WoleProstoHeader

26 maj 2012

Mineralnie - JOKO Puder sypki z szafirem

Mineralny puder sypki z szafirem z Joko dostałam już jakiś czas temu. Używałam go początkowo jedynie w warunkach domowych, ponieważ był dla mnie za ciemny, ale ostatnio złapałam trochę słońca i zaczął funkcjonować jako puder "wychodny' :)


Posiadam kolor J21, jest to drugi odcień z gamy. W opakowaniu wydaje się być dość jasny, beżowy, bez konkretnych żółtych czy różowych tonów - ładny,  neutralny kolor. O ile rozsmarowany na ręce nadal jest jasny, tak na mojej twarzy mam wrażenie, że podczas aplikacji delikatnie ciemnieje. Nie jest to bardzo widoczne, do klasycznego utleniania się na pomarańczkę temu daleko, jednak zadecydowało to o tym, że puder musiał poczekać aż moja skóra straci trochę na bladości. Na dłoni odcień prezentuje się następująco:


Od samego początku miałam problem z opakowaniem - dziurki w wieczku są spore i wysypuje się przez nie dużo pudru. Czasem jak odkręcałam puder niezbyt uważnie to efektem była mała eksplozja kosmetyku w moim kierunku. Tak więc przy ciemnym ubiorze radzę uważać. Oprócz tego mankamentu opakowanie jest solidne - spory słoik, zakręcany plastikowym wieczkiem, nic się samo nie odkręca. Wieczko się trochę rysuje, ale taki już chyba urok czarnych wieczek. Opakowanie mieści w sobie 11 gram produktu, a więc całkiem sporo.

Ale przechodząc do najważniejszego - działanie. Poprzeczka była zawieszona wysoko, ponieważ ostatnio rozkochałam się w podkładzie mineralnym Pixie i nie sądziłam, że coś mogłoby go przebić. I w sumie się nie pomyliłam, bo puder z Joko mojego ulubieńca nie zdetronizował, ale moją sympatię zdobył i to w dużej mierze.
Puder jest mocno zmielony, mam wrażenie, że jest dość suchy (przez co dość konkretnie pyli podczas nakładania, jeśli na pędzlu zostanie zbyt wiele produktu). Mimo to dobrze przyczepia się do skóry i *bardzo* łatwo się go rozprowadza. O ile w przypadku Pixie czasem trzeba się sporo namachać żeby dokładnie rozetrzeć podkład, tak tutaj podkład rozprowadza się praktycznie sam :D
Dobrze zakrywa to co ma zakrywać - przebarwienia, naczynka, drobne niespodzianki. Podoba mi się to co robi z moimi porami - w magiczny sposób stają się niemal niewidoczne. Ja przy nim nie używam już korektora, bo po prostu nie potrzebuję, jeśli ktoś ma większe problemy z cerą możliwe, że przyda się odrobina dodatkowego kamuflażu.

Wykończenie jest matowe, przy mojej suchej cerze efekt utrzymuje się praktycznie do zmycia - nic się nie waży, nie roluje, nie zbiera w zmarszczkach ani w porach. Osoby z tłustą cerą mogą nie być z niego aż tak zadowolone w tej kwestii. Z kolei w moim przypadku widać lekkie podkreślenie suchych skórek i to mnie w nim czasem nieco denerwuje, ale są dni kiedy to robi, a są takie, że nie ma się do czego przyczepić.

Co do działania bardziej długotrwałego -  moja cera nie zareagowała w żaden negatywny sposób przy dłuższym użytkowaniu - nie zauważyłam ani przesuszenia ani zapchania.

Na zdjęciu poniżej możecie zobaczyć jak wygląda na twarzy - po lewej goła skóra, po prawej tylko z jedną warstwą pudru Joko:


Podsumowując - polubiliśmy się z tym pudrem i teraz sięgam po niego zamiennie z podkładem Pixie. Robi wszystko to, czego oczekuję od podkładu, twarz wygląda w nim bardzo świeżo i naturalnie. Ogromnym plusem jest jego cena - za 11 g pudru Joko zapłacimy niecałe 30 złotych, podczas gdy za 7 g Pixie w zależności od formuły zapłacimy od 69,00 do 89,00 złotych. Joko może być więc dobrą alternatywą dla osób, które chciałyby się pobawić z minerałami, a niekoniecznie chcą inwestować w nie spore sumy.

Co do mineralności tego podkładu (właściwie producent cały czas określa ten kosmetyk jako "puder" nie podkład, ale moim zdaniem zachowuje się jak typowy podkład mineralny) - zasięgnęłam języka osób, które znają się na tym lepiej niż ja i dowiedziałam się, że puder w istocie jest pudrem mineralnym, czyli nie jest to podpucha typu "mineralny puder z Essence czy czegoś tam za 15 złotych, z zawartością 0,0001% składników mineralnych". Dla zainteresowanych opis i skład z opakowania:


Znacie? Lubicie?

Pozdrawiam,
Panna Joanna

17 komentarzy:

  1. Nawet fajny efekt na twarzy,jednak ja jestem zdecydowana na podkład mineralny Lily Lolo:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Joko wypuściło prawdziwie mineralny puder? Jestem pozytywnie zaskoczona :) Nabrałam na niego ochoty!

    OdpowiedzUsuń
  3. Baaardzo mnie zaciekawiłaś tym pudrem, a najbardziej, ze to z JOKO! Musze sie wybrać do drogerii i oglądnąc/potestować:)

    OdpowiedzUsuń
  4. no to jeśli najjaśniejszy kolor nie będzie dla mnie za ciemny to na pewno kupię!

    OdpowiedzUsuń
  5. Oo proszę, daje fajny efekt!!

    OdpowiedzUsuń
  6. ooo nie znam, ale chętnie bym się zapoznała bliżej :)
    bardzo ładnie wygląda na twarzy

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie uzywalam, ale podobnie jak Make-up Kama staje za Lily Lolo :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze nie próbowałam, ale kto wie...może się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Super wygląda na twarzy, nie sądziłam że będzie tak kryć, jestem pod wrażeniem ! :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawy puder, nigdy nie miałam minerałów.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zaskakujaco mocne krycie, bardzo ciekawy ten puder!
    Zbadam tylko ze najjasniejszy nie bedzie za ciemny i jesli bedzie dobry to pewnie sie skusze, lubie kryjace pudry :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Krycie jest zaskakująco mocne.Akurat kończy mi się sypaniec więc jak trafię gdzieś na ten to z chęcią mu się przyjrzę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam jeszcze tego pudru :)
    Zapraszam do mnie na rozdanie wyjątkowej torby shopper :)
    http://ellysska.blogspot.com/2012/05/rozdanie-wyjatkowa-torba-shopper-z.html

    OdpowiedzUsuń
  14. Hmmm...to dziwne, że producent twierdzi, że to puder. Może nada się w takiej postaci dla osób z większymi problemami skórnymi?

    OdpowiedzUsuń
  15. ciekawe, ale ja kupię chyba sobie normalny puder, bo jakoś nie widzi mi się go smarować po podkładzie. :) Bedę miała go na uwadze, jeśli będę miała przypływ gotówki i kupię go wtedy jako kolejny podkład. Pytanie tylko czy nie za ciemny będzie. ;/

    OdpowiedzUsuń
  16. po przeczytaniu Twojej recenzji pognałam do znajomej drogerii i nabyłam ten puder :) testuję już 2 dzień i jestem niesamowicie zadowolona :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...