WoleProstoHeader

3 lut 2012

FlosLek - czyli akcja nawilżanie i walka z pierwszymi zmarszczkami

Jak już się tak rozpędziłam z tymi postami, to dzisiaj przychodzę z kolejną recenzją. tym razem na tapetę weźmiemy dwa kosmetyki firmy FlosLek - jednak nie testowałam ich sama, do pomocy zagoniłam moją mamę.


Pierwszy kosmetyk to krem do twarzy z serii Happy per aqua - jest to moim zdaniem jedna z najbardziej udanych serii FlosLeku, miałam już z niej naprawdę sporo kosmetyków i znalazłam wśród nich żadnego bubla. Krem jest przeznaczony do skóry normalnej, ma intensywnie nawilżać i dawać 24-godzinne ukojenie.
Jako, że ja jestem posiadaczką cery bardzo suchej, przeczuwałam, że krem może nie do końca się na niej sprawdzić, tak więc testerką została moja mama, której skóra nie jest aż tak wymagająca w kwestii nawilżenia jak moja.

Opis producenta:
"Delikatny, doskonały krem o lekkiej konsystencji przeznaczony do codziennej pielęgnacji skóry normalnej.
Wchłania się szybko i równomiernie, utrzymuje na powierzchni skóry cienki, matowy film, który wzmacnia jej naturalną barierę lipidową i chroni przed niekorzystnym wpływem środowiska zewnętrznego oraz ogranicza utratę wody własnej z naskórka. Łagodzi podrażnienia. Daje uczucie komfortu i ukojenia. Działa bodźcowo na procesy naprawcze skóry.
Rezultatem regularnego stosowania preparatu jest właściwe nawilżenie i wygładzenie naskórka oraz poprawa jego napięcia. Skóra po użyciu kremu jest gładka, jedwabista, świeża, przyjemna w dotyku, o ładnym, naturalnym kolorycie." [źródło]

Opinia mojej mamy:
Krem ma przyjemną, lekką i jakby puszystą konsystencją. Dzięki temu wchłania się naprawdę szybko - po około 10 minutach od aplikacji na skórze pozostaje jedynie lekki film - na szczęście nie jest tłusta powłoka, a jedynie delikatna otoczka. Krem stosowany rano świetnie sprawdza się pod makijaż - podkład dobrze się aplikuję na skórę nawilżoną tym kremem, wszystko ładnie się ze sobą stapia. Uczucie nawilżenie utrzymuje się dość długo - po całym dniu cera wciąż jest miękka, gładka i nawilżona. Krem aplikowałam na skórę również wieczorem - dzięki temu rano wciąż utrzymywał się dobry stan nawilżenia cery. Po dłuższym stosowaniu zauważyłam, że w bardziej przesuszonych partiach mojej skóry, przesuszenie zostało zniwelowane - zniknął też problem pojawiania się suchych skórek. Kondycja skory uległa lekkiej poprawie - poprawił się jej koloryt, skóra stała się przyjemniejsza w dotyku, miękka, bardziej świetlista.
Nie zanotowałam żadnych podrażnień - krem mnie nie uczulił, nie wywołał niechcianych niespodzianek na mojej twarzy. Zdecydowanie jest warty polecenia osobom o skórze normalnej, nie wymagającej bardziej intensywnego nawilżenia. Przy cerze mieszanej/w kierunku tłustej również może sprawdzić się całkiem dobrze, ze względu na to, że nie zostawia na skórze tłustego filmu. Ja jestem z niego bardzo zadowolona - kosmetyk ten jest po prostu dobry i z pewnością będę do niego wracać. Warto też zaznaczyć, że jego cena jest bardzo przystępna - krem kosztuje około 15 złotych (za opakowanie mieszczące 50 ml) i jest bardzo wydajny.

Skład:
INCI: Aqua, Propylene Glycol, Arachidyl Alcohol, Behenyl Alcohol, Arachidyl Glucoside, Ethylhexyl Stearate, Butylene Glycol, Laminaria Hyperborea Extract, Glycerin, Hydrolyzed Caesalpinia Spinosa Gum, Caesalpinia Spinosa Gum, Dimethicone, Caprylic/Capric Triglyceride, Butyrospermum Parkii Butter, Rosa  Canina Fruit Oil, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Panthenol, Phenoxyethanol, Methylparaben, Ethylparaben, Cetearyl Alcohol, Enteromorpha Compressa Extract, Triethanolamine, Carbomer, Tocopheryl Acetate, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Allantoin, DMDM Hydantoin, Iodopropynyl Butylcarbamate, Parfum, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid, Disodium EDTA


Drugi z kosmetyków, które chciałabym Wam dzisiaj pokazać, testowałam osobiście - jest to Krem pod oczy przeciw pierwszym zmarszczkom.

Opis producenta:
"Krem o lekkiej konsystencji przeznaczony do skóry normalnej
Rozprowadza się z odpowiednim poślizgiem, wchłania się równomiernie, utrzymując na powierzchni skóry delikatny, film, który wzmacnia jej naturalną barierę lipidową i chroni przed niekorzystnym wpływem środowiska zewnętrznego oraz ogranicza utratę wody własnej z naskórka.
Krem, stosowany regularnie trwale nawilża i wygładza skórę wokół oczu oraz poprawia jej elastyczność (wg 75% testujących) i jędrność (wg 70% testujących). Skóra po użyciu kremu jest gładka, przyjemna w dotyku, odświeżona o ładnym, naturalnym kolorycie. Zmarszczki, "kurze łapki", „worki pod oczami" stają się mniej widoczne" [źródło]

Jego byłam bardzo ciekawa, ponieważ do tej pory do skóry wokół oczu stosowałam raczej kosmetyki typu żele łagodzące/przeciw opuchnięciom. Na kremy przeciwzmarszczkowe z racji młodego wieku nie zwracałam większej uwagi. Jednak sama nazwa kremu (przeciw pierwszym zmarszczkom) zachęciła mnie do jego wypróbowania - zwłaszcza, że coraz częściej, zwłaszcza na zdjęciach, dostrzegam w okolicy oczu kurze łapki i delikatne linie pod oczami. Nie jest to może jakiś daleko posunięty proces, jednak nikt nigdy wiecznie młody nie będzie :)
Starałam się stosować ten krem jak najbardziej regularnie i muszę przyznać, że nawet mi się to udaje - wyrobiłam w sobie zwyczaj nakładania tego kremu przed samym położeniem się do łóżka i do tej pory udało mi się o tym zapomnieć może jakieś dwa razy.
Co sądzę o tym kosmetyku? Krem zdecydowanie przypadł mi do gustu pod względem konsystencji - jest lekki, dość rzadki i łatwo go zaaplikować na skórę, w którą szybko się wchłania. Daje uczucie lekkiego chłodu (ale bardzo delikatne), nawilża skórę - jest zdecydowanie bardziej miękka, jedwabista. Można również dostrzec lekkie uczucie napięcia skóry. Nie podrażnił mi oczu, nie powodował łzawienia, mam wrażenie, że ogólnie można by go określić mianem dość delikatnego. Po stosowaniu go przez jakieś miesiące zauważam nieznaczną poprawę kondycji skóry wokół oczu. Nie bez powodu piszę *nieznaczną*, ponieważ stan mojej skóry przed rozpoczęciem używania tego kremu był całkiem niezły, więc sam krem nie miał zbyt dużego pola do popisu. Jednak jakaś poprawa jest widoczna, dlatego zamierzam kontynuować używanie tego kremu, choćby w celach zapobiegawczych.
Krem jest zamknięty  miękkiej, zakręcanej tubce, poręcznej, bez problemu można z niej wydobyć odpowiednią ilość kosmetyku. Sama tubka jest ogromna - ma aż 30 ml, co powinno wystarczyć na wieczność. Ten krem również kosztuje około 15 złotych.

Skład:
INCI: Aqua, Propylene Glycol, Sorbitan Stearate, Sucrose Cocoate, Cetearyl Isononanoate, Ethylhexyl Stearate, Glycerin, Hydrolyzed Caesalpinia Spinosa Gum, Caesalpinia Spinosa Gum, Hydrolyzed Cucurbita Pepo (Pumpkin) Seedcake, Euphrasia Officinalis (Eyebright) Herb Extract, Butyrospermum Parkii Butter, Enteromorpha Compressa Extract, Panthenol, Dimethicone, Ethylhexyl Methoxycinnamate, Triethanolamine, Tocopheryl Acetate, Carbomer, Allantoin, Phenoxyethanol, Methylparaben, Butylparaben, Ethylparaben, Propylparaben, Isobutylparaben, DMDM Hydantoin, Iodopropynyl Butylcarbamate, PEG-8, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, Ascorbic Acid, Citric Acid ,Disodium EDTA.


A Wy znacie te kosmetyki? Lubicie serię Happy per aqua?

Pozdrawiam,
Panna Joanna

12 komentarzy:

  1. Od dłuższego czasu mam ochotę na ten krem do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mama poleca :) jak nie masz bardzo suchej skóry to powinien się sprawdzić :)

      Usuń
  2. Maseczka, ktora uzywam dobrze rokuje wiec kremy tez kusza:-) Ogolnie lubie kosmetyki Flos Leku choc jak kazda firma ma lepsze i slabsze produkty.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no to to wiadomo :)
      Ja miałam to szczęście, że na bubel jeszcze nie trafiłam - zdarzały się i słabsze kosmetyki, ale wciąż nie na tyle żebym je od razu skreślała :)
      a maseczek po Twojej recenzji ostatnio szukałam, ale póki co nie znalazłam, mam nadzieję, że jeszcze na nie trafię :)

      Usuń
  3. Pierwszy raz słyszę :P O zmarszczkach na razie nie myślę ale niestety z każdym dniem nieuchronnie zbliżam się do nich :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja właśnie szukam czegoś pod oczy. Szukam.....czytam opinie bo kosmetyków jest tak wiele. I tu kolejny, muszę się jednak w końcu zdecydować na jeden i wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  5. Z flos leku mam krem pod oczy, do cery wrażliwej i muszę przyznać że jest bardzo dobry :). Może nie redukuje jakoś mocno zmarszczek, ale ładnie koi i nawilża skórę powiek. Krem nawilżający, o którym piszesz wygląda interesująco, jednak ja się boję że mnie zapcha :/ wszystko, co zostawia na mojej skórze "lekki film" (tłusty czy nawet delikatny) zapycha mnie konkretnie :/

    OdpowiedzUsuń
  6. ach, krem pod oczy... jeszcze nie znalazłam naprawdę skutecznego, a moje zmarszczki z każdym mijającym miesiącem robią się coraz bardziej widoczne :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Otagowałam cię :)
    http://rebellious-lady.blogspot.com/2012/02/nigdy-nie-wychodze-z-domu-bez.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam oba te kosmetyki oraz krem na noc, wszystkie spisują się na medal :) Nie mam co prawda jeszcze zmarszczek, ale ten pod oczy naprawdę ładnie nawilża.

    OdpowiedzUsuń
  9. mam przyjemność testować kosmetyki Flos-Lek i jestem pod ich wielkim wrażeniem! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. ja z flos-lek używam żel pod oczy, bardzo go lubię :)

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...