WoleProstoHeader

2 lut 2012

Panna Joanna testuje - Luksusowa antyalergiczna oliwka do ciała z Synesis

Mam świadomość, że ostatnio na blogu pojawiam się i znikam i w sumie więcej mnie nie ma niż jestem, ale obiecuję poprawę - mam nieśmiałą nadzieję, że w przyszłym tygodniu uporam się z pozostałościami sesji i będę się tu mogła potem pojawiać choćby codziennie :)

Wczoraj poobrabiałam kilka zdjęć, więc dzisiaj korzystając z kilku minut przybywam z krótką recenzją.
Dlaczego krótką? Bo produkt, o którym chcę Wam opowiedzieć kompletnie nie przypadł mi do gustu.
Nie mogę co prawda napisać o nim, że jest po prosty zły, ale spodziewałam się po nim cudów, a cudów, nawet małych, nie było.


Wg producenta:
"Luksusowa Oliwka posiada wyjątkowy skład. Zawiera masło pistacjowe, masło awokado, masło shea, cenny olejek z konopii siewnej, witaminę E o działaniu odmładzającym oraz dwa rodzaje ceramidów, w tym ceramidy III B, naturalnie wbudowujące się w stukturę naskórka. Dodatkowo Oliwkę wzbogacono koenzymem Q10, gwarantującym maksymalne nawilżenie skóry. Warto podkreślić, że Luksusowa oliwka nie zawiera żadnych konserwantów, dlatego może być stosowana do każdego rodzaju skóry, nawet do tej skłonnej do alergii (w szczególności polecana przez dermatologów do cery wrażliwej). Właściwości Oliwki potwierdzono licznymi badaniami dermatologicznymi , kosmetyk łagodzi podrażnienia i przyspiesza ich gojenie.
Oliwka ma lekką konsystencję i bardzo dobrze się wchłania.
Luksusowa oliwka antyalergiczna do ciała to produkt, który sprawdza się o każdej porze roku. Nadaje skórze wyjątkowo naturalny blask, który sprawia, że wygląda ona zdrowo, jest rozświetlona i odpowiednio nawilżona." [źródło]

Moja opinia:
Oliwka ma rzeczywiście bardzo dobry, krótki i treściwy skład. Spodziewałam się, że w związku z tym faktem jej działanie będzie co najmniej bardzo dobre jeśli nie spektakularne. Po pierwszym użyciu moje jedyne odczucie było takie - oliwka jak oliwka. Zwykła, dość rzadka jak na oliwkę konsystencja, wchłaniała się w skórę dość szybko, pozostawiając lekko tłusty film. Skóra po użyciu jest natłuszczona, a po całkowitym "wsiąknięciu" w skórę jej stan się wiele nie różni od tego przed użyciem oliwki. Sama oliwka żadnych szkód nie wyrządza - nie podrażnia, nie wysusza, nie uczula. Ale nie robi też żadnego *łał*. Próbowałam ją stosować i na suchą skórę i na lekko wilgotną (po kąpieli) i efekty jej działania były bardzo zbliżone. W końcu połowę butelki przeznaczyłam do mieszanki do olejowania twarzy, a pozostałą połowę przemęczyłam stosując na ciało aby przekonać się czy może przy długotrwałym stosowaniu uzyskam jakieś lepsze efekty. Niestety, ale większej poprawy kondycji skóry nie zauważyłam, za to mogę napisać, że oliwka jest bardzo wydajna - te pół butelki (butelka ma pojemność 150 ml) starczyło mi naprawdę długi okres w miarę regularnego stosowania. 
Co do jej działania przy olejowaniu - w mojej mieszance znalazły się: olej rycynowy, oliwka Hipp i właśnie oliwka z Synesis. Mieszanka spisywała się świetnie, zmywanie nią makijażu było łatwe i przyjemne. Ten sposób demakijażu nie wysuszył mojej skóry, nie spowodował wysypu na twarzy, nie podrażnił. Przyznam bez bicia - metody tej zaniechałam jak tylko skończyła mi się moja mieszanka, wynikło to z czystego lenistwa, codziennie pranie ściereczki do twarzy i tym podobne rytuały po prostu mi się znudziły. Obecnie myślę nad powrotem do tej metody, ponieważ mam wrażenie, że skóra była wtedy o wiele bardziej oczyszczona. 

Dane "techniczne" oliwki - oliwka zamknięta jest w plastikowej butelce o pojemności 150 ml. Jej zamknięcie jest dość wygodne i trwałe, kilka razy transportowałam oliwkę i nic się z niej nie wylało. Design opakowania jest prosty i elegancki - proste, czytelne napisy, wypisany skład. Ogólnie - cieszy oko :)
Za oliwkę zapłacimy około 40 złotych, jeśli mam być szczera - cena może się wydawać wygórowana jeśli wezmę pod uwagę samo działanie, jednak należy pamiętać, że oliwka ma też bardzo przyzwoity skład. Jeśli więc szukacie kosmetyku o naturalnym składzie, ale nie jesteście jednocześnie posiadaczkami bardzo przesuszonej skóry - to może być kosmetyk dla Was. 


Pozdrawiam,
Panna Joanna

8 komentarzy:

  1. Tez mam ta oliwke- ale sie jeszcze do miek nie dobralam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja jak tylko ją dostałam to się do niej dobrałam ;P to życzę aby u Ciebie się sprawowała lepiej :)

      Usuń
  2. aż dziwne, że taki skład nie daje większych rezultatów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mnie to dziwi :] może za wysokie wymagania miałam co do tego kosmetyku i stąd rozczarowanie, ale naprawdę spodziewałam się co najmniej porządnego nawilżenia mojej suchej skóry, a to znika wraz ze zniknięciem oliwki ze skóry

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. a no szkoda...tym bardziej, że miało być tak pięknie :P
      ale z tego co wiem, to nie mi jednej nie przypadła ona do gustu, ostatnio na blogu Orlicy bodajże wyczytałam podobną, niepochlebną recenzję, więc może jednak coś jest na rzeczy

      Usuń
  4. Szkoda, że mimo takiego ładnego składu jest średnia. Dobrze, że znalazłaś inne zastosowanie :)
    Co do OCM, to też miałam dwa tygodnie lenistwa, ale szybko się go wyzbyłam, jak zobaczyłam, że żele nie oczyszczają mojej skóry tak dobrze, jak sprawdzone OCM :)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe opakowanie i chyba nic więcej. ; p

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...