WoleProstoHeader

17 sty 2012

Lakierowo - Plush Plum

Z lakierami Mary Kay nie miałam wcześniej styczności. Jednak w ostatniej paczce od Mary Kay znalazłam lakier w pięknym śliwkowym kolorze. Z ogromną ochotą zabrałam się za przetestowanie go, w międzyczasie zaczęłam używać też bazy pod lakier z tej firmy. Jak się sprawdził owy duet? Nadzwyczaj dobrze :)



Zacznę może od opisu samej bazy - jej używałam dwojako - jako bazę pod lakier oraz jako top coat. W przypadku zastosowania jej jako bazę, przedłużała żywotność lakieru ( z 2-3 dni do poziomu 4-5), skutecznie ochroniła paznokcie przed przebarwieniem od ciemnego lakieru. Mam również wrażenie, że płytka paznokcia była nieco utwardzona przy jednoczesnym zachowaniu elastyczności. W tej roli spisała się świetnie, choć ja akurat wolę pod lakier kłaść coś bardziej utwardzającego (ale mam świadomość, że nie temu miał służyć ten preparat, więc w tej kwestii nie mam mu nic do zarzucenia, to tylko i wyłącznie moje własne preferencje).
Jako top coat spisał się naprawdę dobrze - nadawał paznokciom połysk, utrwalał, wykończenie trochę przypominało żelkowe.Przyspieszał wysychanie lakieru, ponieważ sam dość szybko zasychał. Jestem z tego produktu bardzo zadowolona, dość często po niego sięgam, zwłaszcza jeśli zależy mi na dużym połysku.

A lakier? Ten z miejsca polubiłam, choćby ze względu na jego kolor. Jestem wielbicielką fioletu na paznokciach, a ten jest naprawdę piękny. taki bakłażan/śliwka (węgierka ;)), pięknie błyszczy (nawet bez zastosowania topa), długo utrzymuje się na paznokciach. Ma przyjemną konsystencję - nie jest ani za rzadki ani za gęsty. Pędzelkiem maluje się bardzo wygodnie, butelka/nakrętka są bardzo poręczne. Buteleczka ma 7,5 ml pojemności. Do pełnego krycia potrzebne są dwie grubsze lub trzy cieniutkie warstwy. Na zdjęciach poniżej mam nałożone dwie warstwy (bez topa).

Na moich paznokciach lakier trzymał się bez zarzutu - dopiero w okolicach 4-5 dnia zaczęły ścierać się końcówki. Dla mnie jest to wynik zadowalający, ponieważ i tak nigdy nie mam jednego koloru na paznokciach dłużej niż, powiedzmy 3 dni.

Jedyny minus jaki znalazłam to dość wolne wysychanie. Lakier potrzebuje sporo czasu aby *porządnie* wyschnąć, zdarzyło mi się pomalować paznokcie przed snem i rano obudzić się z deseniem pościeli odbitym na paznokciach. Jednak problem da się łatwo rozwiązać używając wysuszacza/top coata, który przyspieszy ten proces.




A co Wy o nim sądzicie? Używałyście już kiedyś lakierów Mary Kay? Znacie, lubicie?

Pozdrawiam,
Panna Joanna

25 komentarzy:

  1. Śliczny kolor, ale szkoda, że długo schnie

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolor jest piękny :) Mój odcień :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam lakierów Mary Kay ale ten kolor jest niesamowity! Bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mam sentyment do tej firmy <3

    i uwaga: nakrecilam pierwszy filmik !! http://www.youtube.com/watch?v=CIMYbWS5hUk

    OdpowiedzUsuń
  5. jeszcze nie miałam do czynienia z lakierami Mary Kay, ale ten odcień bardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dostałam inny kolor, niedługo coś skrobnę :) Nie denerwują Cię te krótkie pędzelki? Ja sobie wszystko zasłaniam...

    OdpowiedzUsuń
  7. Boski kolor!;D

    __________
    the-fashion-and-you.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie miałam okazji wypróbować lakierów Mary Kay, ale ta śliwka jest piękna:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam kolor złoty. Lakier nie jest zły, choć nie powala. Po pomalowaniu pazurków miałam smugi ale to raczej moja wina, zawsze tak mam, gdy nałożę za mało lakieru.

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny kolor! Prawdziwa śliweczka!

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...