konsumenta, czy jak to to sie nazywa, zeby sie tej "odzywce" dokladnie przyjrzeli :]

      Usuń
    8. Ale ten składnik jest dozwolony do użycia w kosmetykach (w odpowiednim stężeniu), więc gdzie tu łamanie praw?

      Usuń
    9. no właśnie to wszystko jest takie...niejasne...
      Przede wszystkim na takim produkcie powinien być określony czas maksymalnego czasu użytkowania i ostrzeżenia przed wszelkimi skutkami ubocznymi, a nie tylko info, żeby posmarować skórki oliwka ;]

      Usuń
    10. Dlatego piszę o stosownym piśmie do producenta. Zawsze możesz napisać, czy on zamierza coś z tym zrobić, czy masz zgłosić to dalej. Widzę, że nie jedna blogerka mogłaby podpisać taki list/petycję wtedy i można coś działać. Do rzecznika praw konsumenta też zawsze warto mieć pierw orzeczenie producenta/sprzedawcy.

      Usuń
    11. Hmmm...jak już będę mieć potwierdzenie, że to dlatego, dlaczego mi wydaje to będę myśleć dalej. Można by zebrać informacje równiez od innych "poszkodowanych" osób i wtedy coś działać, choć przypuszczam, że Eveline i tak to oleje..

      Usuń
    12. Wystarczy samo zapytanie w jakim stężeniu jest ta f-cośtam, bo skoro jest ona dość powszechna w kosmetykach do paznokci, może bubel leży w innym ze składników? Lub w kombinacji którychś?

      Usuń
  21. Uuu... życzę szybkiego powrotu do zdrowia Twoim paznokciom!

    OdpowiedzUsuń
  22. zużyłam jedną buteleczkę tej odżywki, ale nie miałam zamiaru do niej wracać mimo że działała świetnie bo strasznie bolały mnie paznokcie po pomalowaniu nią. a teraz po tym co przeczytałam już na pewno jej nie kupię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten ból paznokci to dość częsty objaw niestety

      Usuń
  23. Jasna dupa, miałam w planach ją kupić O_o mój Lovely na szybszy wzrost paznokci krzywdy mi nie zrobił (jestem po 2 opakowaniach i używam go raz na jakiś czas tylko) ale jak poszukałam w internecie składu to też wystąpił tam ten nieszczęsny formaldehyd. Kopiuję z wizażu:

    LOVELY NAIL GROWTH: butyl acetale, nitrocellulose, tosylamide epoxy resin, acetyl tributyl, citrate, izopropyl alkohol, acrylates copolymer, aqua denzophenone-1, formaldehyde, dimethicone, acrylates copolymer-dimethiconol, methionine - acrylats, copolymer - dimethiconol - cylomethicone - benzophenone, dioleyl tocopheryl, metyl - steanol, tocopheryl acetale, calcium pantohenate, sodium cloride, lecithin, cl42090

    URATOWAŁAŚ MOJE PAZNOKCIE O_o na szczęście bezbarwny lakier Eveline nie zawiera formaldehydu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszz bardzo :) Ja wcześniej używałam z Wibo "Diamentowej Siły" ale niestety nie mogę nigdzie znaleźć składu, a dopóki nie będę mieć pewnosci, że nie ma tam formaldehydu to po nią nie sięgnę, a żałuję bo była naprawdę dobra...

      Usuń
  24. Jestem w szoku! Z przyspieszającej wzrost przerzuciłam się na tą. Jest to moja pierwsza buteleczka i niczego nie zauważyłam. Kurczę aż strach pomyśleć co może się dziać. Tyle osób jej używa ;/

    Buziaki, Magda
    PS.Pisz nam co powiedział lekarz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jutro na pewno dam znać :) Mam farta, że już wcześniej byłam umówiona do dermatologa (u mnie w mieście się dość długo czeka) w innej sprawie, to teraz mam okazję i o to zapytać..

      Usuń
  25. a ja tak ją lubie;/ może by jej tak używać rzadziej? ja jestem dopiero w połowie pierwszego opakowania, a dziś dokupiłam właśnie ta diamentową;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pewnie używanie rzadziej to jakiś sposób, ale ja się już od "odżywek" Eveline będę trzymać z daleka

      Usuń
  26. zdziwiłam się, wywalam swoją!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe ile dzisiaj przeze mnie tych odżywek poleciało do kosza

      Usuń
    2. lepiej dmuchać na zimne! i tak moje paznokcie nie są w super stanie, wole tego nie pogarszać :)

      Usuń
  27. O mój Boże, współczuję! :( Od kiedy usłyszałam o formaldehydzie w tej odżywce, odradzałam ją kilka razy różnym osobom, ale niestety nie dawały sobie przemówić do rozsądku, bo u nich działa i nie będą z niej rezygnować. WSZYSCY powinni przeczytać Twój post. Ale nie wiem czy i to pomoże, bo nawet informacje o drętwiejących palcach i czarnych plamach na paznokciu nie odstraszają wystarczająco. Jest dobrze do czasu, u Ciebie też efekt uboczny nie pojawił się od razu. Ehh...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też od kiedy poczytałam o formaldehydzie zaczęłam bardziej rozważnie podchodzić do tej odżywki. Mimo, że tak dobrze działa...

      Usuń
    2. siempre-la-belleza - no właśnie to, że ten skutek uboczny nie wyskoczył od razu to największy problem...jakby od razu się coś działo, to raz, że wiadomo by było, ze to przez ten kosmetyk, a dwa - jak coś tak długo działa bez zarzutu to człowiek nie podejrzewa, że się takie świństwo może z tego zrobić...a posta możecie przekazywać, kopiować, jestem do dyspozycji, niedowiarkom mogę nawet udostępnić zdjęcia ;]

      Panna - Kokosowa - ja o tym formaldehydzie wiedziałam, ale tyle czasu było dobrze, to nie podejrzewałam, że jeszcze się może odmienić..myslałam, że zaliczam się do tej grupy osób, którym "ta odżywka pasuje"

      Usuń
  28. O kurka siwa !!! A ja kilka dni temu kupiłam diamentową i pokładałam w niej ogromne nadzieje ...
    Daj koniecznie znać co powiedział lekarz, aż mnie ciarki przeszły jak przeczytałam twój post.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jutro na pewno wrzucę posta i napiszę co powiedział dermatolog. Choć tak jak pisałam - z niczego innego się to zrobic nie mogło, za dużo powiązań z tą odżywką znalazłam (u innych osób też) no i wygląda, ze to ewidentnie to..

      Usuń
  29. OMG! Przecież taki produkt powinien być nie dopuszczony na rynek!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno sporo "odżywek" ma w składzie formaldehyd, więc nie jest to wyjątek..

      Usuń
  30. Ale szczęście że słuchałam swojej intuicji i nie zdradziłam nailtek'u II a tak mnie kusiło aby zakupić tą odżywkę .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież Nail Tek też ma w sobie formaldehyd.

      Usuń
    2. Jeszcze pozostaje kwestia w jakim stężeniu jest w NT ten formaldehyd

      Usuń
  31. Panno Joanno, tak mi przykro :/ Całe szczęście, że się zorientowałaś.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej późno niż wcale..liczę, że obejdzie się w miarę bezboleśnie, odrywania paznokcia chyba bym nie przeżyła

      Usuń
  32. tej 8w1 nie miałam, ale używalam SOS jakiś czas i nawet pomagała, dopóki trwała kuracja było super, po kuracji też a potem powoli paznokcie wracały do stanu sprzed kuracji ;) Zadnych strasznych skutków ubocznych nie miałam po niej. Potem przerzuciłam się na Nail Tek i chwalę sobie. Ale trochę mnie przeraziłaś tym wpisem, w końcu NT też ma w składzie formaldehyd...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie było tak samo - przerwa i od razu gorsza kondycja, dlatego jak ten bumerang wracałam do tej odżywki

      Usuń
  33. Stosuję tą odżywkę już od roku z mniejszymi lub większymi przerwami i problemów (tfu tfu odpukać) żadnych nie mam... Jednak chyba po skończeniu tej buteleczki, którą mam obecnie, przerzucę się na coś innego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz co, to , że u mnie się tak zrobiło, nie znaczy, że tak będzie u wszystkich :) Jednak wolałam napisać tego posta, bo lepiej dmuchać na zimne, a może ktoś ma podobny problem i nie wie z czego. Ja do 8w1 (ani do niczego co ma w składzie formaldehyd) nie wrócę

      Usuń
  34. współczuję :*

    ja na szczęście od początku nie mogłam się do niej przekonać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 8w1 od początku miała swoich zwolenników i przeciwników - ja początkowo twardo stałam za nią murem bo miałam efekty jakich chciałam..

      Usuń
  35. po odżywce 8w1 pojawiły mi się krwiaki(?) pod płytka paznokcia i bolały, ale przestało się to dziać gdy przerzuciłam się na SOS i co dziwne krwiaki zniknęły po zimie... wiosną i obecnie nic im nie dolega

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krwiaki też są częstym skutkiem ubocznym, wystarczy wpisać odpowiednią kombinację w googlarce i cała galeria Ci wyskoczy ;/ ale dobrze, że u Ciebie się skończyło w miarę bezboleśnie

      Usuń
  36. Tak sobie szperam z ciekawości i czy na pewno to Formaldehyde jest samo w sobie odpowiedzialne za takie szkody? Jeśli tak, to więcej, niż co druga odżywka, której skład znalazłam na internecie, zawiera go w swojej liście INCI. Np.:
    Nail Tek, Formula II Intensive Therapy for soft, peeling nails
    Nail Tek, Formula II Foundation (Podkładowa odżywka do paznokci)
    Sally Hansen, No More Breaks (Odżywka zabezpieczająca paznokcie przed łamaniem)
    OPI, Dry & Brittle Nail Envy (Odżywka do kruchych i łamliwych paznokci)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie zgadzam się. Prawie każda odżywka do paznokci ma ten składnik i to od wielu wielu lat. Może są inne stężenia ale to bardzo powszechny składnik. Nawet wiele lakierów go ma i top coaty także.

      Usuń
    2. Może własnie to kwestia stężenia? Bo widzę nawet, że przy jednej jest podane w składzie 2%, a przy drugiej nic.

      Usuń
    3. Nie wiem jakie są stężenia w innych odzywkach, jedynie Eveline podało stężenie właśnie w odżywce 8w1. Ja prawdę mówiąc żadnego z wymienionych przez Ciebie produktów nie używałam, wcześniej miałam duże problemy z paznokciami, był bardzo łamliwe, miękkie. Używałam sporadycznie odżywek, z reguły pomagały na krócej niż krótko (;]), ale jak trafiłam na 8w1 to normalnie nastała rewolucja. Robiłam przerwy w stosowaniu tego produktu, jednak wtedy kondycja paznokci mocno słabła i znowu do niej wracałam. Widocznie przy dłuższym użytkowaniu formaldehyd działa tak a nie inaczej - mówię to tylko na swoim przykładzie, bo nigdzie nie napisałam, że wszystkim się to przytrafi, jednak znalazłam sporo opinii wg których to właśnie formaldehyd, który w 8w1 jest w dość wysokim stężeniu, wywołuje takie szkody.

      Usuń
    4. Dlatego ja radzę stosować preperaty z tym składnikiem raz na rok w formie 2-3 tyg. kuracji a nie stale z przerwami. Jeśli już to przerwy pół roczne. Ja stosuje roczną przerwę i jestem zadowolona. Formaldehyd to żadna nowina. Kosmetyka stosuje ją od wielu, wielu lat. Kosmetyczka już kilka lat temu powiedziała mi, rób sobie taką kuracje raz na rok i starczy i miała rację. Od 4 lat mam paznokcie mocne a wcześniej były jak bibuła i nie odczuwam żadnych minusów. Ale kilka razy w roku stosować preparaty z formaldehydem albo robić stale to to jednak gruba przesada.

      Usuń
  37. coo?! a mi diamentowa pomogła - ale nie będę już używała odżywek z eveline :| powodzenia w walce o paznokcie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :) ja Eveline też odstawiam daleko w kąt (czy raczej w śmietnik)

      Usuń
  38. O rany, współczuję... I pomyśleć, że niedawno kupiłam tę odżywkę dla mamy! Dobrze, że jeszcze nie zdążyła jej użyć. Idę wywalić ją do kosza :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Boże, jeszcze jednak osoba wywali tę odżywkę i Eveline mnie zaszczuje za budowanie takiego nastroju :P ale lepiej chuchać na zimne, zwłaszcza, że wiem, że dużo osób stosuje ją tak jak ja - jako bazę pod lakiery, dzięki czemu paznokcie są twarde, że hej..

      Usuń
  39. powiem szczerze, że jestem w szoku. Spotkałam, się z tym, że ludzie skarżyli się na ból paznokci po używaniu, ale to!? Przechodzi ludzkie pojęcie.. Zatem i moja 8w1 ląduje w koszu.. :|

    Powodzenia i daj znać po wizycie u dermatologa!!
    Trzymam kciuki :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno jutro się odezwę, dzięki za kciuki :)
      A na ból w paznokciach to przynajmniej połowa użytkujących się skarżyła..

      Usuń
  40. Ja też mam tą odżywkę, ale nie używam jej nagminnie i nałogowo, tak jak niektóre dziewczyny np. jako bazę pod lakier, bo właśnie nie podoba mi się ten formaldehyd w składzie. Jak na razie zrobiłam sobie 3 kuracje tą odżywką a mam ją jakieś 6 miesięcy, więc nie martwię się o moje paznokcie. A Tobie szczerze współczuję. Musiałam się kiedyś pozbyć paznokcia ze stopy, w środku lata i to czekanie aż odrośnie było koszmarem, nie wspominając już o znikomych walorach estetycznych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na stopie jeszcze bym jakoś przeżyła, ale nie na dłoniach wolałabym tego uniknąć..
      Ja stosowałam różnie - najpierw tylko samą, a potem czasem jako bazę pod lakier..

      Usuń
    2. No właśnie, wg. mnie tej odżywki absolutnie nie powinno się używać jako bazy pod lakier i maksymalnie jedna kuracja w miesiącu. Myślę, że producent powinie dokładnie określić na opakowaniu okres i warunki stosowania, bo z tego co przeczytałam na paru blogach, niektórym dziewczyną ta odżywka trochę zaszkodziła w dłuższej perspektywie.
      A co do stopy to niestety palec bolał mnie podczas chodzenia przez cały okres odrastania i nie mogłam nosić zabudowanych butów, na szczęście było minęło.

      Usuń
  41. o kurde, nie spodziewałam się, że ta odżywka może zrobić jakąkolwiek krzywdę...i to jeszcze taką...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, inaczej bym jej nie używała. Ale okazuje się, że nie jestem osamotniona w tym problemie ;]

      Usuń
  42. O rany, onycholiza, brzmi co najmniej strasznie:/ U mnie się póki co nic nie dzieje po tej odżywce, ale używam jej rzadko. Będę czujna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brzmi niefajnie, samo w sobie jakieś groźne pewnie nie jest, ale to nic przyjemnego widzieć jak się paznokieć odkleja ;/

      Usuń
  43. brrr masakra
    ja używam odżywek z Joko od lat, aż zaraz przejrzę skład... :/

    w paznokcie możesz też wcierać witaminę A (wystarczy przekłuć tabletkę)
    i olejek rycynowy, na pewno troszkę odżyją

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z JOKO uzywalam jednej czy dwóch, ale krótko, ale niestety składów nie znam..

      Usuń
  44. mam ochotę krzyknąć WHAT??? nie kupiłam tej odżywki ale pewnie w końcu bym to zrobiła kiedyś teraz ee nie dzięks, to już wolę moje króki pazury.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się pewnie będę musiała zadowolić krótkimi, bo prrzed "erą 8w1" co chwilę mi się łamały ;p

      Usuń
  45. ja dzisiaj rano akurat kupiłam 8 w 1.wczesniej miałam inna tej firmy, Ja stosuje to seriami. A onychiloza srawdz u lekarza, czy to przypadkiem nie wynik łuszczycy .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jutro się o wszystko dopytam, choć nie sądzę..

      Usuń
  46. twoja historia w końcu mnie przekonała, że muszę z niej zrezygnować, zużyłam niecałe dwie buteleczki; na początku świetnie działała, a teraz paznokcie jak się rozdwajały tak się rozdwajają :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To rozdwajanie to kolejna rzecz, na którą się skarży wiele osób.

      Usuń
  47. O rany no to ladnie sie podzialo :( A ja wlasnie kupilam 2 buteleczke ;/ Chyba faktycznie trzeba na przynajniej jakis czas zaprzestac uzywania ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przerwy na pewno są wskazane :) Choć ja przerwy też robiłam i wyszło jak wyszło

      Usuń
  48. Uff dobrze, że nie jednak się na nią nie skusiłam. Też kiedyś mi się 'odkleił' paznokieć, po urazie mechanicznym, niestety musiałam po prostu czekać aż odrośnie i po kawałeczku obcinałam. Współczuję ci, pamiętam, że strasznie się wtedy bałam, że go o coś zaczepię i całkiem mi odpadnie. Na szczęście nie jest aż tak źle, jak się wydaje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po prostu musi odrosnąć. Ale to wcale nie tak szybko idzie, niestety.

      Usuń
  49. ou....chyba niedlugo będzie afera.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oł noł, tylko bez afer :P i nie z Eveline, z nimi się ciężko dyskutuje...

      Usuń
  50. Gdzieś czytałam, że nie wolno używać ich za często, bo formaldehyd jednak robi swoje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. teraz już jej na pewno nie będę stosować, wolę dmuchać na zimne..

      Usuń
  51. A ja troszkę nie rozumiem? Formaldehyd jest w bardzo wielu odżywkach, a nawet preperach nawierzchniowych na lakier. To jest powszechny składnik tego typu preperatów od wielu, wielu lat. Eveline akurat nie jest pionierem w stosowaniu tego składnika. On niby powoduje taką chorobę paznokcia? Bo nie sprecyzowałaś tego dokładnie.
    Ja od 4 lat raz w roku robię sobie 3 tyg. kurację odżywką Herome. Ona ma w składzie formaldehyd. Dla mnie najlepsza odżywka pod słońcem. Uratowała moje paznokcie lata temu i raz w roku kuracja bardzo je wzmacnia. No ale ja w koło jej nie nakładam. Zalecenia są, że nie częściej niż raz na 6 m-cy. Nie zauważyłam nic złego z moim paznokciami po niej. Wprost przeciwnie. Są jak kamień, zero rozdwajania się, pękania itp.
    Moim zdaniem z Eveline może być podobnie. Należy stosować ją jak mówi producent a nie w koło ją nakładać. Przesada tu działa właśnie na odwrót. W końcu to ma być kuracja.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale ja się przecież nie wykłócam, że stosowałam ją prawidłowo i zrobiła mi krzywdę. Tego,że to efekt tej odzywki jestem pewna, bo widziałam u innych stosujacych ją osób podobne/identycznie objawy. A producent niestety nie określa, że maksymalny czas jej używania to tyle i tyle. Jest jedynie informacja o tym, po jakim czasie pojawiają się efekty. Stosowałam tę odżywkę jak pół blogosfery i długo nic się nie działo, robiłam przerwy, widocznie paznokciom było za dużo. Tego nie neguję. Aczkolwiek coś, co wywołuje takie efekty, powinno mieć jasno określone warunki używania i na pewno nie powinno się nazywać "odżywką".
      Post jest napisany po to, żeby przestrzec innych przed nadmiernym stosowaniem tego specyfiku, może ktoś inny ma taki problem i nie wie, co jest tego przyczyną. Tak jak już pisałam wyżej kilka razy - czasem lepiej dmuchać na zimne.

      Usuń
    2. Ale nie atakuj mnie, bo mój komentarz nie był podważeniem Twojego postu. Tylko nadal nie mam odp. na pytanie czy wg Ciebie i tego co wyszukałaś efekt ten powoduje formaldehyd? Tak właśnie brzmiało moje pytanie.

      Usuń
    3. Nie atakuje Cie, tylko wyjaśniam czemu stosowałam ją tak a nie inaczej i czemu nie podejrzewałam, że wywoła takie skutki. A co do odpowiedzi na twoje pytanie - tak, wg mnie przyczyną tego co mam obecnie na paznokciach jest formaldehyd. Oczywiście lekarzem nie jestem, więc nie mogę niczego pisać na 100%, ale tak jak napisałam - jutro się o wszystko dopytam, a na chwilę obecną moje poszukiwania informacji na ten temat wskazują na to, że to właśnie wina odżywki.
      http://www.nailo.pl/Medycyna/Alergia-kontaktowa-na-preparaty-do-pielegnacji-paznokci Tutaj m.in. jest wyraźnie napisane cytuję:
      "Powszechnie kiedyś stosowany w preparatach wzmacniających płytkę paznokciową formaldehyd powoduje oddzielenie się płytki paznokciowej od łoża (onycholizę), zabarwienie na kolor fioletowy, podpaznokciowe wylewy krwi, a także podpaznokciową hiperkeratozę. Te niepożądane objawy wynikały głównie z właściwości drażniących formaldehydu i z tego też powodu stosowanie formaldehydu zostało ograniczone."
      Generalnie wszystko pasuje, zwłaszcza, że wylewy podpaznokciowe też się zdarzają podczas stosowania tej odżywki (http://www.facebook.com/photo.php?fbid=186083361524788&set=a.110400442426414.12711.100298960103229&type=1&theater)

      Usuń
    4. Dzięki. Czyli dobrze, że ja preparaty z tym składnikiem stosuje raz na rok i tak bym zalecała każdemu. Pewnie dlatego na odżywce dla mniej najlepszej pod słońcem Herome jest wyraźnie zaznaczone, że stosujemy ją najwyżej co 6 miesięcy i przez max 3 tyg. Przy takim stosowaniu ten składnik nic przez lata mi nie zrobił. A paznokcie tylko zyskały. Czyli sprawdza się stara dobra zasada - zawsze wszystko stosować z głową:)
      Mam nadzieję, że szybko stan Twoich paznokci się poprawi.

      Usuń
    5. No i taka adnotacja powinna się znaleźć na tej z Eveline :)
      Dzięki :)

      Usuń
  52. Ja ją używam, non stop pod lakier jako base coat. Mimo, że nic mi się nie dzieje to po przeczytaniu tego posta aż paznokcie zaczęły mnie boleć mimowolnie :P I chyba tak czy siak daruję sobie, wywalę w pierony i zainwestuję w jakiś dobry, odżywczy base coat...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używałam tak jak ty, tyle, że robiłam czasem przerwy. I niestety, nie wiadomo czy prędzej czy później takie coś nie wylezie.

      Usuń
  53. ja raz zuzżyłam odzywkę diamentową Eveline, i przeżuciłam się na odzywkę diamentową Killys, też utwardza, ale nie powoduje takie szybkiego odrastania paznokcia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja będę czegoś szukać jako base coat, ale na pewno czegoś bez formaldehydu.

      Usuń
  54. ja używam jako bazy pod lakier - ale teraz będę ostrożna ...

    OdpowiedzUsuń
  55. O żesz ;/
    na zajęciach miałam temat dotyczący onycholizy - nie fajnie, bardzo nie fajnie, że ta odżywka ma taki skutek uboczny... Ja nigdy jej nie używałam, mimo ochów i achów zewsząd, teraz tym bardziej się na nią nie skuszę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skutek uboczny pewnie nie u każdego, ale akurat musiało trafić na mnie ;]

      Usuń
  56. używam już 3 buteleczki i nic mi się nie dzieje, ale nie stosuje jej często więc miejmy nadzieje nic mi nie bedzie
    I.

    OdpowiedzUsuń
  57. no tak, spodziewałam się wysypu ostrzeżeń po fali zachwytów, sama miałam zamiar napisać notkę ale nie miałam mocnych dowodów, bo sama nie przesadziłam z używaniem.. mam nadzieję, że szybko dojdziesz do siebie!

    OdpowiedzUsuń
  58. Już więcej żadnej odżywki tej firmy nie kupię

    OdpowiedzUsuń
  59. A ja przy najblizszej okazji dokladnie obejrze paznokcie, ale nie sadze, abym przestala ja uzywac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak się nic nie będzie działo to nie ma co panikować :)
      Ale proponuję ją stosować z większymi przerwami

      Usuń
    2. Ja skoncze opakowanie Diamentowki i na pewno dam sobie 2-3 tygodnie przerwy- chocby po to, zeby zobaczyc jak moje paznokcie radza sobie bez ;)
      Wszystko stosowane non-stop zaczyna szkodzic ;)

      Usuń
  60. Nie przeczytałam wszystkich komentarzy - wybacz, ale najzwyczajniej w świecie jest ich stanowczo za dużo, a te, które przejrzałam mają podobną treść "o mamo, współczuje, natychmiast ją wyrzuciłam!".

    Osobiście nigdy nie stosowałam tej odżywki, ale nawet po Twoim poście nie jest powiedziane, że kiedyś po nią nie sięgnę. Oczywiście bardzo Ci współczuję i nie kryję, że to, co napisałaś wywołało u mnie szczere zdziwienie i aż otworzyłam buziaka ze zdziwienia, ale... z tego, co wypisałaś w składzie aldehyd mrówkowy ma jedynie 2%. Fakt, faktem - szkodzi, ale w zdecydowanie większym stężeniu, przynajmniej od razu. Formaldehyd stosowany jest głównie jako konserwant i podejrzewam, że właśnie, między innymi dlatego, znajduje się w odżywce. Nie wiem, czy ktoś u góry nie napisał podobnego komentarza, ale ja bym nie siała paniki - sama przyznałaś, że to Twoje piąte opakowanie. Jeżeli stosowałaś ją nieustannie, nie robiąc przerw, to wcale się nie dziwię, że paznokieć uległ podrażnieniu i uszkodzeniu. Podobny efekt może nawet wywołać stosowanie lakierów (tych, że tak powiem, z niższej półki). Nie każdy - to fakt, ale większość z nich strasznie osłabia paznokieć. Uważam, ale oczywiście mogę się mylić, że odżywka sama w sobie nie jest szkodliwa... Znaczy, żebyś mnie źle nie zrozumiała... Mam tu na myśli to, że może, gdybyś stosowała ją z przerwami, to by się tak nie stało? A tak, po prostu Twoje paznokcie były narażano na nieustanne podrażnienia przez formaldehyd i oto skutek?

    Jestem szalona - wiem (xD), ale po tym poście, jak tylko dostanę wypłatę - lecę do sklepu i kupuję to "cudo" koniecznie muszę sprawdzić, czy po jednym opakowaniu również będą się działy takie "cyrki", bo coś mi mówi, że raczej nie :)
    Pozdrawiam serdecznie,
    Lumosiątko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Cie doskonale rozumiem, nie pisałam tego posta po to żeby wszyscy powyrzucali swoje odżywki :) Przerwy robiłam, może nie jakieś długie, ale jednak, wiem, że jeżeli to skutek tej odżywki to pewnie dlatego, że stosowałam ją tak długo. Niemniej jednak znalazłam sporo informacji o tym, że formaldehyd w produktach do paznokci jest szkodliwy i że może (oczywiscie nie musi, ale może) powodować onycholizę (""Powszechnie kiedyś stosowany w preparatach wzmacniających płytkę paznokciową formaldehyd powoduje oddzielenie się płytki paznokciowej od łoża (onycholizę), zabarwienie na kolor fioletowy, podpaznokciowe wylewy krwi, a także podpaznokciową hiperkeratozę. Te niepożądane objawy wynikały głównie z właściwości drażniących formaldehydu i z tego też powodu stosowanie formaldehydu zostało ograniczone.") Stąd moje przypuszczenia, że to wina tego, a nie innego specyfiku. Wolałam o tym napisać, bo jak juz też wspominałam - nie jestem pierwsza, znalazłam sporo osób, które miały podobne i identyczne problemy po stosowaniu tego preparatu (i tu już były przypadki kiedy działa się to szybciej), no i może komuś się przytrafi coś podobnego i będzie szukać przyczyny :)
      Mam nadzieję, że u Ciebie odbędzie się bezproblemowo :)

      Usuń
    2. Naprawdę? Kupisz ją po to żeby sprawdzić czy nic Ci się nei stanie? odważna jesteś.

      Usuń
    3. Owszem xD taka już moja natura, a skoro już wiem, że coś takiego może się wydarzyć to zaprzestanę, gdy ujrzę pierwsze oznaki :) A jako, że studiuję kosmetologię, ta zagadka potęguje moją ciekawość :)

      Panno Joanno - rozumiem cel Twojego postu i podejrzewam, że zebrałaś kluczowe informacje w jednym miejscu, ułatwiając w ten sposób... powiedzmy życie większości społeczeństwa :) Twój blog jest popularny - co widać po ilości obserwatorów i samych komentarzach. Niemniej jednak może on wywołać atak paniki, dlatego postanowiłam napisać komentarz :) Nie przeczę, że formaldehyd szkodzi, ale jedynie sugeruję, że równie dobrze rozwarstwienie paznokcia mogło wystąpić wskutek polerowania płytki bloczkiem polerskim, a następnie chociażby umycie naczyń, prawda? Niemniej jednak w Twoim wypadku wszystko wskazuje na odżywkę i jej nadużywanie :)

      Mam nadzieję, że szybko wyleczysz paznokcie i jak tylko otrzymasz profesjonalną odpowiedź dermatologa, natychmiast daj mi znać! Jestem przeogromnie ciekawa, a owy problem jest ściśle związany z moim przyszłym zawodem! Poniekąd czuję, że zagłębienie się w ten temat to mój obowiązek! xD
      Lumos

      Usuń
    4. Jak tylko będę wiedziała coś więcej to dam znać. I moim celem, broń boże, nie było wywołanie paniki, nie podejrzewałam, że zajdzie to aż tak daleko, że wszyscy wyrzucą swoje odżywki, tym bardziej, że takiego odzewu nie doświadczyłam np. po negatywnych recenzjach kosmetyków itp.

      Usuń
    5. Niestety nie miałam przyjemności czytania innych Twoich postów, ale podejrzewam, że z chęcią tam zajrzę. Owy post podesłała mi przyjaciółka, która ma taki problem, jak Ty - jednakże u niej to wystąpiło, a nie używała owej odżywki! :) Dlatego też Twój blog przewinął się przez moje ręce i dlatego postanowiłam zwrócić uwagę iż to niekoniecznie wina tylko i wyłącznie odżywki :)Niemniej jednak, podejrzewam, że kosmetyki nie wywołały żadnej reakcji (alergicznej lub innej) i może dlatego nie było takiego odezwu? A w tym przypadku, odżywka popularna, a skutki jej korzystania przerażające - to i panika się pojawiła, a kosmetyk wylądował w koszu :)

      Usuń
  61. Życzę Ci jak najszybszego zażegnania problemu! U mnie na początku odżywka działała cuda, po czym nastąpiło drastyczne pogorszenie stanu moich paznokci (łamanie, rozdwajanie).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) mam nadzieję, że szybko przejdzie :)

      Usuń
  62. a mi wlasnie siostra w Pl kupila je 2 i mial syn przywiez,wiec do kosza kazalam juz jej wrzucic i zabronic stosowania kolejnej z siostr! wspolczuje Asiu ,oby pazurek wrocil szybko do stanu sprzed :***

    OdpowiedzUsuń
  63. OMG! Jestem po prostu przerażona tym, co piszesz! Chciałam kupić sobie Eveline 8w1, jednak odwlekałam to do zakończenia kuracji Merz Special, by mieć na oku efekty tego suplementu. Eveline traktowałam jako moją ostatnią nadzieję... Teraz jednak na pewno jej nie kupię.
    Współczuję serdecznie i życzę jak najszybszego zażegnania problemu!

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  64. http://racjapielegnacja.blogspot.com/2012/08/wielki-bol-i-sine-paznokcie-czyli.html To się dziś u mnie stało z tą odżywką:(

    OdpowiedzUsuń
  65. Trafiłam na Twojego bloga z racjipielęgnacji, uważam, że to mega skandal! Używałam tej odżywki nie raz i na szczęście nic takiego mi się nie stało, ale może Eveline w ostatnim czasie zmieniło skład tej odżywki? Bo jeszcze jakiś czas temu wiele osób sobie mocno ją chwaliło. Może by tak napisać do nich maila, podsyłając Wasze notki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, ja na razie wolę poczekać na opinię lekarza. A czy skład się zmienił tego nie wiem niestety.

      Usuń
    2. właśnie też pomyślałam o zmianie składu, albo stężenia któregoś składnika... mam wrażenie że taki natłok tych notek negatywnych wystąpił w ostatnich kilku miesiącach...

      Usuń
  66. Co za dużo to niezdrowo... Ja od początku wiedziałam, że to silny specyfik, dlatego robiłam cykle kilkudniowe raz na miesiąc i koniec. Paznokcie mocne, skutków ubocznych brak. Ta odżywka to mocna chemia, dlatego nic dziwnego, że po długim czasie używania coś się będzie działo. Dziwię się, że tak mało kosmetykoholiczek o tym wie :)

    Mam nadzieję, że Twoje pazurki szybko dojdą do siebie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, ja bym pewnie jej tak długo nie stosowała, ale przez długo nic się nie działo. Czytałam opinie dziewczyn, które też ją stosowały tak jak ją i wszystko było ok, myślałam, że mam to szczęście być w grupie osób, którym ta odżywka służy.
      A tak nawiasem mówiąc - w moim przypadku rzeczywiście wystapiło po dłuższym okresie stosowania, ale są osoby, którym już przy pierwszym rzucie wyskoczyły takie kwiatki ;/

      Usuń
  67. Asiu, ja u siebie pisałam niedawno o tej odżywce. U mnie też się na dłuższą metę nie sprawdziła. Co prawda aż takich przebojów nie miałam (chyba w porę zauważyłam, że to ona mi szkodzi bo wcześniej zwalałam na stres związany z obronami), ale też wylądowała w koszu. A zużyłam tylko pół butelki!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że się szybko zorientowałaś :)

      Usuń
  68. Może właśnie dlatego jen napisane, że stosować 10 dni... ja jestem przy 5 dniu i nie zamierzam przekroczyć 10. A paznokcie w pięknym stanie ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisane jest, że po 10 dniach widać efekty kuracji, a nie, że po 10 dniach już jej nie używac, to jest właśnie wg mnie zbyt słabo sprecyzowane

      Usuń
  69. Nie sądziłam, że to odżywka do paznokci może spowodować takie spustoszenie... Zwykle omijam firmę Eveline i chyba intuicja mnie nie zmyliła...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałaś farta :) Choć nie jest powiedziane, że Tobie też by taka siurpryza wyskoczyła, może to ja jestem felerna :P

      Usuń
  70. Nie osądzałabym tak hop siup tej odżywki. Po pierwsze, formaldehyd jest stosowany w wielu tańszych lakierach i w wielu profesjonalnych odżywkach. Jeśli to byłby czynnik, to wszyscy używający tanich lakierów mieliby chorą płytkę paznokcia. Po drugie onycholiza może powstać na przykład w wyniku zbyt częstego używania narzędzi do manicure, którymi powodujemy sami sobie uraz. Poza tym przyczyną powstawania onycholizy są różne inne substancje chemiczne (detergenty np). Która z Was ZAWSZE nakłada rękawiczki ochronne przy sprzątaniu np łazienki chemią, lub przy zwykłym zmywaniu podłogi lub kubka?? Są też inne czynniki jak np. zbyt duża wilgotność, zakażenia grzybicze lub stosowanie niektórych leków (np. antybiotyków z grupy tetracyklin). Nie ma pewności, że właśnie ta odżywka tak źle zrobiła. Poza tym, gdzieś czytałam, że dziewczyna sobie spiłowała na cienko paznokcie chcąc je wyrównać i bolało po nałożeniu odżywki. Ja się nie dziwię, że bolało... ałć.. A z drugiej strony zdaje się, że na Eveline 8w1 była informacja, że jest to kuracja na 2 tyg i jak ją stosować... kilka buteleczek, to stanowczo za dużo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie osądzam, tylko ostrzegam :) A co do tego formaldehydu - moim zdaniem to kwestia stężenia, całkiem możliwe, że w 8w1 jest ono po prostu wysokie. Poza tym właśnie dostałam maila od dziewczyny, której to samo stało się już podczas pierwszej butelki, więc też nie ma reguły...
      Płytki paznokcia też są różne - jedni reagują lepiej, inni gorzej. A to, że od razu pomyślałam akurat o tej odżywce jako o czynniku powodujacym mój obecny problem, wynika też z tego, że znalazłam kilka/kilkanaście opinii dziewczyn, którym to samo stało się przy tej samej odżywce.

      Usuń
    2. Mnie się podobnie stało na paznokciu stopy, rok temu. I nie stosowałam wtedy żadnej odżywki... Na pewno Twój post zwróci uwagę, żeby uważać na stosowanie odżywek i używać ich zgodnie z wytycznymi. Może firma nie określiła dokładnie ile? Ja wiem, bo stosując inne odżywki wiedziałam jak się stosuje i tą, ale ja to ja. Inni mogą nie zwrócić na to uwagi. Dobrze jest nad tym pomyśleć..

      Usuń
    3. Właśnie o to chodzi, że nie ma dokładnych wytycznych, jak np. maksymalny czas stosowania (a np. w przypadku odżywki Herome producent taką informację zamieszcza). Ja uzywałam jej tak jak pewnie większa część blogosfery, nie podejrzewając,że coś takiego może się stać. A odchodzenie płytki paznokcia od łożyska to może być też efekt jakiegoś urazu mechanicznego, więc może gdzieś się uderzyłaś tym palcem??

      Usuń
    4. Właśnie nie uderzyłam się, nie wiem, co było przyczyną... W każdym bądź razie dezynfekowałam i czekałam, aż 'zrośnie'. Ja zeszło powoli razem ze wzrostem paznokcia, to już jest ok.

      Usuń
  71. Mój Boże... Jak to czytałam, to aż złapałam się za dłoń z wrażenia. Nawet nie wiesz, jak się cieszę, że pomimo wielu postów dziewczyn nie zdecydowałam się jej kupić...
    A Tobie Asiu bardzo współczuję i życzę zdrowia, oby dało się to szybko naprawić!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieki :) licze, że szybko się zrośnie :)

      Usuń
  72. Ooooo rany :x ja swojej używam już chyba z 3 buteleczkę i zawsze ignorowałam wszelakie negatywne posty - dziewczyny ledwo co kupowały odżywkę i myślałam, że skoro paznokcie są mocne bo się bronią, to może potem po prostu przestawały sobie radzić bo były tak słabe na początku... u mnie wszystko było super i cacy, paznokcie długie i mocne, tyle czasu jej używam, ale ten post mnie nie na żarty przestraszył...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spokojnie, bez paniki, może akurat nic się nie stanie, naprawde nie chciałam Was tak nastraszyć, tylko raczej przestrzec przed tym, że takie rzeczy się zdarzają...

      Usuń
    2. jak jeszcze zaczęłam zgłębiać temat, poczytałam, to może trochę efekt placebo, ale zaraz widzę u siebie objawy, a przynajmniej na paznokciach u stóp, na które tą odżywkę stosuję od niedawna... Ale czy reakcja paznokci u rąk i u nóg może być aż tak różna?...

      Usuń
    3. Dużo pewnie też zależy od paznokci, w sensie samej płytki...onycholiza na paznokciach u stóp też występuje. Ale z reguły jednak paznokcie u nóg troszkę inaczej wyglądają, są mniejsze, więc wydaje mi się, że nie masz się chyba specjalnie czym przejmować.

      Usuń
    4. akurat to zauważyłam na dużym palcu, dość znaczące odchylenie od płytki paznokcia... może faktycznie nie ma co panikować, ale muszę się temu bliżej przyjrzeć i co najważniejsze - nie dzióbać tam niczym! :D

      Usuń
  73. jestem w szoku i nie wiem co napisać. odżywka najpierw zadowala, powoduje, że poleca się ją "dalej", wzmacnia, odżywia, a potem coś takiego. masakra..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Akurat skutki uboczne występujące po chwilowej poprawie paznokci są dość często spotykane przy tej odżywce, natomiast to co się stało niektórym dziewczynom to bardzo skrajny przypadek...mam nadzieję, że problem ten dotknął jak najmniej osób.

      Usuń
  74. Nie ukrywam, że jestem w szoku. Sama stosuję ich odżywki od bodajże listopada (diamentową, od jakiś 2ch tygodni 8w1) i na szczęście nic mi się nie dzieje - żadnego bólu czy urazów. Dwa razy w tym okresie czasu używałam odżywek jako kuracji wg zaleceń, pozostały czas to albo z innymi bazami, albo tylko jedna warstwa na paznokieć. Mam mieszane uczucia - gdyby miało mi się coś dziać, to z pewnością już by coś było, ale z drugiej strony nie używam jej aż tak intensywnie, bo nie mam potrzeby - albo mam kolor na paznokciach, albo inne bazy, albo tylko jedna warstwa. Mam mieszane uczucia - nie wiem, czy zaprzestanę używać, czy nie, jedyne co wiem na już to to, że strasznie mi przykro, że masz takie nieprzyjemne wariacje :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że Ciebie ominą takie problemy...Nie ma co wpadać w panikę, ale z drugiej strony mi się to przytrafiło po którejś z butelek, a grzee już po kilku dniach ma paznokcie jeszcze bardziej zmasakrowane niż ja..

      Usuń
  75. ehhh... wiem co czujesz, trzymam kciuki za pazurki :(
    (przy okazji o moich: http://grzee.blogspot.com/2012/08/o-rozpaczy-po-odzywce-8w1.html)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam właśnie co się stało u Ciebie - jeszcze gorzej niż z moimi paznokciami, bardzo Ci współczuję..

      Usuń
  76. zadbasz o pazurki i na pewno szybko dojdą do siebie :* onycholiza nie jest groźna, tylko trzeba teraz bardziej zadbać o higienę i suchość dłoni, żeby się coś gorszego nie przypałętało (np grzybica)

    może też jakaś suplementacja wewnętrznie, żeby szybciej urosły :)

    ale to na pewno wszystko lekarz podpowie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Malinko :*
      dzisiaj idę do lekarza to się wszystkiego dowiem :)

      Usuń
  77. jestem zszokowana choć wiedziałam co wewnątrz siedzi :/
    ja jej nie stosuję zgodnie z zaleceniami a jedynie raz w tygodniu, dwa pod lakier
    nic takiego nie odnotowałam ale dziś skrupulatnie się przyjrzę płytce :/
    echhhhh

    OdpowiedzUsuń
  78. O matko jestem w szoku:0 i współczuję Ci bardzo oby tylko paznokcie szybko wróciły do dobrego stanu:)
    Ja używałam 8w1 u mnie nie było żadnych podejrzanych objawów, bólu czy tym podobnych, ale teraz to boję się już jej uzywać:/

    OdpowiedzUsuń
  79. Ja też mam ją i używam i nie zaobserwowałam żadnych skutków ubocznych. Ja sobie robię przerwy nieco dłuższe od tej odżywki i jak skończe jedno opakowanie to po drugie biegnę dopiero za jakieś 10 dni. Może problemy wynikają z tego, że za często i za długo ktoś ją stosuje? Wpływ pewnie ma również płytka paznokcia - każda z nas ją ma ale każda z nas ma ją trochę inną :) Bardzo mądrze zrobiłaś, że nie czekając długo od razu umówiłaś się na wizytę u specjalisty - czekam na doniesienia, co on powiedział!

    OdpowiedzUsuń
  80. Przestraszyłaś mnie nie na żary. Sama jej używam i teraz trochę się boję jej używać. Chyba odstawię ją na jakiś czas i potem postaram się zużyć...

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...