WoleProstoHeader

20 maj 2012

Panna Joanna się nudzi...

Ilość postów wyprodukowana przeze mnie w ten weekend zadziwia samą mnie, ale prawda jest taka, że jutro mam egzamin i nic na niego nie umiem, a więc nie mam jutro egzaminu i nie mam co robić i trochę mi się nudzi. Dodatkowo jakieś małe choróbsko się do mnie przypałętało, więc od wczoraj sobie systematycznie zdycham i generalnie nic bardziej zajmującego od robienia zdjęć, malowania paznokci, swatchowania mojej nowej pięknej paletki Sleeka - nie znalazłam.

Ombre zagościło nie tylko na mojej głowie, w przypływie weny strzeliłam sobie do kompletu paznokcie. Użyłam dwóch lakierów Colour Alike - numerów 1 i 3. Całość potraktowałam topem z Mary Kay.




Ostatnio na wielu blogach miałyście pewnie okazję już nie raz i nie dwa oglądać zdjęcia najnowszych paletek Sleeka. Ja się wahałam nad nimi tylko chwilę, ta kolorowa trafiła prosto w moje chwilowe wymagania (lato, kolory, blablabla), ciemniejszą sobie odpuściłam, bo niby kolory ładne i na pewno bym z niej korzystała, jednak nie odezwał się we mnie żaden wewnętrzny głos nakazujący mi tę paletkę kupić, ot kolejna fajna propozycja Sleeka. Nie bez znaczenia był fakt, że zarówno Brights, jak i Darks to palety całkowicie matowe - tym bardziej więc te kolory z Brights krzyczały do mnie domagając się znalezienia w mojej kolekcji. Jednak żeby paletce nie było smutno podróżować do mnie w samotności, do towarzystwa jej wzięłam paletkę Au Naturel, do której kupna przymierzałam się już od jakiegoś czasu.


Obie paletki przy bliższym poznaniu zachwyciły mnie mocno, Brights pięknymi, nasyconymi kolorami, jest taka papuzia :) Natomiast Au Naturel jest taka klasyczna, będzie świetnie nadawać się i do delikatnych makijaży jak i do wieczorowej elegancji. Co do pigmentacji, bo na ten temat toczy się dużo dyskusji - najjaśniejsze odcienie zarówno z Brights, jak i z Au naturel są teoretycznie dość słabo napigmentowane. Na swatchach na ręce wyglądają po prostu bardzo blado. Natomiast nałożone na bazę, na powiekę bardzo dużo zyskują.



Jak być może widać na zdjęciach, obie paletki zaraz po tym jak wpadły w moje ręce, zostały przeze mnie obmacane, jeszcze zanim zrobiłam im zdjęcia ;) Swatchy Au Naturel pokazywać Wam nie będę bo w sieci jest już ich cała masa, ale nie mogłam się powstrzymać przed zeswatchowaniem Brughts:


Jedyne co mogę zarzucić tej paletce to to, że dwa róże w niej występujące są niemal *identyczne*. Dla tych najjaśniejszych cieni z dolnego rzędu też znajdę jakieś zastosowanie, jak będę mieć chwilę to uwiecznię testy naoczne :)

Pozdrawiam,
Panna Joanna

60 komentarzy:

  1. paznokcie śliczne - ciekawe czy na krótkich też tak ładnie będzie wyglądać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moje jakieś strasznie długie też nie są :) dużo zależy od kombinacji kolorystycznej, kształtu paznokci - spróbuj, może akurat Ci się spodoba :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Urbiii jak ja Cię dawno nie widziałam :D cieszę się, że moje pazury Cię przyciągnęły :)))

      Usuń
  3. super!

    też planuję ombre już od jakiegoś czasu, ale jakoś motywacji brak ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. poczekaj na jakiś egzamin, wtedy motywacja do malowania paznokci wzrasta proporcjonalnie do spadku chęci do nauki :)

      Usuń
  4. Ależ piękny mani ci wyszedł! Brawo! Zainspirowałaś mnie, chyba w końcu też spróbuję poeksperymentować z ombre.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to już moja któraś z kolei próba, ale dopiero z tej jestem zadowolona :D banalne w wykonaniu a wygląda efektownie :)

      Usuń
  5. cudny efekt, połamania pióra życzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to połamanie pióra to następnym razem :P

      Usuń
  6. paznokcie wyglądają fantastycznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Manicure prześliczny <3 Aż się zaśliniłam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie ma się co ślinić, tylko trzeba taki zrobić :)

      Usuń
  8. Lubię ten efekt na paznokciach. Sama sobie nieraz robię, gdy wybitnie nie wiem co ze sobą zrobić ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jest bardzo fajny patent, daje sporo mozlieosci :)

      Usuń
  9. uwielbiam ombre na paznociach, sama ostatnio bawie sie czasami gabeczka :)

    ze sleekowych paletek mam tylko au naturel ibardzo ja lubie, jedyen cieni uzywam intensywnie, innych mniej. najchetniej dokupilabym ulubione pojedynczo.... ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szkoda ze nie ma takiej mozliwosci aby samemu skompletowac sobie paletke Sleeka ;)

      Usuń
  10. Czaję się na te dwie nowe paletki, jednak nie wiem czy jest sens kupować Brights posiadając już Caribbean...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim zdaniem nie :D Myślę, że Caribbean w zupełności spełnia kolorystyczne potrzeby - przynajmniej moje :D dlatego nie kusi mnie zupełnie Brights po pierwotnym krótkotrwałym poczuciu "muszmiecia" :D

      Usuń
    2. Właśnie z jednej strony też tak myślę...a z drugiej odzywa się moje chciejstwo...i nie wiem co wygra ;p

      Usuń
    3. ja się wahałam między tymi dwoma, ale jednak maty przemówiły na korzyść Brights :)

      Usuń
  11. 'jutro mam egzamin i nic na niego nie umiem, a więc nie mam jutro egzaminu' - umarłam :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Ależ Ci to mani ślicznie wyszło!

    OdpowiedzUsuń
  13. Chyba kupilam Au Naturel, bardzo ja lubie :)
    do matow sie przymeirzam, ale tych ciemnych :)
    a jak zrobilas ombre na paznokciach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gąbeczką :) pomalowałam paznokcie normalnie różowym lakierem, potem na kartce naciapałam obok siebie dwie ciapki z tego samego różu co już miałam na paznokciach i ciemnego fioletu, parę razy docisnęłam w to gąbkę i przyłożyłam do paznokcia itd.
      dzięki temu, że te plamki na kartce robiłam i tym kolorem, który już był na paznokciach i ciemniejszym to to przejście między kolorami wyszło bardzo naturalne - czasami jak tylko w ciemniejszym lakierze maczałam gąbkę i stemplowałam po paznokciu o innym kolorze to granica była za bardzo widoczna

      Usuń
  14. Ojj paznokcie pomalowałaś przepięknie :) Też dużo czytałam o tych paletkach planuje sobie kupić jakaś porządną jak tylko będę miała zastrzyk gotówki

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękne paznokcie. Zazdroszczę! :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ładne pazurki wyszły:) Czemu jak ja uwielbiam maty to dopiero teraz Sleek to wymyślił? Nie mam na razie miejsca na kolejne paletki.

    OdpowiedzUsuń
  17. Paznokcie prześliczne!
    A te kolorki Brights naprawdę powalające chyba mój portfel znów ucierpi na kolejną paletkę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. ale perfekcyjnie wycieniowane pazurki :)

    paletki <3
    masz pokazać też naturele, swatchy nigdy dość! :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Jaka śliczna mięta... A ombre na paznokciach wygląda świetnie:)

    OdpowiedzUsuń
  20. śliczny efekt na pazurkach :))

    OdpowiedzUsuń
  21. bardzo mi sie podobaja takie dwukolorowe paznokcie :)

    OdpowiedzUsuń
  22. kurcze, muszę w końcu spróbować tego cieniowania na paznokciach <3

    OdpowiedzUsuń
  23. Paletki piękne, próbowałam zrobić sobie takie paznokcie ale wyszła masakra :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Śliczne pazurki :)
    Też mam matową paletkę Sleek :D i najjaśniejsze kolory wczoraj doprowadziły mnie do szału, przez godzinę się z nimi męczyłam, a i tak nie nałożyłam ich tak, by mnie zadowoliły :p

    OdpowiedzUsuń
  25. ja to się jeszcze trochę boje kolorów, ale na kimś zawsze je podziwiam <3

    OdpowiedzUsuń
  26. Oj chciałabym umieć się tak nudzić :P

    OdpowiedzUsuń
  27. Genialne paznokcie, planuję zrobić coś w tym stylu :)

    OdpowiedzUsuń
  28. śliczny efekt na pazurkach, choć dla siebie widziałabym odwróconą kolejność kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Kusza mnie te matowa paletka ze sleeka. chyba się na nią skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  30. świetne pazurki! a paletki nie moje kolorki :O

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...