WoleProstoHeader

22 mar 2012

O tym jak Panna Joanna Jasmin i MIYO odkryła :)

Za górami, za lasami, za osiedlami, w miejscu gdzie na żadnej z moich codziennych tras nie jest mi po drodze, stoi sobie wśród wielkich bloków mała drogeria. W drogerii tej znajduje się praktycznie wszystko co ja, jako konsument, mam ochotę w drogerii widzieć - Pani sprzedająca stoi sobie za ladą, nie dyszy człowiekowi w kark, jest ładnie pomalowana, zorientowana (wiedziała, że Essence zmienia asortyment i które cienie z MIYO są fajne), na miejscu uświadczymy szafy takich marek jak Essence, Bell, MIYO (i wiele innych, ale na te zwróciłam największą uwagę), w szafie Essence po oczach biją przeceny (wycofywane produkty po 3,99 zł). No raj na ziemi. Ta drogeria to...uwaga, uwaga...Jasmin. Dzisiaj zboczyłam nieco z kursu i zawędrowałam właśnie do niej. Przy wyjściu powiedziałam Pani ekspedientce, że na pewno tam wrócę - zostałam pod wieloma aspektami do tego zachęcona. Brawo, Naturo możesz się schować :P

Zakupów jakiś większych nie przewidywałam, ale coś tam razem ze mną z tej drogerii wyszło ;) Między innymi lakier, który już mam na paznokciach i w związku z tym mogę uraczyć Was dwoma skromnymi swatchami. Takiego koloru szukałam dość długo (tak wiem, że miętowych lakierów jest ostatnio zatrzęsienie), niby mięta, ale dość mocna, nie rozbielona, kremowa, w idealnych jak dla mnie proporcjach zieleń/niebieski. Malowanie bezproblemowe - dwie warstwy i po krzyku. Starczyłaby jedna grubsza, ale zdecydowanie wolę położyć dwie cienkie. O trwałości nic na razie nie mogę powiedzieć, ponieważ mam lakier na paznokciach od 2-3 godzin (szybciutko wysechł, jakieś 15 minut). Już go lubię. Lakier ma numer 28 i zwie się "Grape".



Zdjęcia dość dobrze oddają jego kolor, jest dość jaskrawy.

Przy okazji *muszę* pochwalić odżywkę do paznokci z Eveline - 8w1. Dość sceptycznie podchodziłam do tych ochów i achów na jej temat, ale teraz na własnych paznokciach się przekonałam, że miałyście rację, nigdy nie miałam aż tak twardych paznokci, nawet moja ukochana odżywka z Wibo została daleko w tyle.

A Wy - znacie drogerie Jasmin? Wszystkie są takie sympatyczne czy tylko mi, w drodze wyjątku, po tych wszystkich latach gdy zdana byłam na Naturę i Katona, tak się przyfarciło?:)

Pozdrawiam,
Panna Joanna

69 komentarzy:

  1. u mnie nie ma ani natury, ani rossmana ani tej jasmin :( ale essence miyo itp mam w niesieciowej drogerii, z tym że raczej essence nie wymieniają asortymentu xD kolorek świetny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo no to faktycznie mały wybór wśród drogerii...
      Essence wymienia asortyment wszędzie chyba, z tym, że nie wszędzie są wyprzedaże niestety

      Usuń
  2. Znamy Jasmin:D Ale w Krakowie mocno ogołocona niestety. Fajny ten lakier, bardzo wesoły kolor:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie Jasmin na szczęście dość dobrze zaopatrzony, może dlatego, że jest w takim miejscu, że ciężko ją w ogóle znaleźć :P

      Usuń
  3. poluję na te lakiery, jasmin mam nie po drodze, ale chyba trzeba będzie się wybrać na wycieczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Boski kolorek ;D drogerii Jaśmin u mnie niestety nie ma ale essence mam w drogerii Laboo i co jakiś czas wymieniają asortyment wiec jest dobrze a Miyo mam w malutkich sklepikach:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o dobrze wiedzieć, myślałam, że MIYO tylko w tym Jasminie jest dostępne :)

      Usuń
  5. uwielbiam ten lakier! muszę sobie nowy kupić, bo mój strasznie zgęstniał i gdy dolałam odrobinę zmywacza to już w ogóle masakra się zrobiła :(
    a odżywkę 8w1 też wychwalam pod niebiosa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odżywka cudo :)
      oj niedobrze z tym gestnieniem, ale pewnie będę go często używać, to może nie zdąży zgęstnieć :)

      Usuń
  6. Ale ekstra kolor:D ja jeszcze miyo u siebie nie znalazłam;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzeba szukać :D ja w sumie trafiłam na nie trochę przypadkiem :)

      Usuń
  7. zakochałam się w tym kolorze! piękny:)

    OdpowiedzUsuń
  8. moja przygoda z gliwickim Jaśminem wyglądała bardzo podobnie - porzuciłam komunikację miejską na rzecz pieszych powrotów. & tak wracam sobie pewnego styczniowego dnia z pisiornika, a tutaj moim oczom się ukazuje Jaśmin. przemiła obsługa, rzetelna informacja, piękny asortyment. IN YOUR FACE, NATURA!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja już z pół roku (no może niecałe...) Naturę omijam bo nie daję rady jak po raz setny pytam o to samo, a nikt nic nie wie, jak widzę zmacane ze wszech stron kosmetyki i panie naturzanki sapiące mi nad karkiem), w katonie mniej więcej to samo plus dodatkowo nieziemski bałagan (ja też pedant nie jestem, ale w mordę, nawet w moim pokoju, w którym sprzątam głównie przed świętami, jest lepiej)
      także Jasminie - Panna Joanna nadchodzi ;D

      Usuń
  9. śliczny kolor :)) Mam z tej firmy żółty lakier.

    OdpowiedzUsuń
  10. taka drogeria to skarb, zazdroszcze! bliziutko mnie jest jasmin ale beznadziejnie wyposazony, musze poszukac innego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja aż z wrażenia nie przyglądałam się reszcie asortymentu, ale mam niecny plan wrócić tam z aparatem :D

      Usuń
  11. No cholera! Tak mnie atakujecie tym MIYO z lewa i prawa, a ja się tak dzielnie opieram z racji braku funduszy, a w końcu pęknę ;( Jasmin u mnie nie ma, ale mam w planach odwiedzić w sąsiedniej miejscowości i biada mi, czuję to w kościach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. biada biada :D nie oprzesz się :P dobrze, że MIYO cenowo jest bardzo przyjazne dla portfela :)

      Usuń
  12. Widzialam go wczesniej juz u Simply i sugestywnie kuuusil:D
    Odzywka Eveline u mnie tez zdaje egzamin ale nie zrezygnuje z NT;) jest swoistym zastepstwem na okres przerw w uzywaniu NT.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja NT jestem bardzo ciekawa i w końcu pewnie pęknę i spróbuję :)
      ale Eveline 8w1 póki co działa znakomicie więc na chwilę obecną nie ma potrzeby zmian :D

      Usuń
  13. posiadam ten lakier, jest fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Odpowiedzi
    1. ja w końcu poznałam i nie żałuję :)

      Usuń
  15. Ja ostatnio byłam pierwszy raz w Jasminie i u mnie nie mają MIYO :(

    OdpowiedzUsuń
  16. Za daleko mam tego Jaśmina, zdecydowanie ;)
    Lakier świetny :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie za daleko, tylko Ci się nie chce! :D Albo boisz się, że się na mnie natkniesz! ;)

      Usuń
    2. nie ma, że się nie chce!:) miłego spotkania dziewczyny :D

      Usuń
  17. U mnie niestety nie ma:( i nie mogę nigdzie ich dostać a ten kolor jest śliczny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzeba jakąś petycję wystosować, żeby więcej Jasminów porobili :D

      Usuń
  18. Szkoda, że u mnie nie ma drogerii jasmin :D Oj szkoda:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie sprawdziłam i... jest u mnie! Szkoda, że nie wiedziałam :DDDDDDD

      Usuń
    2. grunt, że już wiesz :D:D

      Usuń
  19. Kolor piękny, w sam raz na wiosnę :) A o drogerii Jaśmin nigdy nie słyszałam..

    OdpowiedzUsuń
  20. 8w1 górą :] jestem najlepsza i niezastapiona
    a u nas jaśminów nie ma buuuuu tyle fajnego mnie omija

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. (em) oczywiście wykreślamy XD

      Usuń
    2. no nie wiem, nie wiem :D wpasowało się ładnie :D

      Usuń
  21. aaa cudo! oczarował mnie ten kolor, piękny :)

    pytanie kiedy ja w końcu tę firmę odnajdę ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. fajny kolor... taki letni :) mocny ale nienachalny...

    OdpowiedzUsuń
  23. Uh akurat w moim mieście nie ma Jasmin... Za to jest kiosk wypełniony od góry na dół kosmetykami ~~
    Ale to nie to samo co samoobsługa, prawie że ~~

    OdpowiedzUsuń
  24. Uwielbiam takie żywe kolorki idealny na wiosnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jśmin- nie znam, nie mam w okolicy:( A do natury też raczej nie zaglądam, czasem tylko do Rossmana. Zdecydowanie wolę małe osiedlowe drogerie, tam naprawdę jest dużo ciekawych kosmetyków.

    OdpowiedzUsuń
  26. mam ten lakier i uwielbiam go !!! zapraszam do siebie

    OdpowiedzUsuń
  27. Śliczny kolor. Dla mnie na co dzień nie ale od czasu do czasu tak.

    OdpowiedzUsuń
  28. Prześliczny kolor lakieru! W ogóle słyszałam sporo dobrego o produktach MIYO, sama mam na razie tylko jeden cień.

    "Mój" Jasmin też jest super! Mają tam zatrzęsienie nietypowych i dość trudno dostępnych marek, a do tego ogromny wybór kolorystyki! W dodatku mają duży wybór nie tylko w kolorówce, ale i pielęgnacji :) Dorwałam u nich osławione maski Bingo Spa - na początku były jakieś dwa rodzaje, które mnie nie interesowały, a już teraz mają ich naprawdę spory wybór - tak spory, że nie mogąc się zdecydować wzięłam dwie :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Uwielbiam Jasmin!!! Bije Natury na łeb na szyję. Ja korzystam głównie z Warszawskiego w podziemiach Centralnego, a druga jest między stacją metra pole mokotowskie a racławicka. Na Centralnym jest duży wybór, dość często uzupełniane są szafy (Joko, MIYO, Vipera, Golden Rose, Hean, Eveline, Pierre Rene, Bell, Essence, Paese, bodajże jest jeszcze Lirene)+ mają kosmetyki Bingo Spa i całą masę Polskich trudno dostępnych kosmetyków w dość przyzwoitych cenach. A Pan Ochroniarz jest niezwykle miły i pomaga dobierać kosmetyki ;D (gł. lakiery do paznokci ;D )

    OdpowiedzUsuń
  30. Zawsze sobie mówię "nie daj się namówić na ten pęd" ale tym razem się dam chyba namówić i sprawdzę kilka rzeczy MIYO :) ehhhh dziewczyny! ;p Tylko pierw muszę gdzieś te cuda znaleźć ot co wyzwanie.

    OdpowiedzUsuń
  31. Buu... Nie wiesz może, czy nie ma tej drogerii w Szczecinie/Poznaniu? Bo u mnie w mieście tylko Naturę i Rossmana uraczysz :P

    OdpowiedzUsuń
  32. ooo Asienko piekny faktycznie! cudnie sie prezentuje
    a odzywke musialabym sobie sprawic...szkoda,ze nie moge jej miec od reki :(

    OdpowiedzUsuń
  33. U mnie nie ma niestety drogerii,ani Natury,ani Jaśmin,wszędzie muszę dojechać;-) A kolor piękny!

    OdpowiedzUsuń
  34. O matko! Czegos takiego szukalam!!!!!!!! Jaka szkoda ze Jasmin nie ma u mnie w miejscowosci :( Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  35. Jasmin powstała u mnie po drogerii M i tak oto odkryłam MIYO. Niestety nie nałożyłam na niego Top Coata i praktycznie następnego dnia musiałam go zmyć, ale dam mu drugą szanse ;-)

    OdpowiedzUsuń
  36. Piękny kolor! U mnie w naturze nawet nie było śladu po tych przecenionych produktach... nie wiem co się z nimi stało;/

    OdpowiedzUsuń
  37. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie znałam tej drogerii, ale jak będę w okolicy dworca centralnego do do niej koniecznie zajrzę. A kolor lakieru jest świetny, posiadam podobny z Avonu.

      Usuń
  38. Cudowny Kolorek:)
    taki wiosenny:)

    Obserwuje i pozdrawiam serdecznie.:)

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...