WoleProstoHeader

24 lis 2011

Lakierowo - pękacz part 2.

Dawno już nie wstawiałam żadnych lakierowych swatchy czy wzorków, a spowodowane to było tym, że musiałam obciąć paznokcie do zera i na nowo rozpocząć proces zapuszczania (niestety tak się dzieje, jak się cierpi na wrodzone sieroctwo i nie patrzy się co się robi..okazuje się, że można wtedy przywalić mocno np. w szafkę i cudnie połamać sobie paznokcie). Teraz moje paznokcie wyglądają już jako tako, więc znowu mogę je jakoś konkretnie malować i z tej okazji porobiłam kilka zdjęć dzisiejszego manicure.

Do pękaczy zdołałam się w końcu ostatecznie przekonać, jednak aby efekt mi się podobał, muszę mieć odpowiednią bazę pod owego pękacza. Szczególnie upodobałam sobie dwa kolory - złoto i srebro. Mani z wersją złotą już tu kiedyś był więc dzisiaj dla odmiany wersja srebrna. Efekt skojarzył mi się jakoś tak zimowo, głównie dlatego, że bazą był brokatowy, mocno skrzący lakier firmy Delia. Pękacz tym razem to nie Pierre Arthes, a Eveline. Pęka całkiem ładnie, w "ciapki", a nie paski, dość drobno przy cienkiej warstwie, natomiast przy grubszej ciapki są zdecydowanie większe. Mnie się podoba, można nim trochę pokombinować :)





Poczekam jeszcze trochę aż paznokcie odrosną mi do takiej długości, przy której ostatnio musiałam je unicestwić i zabieram się za świąteczne, paznokciowe maziaje. Mam już nawet kilka pomysłów, ale potrzebuję więcej miejsca na paznokciach :)))

Pozdrawiam,
Panna Joanna


21 komentarzy:

  1. Też długo nie mogłam przekonać się do pękaczy, ale ostatecznie jak spróbowałam to mogłabym ciągle nosić takie paznokcie. Mi najbardziej odpowiada połączenie lakieru pękającego z neonowym kolorem. Spróbuj :) Fajna odmiana na ponurą jesień. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda naprawdę całkiem ciekawie, choć mnie pękacze nie ruszają.

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się efekt pękania. Sama mam kilka lakierów tego rodzaju i są świetne! W połączeniu z metalicznym srebnym wypada niesamowicie!

    OdpowiedzUsuń
  4. świetny efekt :) Ja mam pękacz z Ados i jest beznadziejny...

    OdpowiedzUsuń
  5. Super:) bardzo podoba mi sie polaczenie.
    U mnie paznokcie tez zostaly zredukowane do stanu "zero" i cierpliwie czekam az odrosna takze trzymam kciuki:)

    OdpowiedzUsuń
  6. wyszło barrrrrdzo mrrrroźnie - fajny efekt i bardzo ładna fotka z tymi koralami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też najbardziej lubię połączenie czarnego pękacza i złota lub srebra :) bardzo ładnie wyszło

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie współgra czarny ze srebrem;-) Sama jestem uzależniona od pękaczy:D

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda bardzo stylowo :) Pasowałby nawet do jakiejś bardziej eleganckiej imprezy. Trzeba wykorzystać, tylko imprezy na horyzoncie nie widzę :P

    OdpowiedzUsuń
  10. jak na pękacz, których osobiście nie lubię, efekt bardzo ładny :) ale najbardziej urzekła mnie jakość i wykonanie zdjęć! są naprawdę śliczne! :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hej Kochana, zostałaś otagowana:)
    http://brunettesheart.blogspot.com/2011/11/subiektywny-ranking-przystojniakow.html

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja także jakoś do pękaczy nie mogę przekonać, ale Twój efekt na paznokciach wyszedł nawet bardzo fajnie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. dziękuję baaaardzo za wszystkie miłe komentarze :) cieszę się, że się Wam podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Agnesss25 - to jest akurat pękacz Eveline :) zapomniałam zrobić mu zdjęcie :) ale bardzo fajnie pęka, drobniutko przy cienkiej warstwie, w większe łatki jak nałożymy warstwę grubszą :) na szczęście nie formuje się w paski :D

    OdpowiedzUsuń

Proszę o nie zostawianie komentarzy typu "Zapraszam do mnie", próśb o dodanie do obserwowanych oraz podobnych służących autopromocji blogów czy stron personalnych.
Dziękuję bardzo :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...